Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach:

Winna jest matka.
Mimo, że jest ofiarą.
Mimo, że to ojciec w tej historii jest mrocznym złem.

Nie chciałam czytać tej książki.
Książki o udręczonej rodzinie, nieszczęśliwych dzieciach, traumach, o przemocy.
Jednak im dalej, tym moja ciekawość rosła, mimo, że nie polubiłam żadnego z bohaterów.
Każdy z nich, a jest ich wielu, ma swoją straszną historię i każdy dokłada swoją cegiełkę, byśmy mogli poznać całość, a na końcu spojrzeć na tę historię z zupełnie innej perspektywy.

Zło jest jednak złem.
To pewne.
I każdy znajdzie w tej historii coś innego.
Dla mnie to jest historia kobiet.
Żon, matek i córek.
Bo czy niekochana córka ma szansę stworzyć szczęśliwą rodzinę?
Czy matka, która godzi się na przemoc w rodzinie jest ofiarą czy współsprawcą?
Czy naprawdę dziwi nas to, że dzieci żyjące w przemocy, są jakie są?
To ich codzienność.
Jedne będą próbować dobrze żyć.
Inne nie będą mogły.
Będą też takie, w których zło zamieszka na zawsze.
To nie ich wina.
W tej historii matka jest winna.
Ona na to pozwoliła.

A czy dorośli mogą się czegoś nauczyć od swoich dzieci?
To przecież najstarsza córka pokaże matce, że można inaczej żyć. Ona sama zrozumie też, że chcąc być dobrą matką, musi uratować swoją.

A ojciec?
Czy jego mroczne zło jest wyłącznie jego winą?
A może znowu winna jest matka?

Przez całe życie niesiemy to, co wynosimy z domu. Oby to było to co kochamy. Nie traumy...

Winna jest matka.
Mimo, że jest ofiarą.
Mimo, że to ojciec w tej historii jest mrocznym złem.

Nie chciałam czytać tej książki.
Książki o udręczonej rodzinie, nieszczęśliwych dzieciach, traumach, o przemocy.
Jednak im dalej, tym moja ciekawość rosła, mimo, że nie polubiłam żadnego z bohaterów.
Każdy z nich, a jest ich wielu, ma swoją straszną historię i każdy dokłada swoją...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Rumi Dżalaluddin Muchammed Balchi. Poeta suficki, mistyk perski, teolog islamski.
Dla znajomych, po prostu Rumi.
Żył wieki temu, ale ja spotkałam go niedawno.
„Zagadał do mnie” na Instagramie:
” Jeśli zrobisz pierwszy krok droga pojawi się sama”. Tak powiedział. I zobaczyłam małą, samotną, cichą postać, znikającą w śnieżycy…
Widzieliście to już?
Na pewno.
Robi wrażenie.
Chciałam z nim jeszcze trochę pogadać . Poznać lepiej. Trafiłam na książkę Elif Shafak. Ale co ma wspólnego współczesna amerykanka z poetą sufickim?

Spotkania, bo to historia o spotkaniach właśnie, bywają różne. Spotykamy w życiu mnóstwo ludzi. Bywa, że ktoś, pojawi się w naszym życiu tylko na chwilę. I znika.

Przekonał się o tym Rumi, kiedy spotkał swoje przeznaczenie w osobie wędrownego derwisza, Szamsa z Tebrizu i z mędrca zmienił się w mistyka.

Jak bardzo niektóre spotkania mogą odmienić życie, przekonała się również główna bohaterka powieści i chociaż wcale jej nie polubiłam, to jej historia uświadomiła mi, że jest coś przejmującego w tym, że słowa wypowiedziane , napisane setki lat temu, trafiają prosto w serce, w duszę, są jak własne myśli wyciągnięte prosto z głowy.
I czas nie ma tu znaczenia. „Czas to tylko złudzenie i nigdy nie jest zbyt późno, żeby zapytać siebie: czy jestem gotowy na zmianę życia?”
Spotkania. To o tym jest ta opowieść. I o zmianach w życiu.
Jesteście gotowi?

Rumi Dżalaluddin Muchammed Balchi. Poeta suficki, mistyk perski, teolog islamski.
Dla znajomych, po prostu Rumi.
Żył wieki temu, ale ja spotkałam go niedawno.
„Zagadał do mnie” na Instagramie:
” Jeśli zrobisz pierwszy krok droga pojawi się sama”. Tak powiedział. I zobaczyłam małą, samotną, cichą postać, znikającą w śnieżycy…
Widzieliście to już?
Na pewno.
Robi...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki RAK. Psy szczekają, karawana jedzie dalej Grzegorz Filarowski, Nadia Szagdaj
Ocena 7,6
RAK. Psy szczekają, karawana jedzie dalej Grzegorz Filarowski, Nadia Szagdaj

Na półkach:

Temat ważny, aktualny chociaż bardzo przypomina historię Tulipana, oszusta z lat 80- tych.
Mnie jednak porusza jedna kwestia. Jak to możliwe, że już od dłuższego czasu w wielu książkach, ale również i filmach, detektywi, stróże prawa, są przedstawiani tak infantylnie. Dlaczego tak deprecjonuje się ich pracę i umiejętności. Co myślą prawdziwi policjanci, kiedy czytają takie kryminały? A może taka jest o nich prawda?
I są oczywiście prawnicy. Mądrzy, elokwentni, inteligentni, sypiący z rękawa paragrafami na zawołanie....
Niestety muszę zauważyć, że w rzeczywistości, w wieku przypadkach jest odwrotnie. Skąd się więc bierze taka gloryfikacja zawodu prawnika?
Mimo wszystko książkę czyta się dobrze, szybko, chociaż czasem moje zdumienie mieszało się z lekkim uśmiechem jak wtedy gdy główny bohater, biznesmen, podpisujący milionowe kontrakty, kolekcjoner sztuki, mieszkający w pięknej willi, mający kilka samochodów, wraca z Paryża i zamawia z lotniska tanie taxi....Ubera....
No cóż,, każdy jeździ czym lubi. A może to tylko lokowanie produktu. A może bogaci jeżdżą Uberem. Nie wiem. Nie jestem bogata. I nie jeżdżę Uberem. :)
Książkę polecam!

Temat ważny, aktualny chociaż bardzo przypomina historię Tulipana, oszusta z lat 80- tych.
Mnie jednak porusza jedna kwestia. Jak to możliwe, że już od dłuższego czasu w wielu książkach, ale również i filmach, detektywi, stróże prawa, są przedstawiani tak infantylnie. Dlaczego tak deprecjonuje się ich pracę i umiejętności. Co myślą prawdziwi policjanci, kiedy czytają...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Jest taki ból, którego nie uśmierzy żadne cierpienie , zadawane samemu sobie czy innym. Jest takie cierpienie, które nie zagłuszy wyrzutów sumienia. Czasami podejmujemy decyzję, których rezultatem będzie śmierć. Okoliczności mogą determinować nasze wybory. " Eu­ta­na­zja, sa­mo­bój­stwo, za­bój­stwo, wy­ko­na­nie kary śmier­ci… To tylko różne twa­rze tego samego [...] . Wszyscy jesteśmy mordercami. Czyż nie?".

Fajnie się czyta.
Polecam.

Jest taki ból, którego nie uśmierzy żadne cierpienie , zadawane samemu sobie czy innym. Jest takie cierpienie, które nie zagłuszy wyrzutów sumienia. Czasami podejmujemy decyzję, których rezultatem będzie śmierć. Okoliczności mogą determinować nasze wybory. " Eu­ta­na­zja, sa­mo­bój­stwo, za­bój­stwo, wy­ko­na­nie kary śmier­ci… To tylko różne twa­rze tego samego [...] ....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Każda rodzina ma swoje sekrety. Jedni chcą o nich zapomnieć. Inni chcą je koniecznie poznać. Dla jednych przeszłość jest zbyt bolesna, żeby o niej mówić, chociaż nie można o niej zapomnieć. Dla innych ta sama przeszłość jest kluczem do odnalezienia swojej tożsamości.
Opowieść, którą siostry usłyszą od matki, okaże się zaskakująca. Opowie im historię wielkiej, wieloletniej miłości, która zaczęła się w mroźnym Leningradzie w czasie II wojny światowej. I nie będzie to bajka. Na jaw wyjdą sekrety które wstrząsną całą rodziną....

Ofi­cjal­nie po­da­wa­ne licz­by trud­ne są do zwe­ry­fi­ko­wa­nia, lecz oce­nia się, że ob­lę­że­nie [Leningradu] kosz­to­wa­ło życie mi­lio­na ludzi. Z czego ponad sie­dem­set ty­się­cy zmar­ło z głodu.
To jest też ich hi­sto­ria...

Każda rodzina ma swoje sekrety. Jedni chcą o nich zapomnieć. Inni chcą je koniecznie poznać. Dla jednych przeszłość jest zbyt bolesna, żeby o niej mówić, chociaż nie można o niej zapomnieć. Dla innych ta sama przeszłość jest kluczem do odnalezienia swojej tożsamości.
Opowieść, którą siostry usłyszą od matki, okaże się zaskakująca. Opowie im historię wielkiej, wieloletniej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Być nietuzinkowym! Marzenie! Bo kto chciałby być tuzinkowy? Kto chce się widzieć tylko w czarno- białych kolorach? Kto nie marzy o szalonej miłości? Kto nie chce się wyróżnić w świecie, gdzie wszyscy są tacy sami? Kto nie chciałby błyszczeć, przynajmniej raz w życiu?
A może to zdrowy rozsądek szuka człowieka? Prostota, zmęczona stale byciem jakąś? Bo jak wszystko perfekcyjnie zaplanowane i poukładane to prościej. Łatwiej może. Bez niepowodzeń. Bez rozczarowań. Bez przeładowania. Bez szaleństwa. Spokój. Można oddychać.
Prostota czy wyszukane życie?
Szaleństwo czy zdrowy rozsądek?
A może wszystko? Bo natura kobiety ma dwa oblicza (co najmniej).
Pragmatyczne (Vicky) i romantyczne (Cristina). I trwają obok siebie jak przyjaciółki. Siostry czasem. Kochają się i walczą ze sobą. Każda chce dojść do głosu. I każda przemawia w odpowiednim czasie. Wystarczy wyjątkowe miejsce (Barcelona), klimatyczna muzyka (hiszpańskie flamenco na gitarze), niepokojący wzrok mężczyzny i jego odważna propozycja (Juan Antonio).
A gdy do głosu dochodzi prawdziwa miłość (Maria Elena), to otrzymujemy mieszankę wybuchową i wspaniały film o kobiecej naturze.
Nie próbujcie jej zrozumieć!. Podziwiajcie i smakujcie....

Być nietuzinkowym! Marzenie! Bo kto chciałby być tuzinkowy? Kto chce się widzieć tylko w czarno- białych kolorach? Kto nie marzy o szalonej miłości? Kto nie chce się wyróżnić w świecie, gdzie wszyscy są tacy sami? Kto nie chciałby błyszczeć, przynajmniej raz w życiu?
A może to zdrowy rozsądek szuka człowieka? Prostota, zmęczona stale byciem jakąś? Bo jak wszystko...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Chciałabym zapamiętać każde słowo z tej książki

Chciałabym zapamiętać każde słowo z tej książki

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Co sprawia, że szukamy w życiu adrenaliny i burzy uczuć? Dlaczego ryzykujemy i niszczymy budowane przez wiele lat szczęście, nie tylko swoje? Co sprawia, że odpalamy fajerwerki, ze świadomością, że nie wyjdziemy z tego bez szwanku?

Kolejna powieść obyczajowa Magdaleny Witkiewicz, to historia o różnych obliczach miłości, tej pierwszej i tej dojrzałej, partnerskiej i macierzyńskiej, ale również o konsekwencjach podejmowanych decyzji a przede wszystkim o kobietach… matkach, żonach i kochankach, kobietach w połowie życia, przyjaciółkach ze szkolnej ławy. Autorka wprowadza nas w świat kobiet dojrzałych, z bagażem doświadczeń a jednak dalej poszukujących w swoim życiu miłości i romantyzmu. Porusza wiele współczesnych problemów jak zdrada i zaufanie do drugiego człowieka, kryzys wieku średniego, waga życiowych wyborów i kompromisów. Skłania do refleksji nad tym, co tak naprawdę w życiu jest cenne. Próbuje odpowiedzieć na pytanie czy dla przysłowiowych „motyli w brzuchu” warto ryzykować? Czy warto żyć przeszłością? Jaką cenę poniesiemy za sięganie po zakazany owoc i czy nasze oczekiwania nie są czasami tylko naszymi wyobrażeniami?

Zuzanna- szczęśliwa żona i matka kończy 40 lat, a spotkanie po latach z przyjaciółkami z liceum przewraca jej życie do góry nogami. Wspomnienie i wyidealizowany obraz pierwszej miłości, przywołują dawne uczucia i przysłowiowe „motyle w brzuchu”. Błysk w oku i zainteresowanie mężczyzny zatraca zdolność samokontroli i rzeczywistej oceny sytuacji. Zuzanna podejmuje decyzje, które nie tylko zranią najbliższych, ale przede wszystkim spowodują, że będzie musiała zmierzyć się z ukrywaną od lat tajemnicą, ze zdarzeniem, które wyparła z pamięci, a które powróci ze zdwojoną siłą. Czy da radę wyjść z tego obronną ręką? Czy uratuje swoje małżeństwo i ochroni rodzinę? Czy wyjdzie pokonana, czy silniejsza z tego doświadczenia?

Książkę czyta się jednym tchem. Mimo, że porusza poważne problemy jest napisana lekko a zakończenie- zaskakujące, najlepsze, skłaniające do refleksji.

Co sprawia, że szukamy w życiu adrenaliny i burzy uczuć? Dlaczego ryzykujemy i niszczymy budowane przez wiele lat szczęście, nie tylko swoje? Co sprawia, że odpalamy fajerwerki, ze świadomością, że nie wyjdziemy z tego bez szwanku?

Kolejna powieść obyczajowa Magdaleny Witkiewicz, to historia o różnych obliczach miłości, tej pierwszej i tej dojrzałej, partnerskiej i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to