-
Artykuły
Czytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać223 -
Artykuły
Za nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Od królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Crime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać4
10 powodów do czytania według znanych pisarzy
Kilka wspaniałych, momentami słonecznych dni wolnych. Co lepszego możemy zrobić z tym czasem niż spędzić go na czytaniu? Dziesięciu znanych pisarzy wyjaśnia, dlaczego warto czytać. Oto dziesięć przedstawionych przez nich powodów.
Dziesięciu pisarzy tworzy zestawienie przyczyn, dla których warto czytać. Oto stworzony w ten sposób dekalog:
1. "Po przeczytaniu wspaniałej książki powinniśmy czuć się bogatsi o wiele doświadczeń i lekko zmęczeni. W końcu w czasie czytania przeżyliśmy kilka żyć" - William Styron.
2. "W najlepiej rozwiniętych społeczeństwach książki nadal są przyjemnością najwyższego rzędu. Ten, kto choć raz czerpał z nich satysfakcję, raz na zawsze uodpornił się na wszelkie nieszczęścia" - Ralph Waldo Emerson.
3. "Są gorsze występki niż palenie książek. Jednym z nich jest ich nieczytanie" - Josif Brodski.
4. "Wyrobić w sobie nawyk czytania to stworzyć sobie schronienie przed wszystkimi nieszczęściami życia" - W. Somerset Maugham.
5. "Każdy człowiek, który umie czytać, posiada moc do tego, by stać się potężniejszym, by rozszerzyć swoje horyzonty, by żyć pełnią życia, znacząco i interesująco" - Aldous Huxley.
6. "Czytanie książki jest jej drugim pisaniem. Czytając książkę wnosimy do niej wszystkie swoje lektury, wszystkie swoje doświadczenia. Wnosisz swoją historię, przez co każdą książkę czytasz na ustalonych przez siebie zasadach" - Angela Carter.
7. "Najdrożsi przyjaciele wszech czasów, najbliżsi przyjaciele duszy - książki" - Emily Dickinson.
8. "Nie potrzebujemy listy tego, co dobre i tego, co złe, zestawień porad, co robić i czego nie robić: potrzebujemy książek, czasu i ciszy. Bo gdy wszystkie zakazy i nakazy szybko ulegają zapomnieniu, "Pewnego razu" trwa zawsze" - Philip Pullman.
9. "Czytanie jest jedynym sposobem, by wślizgnąć się, mimowolnie, często bezradnie, w czyjąś skórę, w cudzy głos, w cudzą duszę" - Joyce Carol Oates.
10. "Uważam, że powinno się w ogóle czytać tylko takie książki, które człowieka gryzą i dźgają. Gdy książka, którą czytamy, nie budzi nas uderzeniem pięści w łeb, to po cóż ją czytamy? Żeby nas uszczęśliwiła? Mój Boże, szczęśliwi bylibyśmy właśnie, w ogóle nie czytając książek, a takie książki, które nas uszczęśliwiają, moglibyśmy od biedy pisać sami. Potrzebujemy jednak książek działających na nas jak bardzo bolesne nieszczęście, jak śmierć kogoś, kto był nam droższy niż my sami. jak gdybyśmy zostali porzuceni głęboko w lesie, z dala od ludzi, jak samobójstwo. Książka musi być siekierą na zamarznięte morze w naszym wnętrzu"- Franz Kafka.
A jakie są Wasze powody do czytania?
Zdjęcie Williama Styrona pochodzi z wikipedii.
komentarze [40]
Bo każda przeczytana książka jest również przeżytą. Większość książek czytanych przeze mnie to jednak fantastyka i stanowi doskonałą ucieczkę przed rzeczywistością jednak to nie tylko to. Czytam książki również które interesują mnie biznesowo, które poprawiają moją zdolność do zrozumienia firm i ich postępków w rzeczywistości, psychologiczne, które pozwalają mi zrozumieć co inna istota czuje, jak i kiedy rozpoznać, że chce ze mną rozmawiać i przede wszystkim co zrobić, żeby inni myśleli o mnie dobrze. Książki rozwijają moją psychikę, wyobraźnie i zdolności. Dlatego właśnie warto je czytać i to robię. :)
Bo każda przeczytana książka jest również przeżytą. Większość książek czytanych przeze mnie to jednak fantastyka i stanowi doskonałą ucieczkę przed rzeczywistością jednak to nie tylko to. Czytam książki również które interesują mnie biznesowo, które poprawiają moją zdolność do zrozumienia firm i ich postępków w rzeczywistości, psychologiczne, które pozwalają mi zrozumieć co...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
"Jest coś takiego w słowach.We wprawnych rękach,zręcznie pokierowane biorą Cię w niewolę.Owijają się jak pajęczyna wokół członków,a kiedy już Cię tak spętają,że nie możesz się ruszyć,przebijają Ci skórę,wnikają w krew,paraliżują myśli.W Tobie odprawiają swoje czary.."
