Opinie użytkownika
Pierwsze urodziny prosiaczka – (czyli kartonowe przyjęcie piękne)
Prosta, kompletna, przyjazna, łatwa, przejrzysta, dobra, przesłaniowa, kolorowa i w dodatku tekturowa. Idealna książka dla roczniaka, dwuroczniak i kilku następnych roczniaków i roczniaczek. Gruba i namacalna przygoda zwierzęca z urodzinami na planie pierwszym.
Aleksandra Woldańska-Płocińska powołała do...
Gdzie jest moja czapeczka (czyli kryminał niedomówień)
Jak dużo można powiedzieć nic nie mówiąc i jak dużo można dopowiedzieć nic nie widząc. Zobaczcie i dopowiedzcie sobie sami.
Stało się tak, że nie była to pierwsza książka Jona Klassena jak do nas trafiła (wcześniej mieliśmy przyjemność z Kapeluszem i Dołkiem, który był kopany przez Sama i Deva. Wiedzieliśmy już wiec,...
Sam i Dave kopią dół
(czyli oszczędna forma szczęścia)
Poszukiwanie sensu wszystkiego to trudne zadanie. Jeżeli ten sens ma mieć wymiar spektakularny – to zadanie to graniczy z niemożliwym... A może nie, a może wystarczy po prostu zacząć kopać?
Książka, na której pomysł Mac Barnett i Jon Klassen wpadli podczas śniadania w hotelu, jest bardzo skromną pod względem...
Muki
(czyli doznania ponad miarę kolorowe)
Jest bardzo dużo książek dla najmłodszych, których jednorazowe „kartkowanie” zajmuje jedynie chwilę, parę minut i poznajemy finał. Ta książka taka nie jest – jedna jej strona zabierze Wam cały wieczór. I dobrze.
Francuski ilustrator i jednocześnie autor tej książki Marc Boutavant zaatakował nas od pierwszych stron, a właściwie...
Hans i Matylda
(czyli szablonowy kryminał o stereotypach)
Chcielibyśmy, aby wszystko co widzimy było tym, czym wydaje się, że jest. W uporządkowanym świecie łatwiej jest poruszać się i podejmować decyzje. Zazwyczaj jednak świat jest bardziej skomplikowany i pewnie dzięki temu ciekawszy.
Japońska ilustratorka i autorka Yokococo opowiada naszym dzieciom kryminalną...
Żegnaj Skarpetko
(czyli podążaj za białym królikiem do białej chaty)
Podejmowanie decyzji jest dobre – zawsze. Konsekwencje podjętych decyzji są dobre – czasem. Bajki dla dzieci kończyć się muszą dobrze – zawsze. A tutaj jest tak:
Benjamin Chaud, (pan od Pomelo, Binty i jej rodziny) tym razem postanowił wziąć w swoje ręce nie tylko ilustracyjną cześć opowieści, ale...
Złodziej kury (czyli schematom wbrew i na przekór)
Historia co najmniej sensacyjna. Brawurowe, zuchwałe i ryzykanckie porwanie. Nieustępliwy, wytrwały i niestrudzony pościg. I… zaskakujący finał.
Béatrice Rodriguez, burgundzka ilustratorka z krwi i kości, opowiada nam, nie używając słów, fabułę emocjonującej przygody zwierząt pełnych ludzkich emocji, mimiki i uczuć....
Jak zwierzęta śpią (czyli ruchowi wszelkiemu wbrew)
Ta czeska opowieść o fascynującym, dalekim i czasem bardzo egzotycznym świecie dzikich (i paru udomowionych) zwierząt, ma jedną zasadniczą wadę – nic się w niej nie dzieje. Naprawdę, w całej książce na żadnej z ilustracji nie znajdziecie odrobiny ruchu i dynamiki. Tutaj wszyscy śpią.
Absolutnie wszyscy zwierzęcy...
Miś Maksa (czyli próba przyjaźni w obliczu nocnika)
Historia stara jak świat: chłopiec i jego pies oraz ich przyjaźń wystawiona na próbę w starciu z „okrutną” i przyziemną rzeczywistością dnia codziennego.
Na 28 małych stronach dwie panie Barbro Lindgren (pani od Bolusia i jego brata) i Eva Erikson (pani która narysowała jak tata pokazywał wszechświat) postanowiły...
Chrum, chrum Bolusiu! (czyli bracie, gdzie… wpadłeś)
Barbro Lindgren (czyli pani, która obdarowała Maxa autami, nocnikami, pieluszkami, lampami i ciastkami) wraz z Olofem Landströmem (tatą Poma i Pima) przedstawiają naszym dzieciom cały wachlarz ludzkich emocji w „świńskim” wydaniu.
Barbro Lindgren - tak jak w poprzednich swoich książkach - z olbrzymią sprawnością pióra...
