-
Artykuły
Czytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać375 -
Artykuły
Literacki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Najpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3 -
Artykuły
Przeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Biblioteczka
2026-04-11
2025-09-20
Strasznie męcząca książka i to już od pierwszych stron. Niestety, ale burza emocji jaką zafundowała mi autorka nie doprowadziła mnie do łez, a wręcz do gniewu. Nie chcę nawet liczyć ile razy bohaterowie się rozchodzili, ile razy zdradzali, krzywdzili wszystkich i siebie przy okazji. Nie wierzę, że można kogoś aż tak kochać i to od pierwszego wejrzenia, a jednak nie chcieć z nim być z różnych bezsensownych powodów. Nie kupuję tego.. Dodatkowo główna bohaterka jest ewidentnie uzależniona od alkoholu i to w każdej postaci. Ciągle mamy do czynienia z opisami tego jak dużo wypiła i czego. A dodatkowo sama książka ciągnęła się latami w nieskończoność... Bardzo mi przykro, ale nie zaciekawiło mnie tutaj nic, a już opis tego samego w skróconej wersji z perspektywy Jamiego, chyba tylko po to żeby przedłużyć męki czytelnika, był całkowicie bez sensu.
Szkoda, bo po opiniach spodziewałam się czegoś naprawdę dobrego, a wyszło całkowicie odwrotnie.
Strasznie męcząca książka i to już od pierwszych stron. Niestety, ale burza emocji jaką zafundowała mi autorka nie doprowadziła mnie do łez, a wręcz do gniewu. Nie chcę nawet liczyć ile razy bohaterowie się rozchodzili, ile razy zdradzali, krzywdzili wszystkich i siebie przy okazji. Nie wierzę, że można kogoś aż tak kochać i to od pierwszego wejrzenia, a jednak nie chcieć z...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-12-24
Gdybym tylko mogła, dałabym tej książce 11/10, albo i więcej. Była tak cudowna, że nie było szans się oderwać. Podobało mi się w niej dosłownie wszystko. Wątek udawanego związku naprawdę dobrze poprowadzony, wszystkie zabawne sceny bawiły tak jak potrzeba, a końcówka zmiotła mnie z powierzchni ziemi. Chcę więcej i więcej, nie mogę się doczekać kolejnej części by znów poczuć się częścią cudownych ludzi z Briar.
Gdybym tylko mogła, dałabym tej książce 11/10, albo i więcej. Była tak cudowna, że nie było szans się oderwać. Podobało mi się w niej dosłownie wszystko. Wątek udawanego związku naprawdę dobrze poprowadzony, wszystkie zabawne sceny bawiły tak jak potrzeba, a końcówka zmiotła mnie z powierzchni ziemi. Chcę więcej i więcej, nie mogę się doczekać kolejnej części by znów poczuć...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-07-12
Zdecydowanie dużo, dużo lepsza części niż ta pierwsza. Zdecydowanie mniej scen seksu, które wcześniej tak mi przeszkadzały, pełna miłości, zrozumienia, taka życiowa. Do tego jak każda książka Elle Kennedy wywoływała u mnie salwę śmiechu, co wręcz kocham u tej autorki. Cieszę się, że sięgnęłam po drugą część tej historii, ale niestety jeśli miałabym się do czegoś doczepić to fakt, że czytając wcześniej "Dobry chłopak" i "zostań", po kilku pierwszych rozdziałach znałam już zakończenie i dalsze losy innych bohaterów. Zaczęłam więc drążyć i okazało się, że niestety, ale książki zostały przetłumaczone na język polski w złej kolejności, a szkoda. Nie mogę jednak winić za to samych autorek, które wykonały fantastyczną robotę.
Jak dla mnie ta część 10/10 i liczę na więcej od tego duetu.