DIANE SETTERFIELD
"Jest coś takiego w słowach.We wprawnych rękach,zręcznie pokierowane biorą Cię w niewolę.Owijają się jak pajęczyna wokół członków,a kiedy już Cię tak spętają,że nie możesz się ruszyć,przebijają Ci skórę,wnikają w krew,paraliżują myśli.W Tobie odprawiają swoje czary.."
DIANE SETTERFIELD
Czytanie stało się dla mnie tak ważne jak oddychanie i kiedy muszę wrócić do codziennych obowiązków czuję niedosyt,duszę się i odliczam czas do wieczora,do chwili gdy moje dzieci utulą głowy w poduszkach a ja... utulę ją w książce.Książki pozwalają mi znosić trudy życia w tych naszych czasach,gdzie pędzimy nie wiadomo dokąd i po co.
Czytanie stało się dla mnie tak ważne jak oddychanie i kiedy muszę wrócić do codziennych obowiązków czuję niedosyt,duszę się i odliczam czas do wieczora,do chwili gdy moje dzieci utulą głowy w poduszkach a ja... utulę ją w książce.Książki pozwalają mi znosić trudy życia w tych naszych czasach,gdzie pędzimy nie wiadomo dokąd i po co.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Czytam bo to moja pasja, sens mojego życia(wiem, nieco melodramatyczne). Książki nie są dla mnie ucieczką od świata, one są moim światem. Ostatnio okulistka powiedziała mi, że mam nosić okulary tylko do czytania. I wiecie co? Posłuchałam jej i ... cały czas okulary tkwią na moim nosie. Drażni mnie, że niektórzy ludzie mówią, że nie mają co czytać, mam ochotę im powiedzieć: "Nie plećcie bzdur! Wystarczy wyciągnąć rękę, otacza nas może odkrytych, jeszcze niepoznanych, lub niedocenianych arcydzieł! Wystarczy chcieć!"
Czytanie sprawia, że świat nabiera barw. Po przeczytaniu kryminału, za każdym razem gdy doleci do mnie czyjś szept, w mojej głowie zapala się czerwona lampka, a jakiś cienki głosik krzyczy "spisek" - w jednej chwili zamieniam się w pannę Marple. Gdy odkładam na półkę romans, przez tydzień tylko wzdycham i rozglądam się uważnie, nie chcąc przegapić miłości mojego życia. Horror sprawia, że, całkowicie bez powodu, postanawiam zapalić światła w całym domu i zaprosić jakiegoś miłego policjanta na herbatkę. Gdy przeczytam reportaż, zrywam się w te pędy, chwytam plecak i już chcę ruszać do Chin, Turcji i Czech; zwykle przed wybyciem z kraju powstrzymuje mnie rozsądek, ale może pewnego dnia... Gdy zamykam książkę fantasy, zaczynam się zastanawiać: "A może to wszystko prawda? Nie takie rzeczy już się zdarzały" mówiąc to myślę o deszczu żab ;)
Jednym słowem, powody do czytania to coś czego nie da się wyrazić jednym słowem. Piękna pointa :)
Czytam bo to moja pasja, sens mojego życia(wiem, nieco melodramatyczne). Książki nie są dla mnie ucieczką od świata, one są moim światem. Ostatnio okulistka powiedziała mi, że mam nosić okulary tylko do czytania. I wiecie co? Posłuchałam jej i ... cały czas okulary tkwią na moim nosie. Drażni mnie, że niektórzy ludzie mówią, że nie mają co czytać, mam ochotę im powiedzieć:...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Pan Iks był najzwyklejszym człowiekiem ze wszystkich zwykłych ludzi. Pracował jako zwykły biznesmen w zwykłej firmie Igrek sp. z o. o. Miał zwykłą żonę oraz dwójkę zwykłych dzieci. Jego życie było nudne i monotonne, tak jak nudne i monotonne jest życie każdego zwykłęgo człowieka w tych nudnych i monotonnych czasach, w tak nudnej i monotonnej rzeczywistości.
