-
Artykuły
Wielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
LubimyCzytać43 -
Artykuły
Zaczęłam od tajemnicy. Reszta przyszła sama - rozmowa z Małgorzatą Rogalą
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać444
Biblioteczka
2024-10
2020-08-18
2018-01-21
Mroczny książę powraca... czy na pewno?
Głośna kontynuacja (według mnie) świetnego horroru, gdzie obraz wampira, był naprawdę niesamowicie przedstawiony, jednak w tej części następuje zachwianie. Nagle autorzy robią z Draculi dobrą postać. Owszem są makabryczne sceny, śmierci na palu, ale... czegoś brakuje, tego czegoś, co miała w sobie pierwsza część. Jedyne co mi przypadło do gustu to zakończenie.
Mroczny książę powraca... czy na pewno?
Głośna kontynuacja (według mnie) świetnego horroru, gdzie obraz wampira, był naprawdę niesamowicie przedstawiony, jednak w tej części następuje zachwianie. Nagle autorzy robią z Draculi dobrą postać. Owszem są makabryczne sceny, śmierci na palu, ale... czegoś brakuje, tego czegoś, co miała w sobie pierwsza część. Jedyne co mi...
2018-01-05
Dla dzisiejszego czytelnika wampir już raczej nie jest potworem z koszmarów, a można rzec, że codziennością, dlatego książkę, która według mnie jest klasykiem i z którą każdy miłośnik fantastyki/horroru powinien się zaznajomić prędzej czy później, należy oceniać pod pryzmatem czasów, w których powstawała historia. W XIX wieku wampirów się bano, co pięknie ukazuje autor. Takie wampiry lubię, a nie te co świecą i udają męczenników. Wampir, krwiopijca, postać budząca grozę.
Całość jest niezwykle klimatyczna, co dodaje jeszcze większego smaczku popularnego na całym świecie wampira.
Dla dzisiejszego czytelnika wampir już raczej nie jest potworem z koszmarów, a można rzec, że codziennością, dlatego książkę, która według mnie jest klasykiem i z którą każdy miłośnik fantastyki/horroru powinien się zaznajomić prędzej czy później, należy oceniać pod pryzmatem czasów, w których powstawała historia. W XIX wieku wampirów się bano, co pięknie ukazuje autor....
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2018-01-01
Klimatyczna opowieść z powiewem grozy, opowiadająca o wampirach. Bardzo podobał mi się pomysł na fabułę, zakończenie, a także nietoperze! <3
Po paru stronach wpadłam i przepadłam.
Idealna lektura na zimowe wieczory, przy kawie czy herbacie :D
Klimatyczna opowieść z powiewem grozy, opowiadająca o wampirach. Bardzo podobał mi się pomysł na fabułę, zakończenie, a także nietoperze! <3
Po paru stronach wpadłam i przepadłam.
Idealna lektura na zimowe wieczory, przy kawie czy herbacie :D
Po horrory sięgam bardzo rzadko, a to dlatego, że niewielu autorów potrafi mnie zaciekawić, a jeszcze mniej przerazić, ale kiedy zobaczyłam „W Domu Dave’a” miałam przeczucie, że ta książka mnie zachwyci. I nie myliłam się.
Nigdy nie podróżowałam autostopem i jakoś mnie nigdy do tego nie ciągnęło, a po przeczytaniu książki Kasi Jakubowskiej tym bardziej nie zamierzam tego robić. Otóż wszystko wina pewnego Dave’a, który z chęcią oferuje pomoc i podwózkę autostopowiczom, jednak nie jest to bez interesowne. Mężczyzna porywa swoje ofiary do opuszczonego domu na obrzeżach, gdzie przeprowadza swoje nietypowe badania. Jednym z obiektów była Jane. Dziewczyna, która trafiła do szpitala tuż po ucieczce z Domu Dave’a, a wszystko co przeżyła dowiadujemy się dzięki sesjom psychologicznym, które musi przechodzić.
Książka jest krótka i dla mnie za mało było na początku samego domu Dave’a, ale mimo tego, że książka pod tym kątem musiałaby być jeszcze dopracowana, to sam pomysł i fabuła bardzo mnie wkręciły. Dlatego właśnie żałuję, że ta książka była taka krótka! Gdyby była nieco dłuższa i bardziej dopracowana byłaby hitem! Czy książka mnie przeraziła? Nie, ale bardzo zainteresowała i liczę, że w przyszłości pojawi się coś więcej z tej tematyki i spod pióra autorki, bo uważam ten debiut za udany i pragnę więcej!
Po horrory sięgam bardzo rzadko, a to dlatego, że niewielu autorów potrafi mnie zaciekawić, a jeszcze mniej przerazić, ale kiedy zobaczyłam „W Domu Dave’a” miałam przeczucie, że ta książka mnie zachwyci. I nie myliłam się.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNigdy nie podróżowałam autostopem i jakoś mnie nigdy do tego nie ciągnęło, a po przeczytaniu książki Kasi Jakubowskiej tym bardziej nie zamierzam tego...