Zdecydowanie dużo, dużo lepsza części niż ta pierwsza. Zdecydowanie mniej scen seksu, które wcześniej tak mi przeszkadzały, pełna miłości, zrozumienia, taka życiowa. Do tego jak każda książka Elle Kennedy wywoływała u mnie salwę śmiechu, co wręcz kocham u tej autorki. Cieszę się, że sięgnęłam po drugą część tej historii, ale niestety jeśli miałabym się do czegoś doczepić to...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-06-14
Nie będę ukrywać, że kupiłam tą książkę tylko i wyłącznie ze względu na jej autorki i to, że wręcz kocham humor, który pojawia się u Elle Kennedy. Dopiero po przeczytaniu opisu okazało się, że nie jest to tak w 100% książka dla mnie.
Jednak nie będę się też oszukiwać, była naprawdę dobra. Nie zabrakło w niej hokeya, prawdziwej i trudnej miłości, zabawy, przyjaźni, czy ciężkich wyborów. Chociaż opisy scen erotycznych były jak dla mnie za mocne, nie utożsamiam się z ideologią LGBT, więc troszeczkę niesmacznie się to czytało, ale jakoś trzeba było przez to przebrnąć. Ciężko było mi też sobie wyobrazić dwóch olbrzymów, hokeistów w jednym łóżku i nawet nie chcę do tego wracać pamięcią.
Wątek przyjaźni Canninga i Weasleya super, natomiast ten związany z akceptacją, bądź nie akceptacją ich seksualności delikatnie przerysowana, tak sądzę. Trochę nie chce mi się wierzyć, że każdy reaguje tak skrajnie, że albo super, albo homofoby. Nikt nawet zbytnio w szoku nie był. Ale może się nie znam.
Myślę, że pomimo niesmaku do niektórych rzeczy przeczytam także drugą część, pt. "My".
Nie będę ukrywać, że kupiłam tą książkę tylko i wyłącznie ze względu na jej autorki i to, że wręcz kocham humor, który pojawia się u Elle Kennedy. Dopiero po przeczytaniu opisu okazało się, że nie jest to tak w 100% książka dla mnie.
Jednak nie będę się też oszukiwać, była naprawdę dobra. Nie zabrakło w niej hokeya, prawdziwej i trudnej miłości, zabawy, przyjaźni, czy...
2025-04-11
Naprawdę bardzo dobra książka. Wciągająca historia, dobrze napisana, przesiąknięta masą emocji, uczuć, przyjaźni, walki, realizacji, dobra i zła. Pokazująca, że sama miłość czasami nie wystarcza, a wręcz może doprowadzić nas na skraj naszej wytrzymałości, zarówno psychicznej jak i fizycznej.
Chociaż Katarina przez pół książki doprowadzała mnie do szału, a Roch wydawał się być bardzo nijaki, wciągnęli mnie w to swoje życie od początku do końca. Bardzo jestem zaskoczona tym, jak tam historia się potoczyła, ale była naprawdę prawdziwa. Do tego ten piękny i pełen poświęceń sport, jakim jest łyżwiarstwo figurowe, bo przecież głównie na tym oparty został cały motyw książki.
Może czasami denerwowałam się, że rozdziały były aż tak krótkie, że ciężko było się rozkręcić, ale ostatecznie dałam się ponieść temu i przepadałam. Naprawdę dobre zakończenie, którego się nie spodziewałam.
Książka warta uwagi.
Naprawdę bardzo dobra książka. Wciągająca historia, dobrze napisana, przesiąknięta masą emocji, uczuć, przyjaźni, walki, realizacji, dobra i zła. Pokazująca, że sama miłość czasami nie wystarcza, a wręcz może doprowadzić nas na skraj naszej wytrzymałości, zarówno psychicznej jak i fizycznej.
Chociaż Katarina przez pół książki doprowadzała mnie do szału, a Roch wydawał się...
2025-01-14
Zdecydowanie dopisuję tę książkę do moich ulubionych <3
Elle Kennedy jeszcze nigdy mnie nie zawiodła, dlatego z taką przyjemnością sięgnęłam po kolejną historię rodziny hokeistów z Briar i się nie zawiodłam. Historia pięknej miłości, dojrzewającej, prawdziwej, tej jedynej. Nie mogłam się oderwać od każdego kolejnego rozdziału, a książka naprawdę nie jest krótka.