Pewnego dnia zdarzył się nieszczęśliwy wypadek, w wyniku którego pan Iks złamał nogę. Lekarz zalecił mu oszczędzanie się, więc pan Iks przez pewien czas nie mógł chodzić do pracy. Po kilku dniach pan Iks, znudzony oglądaniem w telewizji reklam, od czasu do czasu przerywanych fragmentem filmu, postanowił dla odmiany zająć się czymś innym. Sięgnął po pierwszą lepszą książkę i zaczął czytać.
Stał się cud. Nie miał już złamanej nogi. Nie był nawet w swoim domu. Do jego uszu dotarł głośny pisk. Gdy ucichł, pan Iks podniósł głowę i rozejrzał się. Leżał wśród kęp trawy, gdzieś na środku olbrzymiego bagna. Obok niego leżał ktoś, kogo pan Iks w życiu nie widział. Przed nimi na ziemi leżał pokraczny stwór, wyglądem nieco przypominający człowieka.
- Upiory! - darła się wniebołosy pokraka. - Skrzydlate upiory! Skarb jest ich panem. Widzą wszystko, wszystko. Nic się przed nimi nie ukryje. Przeklęta Biała Twarz! I wszystko powiedzą Jemu. On widzi, On wie. Och, glum, glum, glum!
Wtedy pan Iks zrozumiał, że chyba właśnie przestał być zwykłym człowiekiem, żyjącym w nudnym i monotonnym świecie. Nie wiedział, gdzie jest, nie wiedział, co ma robić, ale jedno wiedział na pewno: coś robić musi. I nie ma tu miejsca na zwykłość, nudę i monotonię.
Pan Iks pozostał na bagnach jeszcze przez kilka godzin, po czym zamknął książkę. I wtedy na powrót stał się zwykłym panem Iks, żyjącym w nudnej i monotonnej rzeczywistości.
A morał z tej bajki krótki i niektórym znany: może i w życiu zazwyczaj jest tylko nuda i monotonia, ale książki mogą to zmienić!
Pan Iks był najzwyklejszym człowiekiem ze wszystkich zwykłych ludzi. Pracował jako zwykły biznesmen w zwykłej firmie Igrek sp. z o. o. Miał zwykłą żonę oraz dwójkę zwykłych dzieci. Jego życie było nudne i monotonne, tak jak nudne i monotonne jest życie każdego zwykłęgo człowieka w tych nudnych i monotonnych czasach, w tak nudnej i monotonnej rzeczywistości.
Pewnego dnia...
No tak, czytam przede wszystkim dlatego, że daje mi to radość, ale nie każda książka do służy do uszczęśliwiania czytelnika. Czasem warto sięgnąć po coś co wywoła u nas takie odczucia jakie opisuje Franz Kafka, aby otworzyło nam to oczy na pewne sprawy, że tak to ujmę. Niemniej jednak książka potrafi być moim najlepszym przyjacielem i uszczęśliwić mnie, gdy już z niczego innego nie potrafię czerpać radości.
Najbardziej trafiają do mnie chyba Carter, Dickinson, Pullman i Oates :)
No tak, czytam przede wszystkim dlatego, że daje mi to radość, ale nie każda książka do służy do uszczęśliwiania czytelnika. Czasem warto sięgnąć po coś co wywoła u nas takie odczucia jakie opisuje Franz Kafka, aby otworzyło nam to oczy na pewne sprawy, że tak to ujmę. Niemniej jednak książka potrafi być moim najlepszym przyjacielem i uszczęśliwić mnie, gdy już z niczego...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
wicher_Lab: Idiotka:nie rozumiem, jak mozna byc przeciwko temu, by ksiázki uszczésliwialy?!?
Śpieszę z pomocą.
