-
Artykuły
Czytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać429 -
Artykuły
Przeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Tylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać4 -
Artykuły
Jak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska13
Biblioteczka
2026-03-28
Książka wzbudza zaufanie. Współczujemy głównej bohaterce, Wandzie, chcemy szybko poznać jej historię i dowiedzieć się czemu poznajemy ją w takich a nie innych okolicznościach na pierwszych stronach książki... Ale ... Są pewne drobiazgi które owszem, układają się w całość na końcu ale są one zbyt mocno zaakcentowane a zbyt mało rozbudowane ostatecznie by czuło się ich dosyt. Albo zrozumienie. Choćby pytanie o dziecko... Wydaje mi się, że zbyt szybko (na końcu książki) poznajemy sytuację i to całe życie pomiędzy którego nam w tej historii brakuje jest przepaścią która nie skleja nam całości tej historii.
Mimo tego, to jest naprawdę bardzo ciekawa, dobrze napisana i ... smutna historia.
Książka wzbudza zaufanie. Współczujemy głównej bohaterce, Wandzie, chcemy szybko poznać jej historię i dowiedzieć się czemu poznajemy ją w takich a nie innych okolicznościach na pierwszych stronach książki... Ale ... Są pewne drobiazgi które owszem, układają się w całość na końcu ale są one zbyt mocno zaakcentowane a zbyt mało rozbudowane ostatecznie by czuło się ich dosyt....
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-01-29
Rzeczowa, z ciekawymi analizami, dogłębna. Szerokie rozwinięcie tematów z dzieł W.S. od Platona przez Szekspira aż po czasy współczesne. Analizująca kwestie dziedziczności i środowiska (co bardziej na nas wpływa), jaka jest natura ludzkiego umysłu i inne. Bardzo interesująca pozycja.
Rzeczowa, z ciekawymi analizami, dogłębna. Szerokie rozwinięcie tematów z dzieł W.S. od Platona przez Szekspira aż po czasy współczesne. Analizująca kwestie dziedziczności i środowiska (co bardziej na nas wpływa), jaka jest natura ludzkiego umysłu i inne. Bardzo interesująca pozycja.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-01-25
2026-01-22
Zabawna, z kąśliwym brytyjskim humorem. Wartościowa merytoryczne ale bez moralizatorstwa. Czytanie jej to był naprawdę miło spędzony czas.
Zabawna, z kąśliwym brytyjskim humorem. Wartościowa merytoryczne ale bez moralizatorstwa. Czytanie jej to był naprawdę miło spędzony czas.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-01-19
2026-01-15
2026-01-04
2025-12-31
2025-12-24
2025-12-19
2025-11-23
2025-11-21
2025-11-09
Przerażająca, prawdziwa historia, będąca biografią autora. Chłopaka którego kojarzy się z internetu jako zabawnego, fantastycznego, dobrego człowieka. Dobroć widać przecież w oczach... Człowieka który przeżył piekło i który życiu dorosłym próbuje stworzyć siebie na nowo. Drogi autorze jeśli to czytasz, życzę Ci dużo siły. Wiem, że łatwo się mowi. Każdy z nas coś przeżył więc z doświadczenia mogę powiedzieć, że kiedyś przyjdzie odpuszczenie. Nie win tej babce. Ale w Tobie podejścia do tego tematu. Powiesz sobie: mam swoje życie i nie muszę się skupiać już na przeszłości tylko przyszłości. Wiem, że wybory życiowe są wynikiem tego co się przeżyło. Co nas ukształtowało. Życzę Ci więc, byś był silny. I pamiętał o swojej wartości. Życzę Ci dużo szczęścia Piotrze.
Wiem, że mogą pojawić się głosy, że książka jest niczym wypracowanie.
Książka jest bowiem napisana prostym językiem a czyta się ją bardzo szybko. Nie jest bowiem obszerna. Pamiętajmy jednak, że nie jest to przecież "Pan Tadeusz", tylko odważna próba podzielenia się swoimi traumami, możliwe że też w formie samopomocy.
