rozwińzwiń

Jak usunąć wujka z podłogi? Zawód: sprzątanie po zgonach

Okładka książki Jak usunąć wujka z podłogi? Zawód: sprzątanie po zgonach autorstwa Małgorzata Węglarz, Mateusz Węgorowski
Okładka książki Jak usunąć wujka z podłogi? Zawód: sprzątanie po zgonach autorstwa Małgorzata Węglarz, Mateusz Węgorowski
Małgorzata WęglarzMateusz Węgorowski Wydawnictwo: Pascal reportaż
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Data wydania:
2024-07-03
Data 1. wyd. pol.:
2024-07-03
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383173511
Klienci często pytają, dlaczego opróżniamy całe mieszkanie, a nie tylko pokój po trupie?

Ludzie zapominają, że zabranie ciała z mieszkania nie zatrzymuje rozkładu. Wtedy dopiero pokój zaczyna „żyć”. I to jest największe zagrożenie dla zdrowia człowieka.

To, co dzieje się na miejscu zbrodni, samobójstwa czy po prostu śmierci, jest dla większości z nas zagadką. Opisy tych miejsc brzydzą, odrzucają… Ale większość z nas i tak nadstawia uszu.

Kiedy miejsce zgonu opuści już policja, straż pożarna czy prokuratura, kiedy ciało zostanie zabrane, wkraczają oni: ekipy sprzątające.

Mateusz Węgorowski jest założycielem jednej z pierwszych firm na polskim rynku, która zajmuje się sprzątaniem funeralnym. Ta książka to zbiór prawdziwych opowieści zza kulis zawodu, o którym wciąż niewiele wiemy. Są w niej opisy trudnych, niemal surrealistycznych sytuacji, takich jak sprzątanie zębów wbitych w ścianę po wybuchu granatu, ale też refleksje i spostrzeżenia dotyczące ostatnich chwil wielu Polaków.

Dlaczego do wyczyszczenia mieszkania po babci nie wystarczy „szmata i dobre chęci”? Czy na pewno „kiedyś nikt się tym nie przejmował i jakoś było dobrze”? I dlaczego często chętniej oglądamy zdjęcia zwłok w rozkładzie, niż pukamy do dawno niewidzianego sąsiada?

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jak usunąć wujka z podłogi? Zawód: sprzątanie po zgonach w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Jak usunąć wujka z podłogi? Zawód: sprzątanie po zgonach



4791 1101

Oceny książki Jak usunąć wujka z podłogi? Zawód: sprzątanie po zgonach

Średnia ocen
6,8 / 10
1280 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Jak usunąć wujka z podłogi? Zawód: sprzątanie po zgonach

avatar
537
377

Na półkach: , , ,

Prowokacyjnie nadany tytuł skrywa rzetelny, choć krótki reportaż. Jednak jest długość jest wystarczająca, aby zbudzić niepokój czytelnika. Nie potrafię tej książki polecić, mimo że arcyciekawego tematu, bo jest zwyczajnie bardzo trudna. Momentami słuchało mi się audiobooka po prostu przykro i z dużą ilością empatii wobec opisanych zmarłych. Na pewno moja wiedza na główny temat (i poboczne) uległa rozszerzeniu, ale dodam na koniec: czytasz na własne ryzyko.

Prowokacyjnie nadany tytuł skrywa rzetelny, choć krótki reportaż. Jednak jest długość jest wystarczająca, aby zbudzić niepokój czytelnika. Nie potrafię tej książki polecić, mimo że arcyciekawego tematu, bo jest zwyczajnie bardzo trudna. Momentami słuchało mi się audiobooka po prostu przykro i z dużą ilością empatii wobec opisanych zmarłych. Na pewno moja wiedza na główny...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
698
696

Na półkach:

„Jak usunąć wujka z podłogi?” autorstwa Małgorzaty Węglarz i Mateusza Węgorowskiego to książka, która już od pierwszych stron burzy czytelniczy komfort – i robi to w sposób zamierzony. Nie jest to typowa publikacja popularnonaukowa ani reportaż sensacyjny. To raczej surowe, momentami brutalnie szczere spojrzenie na rzeczywistość, o której większość z nas woli nie myśleć.

