-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać419 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać15 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Biblioteczka
2025-06-10
2024-11-07
Książka , będąca zbiorem ciekawostek o Tokio dla dzieci.
Format kwadratowy mniejszy. Twarda okładka. Grafika minimalistyczna, raczej nie zachwyca kolorytem i kreską. Dla małych odbiorców z kolei te nieskomplikowane , proste kształty mogą być bardziej wymowne.
Premiera oryginalnego wydania tej książki miała miejsce 8 kwietnia 2006 roku, czyli w dniu , w którym mieszkańcy Tokio, wspominają wiernego psa Hachi.
Po nagłej śmierci swego pana Hidesaburo Ueno, profesora z Wydziału Rolnictwa Uniwersytetu Tokijskiego w dniu 2 maja 1925 roku pies Hachi nie przestał czekać na jego powrót. Codziennie przybywał punktualnie na stację Shibuya, gdzie zawsze się spotykali. I tak dzień po dniu, aż do śmierci 7 marca 1935 roku.
Treść poświęcona wyprawie do Tokio małej dziewczynce Mitu wraz z rodzicami.
Nagabuje ona przed wyjazdem różne zwierzęta i stara się wyciągnąć informacje o stolicy Japonii.
Jednak są one bez ładu i składu. Pełne tajemniczości, absurdu i zaskakujących intryg.
Gdy dziewczynka przybywa na miejsce , wszystko zaczyna się już jej układać w główce , jakby została ściągnięta zasłona okienna sprzed jej oczu.
Mała wysyła do swoich przyjaciół pocztówki , w których opisuje nowinki, informacje . O nich nie przeczytamy w żadnym przewodniku.
Zapraszam więc rodziców wraz z dziećmi do poznania kuluarów Tokio .
Polecam!
Książka , będąca zbiorem ciekawostek o Tokio dla dzieci.
Format kwadratowy mniejszy. Twarda okładka. Grafika minimalistyczna, raczej nie zachwyca kolorytem i kreską. Dla małych odbiorców z kolei te nieskomplikowane , proste kształty mogą być bardziej wymowne.
Premiera oryginalnego wydania tej książki miała miejsce 8 kwietnia 2006 roku, czyli w dniu , w którym mieszkańcy...
2024-11-06
Proza. Literatura piękna, azjatycka. Dramat psychologiczno-społeczny. Melodramat.
Okładka miękka ze skrzydełkami.
Druk wyrazisty. Dobry papier. Skromna szata graficzna. Książka podzielona na rozdziały, płynne przejścia.
Główną postacią jest Fuyuko , 34 letnia korektorka literacka z ogromnym bagażem doświadczeń.
Pokazana jest na tle stosunków panujących w pracy i w szerszym kontekście ogółu ludzkiej populacji.
Społeczeństwo japońskie jak widać , pomimo różnic kulturowych w porównaniu z naszą europejską dużo się nie różni.
W pracy i tu i tam można zaszczuć każdego. Szczególnie jak popadnie na konkretny zaczyn pod pojedynczą osobę. Kobieta , kobiecie potrafi zniszczyć życie, a co w wypadku , gdy pastwi się nad jednostką wiele kobiet – niby pozornych koleżanek z pracy. Tylko za co? Za to ,że ktoś inny jest pracowity, że kocha to co robi, przykłada się do obowiązków. Samemu się nie chce robić, no to trzeba tym innym podokuczać w sposób obrzydliwy.
Samemu ma się obowiązki w domu , rodzina, mąż, dzieci , a koleżanka jest singielką. No to koniecznie trzeba jej dowalić. Niech sobie nie myśli , że będzie tak beztrosko żyć, podczas gdy inni męczą się przeładowani domowymi obowiązkami.
A to ,że ta singielka wraca do pustego domu, nie może sobie znaleźć miejsca i chce się jej wyć, to nikogo to nie obchodzi, gdyż nikt nawet nie spojrzy pod tym kątem.
Hipokryzja, alkoholizm, samotność, beznadziejność, marazm, przemoc, nietolerancja, obłuda, wsteczność, seksualność, kłamstwo, niezrozumienie, zamknięcie w sobie, zasklepienie emocjonalne, miłość bez wzajemności.
Powyższą tematykę podejmuje autorka w książce. Na przykładzie jednostki bierze pod lupę całą społeczność.