Patrz, Madika, pada śnieg! (a wzruszenie ściska gardło)
Astrid Lindgren wraz z ilustratorką Ilon Wikland opowiadają nam zimową historię przepełnioną śniegiem, miłością, przepięknymi rysunkami i… strachem.
Cała opowieść dzieje się w okolicach skandynawskich Czerwcowych Wzgórz, w okresie zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia. Splot wydarzeń, nieroztropność Lisabet oraz...
Ela jest zła (i nie zawaha się tego okazać)
Zrozumieć dziecko tak od razu, bezbłędnie z pełnym zaufaniem i wiarą w słuszność decyzji od lat najmłodszych – to zadanie łatwe, przyjemne, proste i … niemożliwe.
Catarina Kruusval (szwedzka autorka i ilustratorka) pokazuje nam obrazkową historię jednej, jakże łatwej i znanej wszystkim rodzicom sytuacji – niezadowolonego z...
Wpadnij w dołek po uszy (bo warto)
Bardzo lubimy doświadczać książek, w których pytania są sformułowane w sposób nieoczywisty. W których temat do przemyślenia prowadzi nas jak po nitce do pewnych podsumowań i własnych wniosków. Ta książka taka nie jest… i pewnie dlatego lubimy ją jeszcze bardziej.
1952 to rok, w którym Ruth Krauss odpowiedziała w druku na kilkadziesiąt...
Cały świat tańczy (pupą)
Po co (tylko) czytać, jeżeli można od razu grać na bębnie (czyli praktycznie wszystkim), śpiewać (bo przecież każdy może) i co najważniejsze TAŃCZYĆ (kręcąc pupą oczywiście).
Z takiego założenia wyszła (chyba) szwedzka pisarka Eva Susso prosząc o pomoc w popełnieniu tej książki (opowieści obrazkowej) francuskiego rysownika i ilustratora Benjamina...
Cynamon i Trusia – wierszyki od stóp do głów (czyli co, do czego i po co)
Wyjaśnić, dlaczego istniejmy, co znaczy miłość, i do czego TO wszystko zmierza potrafi każdy, ale spróbujcie odpowiedzieć dziecku na pytanie „po co jest pępek?” i to w sposób rymowany. W razie jakbyście mieli z tym kłopot – ta książka jest idealnym rozwiązaniem.
Jeżeli autor od dziecka miał wpajane...
Słoń jaki jest każdy wie (chyba, że nie)
Oczywistość istnienia różowego słonia z bardzo długą trąbą żyjącego pod dmuchawcem jest punktem wyjścia do zrozumienia WSZYSTKIEGO. Jeżeli Wy/My (dorośli) będziemy w stanie pojąć i przyswoić tę prawdę to cała reszta jest już łatwa.
Dzieciom wiara w małego przyjaciela wędrującego przez NIEZNANE przychodzi łatwo, naturalnie. Nam...
Czapki z głów (a właściwie kapelusze)
Jeden kapelusz, dwa żółwie, trzy kaktusy, 10 kamieni - tyle wystarczyło Jonowi Klasennowi do opowiedzenia historii wywołującej dreszcze emocji, burzę dyskusji i zastanowień całą masę.
Pytanie stawiane przez ilustrującego autora naszym dzieciom (i nam) jest stare jak świat – mieć czy być, posiadać czy przeżywać? A wplatając w te...
Lusia i przyjaciele - podwieczorek
(czyli orzechy nie są tym czym się wydają)
Książek o przyjaźni jest sporo, książek o jedzeniu trochę mniej. Książki o przyjaznym jedzeniu to rzadkość, a książki o jedzeniu w przyjaźni … - oto jedna z nich.
Nie zdradzimy wiele, jeżeli powiemy, że Lusia ma przyjaciół. Możemy pozwolić sobie nawet na to, żeby nie psując zabawy z obcowania...
Pucio mówi mniam mniam
Na grubych, nieniszczalnych, kolorowych i graficznie przyjemnych dla oka kartkach dostajemy od autorek translator, komunikator i uwspólniacz językowy pomiędzy najmniejszymi, którzy języka dorosłych nie znają i dużymi, którzy języka małych nie do końca rozumieją.
Obszar wspólny tej zabawy jest przepysznie przedstawiony na dwudziestu kilku stronach,...
Duch z butelki
(czyli przyjaciele Binty i Lalo spotykają zaświaty)
Dżinn, to w arabskiej mitologii jedna z trzech, obok anioła i człowieka, rozumnych istot. Aladyn miał swojego lampowego, a Uno i Mati mają wersję butelkową. Zobaczcie sami.
Eva Susso (pani, która wymyśliła tańczącą Bintę i chcącego Babo) wraz z Benjaminem Chaudem (pan, który narysował Pomelo, Bintę i...