Strup. Hiszpania rozdrapuje rany
Strup to opowieść o kraju, który w imię przyszłości miał zapomnieć o swoich upiorach, ale mu się to nie udało. O Fausto, który nie godzi się na to, by jego ojciec spoczywał obok swojego mordercy, o Emilio, który chciał tylko odnaleźć dziadka, a przypadkiem wywołał lawinę, i o Josetxo, bratanku Pierwszego, Który Oddał Życie.
Katarzyna Kobylarczyk przemierza Hiszpanię szlakiem umarłych, zamordowanych, zaginionych. Męczenników i bohaterów. Ofiar i zbrodniarzy. Rodzin, które chcą szukać, i tych, które nie chcą rozdrapywać starych ran.
Kup Strup. Hiszpania rozdrapuje rany w ulubionej księgarni Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Strup. Hiszpania rozdrapuje rany
Główni bohaterowie tej książki nie żyją
Hiszpania to kraj, o którego historii nie mówi się wiele poza jego granicami. Turystyczny raj większości kojarzy się raczej ze słonecznymi uliczkami, głośnymi mieszkańcami, dużą ilością wina i odwiecznym pojedynkiem między FC Barceloną a Realem Madryt, natomiast miłośnikom literatury może się przywodzic na myśl Carlosa Ruiza Zafóna i jego „Cień wiatru”. Katarzyna Kobylarczyk w swoim reportażu nominowanym do Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego zrywa nam klapki z oczu i udowadnia, że Hiszpania to tak naprawdę jeden wielki cmentarz.
Hiszpańska wojna domowa pojawia się w polskich podręcznikach od historii jako jedynie krótka wzmianka. Wszyscy wiemy, że była. Że trwała w latach 1936-1939. Większość ludzi kojarzy nazwisko Generała Francisco Franco. Jednak niewielu z nich jest w stanie wyjaśnić, jak cała ta historia się zakończyła i w jaki sposób Hiszpanie rozwiązali w końcu konflikt, w którym zginęło pół miliona ludzi. Odpowiedź jest prosta. Nie poradzili sobie, przysypali swoje problemy, mając nadzieję, że rany same się zabliźnią i kolejne pokolenia o nich zapomną. W imię kraju i w imię wspólnej przyszłości.
„Strup. Hiszpania rozdrapuje rany” to reportaż nie tylko o ofiarach reżimu, ale też ich rodzinach, którzy po latach podejmują się odszukania kości bliskich. Sami, bez pomocy państwa, czując na sobie oskarżycielskie spojrzenia sąsiadów. To historia tego, jak powstała Dolina Poległych, czyli mauzoleum, w którym spoczęły szczątki ofiar z dwóch stron konfliktu oraz samego Generalissimusa. Oczywiście do czasu, bo szczątki Franco zostały przeniesione dopiero w zeszłym roku. A samo referendum w tej sprawie jedynie udowodniło, że podziały nie zniknęły. To historia Hiszpanii wciąż rozdartej na pół, w której ofiary i oprawcy mieszkają obok siebie, ale nie wolno głośno mówić im o swoich krzywdach. Rozdrapywanie starych ran tylko szkodzi państwu i społeczeństwu.
Czytając ten reportaż, ma się wrażenie, że każde zdanie zostało dopieszczone w najmniejszym szczególe. Nie ma zbędnych fragmentów czy zdań pozbawionych sensu. Katarzyna Kobylarczyk już w pierwszym rozdziale kładzie nam na piersi ogromny kamień, który wraz z przewracaniem kolejnych stron przygniata coraz mocniej. I choć nie jest to książka do połknięcia w jeden wieczór, to zaraz po jej odłożeniu coś będzie was ciągnęło w jej kierunku. I nawet gdy przewrócicie ostatnią stronę i odłożycie ją z powrotem na półkę, wasz wzrok będzie wędrował w jej stronę. Bo tej historii po prostu nie da się wyrzucić z głowy.
To odarcie Hiszpanii z jej słonecznych ulic, z zapachu pomarańczy. Autorka zostawia jedynie to, co prawdziwe i czego oko turysty nie jest w stanie dostrzec. To zupełnie inne spojrzenie Kobylarczyk niż w jej poprzednim reportażu o półwyspie Iberyjskim. Bardziej surowe, bezwzględne i co najważniejsze –prawdziwe. Jeden z najlepszych reportaży, jakie czytałam.
Kinga Kolenda
Opinia społeczności książki Strup. Hiszpania rozdrapuje rany
Ciekawe, czy kiedyś powstanie książka opisująca obiektywnie Wojnę Domową w Hiszpanii. Wiadomo, że zginęło około 500 tysięcy ludzi, w tym ponad 300 tysięcy oficerów i żołnierzy. Reszta to ludność cywilna, która ginęła po obu stronach. Wiatr historii zmienia kierunki i sposób ukazywania historii. Teraz mamy w Hiszpanii lewicę, a więc podkreślane są zbrodnie „nacjonalistów” . Jednak u nas sposób ukazania historii Hiszpanii się nie zmienił. Ja od młodości byłam przyzwyczajona do takiego spojrzenia, dobrych „czerwonych” i złych „nacjonalistów”. Ciekawe ile po stronie „czerwonych” walczyło Hiszpanów. Z literatury wiemy, że Rosji jechały całe oddziały wspomagać braci, a też z innych krajów ściągali komuniści do walki. Przecież to była prestiżowa wojna, stworzyć następny po Rosji kraj komunistyczny. Myślę, że dla rodzin ofiar tej wojny obojętne jest kto ich zabił, a pragną odszukać ich groby i pochować ich na cmentarzu. Jednak książka jest ciekawa i czyta ją się z dużym zainteresowaniem. Mnie najbardziej zainteresował rozdział o budowie Doliny Poległych i dzisiejszych jej losach. Strup podejmuje ważny wątek, czy można w imię przyszłości zapomnieć o przeszłości jak tego pragną władze Hiszpanii. Jednak nie tylko Hiszpania ma takie Strupy. Wiemy ile jest takich Strupów choćby w Polsce. Nam się też to czasami powtarza. Czy to jest możliwe? Czy można przeszłość oddzielić „grubą kreską” i pozbyć się pamięci. Nie jest to obiektywna publikacja , ale warta przeczytania. P.s. „ Obecnie opatem Doliny Poległych jest Santiago Cantera Montenegro. Chociaż tak naprawdę trudno jednoznacznie określić jego funkcję w klasztorze.” W klasztorach Benedyktynów, każda wspólnota ze swojego grona wybiera opata i wybierają go sami. Jeżeli go wybrali, to jest opatem, taka jest reguła tego zakonu.
Oceny książki Strup. Hiszpania rozdrapuje rany
Poznaj innych czytelników
2298 użytkowników ma tytuł Strup. Hiszpania rozdrapuje rany na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 149
- Przeczytane 1 125
- Teraz czytam 24
- Posiadam 197
- 2020 50
- 2020 39
- Reportaż 38
- 2021 29
- Literatura faktu 23
- Legimi 21
Tagi i tematy do książki Strup. Hiszpania rozdrapuje rany
Czytelnicy Strup. Hiszpania rozdrapuje rany przeczytali również
Cytaty z książki Strup. Hiszpania rozdrapuje rany
Myślę, że martwi także mają prawa. [...] Na przykład prawo do prawdy. Prawda nigdy się nie przedawnia.
Opinia
Mimo, że Ciałko zostało wydane później, to lepiej czytało mi się tę książkę, Strup. Choć lepiej, to może złe słowo. Temat uderza bardziej. Musiałem robić przerwy od czytania, bo emocjonalnie nie wytrzymywałem. Technicznie, narracyjnie, merytorycznie bez zarzutów, wzór dobrego reportażu, znakomita umiejętność opowiadania historii.
PS
Podoba mi się wypowiedź Francisca Etxeberrii, którego słowa można sparafrazować "Hiszpania ściga się z Polską na liczbę męczenników i niestety ten wyścig wygrywa".
Jestem także ciekaw tej historii o zwłokach kosmity.
Mimo, że Ciałko zostało wydane później, to lepiej czytało mi się tę książkę, Strup. Choć lepiej, to może złe słowo. Temat uderza bardziej. Musiałem robić przerwy od czytania, bo emocjonalnie nie wytrzymywałem. Technicznie, narracyjnie, merytorycznie bez zarzutów, wzór dobrego reportażu, znakomita umiejętność opowiadania historii.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPS
Podoba mi się wypowiedź Francisca...