Największą siłą tej książki jest jej autentyczność. Mateusz Węgorowski, jako praktyk i założyciel firmy zajmującej się sprzątaniem po zgonach, nie opowiada historii zasłyszanych – on je przeżył. Dzięki temu opisy sytuacji są niezwykle sugestywne, a momentami wręcz szokujące. Sceny takie jak sprzątanie po wybuchu czy rozkład ciała w zamkniętym mieszkaniu nie są tu przedstawione dla taniej sensacji, lecz jako codzienność pracy, która istnieje tuż obok nas, choć rzadko ją dostrzegamy.

Jednocześnie książka nie sprowadza się wyłącznie do makabrycznych opisów. Pod powierzchnią drastycznych historii kryje się głęboka refleksja nad ludzką samotnością, przemijaniem i naszym podejściem do śmierci. Autorzy zadają niewygodne pytania: dlaczego wolimy oglądać drastyczne obrazy niż zainteresować się losem sąsiada? Dlaczego temat śmierci wciąż pozostaje tabu, mimo że dotyczy każdego z nas?

Styl książki jest przystępny, momentami wręcz potoczny, co sprawia, że nawet trudne treści czyta się szybko. Nie ma tu zbędnego patosu ani przesadnej filozofii – jest konkret, doświadczenie i szczerość. To sprawia, że książka trafia do czytelnika mocniej niż niejeden literacki reportaż.

Warto również zwrócić uwagę na edukacyjny aspekt publikacji. Autorzy jasno pokazują, że sprzątanie po zgonie to nie kwestia „szmaty i dobrych chęci”, lecz skomplikowany proces wymagający wiedzy, sprzętu i odpowiednich procedur. Dzięki temu czytelnik zaczyna rozumieć, jak poważne zagrożenia mogą wiązać się z pozostawieniem miejsca zgonu bez profesjonalnej interwencji.

„Jak usunąć wujka z podłogi?” to książka trudna, momentami nieprzyjemna, ale jednocześnie niezwykle potrzebna. Zmusza do refleksji, przełamuje tabu i pokazuje fragment rzeczywistości, który zwykle pozostaje ukryty. Nie jest to lektura dla każdego – osoby wrażliwe mogą mieć problem z niektórymi opisami – jednak dla tych, którzy szukają czegoś więcej niż lekkiej rozrywki, będzie to doświadczenie naprawdę wartościowe i długo pozostające w pamięci.

„Jak usunąć wujka z podłogi?” autorstwa Małgorzaty Węglarz i Mateusza Węgorowskiego to książka, która już od pierwszych stron burzy czytelniczy komfort – i robi to w sposób zamierzony. Nie jest to typowa publikacja popularnonaukowa ani reportaż sensacyjny. To raczej surowe, momentami brutalnie szczere spojrzenie na rzeczywistość, o której większość z nas woli nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
512
386

Na półkach: ,

Jak się okazuje, książka o prowokacyjnym tytule "Jak usunąć wujka z podłogi" nie jest bynajmniej szczególnie prowokacyjna: to bezpretensjonalne, a przy tym bardzo starannie napisane i wieloaspektowe opracowanie podnoszące temat pracy firm sprzątających specjalizujących się w trudnych (naprawdę trudnych) przypadkach, ze wszystkimi tej pracy odcieniami.

Poczytać można głównie o technicznych (sanitarnych, prawnych, logistycznych i innych) oraz indywidualnych, psychologicznych i moralnych wyzwaniach związanych ze sprzątaniem miejsc, w których ktoś zmarł, ale też o zbieractwie i bardziej uniwersalnych tematach (na przykład okazuje się, że inwazja różnych paskudnych robali to nie tylko problem miejsc, w których jest skrajnie brudno). Autorzy przedstawiają temat z wielu różnych perspektyw, o zdanie został zapytany chyba każdy, kto mógłby przyjść na myśl w związku z tematem - od sprzątających z "pierwszej linii ognia", przez służby mundurowe, po szkoleniowców BHP i pracowników biurowych. Jednocześnie autorzy unikają popadania w tanią sensację, i nie omieszkają kłaść nacisku na właściwy przekaz społeczny: wielokrotnie podkreśla się tu, że zapukać do dawno niewidzianego sąsiada i zapytać, czy wszystko jest w porządku, to żaden wstyd czy nadgorliwość. To jest wporzo.