Napotkamy tutaj na cudowne opisy nocnego miasta, spacerów, wśród niebanalnego oświetlenia ulicznego, reflektorów przejeżdżających samochodów, refleksów świetlnych z okien mieszkań, sygnalizatora przejść dla pieszych, gwiezdnego nieba itp.
Można to wszystko dostrzec . Wystarczy wybrać się na przechadzkę, gdy jest ciemno.
Do tego wszystkiego cudownie spójne akordy muzyczne i zachwyt nad Chopinem.
Ten świat , który koi duszę czytelnika. Właśnie wtedy można odpocząć.
A chyba nawet trzeba.
Bardzo ładna , emocjonalna pozycja, daje dużo do myślenia oraz upust relaksu przy poetyckich opisach marzeń muzyczno – wzrokowych w fazie księżycowej.
Polecam!
Proza. Literatura piękna, azjatycka. Dramat psychologiczno-społeczny. Melodramat.
Okładka miękka ze skrzydełkami.
Druk wyrazisty. Dobry papier. Skromna szata graficzna. Książka podzielona na rozdziały, płynne przejścia.
Główną postacią jest Fuyuko , 34 letnia korektorka literacka z ogromnym bagażem doświadczeń.
Pokazana jest na tle stosunków panujących w pracy i w ...
2024-07-22
Powieść japońskiej pisarki , właściwie nowela, jeżeli chodzi o objętość. Literatura piękna, filozoficzna, obyczajowa.
Utwór bardzo trudny i ciężki. Nie da się usiąść i czytać jednym ciągiem. Trzeba się nieraz zatrzymać i pomyśleć. Problematyka ciąży jak kamień zawieszony u szyi. Trzeba rozgryzać treść powoli, zastanawiać się nad każdym zdaniem.
W dodatku bardzo dużo jest tłumaczeń z dialektu Tōhoku . Autor przekładu Dariusz Latoś miał wielkie odpowiedzialne zadanie. Czyta się to jednak z pewnym utrudnieniem, w miarę człowiek przyzwyczaja się , po przewracaniu kartek.
Główna bohaterka 74 letnia pani Momoko, całe życie posługiwała się językiem japońskim, który mieścił się w normalnych standardach. Teraz jednak zaczyna myśleć i mówić w dialekcie.
Wygląda to tak:
,,Dzo dalej ze mnom będzie, tag samej, w pojedynge? Jag tu zobie poradzić?’’
albo
,, Ludzki umysł to nie jezd prosta sprawa’’
Chyba nie tylko ten umysł ,ale cały utwór to nie jest prosta sprawa.
W książce po pierwsze przeżywamy starość, samotność dogłębną, niespełnione marzenia, okrutną żałobę, niepełnosprawność, tęsknotę, ból, lęk przed upływającym czasem i śmiercią, smutek.
Dialogów w tej książce jest jak na lekarstwo. Wszystko zawiera się w opisie, w rozmowie Momoko z wnętrzem siebie, swojego ja. I do tej koncepcji autora trzeba się przyzwyczaić, bo się tego nie przeczyta inaczej. To co mówi kobieta piętrzy się w jej głowie oraz we snach. Problemy, zagadnienia, wewnętrzne głosy, pustka zwana ciszą, pretensje za pogrzebane marzenia, za może i zmarnowane życie. W każdym razie konfrontuje się z nim. Następuje nostalgia i melancholia. Kobieta robi podsumowanie swoich dni. Poszukuje własnej tożsamości. Rozważa swoje życiowe decyzje jako kobieta w społeczeństwie i w rodzinie.
Mąż zmarł, dzieci dawno odeszły z domu. Córka i syn. Kontakt z nimi , tak jakby go nie było. Syn mieszka w Tokio i jakby słuch po nim zaginął.
Córka chętnie dzwoni jak potrzeba pożyczyć pieniądze. Nawet nie zna dobrze swojej wnuczki, gdyż spotkania są bardzo sporadyczne.
Starsza pani już i tak straciła oszczędności przez milczenie syna . W Japonii też działają oszuści podobnie jak u nas,, na wnuczka’’, ,, na wypadek’’. No niestety.
Męczy ją pustka i cisza. Kiedyś przeszkadzały jej odgłosy myszy , bała się ich panicznie. Teraz w tej głuszy domowej wręcz wyczekuje ,że myszy zaczną harcować, szeleścić.
Nie stanowią już dla niej obawy, a wręcz odwrotnie.