Śmiem twierdzić, że nie zrozumie tego do końca ten, kto albo jest za młody albo nie otarł się o podobne sytuacje. Niestety dorosłość nie jest równoznaczna z otrzymaniem od losu nagle wrażliwości, jeśli nie miał jej ktoś wcześniej. To nie punkty w grze, tylko rozwój człowieka. Więc czytelnikom również czegoś życzę. Próby zrozumienia i postawienia się w skórze autora.
Przerażająca, prawdziwa historia, będąca biografią autora. Chłopaka którego kojarzy się z internetu jako zabawnego, fantastycznego, dobrego człowieka. Dobroć widać przecież w oczach... Człowieka który przeżył piekło i który życiu dorosłym próbuje stworzyć siebie na nowo. Drogi autorze jeśli to czytasz, życzę Ci dużo siły. Wiem, że łatwo się mowi. Każdy z nas coś przeżył...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBajeczka, nierealna ale bardzo szybko się czyta. Nawet przyjemnie, chociaż elementy fabuły w których dochodzi się do puenty... są bardzo mocno podkoloryzowane. I pewnie o to tu chodziło. Dla mnie jednak to było za dużo... wolę realizm sytuacji.
Bajeczka, nierealna ale bardzo szybko się czyta. Nawet przyjemnie, chociaż elementy fabuły w których dochodzi się do puenty... są bardzo mocno podkoloryzowane. I pewnie o to tu chodziło. Dla mnie jednak to było za dużo... wolę realizm sytuacji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDan Brown w całej swojej okazałości. Sensacyjny, trzymający w napięciu. Podtrzymujący je do ostatnich stron powiesici. Przeskakujący ze zwrotu akcji w zwrot akcji... I dopiero po jej przeczytaniu (w 2/3 powieści) rozumiemy skąd taki tytuł i przestaje on być tajemniczy... Czytanie tej książki to był naprawdę mile spędzony czas.
Dan Brown w całej swojej okazałości. Sensacyjny, trzymający w napięciu. Podtrzymujący je do ostatnich stron powiesici. Przeskakujący ze zwrotu akcji w zwrot akcji... I dopiero po jej przeczytaniu (w 2/3 powieści) rozumiemy skąd taki tytuł i przestaje on być tajemniczy... Czytanie tej książki to był naprawdę mile spędzony czas.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Sugerowano, że morderstwa dokonywane są jakiegoś "szczytnego, ideologicznego" powodu. W fabule poza dialogiem, że tak jest, nie było ani jednego faktu o tym świadczącego. Jak również analiza behawiorysty, że jest "przeciwko światu cyfrowemu, systemowi" itp. do niczego nie pasowała. To były tylko słowa. Był mordercą takim jak inni i żadnego buntu wobec systemu nie było tam widać. Ciotka mordercy też jest tutaj wstawiona na siłę, jej wspomnienia i mieszanie dat sprawia, że nie wierzy się w tę opowieść. Następnie wizyta kogoś kto może pomóc... równie dobrze można było iść do jasnowidza, to by więcej wniosło w fabułę. Mam wrażenie jakby tą książkę napisał jakiś program a nie żywy człowiek. Książka mogłaby się dla mnie zacząć od ostatnich rozdziałów. Wtedy było najciekawiej i najprawdziwiej. W książkach chodzi bowiem również o jakąś wiarygodność.
Sugerowano, że morderstwa dokonywane są jakiegoś "szczytnego, ideologicznego" powodu. W fabule poza dialogiem, że tak jest, nie było ani jednego faktu o tym świadczącego. Jak również analiza behawiorysty, że jest "przeciwko światu cyfrowemu, systemowi" itp. do niczego nie pasowała. To były tylko słowa. Był mordercą takim jak inni i żadnego buntu wobec systemu nie było tam...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to