Gigi to idealne połączenie swojego ojca Garretta Grahama i matki Hanny Wells, których poznałam kilka lat temu w pierwszej części off-campus. To jednocześnie opiekuńcza, zdeterminowana, dowcipna i pewna siebie dziewczyna, która chce udowodnić coś nie tylko sobie, ale również ojcu, który w hokeyu osiągnął wszystko, co tylko możliwe.
Luke Ryder jest od początku zamknięty w sobie. Nie nastawia się na żadne relacje miłosne, nawet te przelotne. Ciąży na nim duży bagaż doświadczeń, z którym nie jest sobie w stanie poradzić.
Dlatego ta miłość między Gigi i Ryderem jest taka piękna, otwiera przed nimi przyszłość, która wydawałaby się nie do osiągnięcia w pojedynkę.
Uwielbiam ich poczucie humoru, miłość do sportu, wzajemny szacunek, chęć otworzenia się tylko przed tą jedną, wyjątkową osobą. Po prostu są fantastyczni.
Szkoda tylko, że wszyscy moi ulubieni bohaterowie z poprzednich części są już po 40-tce, ale i tak ich kocham, pokochałam ich od pierwszych słów, które przeczytałam w książkę "układ" i kocham dalej za sprawą "Efektu Grahama".
Naprawdę z czystym sercem polecam!
Zdecydowanie dopisuję tę książkę do moich ulubionych <3
Elle Kennedy jeszcze nigdy mnie nie zawiodła, dlatego z taką przyjemnością sięgnęłam po kolejną historię rodziny hokeistów z Briar i się nie zawiodłam. Historia pięknej miłości, dojrzewającej, prawdziwej, tej jedynej. Nie mogłam się oderwać od każdego kolejnego rozdziału, a książka naprawdę nie jest krótka.
Gigi to...
2024-11-29
2024-11-22
Naprawdę bardzo ciekawa książka! Historia przedstawiona przez autora pochłonęła mnie w całości, szczególnie sama końcówka. Uważam, że była ciekawsza od poprzedniej książki autora.
Od samego początku razem z głównymi bohaterami starałam się rozwiązać zagadkę niesłusznego oskarżenia Daniego, oraz zagadkowej śmierci całej rodziny Pine. Chociaż postać Matta była dla mnie trochę nijaka, jego wyjazd do Meksyku też był dziwny i to, że on również nie zginął biorąc pod uwagę, że był w posiadaniu bardzo ważnego zdjęcia, które otrzymał od Meggie. Może pominęłam bym także kilka innych wątków, które niczego nie wniosku do książki, a rozwinęła bym bardziej postrzegania całej tej sytuacji przez Daniego, ale nie ja jestem autorem, więc nie ja decyduję.
Rozdziały były zazwyczaj krótkie, zawierały dużo wątków, dużo bohaterów. Nie było zbędnych opisów przyrody, czy sytuacji, czysty tekst, który naprawdę bardzo dobrze się czytało.
Naprawdę bardzo ciekawa książka! Historia przedstawiona przez autora pochłonęła mnie w całości, szczególnie sama końcówka. Uważam, że była ciekawsza od poprzedniej książki autora.
Od samego początku razem z głównymi bohaterami starałam się rozwiązać zagadkę niesłusznego oskarżenia Daniego, oraz zagadkowej śmierci całej rodziny Pine. Chociaż postać Matta była dla mnie trochę...