Wszyscy ją opuścili, nawet pies , który odszedł ze starości w wieku 16 lat.
Jest też i niedołężna. Bóle stawów, kości, powodują ,że nawet czasami nie jest w stanie wejść na pięterko do sypialni. Kładzie się na dole, tam gdzie jest i tak niebotyczny bałagan i chaos.
Autorka świetnie ten nieporządek opisała, jakby się tam rzeczywiście było na miejscu.
Nawet czasami jedzenie jest dla niej za twarde, taki krakers przykładowo, zaraz boli proteza.
Wydaje jej się to wszystko nie do przezwyciężenia , tak jak nie do zdobycia japoński szczyt Hakkaku. Każdy etap życia Momoko w języku geologicznym to kolejna warstwa Ziemi.
W powieści nie braknie też humoru, autoironii, emocji, spokoju, refleksji ale też i bardzo gęstej narastającej atmosfery, niespokojnych myśli, błądzenia i drążenia – gdzie kończy się miłość , a zaczyna poświęcenie?
Są i też przebłyski nadziei , szczęścia jako samotna , ale wolna.
Tylko jaka cena jest tej wolności?
Bardzo dobra książka refleksyjna. Panią Momoko można dobrzeć poznać i ją polubić.
Polecam osobom wytrwałym , którzy nie boją się wyzwania stanąć oko w oko z problemami starszej osoby nad kruchością życia, przemijaniem i ludzkim losem.
Trzeba trochę pomyśleć… Może to być wasza prababcia, babcia czy mama. A może ty sam człowieku w przyszłości?
Powieść japońskiej pisarki , właściwie nowela, jeżeli chodzi o objętość. Literatura piękna, filozoficzna, obyczajowa.
Utwór bardzo trudny i ciężki. Nie da się usiąść i czytać jednym ciągiem. Trzeba się nieraz zatrzymać i pomyśleć. Problematyka ciąży jak kamień zawieszony u szyi. Trzeba rozgryzać treść powoli, zastanawiać się nad każdym zdaniem.
W dodatku bardzo dużo jest...
2024-03-11
Powieść azjatycka, koreańska gatunku drogi, zarówno tej geograficznej jak i w głąb siebie.
Treść poświęcona trzydziestodwuletniemu podróżnikowi , który od trzech lat przemierza bez konkretnego celu Koreę Południową wraz ze starszym trzynastoletnim psiakiem. W swoim małym bagażu posiada jedynie mp3, książkę i przybory do pisania oraz tajemniczy zestaw psa przewodnika. Nawet nie wozi ze sobą bielizny na zmianę. Jeździ zupełnie przypadkowo wsiadając do pociągów, autobusów, metra, środków komunikacji miejskiej. Po drodze spotyka różne osoby , rozmawia z nimi, nawiązuje z nimi przelotny kontakt, kończący się wymianą adresu. Przygodnym osobom nadaje imiona według swojej tylko znanej nomenklatury czyli numerki. Zaczynają się od 1 wzwyż. Zatrzymuje się w najróżniejszych hotelach na noc. Nigdzie nie zagrzewa długo miejsca. Odpoczywa i jedzie dalej. Jego cowieczornym rytuałem jest pisanie listów pocieszenia do jednej z osób, zwykle wybranej spośród poznanych podczas eskapady. Korespondencja powstaje na papierze, w sposób tradycyjny ołówkiem, mając przy boku nieodłączną gumkę do korekcji. Jest to taka jego terapia .Rano po przebudzeniu wysyła list drogą pocztową poprzez czerwoną skrzynkę. Z racji ,że nie ma stałego adresu i wciąż się przemieszcza prosi by adresat dał odpowiedź na adres dostępny jego przyjacielowi, który codziennie sprawdza zawartość domowej skrzynki. Od trzech lat nasz podróżnik codziennie dzwoni do niego ,ale nie uzyskuje takiej odpowiedzi jaką by chciał. Na żaden list nikt nie odpisuje, jak do tej pory.
Jihun poprzysiągł ,że wróci do domu wtedy jak przyjdzie do niego jakiś chociaż jeden list.
Z jakiego powodu Jihun jeździ po Korei i czego szuka?
Do czego używa tajemniczego zestawu psa przewodnika?
Czy przyjdzie do niego w końcu jakiś list z odpowiedzią?
