rozwiń zwiń

W okowach mroku

Okładka książki W okowach mroku
Elżbieta Gizela Erban Wydawnictwo: Wydawnictwa Videograf S.A. Cykl: Kochankowie Burzy (tom 8) powieść historyczna
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Cykl:
Kochankowie Burzy (tom 8)
Data wydania:
2024-02-16
Data 1. wyd. pol.:
2024-02-16
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378359814
Średnia ocen

                7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup W okowach mroku w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

W okowach mroku



książek na półce przeczytane 647 napisanych opinii 229

Oceny książki W okowach mroku

Średnia ocen
7,5 / 10
85 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
208
206

Na półkach:

Niestety, seria zaczyna się dłużyc. Powstanie trwa od niecałego roku, a czytelniczka ma wrażenie, że trwa już wiele lat. Ciągnie się i ciągnie. W tym wszystkim jest miotająca się Nina, która żyje od przyjazdu do przyjazdu męża albo od przyjazdu do przyjazdu moskali. Zaczyna wiać nudą i monotonią. No i te durne sceny zazdrości, które urządza jej Aleks...

Niestety, seria zaczyna się dłużyc. Powstanie trwa od niecałego roku, a czytelniczka ma wrażenie, że trwa już wiele lat. Ciągnie się i ciągnie. W tym wszystkim jest miotająca się Nina, która żyje od przyjazdu do przyjazdu męża albo od przyjazdu do przyjazdu moskali. Zaczyna wiać nudą i monotonią. No i te durne sceny zazdrości, które urządza jej Aleks...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

175 użytkowników ma tytuł W okowach mroku na półkach głównych
  • 106
  • 69
46 użytkowników ma tytuł W okowach mroku na półkach dodatkowych
  • 13
  • 13
  • 6
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Elżbieta Gizela Erban
Elżbieta Gizela Erban
Elżbieta Gizela Erban (1941-2022) była prawnuczką Władysława Erbana, który uczestniczył w Powstaniu Styczniowym. Bogate i niezwykłe losy jej rodziny stały się kanwą trylogii pt. „Kochankowie Burzy” obejmującej ten burzliwy okres w dziejach Polski. Akcja powieści dzieje się w XIX w. i zawiera również okres Powstania Styczniowego. Elżbieta Erban jest też autorką trylogii "Fatalne zauroczenie" historia opowiada o romansie na tle burzliwych lat 50. i 60. XX wieku.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wilczyce Lucyna Olejniczak
Wilczyce
Lucyna Olejniczak
„Czy dziś, czy kiedyś – ludzkie emocje są tak samo gorące.” Nie trzeba być historykiem, by pokochać tę opowieść. Wystarczy mieć serce otwarte na ludzkie losy – pełne wzlotów, upadków i nieoczekiwanych zwrotów. Czwarty tom „Sagi średniowiecznej” – „Wilczyce” – to nie tylko hołd dla kobiecej siły w świecie zdominowanym przez władzę i męskie decyzje. To przede wszystkim historia pełna pasji, rozpaczy i nadziei, które – choć minęły wieki – wciąż brzmią zaskakująco współcześnie. Czytając tę książkę, wielokrotnie łapałam się na tym, że emocje bohaterów – ich lęki, miłości, dumę, gniew – czułam niemal fizycznie. Były momenty, gdy miałam ściśnięte gardło, gdy oczy zaszły łzami, ale też takie, które rozpalały we mnie gniew i bunt wobec niesprawiedliwości, jaka dotykała kobiety w tamtych czasach. Lucyna Olejniczak potrafi pisać o historii nie jak o martwym fakcie, ale jak o pulsującej, żywej opowieści – pełnej życia, barw i emocji. „Wilczyce” to także wspaniale uchwycony klimat epoki. Przepowiednie, niepokoje końca XIV wieku, nadzieje związane z narodzinami królewskiego potomka i lęk o przyszłość – wszystko to składa się na tło, które nie przytłacza, lecz pogłębia dramatyzm wydarzeń. Królowa Jadwiga staje się nie tylko postacią z pomnika, ale kobietą z krwi i kości – silną, kruchą, rozdartą między obowiązkiem a sercem. Nie sposób nie wspomnieć też o języku – pięknym, rytmicznym, dopracowanym. Czyta się tę powieść z zachwytem, momentami z zapartym tchem. To książka, która przenosi w czasie, ale zostawia w nas coś bardzo współczesnego – pytanie o to, ile wolności i godności może mieć kobieta w świecie, który z góry chce ją zdefiniować. Na tle całej „Sagi średniowiecznej” „Wilczyce” wypadają wyjątkowo dojrzale i emocjonalnie. To najbardziej poruszająca część – pełna nie tylko historycznych wydarzeń, ale też osobistych dramatów i wewnętrznych dylematów bohaterów. Widać tu wyraźnie, jak autorka z tomu na tom pogłębia portrety psychologiczne postaci, zwłaszcza kobiet – czyniąc je nie tylko pionkami w dziejach, ale siłą napędową historii. Jeśli wcześniejsze tomy budowały świat, to „Wilczyce” pozwalają się w nim całkowicie zanurzyć. I zostać na dłużej. Jeśli szukacie powieści historycznej, która nie tylko opowie wam o dawnych czasach, ale i poruszy serce – sięgnijcie po „Wilczyce”.
Antares - awatar Antares
ocenił na 8 9 miesięcy temu
Na moście pożegnań Katarzyna Majewska-Ziemba
Na moście pożegnań
Katarzyna Majewska-Ziemba
Na moście pożegnań, druga część Sagi Kresowej Katarzyny Majewskiej-Ziemby, to poruszająca kontynuacja historii Janki, Stefanii, Stacha i całej społeczności, której przyszło żyć na terenach nieustannie targanych zawieruchą wojenną. Autorka prowadzi czytelnika przez dramatyczne losy bohaterów, zmuszonych do konfrontacji z kolejnymi fale­mi przemocy i chaosu, gdy ziemie kresowe przechodzą spod okupacji rosyjskiej pod niemiecką, by później ponownie znaleźć się w rękach Rosjan. Każda z tych zmian niesie odmienne zagrożenia, ale żadne nie daje poczucia bezpieczeństwa. W tej części wyraźniej niż w poprzedniej wybrzmiewa brutalność wojny i jej konsekwencje dla zwykłych ludzi. Losy bohaterów splatają się z historią w sposób wyjątkowo sugestywny, a autorka z dużą wrażliwością pokazuje ich determinację, strach i nieustanne próby ocalenia własnej godności w świecie, który coraz bardziej się rozpada. Drugi tom jest – moim zdaniem – mocniejszy niż pierwszy. Jest tu więcej wydarzeń, a opisywane emocje są intensywniejsze, bardziej namacalne. Dynamika narracji przyspiesza, a stawka, o którą walczą bohaterowie, staje się jeszcze wyższa. Autorka nie tylko rozbudowuje tło historyczne, ale także pogłębia portrety psychologiczne postaci, dzięki czemu łatwo się z nimi utożsamić i przeżywać ich dramaty. Na moście pożegnań to książka pełna bólu, ale także nadziei, cichej siły i ogromnej empatii. Kontynuuje historię zapoczątkowaną w pierwszym tomie, ale robi to dojrzalej, z większą intensywnością emocjonalną i narracyjną. To poruszająca, sugestywna i bardzo udana kontynuacja sagi, która na długo pozostaje w pamięci.
Pati Sojka - awatar Pati Sojka
oceniła na 7 4 miesiące temu
Cienie zostaną za nami Katarzyna Majewska-Ziemba
Cienie zostaną za nami
Katarzyna Majewska-Ziemba
Pierwsza część Sagi Kresowej Katarzyny Majewskiej-Ziemby, zatytułowana „Cienie zostaną za nami”, to opowieść o wojennych losach kilku rodzin zamieszkujących okolice Baranowicz — wielokulturowego świata, w którym przed wybuchem wojny obok siebie żyli katolicy, prawosławni i Żydzi. Autorka z dużą wrażliwością pokazuje, jak dramat II wojny światowej burzy tę wspólnotę, wprowadzając nieufność, strach i ból, ale też jak mimo wszystko ludzie próbują zachować człowieczeństwo. Główną osią powieści są losy rodziny głównej bohaterki, która zmuszona jest odnaleźć się w brutalnej wojennej rzeczywistości. Bohaterowie uczą się nowych umiejętności potrzebnych do przetrwania, ale także sięgają po te dawno zapomniane — jakby wracając do korzeni, do tego, co w nich najtrwalsze. Autorka bardzo sugestywnie oddaje codzienny trud życia w czasie wojny, nie popadając przy tym w przesadny patos. Na szczególną uwagę zasługuje sposób, w jaki Majewska-Ziemba buduje napięcie. Rozdziały opisujące tragiczne wydarzenia wojenne przeplata rozdziałami ukazującymi spokojniejsze, przedwojenne życie tej samej rodziny. Dzięki temu czytelnik nie tylko ma chwilę wytchnienia, ale też lepiej rozumie kontekst późniejszych decyzji i dramatów bohaterów. Choć „Cienie zostaną za nami” wpisują się w popularny dziś nurt literatury historycznej osadzonej w realiach II wojny światowej, książka wyróżnia się dbałością o szczegóły obyczajowe. Opisy ubrań, jedzenia, codziennych zajęć przywołują świat, który odszedł, ale który autorka potrafiła ożywić z dużą wiarygodnością i ciepłem. To nie jest powieść odkrywcza ani przełomowa, ale z pewnością warto po nią sięgnąć. Majewska-Ziemba stworzyła poruszającą historię o utracie, pamięci i sile rodziny, która — mimo wojennych cieni — nie pozwala, by przeszłość całkowicie zniknęła.
Pati Sojka - awatar Pati Sojka
oceniła na 6 5 miesięcy temu
Uroki promiennych dni Edyta Świętek
Uroki promiennych dni
Edyta Świętek
I dotarliśmy do końca sagi Pani Świętek. Tak jak się spodziewałam, czwarty tom zamknął całą historię rodziny Aurelii oraz historię Krynicy. Wszystkie 4 tomy można opisać słowami- miła, ciepła, pełna emocji lektura. Niektóre historie przedstawione w powieści naiwne ale tak już w przypadku sag bywa, że nawet największe przewinienia są wybaczane i zapominane. Wiele sytuacji absurdalnych i nie do uwierzenia ale żeby stworzyć pozytywne wrażenie trzeba czasami nagiąć rzeczywistość. Bardzo dobry pomysł jeśli chodzi o wplecenie w całą fabułę historii samej Krynicy. Autorka przedstawiła historię sanatoryjnej miejscowości na przełomie lat 1919- 1938. Można było wyobrazić sobie jak zmieniała się Krynica od starej, nieznanej mieściny po słynny kurort uzdrowiskowy, do którego zjeżdżali możni z Polski. Jak drewniane domy zaczęły być zastępowane nowoczesnymi budynkami. Jedyny Nikifor, który nie chciał takiej Krynicy cały czas pozostał w starej, drewnianej wiosce i ciągle malował ją z dawnych lat. Przywoływane jest wiele postaci autentycznych, które rzeczywiście miały swój wkład w rozwój kurortu. Obserwujemy jak powstawały uzdrowiska, pijalnie wód zdrojowych, jak miasto się bogaciło i rozwijało. Całą sagę czyta się dobrze choć nie znajdziemy tu zawrotnej akcji, jakiś zaskakujących sytuacji. Wszystko toczy się powoli, swoim rytmem, każda trudna sytuacja jest dosyć szybko rozwiązywana- czasami wręcz w absurdalny sposób. Autorka faktycznie umie malować emocje bohaterów. Skrzętnie przeplata ich smutki, radości, rozterki z tłem historycznym i wydarzeniami takimi jak hiszpanka w 1918r. czy powódź w Małopolsce w 1934r. W każdym tomie porusza losy kolejnego bohatera aby bardziej rozbudować fabułę i nie zanudzić czytelnika monotonią. Saga Krynicka to pełna ciepła, nostalgii powieść dzięki której można poznać historię kurortu uzdrowiskowego jakim była i jest Krynica.
Wiolek - awatar Wiolek
ocenił na 6 19 dni temu
Panny na wydaniu Katarzyna Maludy
Panny na wydaniu
Katarzyna Maludy
Instagram ksiazki_moja_chwila🌸Książka Panny na wydaniu autorstwa Katarzyna Maludy okazała się przyjemną podróżą do XIX-wiecznej Polski. To powieść historyczno-obyczajowa, w której autorka łączy prawdziwe wydarzenia z fikcyjną historią bohaterów. Dzięki temu książka nie tylko opowiada ciekawą historię, ale też pozwala lepiej wyobrazić sobie realia tamtych czasów. 🌸Główną postacią jest hrabia Hieronim Żarski – człowiek uczciwy, pracowity i świetnie radzący sobie z zarządzaniem majątkami. W sprawach sercowych i rodzinnych nie jest jednak już tak pewny siebie. Jego spokojne życie zaczyna się komplikować, gdy w jego otoczeniu pojawiają się silne i zdecydowane kobiety, a dodatkowo musi zmierzyć się z przyszłością swojej córki Helenki. Dziewczyna, którą chciał umieścić w klasztorze, by zapewnić jej spokojne życie, musi wyjść za mąż, aby odziedziczyć majątek. Od tego momentu zaczyna się prawdziwy galimatias, pełen nieporozumień, emocji i zabawnych sytuacji. 🌸Bardzo podobało mi się również tło historyczne powieści. Autorka zabiera czytelnika do miejsc takich jak Kiernozia, Walewice czy Warszawa. Opisy dawnych ulic, budynków i wydarzeń sprawiają, że można poczuć klimat epoki. Spacer z bohaterami po Ogród Saski czy wspomnienia o czasach Napoleon Bonaparte pokazują, jak mocno historia wpływała na życie zwykłych ludzi. 🌸Styl pisania Katarzyny Maludy jest lekki i przystępny. Książkę czyta się szybko, a język nie jest trudny, dzięki czemu historia płynie naturalnie. Podobało mi się też to, że autorka pokazuje różne charaktery bohaterów – od spokojnego i prostodusznego hrabiego po odważne i niezależne kobiety, które nie zawsze chcą podporządkować się zasadom epoki. 🌸„Panny na wydaniu” to książka spokojna, momentami zabawna, ale też pokazująca realia życia kobiet w XIX wieku, kiedy o ich przyszłości często decydowały konwenanse i majątek. Dla mnie była to ciekawa, lekka i klimatyczna historia, przy której można się zrelaksować i na chwilę przenieść do zupełnie innego świata. 🌸 Dziękuję wydawnictwu za egzemplarz do recenzji 🥰 📚
ksiazki_moja_chwila - awatar ksiazki_moja_chwila
oceniła na 9 28 dni temu
Porywy namiętnych serc Edyta Świętek
Porywy namiętnych serc
Edyta Świętek
Patrząc z perspektywy trzech tomów, które już przeczytałam, śmiało mogę powiedzieć, że ten tom podobał mi się najbardziej. Tak jak byłam znudzona tomem pierwszym, tak ten mnie zainteresował. Może dlatego, iż więcej było tu już dorosłej Teodozji. Aurelia znudziła mnie sobą bardzo – te jej wieczne smutki, porażki i wątpienie w siebie. Cieszę się, że autorka dopuściła do głosu innych bohaterów jak na przykład Teodozję czy Stanisława. Teodozja po odkryciu prawdy o swoich rodzicach zmienia nastawienie do swojej ciotki. Chcąc odkupić winy zapisuje się do szkoły i chce udowodnić bliskim, że jest coś warta i nie zależy jej jedynie na bogactwie i dobrej partii do zamążpójścia. Dalej nieszczęśliwie zakochana w Panu Orzechowskim postanawia, że nie wyjdzie za mąż aby nie przekazywać swoich toksycznych genów kolejnym pokoleniom tak jak jej rodzice przekazali jej i Staszkowi. Tymczasem w kraju zaczyna robić się coraz niebezpieczniej i coraz większymi krokami zbliża się wojna. Aurelia z bliskimi są przerażeni wizją wybuchu wojny. Orzechowski z kolei nie mając wizji małżeństwa z Teodozją żeni się z inną arystokratką- Wiktorią, z którą w późniejszym czasie nie jest szczęśliwy. Los jak to los płata figle i w najmniej odpowiednim momencie splata losy Teodozji i Augusta w obliczu toczącej się wojny. Gdy obydwoje zdają sobie sprawę, że się kochają i chcą ze sobą być a August podejmuje trudną decyzję jaką jest rozwód, wojna ma swoje prawa i narzuca im swoje reguły. Czy Teodozji uda się zaznać szczęścia i przede wszystkim wewnętrznego spokoju? W międzyczasie Staszek również wychodzi na prostą po swoich licznych zawirowaniach i w końcu postanawia się ustatkować. Jego obiektem zainteresowań okazuje się córka Matyldy- Konstancja, która na początku nie chce dawać nadziei Stanisławowi. Wszystko się zmienia gdy wybucha wojna i młode dziewczę uświadamia sobie, że w każdej chwili może stracić Stanisława. Sprawy nabierają tempa, młodzi szykują się do ślubu i nagle najbliższa osoba Staszkowi burzy całą sielankę. Szczęście dwojga młodych ludzi pryska jak bańka mydlana. Autorka tym razem skupiła się dużo bardziej na losach młodych bohaterów czyli kolejnym pokoleniu. To sprawiło, że powieść nabrała świeżości i coś zaczęło się więcej dziać. Podoba mi się, że Pani Edyta nawiązuje do historii Krynicy- na przełomie lat pokazuje jak się ona rozwijała, zmieniała. Przez to, iż są to gdzieś tam mi znane okolice to mogłam troszkę zgłębić temat miejscowości. Plus również za to, że pokazuje jak zmieniała się pozycja kobiet na przełomie lat. Jak próbowały znaczyć coś więcej niż tylko jako żona czy gospodyni domowa. Decyzje Teodozji już pokazują jak bardzo wykracza poza konwenanse tamtych lat. Jak dziewczyna pochodząca z dobrego domu może uczyć się na położną aby pomagać kobietom w ciąży? Przecież to jest niedopuszczalne. Powinna bardziej myśleć o tym, aby wyjść dobrze za mąż, urodzić dzieci i piastować dom. Dla mnie tak jak już wspomniałam wcześniej- trzeci tom o wiele lepszy niż jego dwie poprzedniczki. Oczywiście pozostawił jak to w każdej części było, otwarte pytania. Myślę, że czwarty-ostatni tom pozamyka wszystkie tematy, rozwiąże niedomówienia i scali rodzinę.
Wiolek - awatar Wiolek
ocenił na 6 23 dni temu
O nic nie pytaj Dagmara Leszkowicz-Zaluska
O nic nie pytaj
Dagmara Leszkowicz-Zaluska
,,Zawsze jest jakieś wyjście. Czasem wystarczy być tylko i aż przyzwoitym” Wojna chyli się ku upadkowi, ale to jeszcze nie czas, by naród polski mógł spokojnie odetchnąć. Rządni władzy puścili w niepamięć głoszone niegdyś wzniosłe hasła, jakoby odradzająca się Polska była ich bezpieczną przystanią. Właśnie teraz próbują zdobyć dla siebie jak najwięcej, nie bacząc na ludzką krzywdę. Omamieni wizją swojego przywództwa nie cofną się przed niczym, byle dopiąć swego. Lonia marzyła o pięknej i prawdziwej miłości. Takiej, która gotowa jest góry przenosić. Będąc córką podkuchennej wierzyła, że los się do niej uśmiechnął stawiając na jej drodze Jakuba. W efekcie nieprzemyślanych decyzji podjęła kroki, których przyjdzie jej żałować. Przekonała się również jak ciężko jest zawrócić z raz obranej ścieżki. Jakub został przedstawiony jako antagonista. Nie mogę pozbyć się wrażenia, że poniekąd on sam stał się ofiarą systemu. Wierzył, że postępuje słusznie, co w żadnym wypadku go nie usprawiedliwia. Jest w nim jednak coś, co sprawia, że mu współczuję. Władek wydawał się być zagubiony w panującej rzeczywistości, a przy tym nieco wyidealizowany w oczach Loni. Związany z dawnym podziemiem, czuje na plecach oddech Urzędu Bezpieczeństwa, który drepcze mu po piętach. ,,Kochać to znaczy szanować, a nie posiadać’’ To historia miłosna na tle dogasającego ogniska wojny. Troje młodych ludzi, zagubionych w świecie pochłoniętym przez mrok. Zdecydowanie ma coś w sobie. Trudne wybory, strach i chęć walki wyraźnie odcina się na fabule. Autorka posługuje się lekkim językiem, co zawsze mnie zaskakuje w przypadku tak trudnej tematyki. Myślę, że poradziła sobie świetnie, chociaż postacie momentami były nieco przerysowane. Niemniej z przyjemnością sięgnę po kolejne części.
zaczytanamoniaa - awatar zaczytanamoniaa
oceniła na 6 2 miesiące temu

Cytaty z książki W okowach mroku

Więcej
Elżbieta Gizela Erban W okowach mroku Zobacz więcej
Elżbieta Gizela Erban W okowach mroku Zobacz więcej
Elżbieta Gizela Erban W okowach mroku Zobacz więcej
Więcej