Początek był trudny, jakoś ciężko było mi się przyzwyczaić do wprowadzanego przez autora podziału na teraźniejszość i wspomnienia opowiadane tak, jakby działy się niemalże równolegle. Potem chłonęłam każde zdanie. Ten podział był doskonale połączony, nie zbijał z tropu. Sama książka jest rewelacyjna. Czasem mimochodem zerkam na numer strony, więc pod koniec były takie momenty, że chciałam, aby to był dopiero początek, żeby ta książka tak szybko się nie kończyła. Ponad 400 stron to jednak za mało. Opowieść mogłaby się ciągnąć przez drugie tyle, a wciąż by mnie fascynowała i nie nudziła. Ogromny ukłon dla autora.
Początek był trudny, jakoś ciężko było mi się przyzwyczaić do wprowadzanego przez autora podziału na teraźniejszość i wspomnienia opowiadane tak, jakby działy się niemalże równolegle. Potem chłonęłam każde zdanie. Ten podział był doskonale połączony, nie zbijał z tropu. Sama książka jest rewelacyjna. Czasem mimochodem zerkam na numer strony, więc pod koniec były takie...
Początek był trudny, jakoś ciężko było mi się przyzwyczaić do wprowadzanego przez autora podziału na teraźniejszość i wspomnienia opowiadane tak, jakby działy się niemalże równolegle. Potem chłonęłam każde zdanie. Ten podział był doskonale połączony, nie zbijał z tropu. Sama książka jest rewelacyjna. Czasem mimochodem zerkam na numer strony, więc pod koniec były takie momenty, że chciałam, aby to był dopiero początek, żeby ta książka tak szybko się nie kończyła. Ponad 400 stron to jednak za mało. Opowieść mogłaby się ciągnąć przez drugie tyle, a wciąż by mnie fascynowała i nie nudziła. Ogromny ukłon dla autora.
Początek był trudny, jakoś ciężko było mi się przyzwyczaić do wprowadzanego przez autora podziału na teraźniejszość i wspomnienia opowiadane tak, jakby działy się niemalże równolegle. Potem chłonęłam każde zdanie. Ten podział był doskonale połączony, nie zbijał z tropu. Sama książka jest rewelacyjna. Czasem mimochodem zerkam na numer strony, więc pod koniec były takie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to