Czy nasz podróżnik wróci bezpiecznie do domu?
Żeby się tego dowiedzieć, trzeba przeczytać tę cudowną, uduchowioną powieść.
Jeszcze raz przekonać się o wierności psa nad wszystkie zwierzęta.
Przy okazji podróży poznać niektóre zwyczaje koreańskie, handel, jedzenie, święta, obrzędy, punkty noclegowe.
Piękne i ciekawe są listy Jihuna, tyle wlewa w nie uczucia i emocji.
A osoby ,które spotyka wywołują odczucie jakbyśmy sami na żywo mieli z nimi kontakt.
Prześliczna książka, zauroczyła mnie , choć wcale do radosnych nie należy. Jest o samotności, bólu , nostalgii, tęsknocie, traumie, o trwałych więzach kruchych znajomości ,w przeciwieństwie wydawałoby się do niby pewnych rodzinnych. Spotkamy tu też nieprzewidywalne zwroty akcji, czasem łezka z kącika oka poleci...
Właściwie książka skierowana do potrzebujących pocieszenia , ale jest i dla każdego, kto lubi refleksje o istnieniu i aspektach życia, doświadczania świata, podejścia filozoficznego, czasoprzestrzeni, chwili wspomnień, spokoju i przemyśleń, poznania potrzeby rozmowy i komunikacji międzyludzkich . Mnie się ogromnie spodobała.
I na koniec taki mały cytat z książki:
,,Moje myśli i słowa nie będą miały żadnego znaczenia, jeśli nikt ich nie wysłucha. Dlatego muszę spotykać ludzi, muszę z nimi rozmawiać. A żeby to osiągnąć, muszę ciągle chodzić, przemieszczać się z miejsca na miejsce’’.
To jest piękne, polecam! Bardzo ważni są otaczający nas ludzie i relacje z nimi.
Ta powieść nam to uwydatnia. Czuję niedosyt i chętnie przeczytałabym dalszą kontynuację.
Powieść azjatycka, koreańska gatunku drogi, zarówno tej geograficznej jak i w głąb siebie.
Treść poświęcona trzydziestodwuletniemu podróżnikowi , który od trzech lat przemierza bez konkretnego celu Koreę Południową wraz ze starszym trzynastoletnim psiakiem. W swoim małym bagażu posiada jedynie mp3, książkę i przybory do pisania oraz tajemniczy zestaw psa przewodnika....
2023-07-27
Przepiękna książka. Coraz bardziej zakochuję się w literaturze japońskiej. Spotkały mnie specyficzne doznania podczas studiowania lektury. Jest to pogranicze fikcji fantasy z życiem codziennym. Stopień fantastyki nie jest aż tak wyolbrzymiony, że wszystko właściwie to może być prawdą. Przecież właściwie nie wiemy nic , co dzieje się po śmierci. Jedyne wiadomości pochodzą od ludzi , którzy przeżyli śmierć kliniczną lub ze zjawisk nadprzyrodzonych, które czasem zdarzają się widzieć zwykłym normalnym osobom nie wiadomo skąd; czy też mary senne. Tylko trzeba poznać granicę życia i śmierci.
Autorka z pewnością zapoznała się z wypowiedziami osób , które przeżyły kliniczną śmierć i zręcznie wplotła to w fabułę, koloryzując i dodając pewne elementy fantasy.
Robi to jednak z taką błogą lekkością, że można przez moment uwierzyć ,że dzieje się to na jawie.
Treść poświęcona jest tematowi tabu czyli śmierci. Nie mówimy chętnie o niej, choć dotyczy każdego z nas. Pokazano jak łatwo można stracić życie, jakie jest cenne.
Człowiek właściwie cały czas balansuje na tej granicy. I wiek nie ma tu nic do rzeczy.
Autorka napisała trzy opowiadania i biegle powiązała je w całość.
U niej w książce , każdy kto umiera trafia do punktu informacyjnego , którym jest gabinet fotograficzny pana Hirasaki. Tam za pomocą zdjęć z życia ,wybranym z całego stosu przez samego delikwenta , ale tylko jednym na rok; pan Hirasaka komponuje na zapleczu kalejdoskop z życia.
Jest też możliwość powrotu do świata żywych jako duch w towarzystwie fotografa i powtórzenie jeszcze raz jednej ale tylko jedynej fotografii, wyłącznie przez osobę zainteresowaną. Po obejrzeniu filmu ze swojego życia , zmarły wędruje już dalej.
