-
Artykuły
Czytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać251 -
Artykuły
Za nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Od królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Crime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać4
Biblioteczka
2026-03-08
2026-02-27
2026-02-23
2026-02-17
2026-02-13
2026-01-20
2026-01-07
2025-12-17
2025-11-30
2025-12-07
2025-12-01
2025-11-05
Książka przeczytana dzięki akcji Czytaj_PL
Uważam, że jest to dobry tytuł - część rzeczy wiemy od razu a część zaskakuje nas na koniec. Podoba mi się motyw, jak w anime Death Note, zderzenie dwóch wielkich umysłów. Podoba mi się pokazanie jak nie związany z brodnią naukowiec próbuje dojść do prawdy, najprawdziwszej. A i my nie znamy pobudek naukowca - matematyka.
Nie jest może spektakularna to historia kryminalna, ale jest fascynująca.
Książka przeczytana dzięki akcji Czytaj_PL
Uważam, że jest to dobry tytuł - część rzeczy wiemy od razu a część zaskakuje nas na koniec. Podoba mi się motyw, jak w anime Death Note, zderzenie dwóch wielkich umysłów. Podoba mi się pokazanie jak nie związany z brodnią naukowiec próbuje dojść do prawdy, najprawdziwszej. A i my nie znamy pobudek naukowca - matematyka.
Nie...
2025-10-30
Książka przeczytana dzięki akcji Czytaj_PL
Książka skłaniająca do refleksji i pomagająca w tej refleksji. Autorka porusza wiele wątków, które pojawiają się również w psychologii i psychoterapii psychoanalitycznej. Dlatego ta książka może przybliżyć terapię.
Jednak mimo to, nie jestem za ustawieniami - mam poczucie, że jednak przynoszą więcej szkody niż pożytku jeżeli nie ma przepracowania na terapii, bo sama wiedza nie pomoże nam zmienić przymusu powtarzania (o czym również mówi autorka).
Pięknie zrobiony audiobook, świetnie dobrany lektor jak i muzyka towarzysząca.
Książka przeczytana dzięki akcji Czytaj_PL
Książka skłaniająca do refleksji i pomagająca w tej refleksji. Autorka porusza wiele wątków, które pojawiają się również w psychologii i psychoterapii psychoanalitycznej. Dlatego ta książka może przybliżyć terapię.
Jednak mimo to, nie jestem za ustawieniami - mam poczucie, że jednak przynoszą więcej szkody niż pożytku jeżeli...
2025-10-27
Zmęczyłam. Dwiema poprzednimi byłam zachwycona i czytałam z zapartym tchem. Tej części nie mogłam zmęczyć, dosłownie. Zastanawiam się nad powodem - czyżby ta część była dla mnie tak płytka, bez ciekawej treści? Czy ja tak bardzo zmieniłam gust (choć nie wydaje mi się)?
Nie zrażałabym się po mojej opinii do całej serii, bo jednak dwie pierwsze były warte czytania.
Zmęczyłam. Dwiema poprzednimi byłam zachwycona i czytałam z zapartym tchem. Tej części nie mogłam zmęczyć, dosłownie. Zastanawiam się nad powodem - czyżby ta część była dla mnie tak płytka, bez ciekawej treści? Czy ja tak bardzo zmieniłam gust (choć nie wydaje mi się)?
Nie zrażałabym się po mojej opinii do całej serii, bo jednak dwie pierwsze były warte czytania.
2025-10-10
Autorka dzięki tej książce odczarowała moje spojrzenie na Albanię - w pozytywnym znaczeniu. Po przeczytaniu "zanim dojrzeją granaty" byłam zrażona Albanią, a wcześniej nic o Albanii nie wiedziałam. Jednak teraz Albania zaciekawiła mnie i może nie ma się czego bać?
Autorka dzięki tej książce odczarowała moje spojrzenie na Albanię - w pozytywnym znaczeniu. Po przeczytaniu "zanim dojrzeją granaty" byłam zrażona Albanią, a wcześniej nic o Albanii nie wiedziałam. Jednak teraz Albania zaciekawiła mnie i może nie ma się czego bać?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-10-09
Jedna z lepszych części o komisarzu Oczce. Niespodziewany koniec.
Jedna z lepszych części o komisarzu Oczce. Niespodziewany koniec.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-09-14
Słuchałam audiobooka - faktycznie zostały przedstawione zwyczajne niezwykłe historie. Mam poczucie, że my, przeciętnie normalni, mamy często obawy przed osobami z niepełnosprawnością intelektualną z powodu tego, że na co dzień nie stykamy się z takimi ludźmi. Te historie mogą nam trochę przybliżyć te osoby i pokazać, że może niekoniecznie mamy się czego bać. I najważniejsze - są to wciąż ludzie, którzy chcą być traktowani jak przeciętnie normalni.