Z książkami i tym uszczęśliwianiem jest jak z jedzeniem. Co ma szansę naprawdę uszczęśliwić, chleb czy landrynki, mięso czy chipsy? A co jest przyjemniejsze? Taki Kafka wie, że literatura ma moc realną i nie jest tylko tymczasową iluzją, lizakiem. To kwestia podejścia do słowa.
Ale mnie na przykład właśnie tym książka uszczęśliwia. Jeżeli czytam coś co w czasie czytania wciska mnie w fotel, a później nie daje spokoju przez dłuższy czas to wiem, że warto było ją czytać, a przez to czuję się szczęśliwy.
Chodzi chyba o to, że literatura nie powinna służyć zaspokajaniu prozaicznych potrzeb (to słowo "uszczęśliwiać" nie jest trafione. Ot co.
wicher_Lab: Idiotka:nie rozumiem, jak mozna byc przeciwko temu, by ksiázki uszczésliwialy?!?
Śpieszę z pomocą.
Z książkami i tym uszczęśliwianiem jest jak z jedzeniem. Co ma szansę naprawdę uszczęśliwić, chleb czy landrynki, mięso czy chipsy? A co jest przyjemniejsze? Taki Kafka wie, że literatura ma moc realną i nie jest tylko tymczasową iluzją, lizakiem. To kwestia...
CZytam, bo książki są piękne. to ucieczka, schronienie, radość, sens i esencja mojego życia. Ksiązki to pożułkłe kartki zawierające piękno.
CZytam, bo książki są piękne. to ucieczka, schronienie, radość, sens i esencja mojego życia. Ksiązki to pożułkłe kartki zawierające piękno.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Idiotka: nie rozumiem, jak mozna byc przeciwko temu, by ksiázki uszczésliwialy?!?
Śpieszę z pomocą.
Z książkami i tym uszczęśliwianiem jest jak z jedzeniem. Co ma szansę naprawdę uszczęśliwić, chleb czy landrynki, mięso czy chipsy? A co jest przyjemniejsze? Taki Kafka wie, że literatura ma moc realną i nie jest tylko tymczasową iluzją, lizakiem. To kwestia podejścia do słowa.
Idiotka: nie rozumiem, jak mozna byc przeciwko temu, by ksiázki uszczésliwialy?!?
Śpieszę z pomocą.
Z książkami i tym uszczęśliwianiem jest jak z jedzeniem. Co ma szansę naprawdę uszczęśliwić, chleb czy landrynki, mięso czy chipsy? A co jest przyjemniejsze? Taki Kafka wie, że literatura ma moc realną i nie jest tylko tymczasową iluzją, lizakiem. To kwestia podejścia...
nie rozumiem, jak mozna byc przeciwko temu, by ksiázki uszczésliwialy?!?
nie rozumiem, jak mozna byc przeciwko temu, by ksiázki uszczésliwialy?!?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZ Emersonem się nie zgadzam, z Kafką o dziwo też. Czytam Właśnie Potępionych i ubaw mam po pachy. Raz po raz myśli, które w życiu by mi nie przyszły do głowy. Czytam, żeby się zdziwić i ucieszyć z tego.
Z Emersonem się nie zgadzam, z Kafką o dziwo też. Czytam Właśnie Potępionych i ubaw mam po pachy. Raz po raz myśli, które w życiu by mi nie przyszły do głowy. Czytam, żeby się zdziwić i ucieszyć z tego.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam"Los książek zależy od pojętności czytelników." Terencjusz
"Los książek zależy od pojętności czytelników." Terencjusz
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Czytam z ciekawości, co kryje się pomiędzy pierwszą a ostatnią stroną ;-) Zdarza się też, że dla zabicia czasu. Poza tym nie oglądam telewizji, świetnej rozrywki dostarczają mi książki.
Uwielbiam tworzyć nową rzeczywistość z napisanych słów.
Czytam z ciekawości, co kryje się pomiędzy pierwszą a ostatnią stroną ;-) Zdarza się też, że dla zabicia czasu. Poza tym nie oglądam telewizji, świetnej rozrywki dostarczają mi książki.
Uwielbiam tworzyć nową rzeczywistość z napisanych słów.