Kalejdoskop wspomnień – a czy ludzie przechodzący na drugą stronę i budzący się do życia , nie opowiadają ,że przez sekundę całe życie stanęło im przed oczami? Tak mówią.
Drugim elementem , którym posłużyła się autorka, jest to ,że ktoś odchodzący czuje jakby wyszedł na zewnątrz i siebie oglądał z wysoka.
To również powtarzają pacjenci np. po operacji, którzy otarli się o śmierć. Widzieli siebie leżącego, a sami znajdowali się nad stołem operacyjnym.
Trzecią rzecz , którą zauważyłam jest wykorzystanie przez zmarłych, złożonych przez żyjących darów jedzenia i picia podczas odpowiednika naszych Zaduszek, japońskiego święta O-Bon.
W książce też to uwzględniono.
Każde z opowiadań dotyczy innej osoby ,która ma zaszczyt trafić po śmierci do fotografa.
W pierwszej historii jest to 92 letnia kobieta, która prowadziła przedszkole po wojnie. Poznajemy jej losy ,jak zmagała się z trudnościami, by taka placówka powstała w zrujnowanym Tokio.
Mamy tu przesłanie ,żeby walczyć do końca, nie poddawać się, służyć ludziom. Nigdy nic nie jest stracone, choćby się waliło na wskroś.
Druga ważna rzecz to jest ,że jak ktoś czyni źle i drugiemu przeszkadza w budowaniu dobra, zawsze może się poprawić i postarać się zrekompensować straty. Na to nigdy też nie jest za późno.
Drugie opowiadanie przedstawia zmarłego tragicznie w średnim wieku członka yakuzy. Jej aktywiści prowadzą działalność przestępczą, mafijną. Jak przedstawia opowiadanie ,że nie ma człowieka do końca złego. Zawsze chociaż jakaś mała niteczka dobra istnieje i nawet oni mają jakieś sumienie .Dlatego nie osądzajmy ludzi powierzchownie, bo tak się nam wydaje. Jak nie wiemy, lepiej jest zamilknąć.
Trzecie opowiadanie wprowadza na drugą stronę lustra małą dziewczynkę, torturowaną przez ojczyma i matkę. Najbardziej wstrząsające opowiadanie. Ostatnio często taki wątek pojawia się w naszym życiu. Czy trzeba przypadku ,żeby dopiero wykryć tragedię dziecka?
Nie siedźmy biernie. Reagujmy i miejmy oczy otwarte na wszystko. Pamiętajcie, zawsze możecie pomóc. Stop przemocy!
Pan Hirasaka fotograf też jest bardzo tajemniczą osobą, śledzi ludzkie losy, życiorysy, fotostory.
A sam o sobie nie wie właściwie nic. Nie wie kim jest. Nie ma jego zdjęć, oprócz jednego.
Czy wyjaśni się zagadka jego pochodzenia?
Sami przeczytajcie kochani. Wiem ,że niektórym nie musi się książka spodobać. Mnie porwała i oczarowała ; na długo pozostanie w mojej pamięci.
Polecam dla bardzo wrażliwych osób, którymi na pewno poruszy od środka.
Przepiękna książka. Coraz bardziej zakochuję się w literaturze japońskiej. Spotkały mnie specyficzne doznania podczas studiowania lektury. Jest to pogranicze fikcji fantasy z życiem codziennym. Stopień fantastyki nie jest aż tak wyolbrzymiony, że wszystko właściwie to może być prawdą. Przecież właściwie nie wiemy nic , co dzieje się po śmierci. Jedyne wiadomości pochodzą od...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2023-08-23
Fascynująca książka z Serii z Żurawiem. Krótka powieść zawierająca w sobie wszystko co można oczekiwać ,właśnie sięgając po nią.
Zatraca się człowiek w tej literaturze japońskiej bez reszty. Jest tak specyficzna i nieokiełznana, może być dla niektórych niezrozumiała czy odwrotnie prosta i nic nie wnosząca do życia. Zależy jak na nią spojrzeć i się w niej zagłębić. Powoli wpadamy w bagniste dno bez wynurzenia się.
Znakomity thriller psychologiczny , jak najlepszy w życiu czytany kryminał wciąga od pierwszej strony i trzyma do ostatniej. Rollercoaster.