2024-10-16
Długo zastanawiałam się na ile ocenić tę książkę, ponieważ naprawdę była niezła. Pochłonęła mnie na maxa, gdybym tylko miała na tyle czasu, przeczytała bym ją w jeden dzień. Może nie było to mistrzostwo stylu i wyszukanej fabuły, a wulgaryzmy w stosunku do Samanty wydawały się zbyt częste i zbyt wulgarne, ale od początku czułam, że historia ma potencjał. Tylko trochę dziwiło mnie, że Megan aż tak szybko dała się uwieść Damonowi, a na drugim spotkaniu specjalnie dla niego zrobiła sobie tatuaż, który później nie miał żadnego zaskoczenia, jednak sposób w jaki na siebie działali był strasznie wciągający. Osobowość Damona tak nieprzewidywalna, niezrozumiała, wręcz chorobliwa czasami, zrobiła ogromną robotę w tej książce i pokazała jak wielki wpływ na człowieka może mieć dzieciństwo i to od kogo czerpiesz swoje wzorce. Megan była dla mnie trochę nijaka, zwykła dziewczyna z bogatego domu, która jednocześnie chce być grzeczną dziewczynką, wstydliwą i boginią seksu w sypialni. Trochę jedno drugie wyklucza. Dodatkowo kilka sytuacji związanych z nią, było rozpoczętych, nie skończonych i praktycznie nic nie wnoszących do najważniejszego wątku toksycznej miłości.
Co do samego planu zemsty, bardzo długo czekałam aż wyjdzie na jaw, bo po prostu musiał. Megan do końca nie wierzyła, że mogło to być prawdą, chociaż każdy zwracał jej na to uwagę. Miłość jest ślepa, wiadomo.
Końcówka książki bardzo mocna, najlepsza, przeczytana jednym tchem. Szkoda tylko, że zakończenie otwarte i trzeba się domyślać co za ten rok, dwa czy jeszcze później się wydarzy o ile w ogóle. Chyba, że autorzy postanowią nas zaskoczyć i napisać drugą część, z czego bardzo bym się cieszyła i na pewno tak jak tym razem zakupiła od razu po premierze.
Polecam wszystkim miłośnikom nieidealnej miłości, która może uratować człowieka przed samym sobą. Toksyczna relacja pełna gniewu, wielkiej namiętności, ogromnego żalu i zazdrości to wszystko, czego oczekiwałam i dokładnie to dostałam od autorów. Naprawdę świetny debiut Bartka Pankowskiego, czekam na więcej.
Długo zastanawiałam się na ile ocenić tę książkę, ponieważ naprawdę była niezła. Pochłonęła mnie na maxa, gdybym tylko miała na tyle czasu, przeczytała bym ją w jeden dzień. Może nie było to mistrzostwo stylu i wyszukanej fabuły, a wulgaryzmy w stosunku do Samanty wydawały się zbyt częste i zbyt wulgarne, ale od początku czułam, że historia ma potencjał. Tylko trochę...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak zawsze książka tej autorki trafiona w punkt. Zabawna, z przesłaniem, bez zbędnych opisów, sam czysty tekst, który czytałam z przyjemnością. Może nie mieliśmy w niej do czynienia z jakimiś spektakularnymi zwrotami akcji, ale myślę, że mogłoby to zaburzyć piękno tej historii. Gen i Even są tak doskonali w swojej niedoskonałości, że naprawdę nie mam się do czego doczepić i nawet tego nie chcę. Fajnie było znowu spotkać się z tymi bohaterami, przeżywać ich wzloty i upadki, a nawet uczyć się tej dorosłości na ich przykładnie. Bo może Gen najlepiej wie, jak stać się odpowiedzialnym członkiem nie tracąc naturalnego szaleństwa. Oby więcej takich cudownych historii.
Jak zawsze książka tej autorki trafiona w punkt. Zabawna, z przesłaniem, bez zbędnych opisów, sam czysty tekst, który czytałam z przyjemnością. Może nie mieliśmy w niej do czynienia z jakimiś spektakularnymi zwrotami akcji, ale myślę, że mogłoby to zaburzyć piękno tej historii. Gen i Even są tak doskonali w swojej niedoskonałości, że naprawdę nie mam się do czego doczepić i...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-06-02
Tak strasznie przewidywalna... Niestety, ale zawiodłam się bardzo. Od samego początku domyślałam się zakończenia i całej fabuły książki. Nic mnie w niej nie zaskoczyło, a tak bardzo liczyłam na to, że nie będę mieć racji. Może i czytało się przyjemnie, szybko, ale cóż z tego. To moja druga książka tej autorki i chyba na razie dam sobie spokój z kolejnymi. Naprawdę szkoda.
Tak strasznie przewidywalna... Niestety, ale zawiodłam się bardzo. Od samego początku domyślałam się zakończenia i całej fabuły książki. Nic mnie w niej nie zaskoczyło, a tak bardzo liczyłam na to, że nie będę mieć racji. Może i czytało się przyjemnie, szybko, ale cóż z tego. To moja druga książka tej autorki i chyba na razie dam sobie spokój z kolejnymi. Naprawdę szkoda.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-04-05
Kilka lat temu moja mama przeczytała tę książkę i była nią zachwycona, ale niestety żadna z nas nie potrafiła przypomnieć sobie jej tytułu. Długo poszukiwałam po opisie, który mi przedstawiła, jakiegoś punktu zaczepienia, aż w końcu się udało. Postanowiłam, że kupię ją i sama też przeczytam. I teraz z pełną świadomością stwierdzam, że było warto. Historia urzekała mnie od pierwszych stron. Chociaż czytałam wcześniej już dwie inne książki Sparksa, nie byłam jego fanką. Teraz to się zmienia. Zakochałam się w tej opowieści. Życie przedstawione przez Ire i miłość, którą darzył swoją żonę była idealnie nieidealna, tak jak uczucie, które połączyło Luka i Sophii. Oboje z innych światów, zupełnie do siebie nie pasujący, a jednak tak w sobie zakochani. Ta książka pokazuje jak wiele można poświęcić w imię miłości i jak człowiek potrafi mocno kochać. Ujeżdżanie byków i temat zakupu obrotów stają się nagle tłem całej historii, bo nie o to w tym wszystkim chodzi. To nie marzenia i plany definiują nasze życie, my nie jesteśmy w stanie przewidzieć tych złych, czy dobrych momentów, ale jak pięknie jest móc się tak mocno kochać i dzielić te chwile z najważniejszymi osobami w życiu. Ira i Ruth nie doczekali się swoich dzieci i ta ich najdłuższa podróż skończyła się wraz z ich śmiercią, ale inna w tym czasie się rozpoczęła. Naprawdę polecam wszystkim, którzy chcą przeżyć coś pięknego.
10/10 i nie ma żadnych wątpliwości.
Kilka lat temu moja mama przeczytała tę książkę i była nią zachwycona, ale niestety żadna z nas nie potrafiła przypomnieć sobie jej tytułu. Długo poszukiwałam po opisie, który mi przedstawiła, jakiegoś punktu zaczepienia, aż w końcu się udało. Postanowiłam, że kupię ją i sama też przeczytam. I teraz z pełną świadomością stwierdzam, że było warto. Historia urzekała mnie od...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-02-12
2023-11-21
Sam początek bardzo wciągający. Historia, która wydarzyła się 15lat wcześniej nadaje dużej tajemniczości i mroku całej książce. Fajnie napisana, jednak jak dla mnie zbyt krótkie rozdziały, akcja nie rozkręciła się na dobre, a już zmieniana jest perspektywa bohatera. Pojawia się zbyt dużo bohaterów przez co czasami ciężko się połapać kto jest kim. Ogólnie jestem też zawiedziona samym zakończeniem, ale czytało się przyjemnie i szybko stąd moja ostateczna ocena.
Sam początek bardzo wciągający. Historia, która wydarzyła się 15lat wcześniej nadaje dużej tajemniczości i mroku całej książce. Fajnie napisana, jednak jak dla mnie zbyt krótkie rozdziały, akcja nie rozkręciła się na dobre, a już zmieniana jest perspektywa bohatera. Pojawia się zbyt dużo bohaterów przez co czasami ciężko się połapać kto jest kim. Ogólnie jestem też...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2023-07-16
Piękna, wciągająca i nasycona masą emocji książka, pokazująca jak niewiele trzeba by własne życie zamienić w piekło. Historia tak przejmująca, że ktoś mógłby nie uwierzyć, że zdarzyła się naprawdę, a jednak diabeł w postaci uzależnia czeka na nas na każdym rogu. Szkoda tylko, że nie zdajemy siebie sprawy, że wszystko zaczyna się od tego pierwszego, niewinnego razu.
Michał Koterski w swojej książce pokazał nam prawdziwego siebie i otworzył przed nami swoje serce. Mam nadzieję, że nie jedna osoba, która sięgnie po tę właśnie książkę przejrzy na oczy w odpowiednim momencie i nie będzie dla niej za późno.
Michał w książce oprócz swojego uzależniania i potwornej walki, którą stoczył, żeby się od niego uwolnić, opisuje także swoją cudowną relację z Bogiem, który jako jedyny był z nim przez cały ten czas i niósł go na swoich rękach. Kiedy w życiu zawodzi wszystko, Jezus nigdy nie przestanie być twoim przyjacielem.
Dziękuję ci Miśku za tę historię bo otworzyłeś też moje oczy. Trzymam za ciebie kciuki, bądź silny i pozostań sobą!
Piękna, wciągająca i nasycona masą emocji książka, pokazująca jak niewiele trzeba by własne życie zamienić w piekło. Historia tak przejmująca, że ktoś mógłby nie uwierzyć, że zdarzyła się naprawdę, a jednak diabeł w postaci uzależnia czeka na nas na każdym rogu. Szkoda tylko, że nie zdajemy siebie sprawy, że wszystko zaczyna się od tego pierwszego, niewinnego razu.
Michał...
2023-04-14
Długo zastanawiałam się nad tym jak ocenić tą książkę. Bo szczerze nie była zła, ale jednak ciągle brakowało mi takiego stałego napięcia sytuacji. Może jedynie denerwowało mnie to, że bohaterki miały bardzo dla mnie podobne imiona, co wpływało na to, że ciągle zastanawiałam się, która to która, chociaż wcale nie były do siebie podobne.
Książkę czytało mi się dosyć dobrze, szczególnie od momentu, kiedy okazało się, co tak naprawdę stało się z biedną mała córeczka Harriet. A wszystkie manipulacje, których dopuszczał się Brian sprawiły,że zdałam sobie sprawę w jak prosty sposób można z kogoś zrobić wariata. Taka przemoc psychiczna jest jeszcze gorsza niż wyzwiska, czy przemoc fizyczna.
Końców książki trochę jak dla mnie za bardzo przerysowana, za dużo zadziało się na raz. Dodatkowo nie potrafię też zrozumieć zachowania Charlotte, tego egoistycznego i pozbawionego empatii. Dobrze jest jak wszystko się układa, ale w przyjaźni nie o to chodzi, trzeba ze sobą być, na dobre i źle. Prawdziwa przyjaźń wybaczy wszystko, a niestety Charlotte okazała się ostatecznie zapatrzoną w siebie egoistką i tylko w jednej słusznej sprawie potrafiła się zachować, ale chyba nie w imię przyjaźni.
Długo zastanawiałam się nad tym jak ocenić tą książkę. Bo szczerze nie była zła, ale jednak ciągle brakowało mi takiego stałego napięcia sytuacji. Może jedynie denerwowało mnie to, że bohaterki miały bardzo dla mnie podobne imiona, co wpływało na to, że ciągle zastanawiałam się, która to która, chociaż wcale nie były do siebie podobne.
Książkę czytało mi się dosyć dobrze,...
Nie była to źle napisana książka, ale dosyć przewidywalna. Główna bohaterka bardzo irytująca we wszystkim, co sobą reprezentowała od samego początku. Zresztą inni bohaterowie nie byli lepsi i myślę, że gdyby nie pan Romantyczny oceniłam bym tą książkę jeszcze słabiej. Samo zakończenie też bez szaleństwa, po serii Zły Romeo spodziewałam się czegoś równie dobrego, ale niestety.
Nie była to źle napisana książka, ale dosyć przewidywalna. Główna bohaterka bardzo irytująca we wszystkim, co sobą reprezentowała od samego początku. Zresztą inni bohaterowie nie byli lepsi i myślę, że gdyby nie pan Romantyczny oceniłam bym tą książkę jeszcze słabiej. Samo zakończenie też bez szaleństwa, po serii Zły Romeo spodziewałam się czegoś równie dobrego, ale niestety.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to