Magdalena Samozwaniec[authorLink]8215|Magdalena Samozwaniec[/authorLink]: Dobra książka to rodzaj alkoholu - też idzie do głowy.
Z kolei przysłowie chińskie mówi:
Książka jest niczym ogród, który możemy włożyć do kieszeni. :)
Magdalena Samozwaniec[authorLink]8215|Magdalena Samozwaniec[/authorLink]: Dobra książka to rodzaj alkoholu - też idzie do głowy.
Z kolei przysłowie chińskie mówi:
Książka jest niczym ogród, który możemy włożyć do kieszeni. :)
Anastazja: Kto czyta książki, żyje podwójnie.
To Umberto Eco :)
Anastazja: Kto czyta książki, żyje podwójnie.
To Umberto Eco :)
Kto czyta książki, żyje podwójnie.
Kto czyta książki, żyje podwójnie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCzytam bo to zapewnia mi odpoczynek od szarej rzeczywistości.Kocham to.
Czytam bo to zapewnia mi odpoczynek od szarej rzeczywistości.Kocham to.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOsobiście czytam książki, ponieważ zawierają one spory "ładunek" wiedzy, która może okazać się przydatna w normalnym życiu. Tak się jakoś złożyło, że jestem fascynatem książek, które niosą ze sobą jakąś treść naukową, jednakże czytanie książek zawsze stanowi wartość dodaną. Jeżeli spojżeć szerzej na ten aspekt, to moim zdaniem najważniejszym walorem w czytaniu książek jest fakt, iż za pomocą nich możemy obcować z rzeczami/przygodami/wiedzą/doświadczeniami osób etc., których w życiu realnym nie będzie nam dane uświadczyć.
Osobiście czytam książki, ponieważ zawierają one spory "ładunek" wiedzy, która może okazać się przydatna w normalnym życiu. Tak się jakoś złożyło, że jestem fascynatem książek, które niosą ze sobą jakąś treść naukową, jednakże czytanie książek zawsze stanowi wartość dodaną. Jeżeli spojżeć szerzej na ten aspekt, to moim zdaniem najważniejszym walorem w czytaniu książek jest...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejPo prostu kiedy czytam przeżywam przygody. Czytając żyję nie raz a tysiące razy. Każda książka to nowe życie.
Po prostu kiedy czytam przeżywam przygody. Czytając żyję nie raz a tysiące razy. Każda książka to nowe życie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
"Porządna książka nie jest po to, aby czytelnik mógł łatwiej usnąć, ale żeby musiał wyskoczyć z łóżka i tak jak stoi, w bieliźnie, pobiec do pana literata i sprać go po pysku."
[Hrabal]
"Taki jest sens literatury, żeby cię wykoleiła z normalnej codzienności, żeby cię wystrzeliła w kosmos z tego zwykłego życia, żebyś się nie dał udupić. Żebyś nie słuchał rodziców, tylko żebyś słuchał Martina Edena, bo jednak, z całym szacunkiem dla rodziców, oferta, jaką on składa, jest ciekawsza."
[Stasiuk]
"Porządna książka nie jest po to, aby czytelnik mógł łatwiej usnąć, ale żeby musiał wyskoczyć z łóżka i tak jak stoi, w bieliźnie, pobiec do pana literata i sprać go po pysku."
[Hrabal]
"Taki jest sens literatury, żeby cię wykoleiła z normalnej codzienności, żeby cię wystrzeliła w kosmos z tego zwykłego życia, żebyś się nie dał udupić. Żebyś nie słuchał rodziców, tylko...
A ja czytam, bo lubię. W dzieciństwie nie miałam do kogo buzi otworzyć to rozmawiałam z książkami. A teraz może i mam już z kim rozmawiać, z kim wyjść, pobawić się, posiedzieć, a jednak nadal lubię czytać.
Swoją drogą to mam wrażenie, że czytanie staje się snobistyczne i jeśli mam być szczera to jest to moja ulubiona forma snobizmu.
A ja czytam, bo lubię. W dzieciństwie nie miałam do kogo buzi otworzyć to rozmawiałam z książkami. A teraz może i mam już z kim rozmawiać, z kim wyjść, pobawić się, posiedzieć, a jednak nadal lubię czytać.