Słuchałam audiobooka - faktycznie zostały przedstawione zwyczajne niezwykłe historie. Mam poczucie, że my, przeciętnie normalni, mamy często obawy przed osobami z niepełnosprawnością intelektualną z powodu tego, że na co dzień nie stykamy się z takimi ludźmi. Te historie mogą nam trochę przybliżyć te osoby i pokazać, że może niekoniecznie mamy się czego bać. I najważniejsze...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-09-10
Pierwszy raz zgadłam kto był mordercą :) Po tylu historiach autora, czuję się dumna, że udało mi się przewidzieć. Chęć upewnienia się, że trafiłam, tym bardziej zachęcała do dokończenia historii i poznania zakończenia.
Pierwszy raz zgadłam kto był mordercą :) Po tylu historiach autora, czuję się dumna, że udało mi się przewidzieć. Chęć upewnienia się, że trafiłam, tym bardziej zachęcała do dokończenia historii i poznania zakończenia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-09-08
Specyficzny sposób prowadzenia narracji - dzięki czemu szybko się czyta. Można też zastanowić się nad narracją, dlaczego autor wybrał taki a nie inny?
Sposób tłumaczenia, jak wiemy, był też dość trudny, ponieważ język polski stawia nacisk na określenie płci, co w wielu innych językach da się uniknąć. Wielkie gratulacje dla tłumacza, uważam, że poradził sobie świetnie z tym zadaniem.
Przez samą historię da się przebrnąć szybko i myślę, że, mimo to, można zatrzymać się na wielu wątkach i zastanowić. Nie każdy potrafi postawić się w tak trudnej sytuacji, jak bycie mężczyzną, czucie się kobietą, zarazem nie chcąc zatracić swojej męskości, ale chciałoby się zyskać kobiecość (i odwrotnie). Bardzo współczuję każdemu, kto przeżywa takie rozterki i nie może pogodzić się, czy tak naprawdę pokochać siebie takim, jakim się jest (bo nie jest to tak łatwe, jak może się wydawać).
Polecam starszej młodzieży i osobom dorosłym, tym, którzy lubią inną perspektywę, może też zaciekawi tych, którzy sami mają podobne rozterki, ale niekoniecznie pomoże je rozwiązać.
Specyficzny sposób prowadzenia narracji - dzięki czemu szybko się czyta. Można też zastanowić się nad narracją, dlaczego autor wybrał taki a nie inny?
Sposób tłumaczenia, jak wiemy, był też dość trudny, ponieważ język polski stawia nacisk na określenie płci, co w wielu innych językach da się uniknąć. Wielkie gratulacje dla tłumacza, uważam, że poradził sobie świetnie z...
2025-09-08
Uwielbiam historie stworzone przez tę autorkę. Mają w sobie pewien mrok, wyraźną bajkowość i fantazję... Uwielbiam ten klimat. Jest też coś oryginalnego w jej powieściach.
Polecam książkę młodzieży młodszej i starszej, ale i osobom dorosłym. Myślę, że wielu, którzy lubią fantastykę i klimaty bajkowe, przypadnie do gustu.
Uwielbiam historie stworzone przez tę autorkę. Mają w sobie pewien mrok, wyraźną bajkowość i fantazję... Uwielbiam ten klimat. Jest też coś oryginalnego w jej powieściach.
Polecam książkę młodzieży młodszej i starszej, ale i osobom dorosłym. Myślę, że wielu, którzy lubią fantastykę i klimaty bajkowe, przypadnie do gustu.
Nie mogę oderwać się od poczucia, jakby był to pamiętnik podbojów sekualnych autora.
Brakuje mi merytorycznego podejścia - mówi o naturze, jednak bagatelizuje możliwość zachorowania na boreliozę, uznając, że jest małe prawdopodobieństwo (skąd taka informacja?) i, że ma nadzieję na własną odporność wrodzoną. Niepotrzebna wstawka - uznałabym nawet za szkodzącą. I było takich kilka. Podobnie używanie części roślin jako zabawek erotycznych.
Książkę traktowałabym więc z przymrużeniem oka. Jest trochę ciekawostek, ale nie zmienią Twojego życia. W tym nie wiem czy pomogą w planowaniu romantycznych schadzek na łonie natury.
Plus za trochę botanicznej wiedzy, trochę historii, ale i o staranie się wypowiadać prosto, ale z szacunkiem.
Nie mogę oderwać się od poczucia, jakby był to pamiętnik podbojów sekualnych autora.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBrakuje mi merytorycznego podejścia - mówi o naturze, jednak bagatelizuje możliwość zachorowania na boreliozę, uznając, że jest małe prawdopodobieństwo (skąd taka informacja?) i, że ma nadzieję na własną odporność wrodzoną. Niepotrzebna wstawka - uznałabym nawet za szkodzącą. I było...