Akcja działa na podświadomość, żadnych dłużyzn. Niby opisane proste życie najuboższej warstwy społeczeństwa, na które patrzymy z pogranicza biedy, bezrobocia, samotności w stosunku do państwa opływającego bogactwem, którym jest Japonia.
Książka cały czas zmusza do myślenia, rozgryzania tematu. Masa szczegółów, japońskich nazw, nazwisk miesza się z rzeczywistością. Idziemy po nitce do kłębka, ale tak nam się wydaje. W gruncie rzeczy chyba tym kłębkiem ktoś po drodze się z nami bawi i próbuje go rozwinąć. Może kot? Żartuję.
Dwie główne bohaterki : kobieta w fioletowej spódnicy i kobieta w żółtym kardiganie.
Co je łączy a może dzieli? Obsesyjne skłonności , zazdrość tej drugiej dają znać o sobie w sposób postępujący jak rosnący ciąg arytmetyczny. Dzieje się i to dużo. Z początku niby wszystko jest normalnie, ktoś jeden chce pomóc drugiemu oraz zaprzyjaźnić się. Nie na długo. Później całościowo zaczyna się proces stalkingu.
Niesamowita w swej prostocie i subtelności powieść przeradza się w doskonałą skomplikowaną literaturę na najwyższym poziomie. Zmusza do myślenia, do swoich refleksji. W rezultacie zadajemy sobie pytanie dlaczego to wszystko się stało? Skąd wzięły się paranoiczne skłonności nagabującej kobiety? Czy taka była od urodzenia? Czy warunki , w których żyła doprowadziły ją na granicę szaleństwa i opętania?
Pewnie u tych co są bardziej wrażliwi książka pozostanie na długo w pamięci i jej treść będzie bez końca rozpatrywana na wszystkie możliwe sposoby.
Na mnie książka zrobiła ogromne wrażenie. Postaram się pogłębiać Serię z Żurawiem. Mam nadzieję , że się nie zawiodę.
Fascynująca książka z Serii z Żurawiem. Krótka powieść zawierająca w sobie wszystko co można oczekiwać ,właśnie sięgając po nią.
Zatraca się człowiek w tej literaturze japońskiej bez reszty. Jest tak specyficzna i nieokiełznana, może być dla niektórych niezrozumiała czy odwrotnie prosta i nic nie wnosząca do życia. Zależy jak na nią spojrzeć i się w niej zagłębić. Powoli...
2024-02-14
Przepiękna powieść obyczajowa związana z kulturą japońską.
Zrobiła na mnie piorunujące wrażenie swoją lekkością, przytulnością, ciepłem, relaksem, przyjaźnią, odprężającym klimatem, emanującym spokojem, słyszącą ciszą dzwoniącą w uszach, atmosferą i architekturą świątyń buddyjskich. Powiem więcej z duszą, nostalgiczna, zaczarowana, magiczna, niemalże lewitujemy w atmosferze japońskiego małego nadmorskiego miasteczka.
Uwielbiam literaturę azjatycką.
Książka poświęcona jest kultywowaniu tradycji pisania ręcznie listów, kaligrafii. W tytułowym sklepie papierniczym nie tylko prowadzono sprzedaż artykułów z nim związanych. Pisano też listy .
Nie były to okazjonalne pocztówki, karnety świąteczne , choć i takie też były. Często przychodzili klienci, dla których list do drugiej osoby był tak ważny, że nie honor byłoby wysłać go mailem.
Składali zapotrzebowanie, zlecenie za opłatą na utworzenie takiego listu z różnych powodów jak kondolencje po stracie ukochanego zwierzątka, niezwykły list miłosny, odmowę pożyczki pieniędzy, list wprost z drugiego świata z nieba itp. Było ich naprawdę dużo i to nietypowe. Zależnie z czym było powiązane napisanie takiego listu, trzeba było dopracować najmniejsze szczególiki w każdym calu. Nie chodziło tylko o dopasowanie się charakterologiczne do osoby wysyłającej, ale rodzaj papieru – grubość, odcień, gładkość, wybór pióra czy długopisu, dobór koloru i gęstości tuszu czy atramentu, znaczka, papeterii, a czasem też i specjalnych dodatków jak ususzone kwiaty, które we florystyce miały jeszcze podtekst znaczeniowy, sposobu szyku pisania -poziom czy pion, rodzaj alfabetu i wiele, wiele innych rzeczy.