Swoją drogą to mam wrażenie, że czytanie staje się snobistyczne i jeśli mam być szczera to jest to moja ulubiona forma snobizmu.
Po przeczytaniu odnoszę wrażenie, że to cytaty klasy "C". Dużo ciekawsze napotykałem w lekturach i nawet mój ulubiony Franz nie brzmi tutaj kafkowsko jeno kafkowato. Chyba ktoś coś pokręcił.
Dla mnie czytanie jest lekiem na zaćmę. Każdą kartką przecieram wewnętrzne oko zmazując iluzje i majaki. To zabieg czysto higieniczny. Może dlatego nie czytam przy ludziach.
Po przeczytaniu odnoszę wrażenie, że to cytaty klasy "C". Dużo ciekawsze napotykałem w lekturach i nawet mój ulubiony Franz nie brzmi tutaj kafkowsko jeno kafkowato. Chyba ktoś coś pokręcił.
Dla mnie czytanie jest lekiem na zaćmę. Każdą kartką przecieram wewnętrzne oko zmazując iluzje i majaki. To zabieg czysto higieniczny. Może dlatego nie czytam przy ludziach.
Czytam, ponieważ każda nowa historia, każda sytuacja, każdy wątek zawarty w książce, jest nowym doświadczeniem, często odpowiedzią na różne pytania, na które życie nie potrafi odpowiedzieć, i dlatego że książka dla mnie to rodzaj ucieczki w inny, często lepszy świat. ;)
Czytam, ponieważ każda nowa historia, każda sytuacja, każdy wątek zawarty w książce, jest nowym doświadczeniem, często odpowiedzią na różne pytania, na które życie nie potrafi odpowiedzieć, i dlatego że książka dla mnie to rodzaj ucieczki w inny, często lepszy świat. ;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCzytanie jest ucieczką. Czytając przenosimy się do innego świata, do innego życia. Zapominamy o wszystkich zmartwieniach i troskach. Dlatego tak bardzo lubię czytać - zapominam o tym co mnie otacza. :)
Czytanie jest ucieczką. Czytając przenosimy się do innego świata, do innego życia. Zapominamy o wszystkich zmartwieniach i troskach. Dlatego tak bardzo lubię czytać - zapominam o tym co mnie otacza. :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Och, powodow do czytania jest mnostwo! Czytamy, bo jestesmy ciekawi, jak potocza sie dalsze losy bohaterow, albo ksiazka tak bardzo zapisala nam sie w duszy, ze chcemy do niej wciaz wracac. Dla innych jest to ucieczka od szarosci zycia, dla jeszcze innych zwykle wypelnienie wolnego czasu, dla jeszcze innych niesamowita przygoda, w ktorej poprzez czytanie rowniez uczestnicza. Mysle, ze padnie tu jeszcze wiele innych ciekawszych propozycji. :-)
"Zawsze trzeba byc ostroznym z ksiazkami i tym, co w nich jest. Bo slowa maja moc zmieniania ludzi." "Mechaniczna ksiezniczka" C. Clare
Och, powodow do czytania jest mnostwo! Czytamy, bo jestesmy ciekawi, jak potocza sie dalsze losy bohaterow, albo ksiazka tak bardzo zapisala nam sie w duszy, ze chcemy do niej wciaz wracac. Dla innych jest to ucieczka od szarosci zycia, dla jeszcze innych zwykle wypelnienie wolnego czasu, dla jeszcze innych niesamowita przygoda, w ktorej poprzez czytanie rowniez...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejNajlepsza rozrywka pod słońcem.
Najlepsza rozrywka pod słońcem.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamSzczególnie podobają mi się cztery ostatnie linijki punktu 6ego
Szczególnie podobają mi się cztery ostatnie linijki punktu 6ego
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCytaty są świetne, ale myślę, że ludzie czytają, aby odnaleźć jaką ucieczkę od nieszczęśliwej egzystencji.
Cytaty są świetne, ale myślę, że ludzie czytają, aby odnaleźć jaką ucieczkę od nieszczęśliwej egzystencji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamŚwietne cytaty. Moim faworytem jest nr 9 :)
Świetne cytaty. Moim faworytem jest nr 9 :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCzytam, bo nie umiem nie czytać.
Czytam, bo nie umiem nie czytać.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam