Cytaty
Dwa są tylko miejsca dla metafizycznych jednostek w naszych czasach: więzienie i szpital wariatów.
Nie wiem czy Bóg istnieje, ale byłoby z korzyścią dla Jego reputacji, gdyby nie istniał" - Renard
Opat Terrasson powiada wprawdzie: jeżeli rozmiary książki mierzy się nie liczbą kartek, lecz czasem potrzebnym do jej zrozumienia, to można by o niejednej książce powiedzieć, że byłaby znacznie krótsza, gdyby nie była taka krótka.
-Na co patrzysz? Na nogi czy na tyłek?
-Patrzę z tęsknotą w przeszłość i z niepokojem przed siebie.
-To już lepiej patrz na dupę.
Mówię ci, nic tak nie przywraca chęci do życia, jak spierdolone samobójstwo.
Możecie, skoro tak wam na tym zależy, zamknąć na klucz swoje biblioteki; ale nie ma takiej bramy, takiego zamka ani takiego rygla, który pozwoli wam pozbawić mnie swobody mojego umysłu.
... nie można godzić się na rolę nieświadomego wyrobnika czynności egzystencjalnych. I w obronie własnej trzeba ścigać sens codzienności, jak przestępcę, który czyha z ukrycia.
Jeśli podejmie się próbę ujęcia kulturowej płci, wychodząc poza metafizykę substancji, trzeba wziąć pod uwagę tezę Nietzschego sformułowaną w "Z genealogii moralności": "Nie ma żadnego bytu poza czynieniem, działaniem, stawaniem się; "czyniciel" jest tylko zmyśleniem do czynienia dodanym - czynność jest wszystkim".
Widziałem to drżenie pod milionem kołder, ten łopot serc ludzi wstających wcześnie do pracy, wściekłych albo zawziętych, rojących tę samą nadzieję, że tym razem to się nie zdarzy, noc będzie trwała i trwała, coś się zepsuje w niebieskim mechanizmie. Groza błękitniejącej ciemności, stygmat monotonii, powtarzalności i powszechnego obłędu.
Jednak nikt nie pojawia się w świecie z własnej woli. Każdy wchodzi w istnienie przymuszony.
Za przesadą i błędnością tego ataku można wyczuć strach. Wierz w to, w co ja wierzę - wierz w Boga, w cel, w obietnicę wiecznego życia - ponieważ alternatywa jest kurewsko przerażająca.
Ale wiem, że są pewne rzeczy, o których nie da się mówić. Można tylko je robić. Być niejako nimi.
Tom Waits śpiewa jak aktor, na którego zawaliła się dekoracja. Zrujnowana scena, złomowisko tektury, deski, szmaty - wszystko, co miało przedstawiać świat, a on w środku tego, tak jak ja w środku tej podróży, sześćdziesiąt na godzinę z jednym niedopalającym cylindrem.
Umarł bardzo szybko. Na nikotynę, serce i temperament.