W ogóle i szczególe właściwie nie mam zastrzeżeń. To niezbyt długi, ale udany i ciekawy reportaż, i dobra lektura dla zainteresowanych specyficznym, tabuizowanym tematem.

Jak się okazuje, książka o prowokacyjnym tytule "Jak usunąć wujka z podłogi" nie jest bynajmniej szczególnie prowokacyjna: to bezpretensjonalne, a przy tym bardzo starannie napisane i wieloaspektowe opracowanie podnoszące temat pracy firm sprzątających specjalizujących się w trudnych (naprawdę trudnych) przypadkach, ze wszystkimi tej pracy odcieniami.

Poczytać można...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2429 użytkowników ma tytuł Jak usunąć wujka z podłogi? Zawód: sprzątanie po zgonach na półkach głównych
  • 1 534
  • 868
  • 27
485 użytkowników ma tytuł Jak usunąć wujka z podłogi? Zawód: sprzątanie po zgonach na półkach dodatkowych
  • 144
  • 117
  • 81
  • 61
  • 33
  • 28
  • 21

Inne książki autora

Małgorzata Węglarz
Małgorzata Węglarz
Małgorzata Węglarz to pisarka, która nie boi się sięgać po tematy tabu i omawia je w lekki, przystępny sposób. Autorka pierwszego w Polsce reportażu kompleksowo opisującego kulisy branży pogrzebowej pod tytułem "Wszystko, co powinieneś wiedzieć, zanim umrzesz. Tajemnice branży pogrzebowej". W 2022 roku wystąpiła na konferencji TEDx Warsaw Women z prelekcją "Śmierć – instrukcja dla żywych". Poza reportażami pisze również książki z zakresu literatury sensacyjnej, a na co dzień zajmuje się copywritingiem funeralnym. Miłośniczka psów, literatury grozy i twórczości Edgara Allana Poe. Pochodzi z Kędzierzyna-Koźla, a obecnie mieszka w Krakowie. https://www.tiktok.com/@malgorzataweglarz
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Taki dobry chłopak. Sprawa Kajetana Poznańskiego Hanna Dobrowolska
Taki dobry chłopak. Sprawa Kajetana Poznańskiego
Hanna Dobrowolska
Połknęłam w formie audiobooka na dwa razy z przerwą na sen. Rewelacyjna książka. Może to kwestia tego, że kończyłam Marynkę, podobnie jak mój młodszy o osiemnaście lat brat, i w tej przerwie między moim ukończeniem tego liceum, a rozpoczęciem nauki w nim przez mojego brata, do tego właśnie liceum uczęszczał Kajetan. Dużo rozmawialiśmy z bratem na temat tej sprawy, gdy się wydarzyła, i teraz przypadkiem trafiłam na podcast o tej sprawie, który z kolei zaprowadził mnie do tej książki. Nie czytałam tak dobrej książki reportażowej od czasu przeczytania "Beksińscy. Portret podwójny", chociaż ta ostatnia należy do moich ulubionych książek, więc cenię ją sobie wyżej niż ta, którą tutaj "recenzuję". Świetna struktura: rekonstrukcja wydarzeń, bardzo szczegółowa, widać, że autorka włożyła ogrom pracy w badanie materiałów sprawy, następnie opis osoby samego sprawcy, relacje osób, które były z nim blisko (moja przyjaciółka z czasów licealnych znała jego siostrę),fascynująca autopsja jego psychiki, uwzględniająca najwcześniejsze zainteresowania, sposób, w jaki spędzał czas na różnych etapach życia, zaczynając od dzieciństwa, jego inspiracje i to, co wywarło na niego największy wpływ, jego ambicje i to, jak był postrzegany przez rodzinę i znajomych. Następne mamy świetny opis procesu, niesamowicie wnikliwe przedstawienie analiz lekarskich w zakresie diagnozowania jego psychiki. Po prostu wow. Świetna robota dziennikarska. i do tego pięknie napisane. Osoby, którym ta sprawa nie jest aż tak "bliska" pewnie ocenią tę książkę niżej, ale dla mnie ma ona szczególny wydźwięk, bo to niejako "z mojego podwórka".
Katik - awatar Katik
ocenił na87 dni temu
Klątwa Ryan Green
Klątwa
Ryan Green
„Klątwa” Ryana Greena to opowieść tak niepokojąca, że człowiek zaczyna kwestionować granicę między szaleństwem a rzeczywistością. To true crime w czystej postaci – zero fikcji, zero wymówek, czysta makabra. Leonarda Cianciulli – zwana „Mydlarką z Correggio” – była kobietą złamaną przez życie jeszcze zanim je na dobre zaczęła. Owoc gwałtu, znienawidzona przez własną matkę, dorastała w cieniu przekleństwa, które – rzucone niby mimochodem – na stałe wryło się w jej świadomość. I kiedy życie zaczęło się walić: poronienia, choroby dzieci, trzęsienia ziemi – Leonarda była pewna, że to właśnie ta klątwa. A kiedy wojna miała odebrać jej ukochanego syna, zrobiła coś, czego nie da się ani wybaczyć, ani zrozumieć. Zaczęła mordować. Trzy kobiety. Ich krew suszyła i dodawała do ciasteczek. Tłuszcz przetapiała na mydło. Wszystko to w imię „ochrony” własnego dziecka. Brzmi jak makabryczna legenda? To wydarzyło się naprawdę. I Ryan Green, jak to on, opisał to tak, że wciągasz się do świata tej kobiety z przerażającą łatwością. To nie jest typowy reportaż. To fabularyzowany zapis prawdziwego koszmaru, z dialogami, emocjami, scenami, które mogą wykręcić żołądek. Styl Greena może nie każdemu podejdzie – bo balansuje między faktami a wyobraźnią – ale trzeba mu oddać, że pisze w sposób, który angażuje od pierwszej strony do ostatniej. „Klątwa” nie jest książką do porannej kawy. Ale jeśli lubisz historie, gdzie psychologia miesza się z rytuałem, a miłość matki zamienia się w obsesję, to ta książka może cię wciągnąć. Ja daję jej solidne 8/10 – nie za styl, nie za objętość (bo książka jest krótka),ale za klimat, za ciężar i za historię, która zostaje w głowie długo po zakończeniu.
GeekPiotr - awatar GeekPiotr
ocenił na89 miesięcy temu
24 razy dożywocie. Rozmowy twarzą w twarz Zbyszek Nowak
24 razy dożywocie. Rozmowy twarzą w twarz
Zbyszek Nowak
Książka "24 razy dożywocie" autorstwa Zbyszka Nowaka to reportaż, który robi ogromne wrażenie swoją szczerością i bezpośredniością. Autor oddaje głos osobom skazanym na dożywotnie pozbawienie wolności, pokazując ich historie, motywacje oraz sposób patrzenia na własne czyny i karę. Dzięki temu czytelnik ma okazję zajrzeć w świat, który na co dzień pozostaje zamknięty za murami więzień i często jest upraszczany do krótkich nagłówków w mediach. Zaletą tej książki jest jej autentyczność. Każdy rozdział to rozmowa z innym skazanym, poprzedzona krótkim opisem jego sprawy, co pozwala lepiej zrozumieć kontekst i skalę popełnionych czynów. Jednocześnie autor nie próbuje szokować ani budować taniej sensacji – zamiast tego skupia się na człowieku i jego historii, co sprawia, że lektura jest poruszająca i skłania do refleksji nad naturą zbrodni oraz systemem kar. To jednak nie jest książka łatwa ani lekka. Opisywane historie są trudne, często wstrząsające, a sama forma wywiadów sprawia, że czytelnik musi zmierzyć się z bardzo różnymi postawami – od skruchy po jej całkowity brak. Właśnie ta różnorodność pokazuje, że osoby skazane na dożywocie nie są jednorodne i nie da się ich sprowadzić do jednego schematu. „24 razy dożywocie” to bardzo dobra i wartościowa książka, szczególnie dla osób zainteresowanych tematyką true crime i reportażem. Nie tylko przybliża historie najcięższych przestępstw, ale przede wszystkim zmusza do zastanowienia się nad tym, czym jest kara, czy resocjalizacja ma sens i gdzie przebiega granica między potępieniem czynu a próbą zrozumienia człowieka.
Patrycja - awatar Patrycja
oceniła na615 dni temu
Ręcznikowy dusiciel Jarosław Molenda
Ręcznikowy dusiciel
Jarosław Molenda
Ocena: 4/5 Odnoszę wrażenie, że Tadeusz Kwaśniak, ręcznikowy dusiciel, to jedna z mniej znanych postaci spośród naszych krajowych seryjniaków. Jego zbrodnie są co prawda opisywane w kilku opracowaniach prezentujących różnych sprawców, a Gawliński poświęcił mu całą książkę („Dusiciel. Tadeusz Kwaśniak – morderca gwałciciel”),podobnie jak Ciszak i Larek („Mężczyzna w białych butach”),to jednak nie zapisał się on w świadomości Polaków tak mocno jak Marchwicki, Trynkiewicz czy Pękalski. Zupełnie tego nie rozumiem, szczególnie że Kwaśniak dokonywał zbrodni na dzieciach, co zazwyczaj zapewnia sprawcy miejsce w pamięci ludzi na długi czas. Działał na początku lat 90. ubiegłego wieku na terenie różnych miast Polski. Postępował podstępnie, wabiąc chłopców pod nieobecność rodziców do pustych mieszkań, gwałcąc ich i mordując przy pomocy mokrego ręcznika. Zanim raczkująca wówczas policja, która po zmianie ustrojowej borykała się z wieloma problemami organizacyjnymi i mentalną betonozą przełożonych, zdążyła powiązać ze sobą napaści z kolejnych miejscowości, Kwaśniak zdążył pozbawić kilku chłopców życia, kilku zgwałcić, a paru przypadkach tylko ogołocić z kosztowności kilka mieszkań. Książka czyta się naprawdę dobrze, głównie dzięki temu, że autor zamiast tworzyć niepotrzebne fabularne dodatki (lub fabularne całości, jak Max Czornyj, którego czytać nie jestem w stanie),skupia się na faktach. Opiera się na dokumentach i aktach sprawy, po czym dokonuje ich krytycznej analizy, wskazując na ewentualne nieprawidłowości i nieścisłości w śledztwie. Autor dodatkowo stara się ukazać motywację sprawcy, przeprowadzając także jego wnikliwą analizę psychologiczną, co dodaje głębi całej opowieści. Książkę uzupełnia bogaty materiał zdjęciowy, ułatwiający zorientować się w całej sprawie. Polecam!