Dodatkowo występujące w niej niezwykłe postacie, nietuzinkowe, doskonale scharakteryzowane.
Ukazano też piękno przyrody w czasie zmiany pór roku, opisy drzew i całej roślinności, świąt i zwyczajów japońskich, nawet porządku segregacji śmieci i odpadów.
Ciekawa podróż po lokalach i zwiedzanie restauracyjnych zakątków, a z nimi poznawanie niesamowitych potraw. Aż czuję jeszcze ten smak i ich zapach. Opisany z niezwykłą starannością sposób podawania czy ich przyrządzania, rytuał picia herbat i ich rodzaje, przyrządzanie drinków, parzenie kawy.
Robi wrażenie.
Celebracja i rytm codzienności. Przyjaźnie. Delikatne zauroczenie z błyskiem miłości. Czuła i niewinna postać występującego , rozbrajającego dziecka.
Ta książka to prawdziwa perełka, pozostanie w pamięci na zawsze.
Polecam! ale tylko tym , którzy chcą odpocząć, nabrać dystansu do życia, zatrzymać się na moment w swoim burzliwym pędzie życia. Jeżeli ktoś oczekuje od lektury ekscesów, romansów ,że będzie się coś ostro działo , to nie dla niego jest ta książka.
Klimat tutaj trzeba poczuć i nim się rozkoszować. Mocne 10 *.
Przepiękna powieść obyczajowa związana z kulturą japońską.
Zrobiła na mnie piorunujące wrażenie swoją lekkością, przytulnością, ciepłem, relaksem, przyjaźnią, odprężającym klimatem, emanującym spokojem, słyszącą ciszą dzwoniącą w uszach, atmosferą i architekturą świątyń buddyjskich. Powiem więcej z duszą, nostalgiczna, zaczarowana, magiczna, niemalże lewitujemy w atmosferze...
Powieść z gatunku obyczajowych w kontekście literatury pięknej. Literatura japońska.
Rodzinna historia o miłości, sile przywiązania do starszego pokolenia, przyjaźni międzypokoleniowej, budowaniu relacji, szczęścia w codziennych chwilach życia. Bardzo duże znaczenie odegra w książce twierdzenie Eulera. Twierdzenie (inaczej tożsamość) Eulera, zapisane jako e^(iπ) + 1 = 0, łączy pięć fundamentalnych stałych matematycznych: liczbę 0, 1, π, e, i jednostkę urojoną i. Liczba e jest podstawą logarytmu naturalnego, π to stosunek obwodu koła do jego średnicy, a i jest jednostką urojoną, dla której i² = -1.
Trójka bohaterów. Gosposia , profesor i Pierwiastek. Tym wdzięcznym imieniem dysponuje jej syn. Agencja zatrudnienia skierowała ją do mieszkania profesora, który siedemnaście lat wcześniej po wypadku zaczął stopniowo i systematycznie tracić pamięć. Pamięta doskonale wszystko sprzed samego incydentu. A z tego co dzieje się obecnie na bieżąco jest w stanie odtworzyć jedynie 80 ostatnich minut. Po tym następuje kasacja i rozpoznawanie tego co się dzieje od nowa czyli od zera. Pomagają mu karteczki , na których umieszcza zapiski i przyczepia do marynarki.
Profesor uwielbia dzieci , matematykę i baseball .
Bardzo lubi zagłębiać się w świat liczb i zamiłowanie próbuje przekazać Pierwiastkowi.
Powieść właściwie lekka i prosta, bardzo melancholijna, wzruszająca, wywołująca wewnętrzne emocje , chwytająca za serce. A przy tym mądra z matematycznego punktu widzenia.
Może jedyne co nie bardzo mi przypadło do gustu to baseball, który nie porywa mnie. Matematyka natomiast tak.
Dosyć oryginalna powieść muszę przyznać. Warto przeczytać jako coś innego, bardzo wyjątkowego.
Polecam!
Powieść z gatunku obyczajowych w kontekście literatury pięknej. Literatura japońska.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRodzinna historia o miłości, sile przywiązania do starszego pokolenia, przyjaźni międzypokoleniowej, budowaniu relacji, szczęścia w codziennych chwilach życia. Bardzo duże znaczenie odegra w książce twierdzenie Eulera. Twierdzenie (inaczej tożsamość) Eulera, zapisane jako e^(iπ) + 1 = 0,...