Papierowy_Morderca - awatar Papierowy_Morderca
oceniła na64 miesiące temu
Zbrodnia i śmierć z miłości. Historie zakochanych morderców i kanibali Renata Kuryłowicz
Zbrodnia i śmierć z miłości. Historie zakochanych morderców i kanibali
Renata Kuryłowicz
Zbrodnia z miłości od lat jest romantyzowana – pojawia się w literaturze, muzyce, filmach… Łatwiej nam ją zrozumieć, czy nawet usprawiedliwić. Renata Kuryłowicz w swojej książce „Zbrodnia i śmierć z miłości. Historie zakochanych morderców i kanibali” pokazuje, że nawet prawo przez wieki patrzyło na takie czyny z przymrużeniem oka i sama próbuje pokazać, że nie ma nic pięknego w takich przestępstwach. Opisy poszczególnych spraw są dosyć pobieżne (czego można się było domyślić po zobaczeniu rozmiaru publikacji),jednak pełne szczegółów, czyli tego, co fani true crime lubią najbardziej. Choć trzeba przyznać, że autorka sięgnęła po takie sprawy, które mogą być niekomfortowe do czytania. Na szczęście całość jest napisana naprawdę dobrze i zaskakująco (zważywszy na temat) lekko i z elementami humorystycznymi, które doskonale równoważą ciężki kaliber opowieści. Oczywiście, jeżeli o sprawach kryminalnych czytacie, to sporo tu opisanych już zapewne znacie, ale być może poznacie jakieś dodatkowe szczegóły. Z wstydem przyznaję, że wcześniej nie słuchałam podcastów autorki (ale obiecuję to nadrobić),więc nie wiem, czy o opisywanych zbrodniach już na swoim kanale opowiadała - jeśli tak, to pewnie będzie to świetnie uzupełnienie książki. A jeśli nie, a któryś rozdział was szczególnie zainteresował, to jestem przekonana, że ktoś inny już nagrał o tym odcinek, który w pełni zaspokoi waszą true crime’ową ciekawość. „Zbrodnia i śmierć z miłości” ląduje na mojej kryminalno-reportażowej półce, a teraz czekam na kolejną książkę Renaty Kuryłowicz – „Jeffrey Dahmer bez cenzury. Narodziny mordercy i kanibala”. Więcej recenzji na profilu https://www.instagram.com/sczytalim/
Ania - awatar Ania
oceniła na720 dni temu
Kryminalna historia Watykanu Arkadiusz Stempin
Kryminalna historia Watykanu
Arkadiusz Stempin Artur Nowak
Choć to, że KK jest instytucją z długą historią "kryminalną" nie ulega wątpliwości i na ten temat napisać możnaby niejedną książkę, to jakoś nie przepadam za tymi antykościelnymi publikacjami p. Artura Nowaka. Sprawiają one wrażenie bardziej wywlekania wszelkich możliwych brudów i gonienia za sensacją. Ten reportaż rozpada się dodatkowo na dwie części: do połowy jest mowa o czasach historycznych - średniowiecznych i renesansowych. Padają to standardowe imiona kontrowersyjnych papieży, które zawsze są na tapecie (Sykstus IV, Aleksander Borgia) i były to raczej kwestie dość dobrze mi znane, a działalności innych - mniej znanych papieży tu z kolei nie omówiono. Nie do końca też rozumiem co ze zbrodniami kościelnymi wspólnego miało tak szczegółowe omówienie panowania Medyceuszy we Florencji. Natomiast potem następuje dziwny przeskok do XX wieku (jakby przez te 400 lat się nic nie działo godnego uwagi) i do afer watykańskich ostatnich papieży, które stanowią litanię różnych nazwisk i powiązań, co szybko zaczyna nużyć. Łącznikiem między częścią historyczną a współczesną jest pontyfikat Piusa XII i tego, jaki był jego stosunek do nazizmu, co zainteresowało mnie najbardziej. Warto też zwrócić uwagę na działalność Opus Dei oraz rzadko chyba podnoszoną kwestię "produkcji świętych". Do całości mam mieszane odczucia, bo choć mamy tu do czynienia z faktami, i to często porażającymi w kontekście tego, że mowa o ludziach i instytucji, roszczącej sobie prawo do moralnych pouczeń innych ludzi, to jednak budzi moje zastrzeżenia ton tej publikacji: sensacyjny i dość chaotyczny. Gdzieś tam zabrakło też dbałości o szczegóły, wkradają się drobne błędy (takie jak np. zaliczenie Władysława Hermana w poczet królów). A taki ton może służyć jako argument na podważanie rzetelności podanych informacji.
joly_fh - awatar joly_fh
ocenił na69 dni temu

Cytaty z książki Jak usunąć wujka z podłogi? Zawód: sprzątanie po zgonach

Więcej

Nie ma nic złego w zainteresowaniu śmiercią czy rozkładem.

Nie ma nic złego w zainteresowaniu śmiercią czy rozkładem.

Małgorzata Węglarz Jak usunąć wujka z podłogi? Zawód: sprzątanie po zgonach Zobacz więcej

Jak to mówią (...),gdyby życie było proste, to ludzie chodziliby umierać na cmentarz.

Jak to mówią (...),gdyby życie było proste, to ludzie chodziliby umierać na cmentarz.

Małgorzata Węglarz Jak usunąć wujka z podłogi? Zawód: sprzątanie po zgonach Zobacz więcej

Klien­ci czę­sto py­ta­ją, dla­cze­go opró­żnia­my całe miesz­ka­nie, a nie tyl­ko po­kój po tru­pie? No wła­śnie dla­te­go – żeby nikt nie mu­siał wdy­chać bab­ci.

Klien­ci czę­sto py­ta­ją, dla­cze­go opró­żnia­my całe miesz­ka­nie, a nie tyl­ko po­kój po tru­pie? No wła­śnie dla­te­go – żeby nikt nie ...

Rozwiń
Małgorzata Węglarz Jak usunąć wujka z podłogi? Zawód: sprzątanie po zgonach Zobacz więcej
Więcej