Rycerz spod ciemnej gwiazdy

Okładka książki Rycerz spod ciemnej gwiazdy
T.H. WhiteEwa Bogucka Pudlis Wydawnictwo: Świat Książki Cykl: Był sobie raz na zawsze król (tom 3) fantasy, science fiction
272 str. 4 godz. 32 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Był sobie raz na zawsze król (tom 3)
Tytuł oryginału:
The Ill-Made Knight
Data wydania:
1999-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1999-01-01
Liczba stron:
272
Czas czytania
4 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
8372271550
Tłumacz:
Jolanta Kozak
Średnia ocen

                6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Rycerz spod ciemnej gwiazdy w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Rycerz spod ciemnej gwiazdy

Średnia ocen
6,6 / 10
71 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
982
957

Na półkach: ,

W trzecim tomie cyklu White stosuje już bardziej tradycyjny schemat fabulany, a poza tym trzyma się bliżej historii przedstawionej przez Malory'ego - do którego zresztą raz po raz odsyła, mówiąc czytelnikowi, żeby np. opisy turniejów doczytał sobie w "Morte d'Arthur", jak go to ciekawi. Po raz kolejny pokazuje to dystans White do etosu wojownika, ale także wiąże się z tendencją dostrzegalną w całym cyklu (a przynajmniej w trzech pierwszych tomach, które dotąd przeczytałam, choć nie sądzę, by dalej coś miało się zmienić). Otóż dla White'a najważniejsze nie są wcale zdarzenia - często przedstawiane poprzez zwięzłą relację narratora albo którejś z postaci - ale motywacje oraz psychologiczna i ideologiczna podbudowa działań bohaterów. Muszę powiedzieć, że udało mu się stworzyć chyba najciekawszego Lancelota, jakiego znam - targanego wewnętrznymi konfliktami, z nienawiścią do samego siebie na czele. Doskonałym posunięciem jest też przedstawienie poszukiwania Graala w formie relacji rycerzy powracających na dwór Artura. Nie mam pojęcia, jak podobałoby się to wszystko komuś, dla kogo byłoby to pierwsze zetknięcie z legendą arturiańską, ale jako obszerny komentarz do Malory'ego "Rycerz spod ciemnej gwiazdy" jest znakomity.

W trzecim tomie cyklu White stosuje już bardziej tradycyjny schemat fabulany, a poza tym trzyma się bliżej historii przedstawionej przez Malory'ego - do którego zresztą raz po raz odsyła, mówiąc czytelnikowi, żeby np. opisy turniejów doczytał sobie w "Morte d'Arthur", jak go to ciekawi. Po raz kolejny pokazuje to dystans White do etosu wojownika, ale także wiąże się z...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

391 użytkowników ma tytuł Rycerz spod ciemnej gwiazdy na półkach głównych
  • 212
  • 176
  • 3
136 użytkowników ma tytuł Rycerz spod ciemnej gwiazdy na półkach dodatkowych
  • 86
  • 22
  • 9
  • 8
  • 7
  • 2
  • 2

Inne książki autora

T.H. White
T.H. White
Angielski pisarz, urodzony w Bombaju w Indiach. Po ukończeniu Queens' College na Uniwersytecie w Cambridge przez jakiś czas był nauczycielem w Stowe w hrabstwie Buckinghamshire, po czym poświęcił się pisaniu. Interesował się myślistwem, lataniem, polowaniem z jastrzębiami i wędkarstwem. Był zawołanym przyrodnikiem. Największą sławę zyskał dzięki cyklowi powieści Był sobie raz na zawsze król, stanowiącego retelling legendy arturiańskiej opisanej w Le Morte d'Arthur przez Thomasa Malory'ego.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zielona perła Jack Vance
Zielona perła
Jack Vance
Bardzo podoba mi się ta seria, chociaż myślę, że na dzisiejsze standardy jest bardzo specyficzna, ale to właśnie czyni ją niezwykłą w moich oczach. Podoba mi się zwłaszcza baśniowość "Lyonesse", której w "Zielonej perle" rzecz jasna nie brakuje. Tęsknię właśnie za tego typu fantastyką i to tęsknię mocno - z jednej strony baśniową, ale jednocześnie nie bardzo naiwną i niezbyt cukierkową. Trylogia Vance'a jest właśnie odpowiedzią na tę tęsknotę i trochę wypełnia lukę w moim sercu. Co prawda "Zielona perła" podobnie jak poprzedni tom cierpi na nadmiar dłużyzn, choć trzeba też uczciwie przyznać, że nie ma ich w niej tyle ile było w jej poprzedniczce. Zwłaszcza druga połowa jest ciekawsza i angażująca. Postaci są raczej proste pod względem ich kreacji, z małymi wyjątkami, ale nie przeszkadza mi to specjalnie. Nie ukrywam, że czytam tę trylogię głównie dla klimatu i inne kwestie są dla mnie raczej drugorzędne, niemniej poczynania postaci śledziło się dobrze. Co do klimatu - moim zdaniem klimat jest niepodrabialny. Gdy czytam opisy świata lub momenty, w których bohaterowie podróżują mam przed oczami mapy z gry Heroes of Might nad Magic 3 - dokładnie tak się czułam podczas lektury, jakbym swoim bohaterem przemierzała tajemniczą i magiczną krainę, pełna kręgów z grzybów, trollowych mostów i chatek czarownic. Dla mnie to było coś cudownego. Z pewnością niedługo sięgnę po trzeci tom - nie tylko po to, żeby odhaczyć kolejną skończoną serię, ale również po to, by poznać koniec tej historii i pobyć jeszcze przez chwilę w tym magicznym świecie.
Lynx - awatar Lynx
ocenił na 7 8 miesięcy temu
Pazur łagodziciela Gene Wolfe
Pazur łagodziciela
Gene Wolfe
Drugi tom podobał mi się jeszcze bardziej. Choć jeśli komuś pierwszy nie podpasował to ten już go zupełnie odrzuci. Weszliśmy tu zdecydowania na kolejny poziom trudności. Oprócz bowiem ciężkiego do ogarnięcia miejsca akcji i onirycznej dziwności poprzedniej części tutaj dochodzą jeszcze zupełnie inne utrudnienia. Będące właściwie swoistymi łamigłówkami. Autor już bez skrępowania oraz bez skrupułów bawi się z nami w zagadki i tajemnice i to w praktycznie każdej scenie. Każe nam się domyślać i spekulować kim lub czym są występujące w niej postacie, istoty czy przedmioty. Porzuca nas często tuż na moment przed wyjaśnieniami i zaczyna piętrzyć zupełnie nowe wątpliwości. Nierzadko konkretne sceny i sekwencje są czymś zupełnie innym niż wynikałoby z czystego, fonetycznego odczytywania składających się na opisujące je zdania wyrazów. W życiu nie przypuszczałem, że można tak plastycznie „nie pisać” tego o co chodzi i ukrywać to w zasadzie poza tekstem. Na taką wielką skalę manipulując czytelnikiem. A jeśli o manipulacjach mowa, to w tym tomie bardzo odczuwalne staje się też wrażenie, że przede wszystkim główny bohater manipuluje nami jako czytelnikami. Że mamy tu do czynienia z niezaufanym narratorem, tzw. unreliable narrator, będącym jednocześnie protagonistą. (kojarzycie film American Psycho, to ten motyw). Protagonistą, który opisuje rzeczywistość i wydarzenia wybiórczo, urywa wątki wedle swojego uznania, zmienia wydźwięk sytuacji, być może nie uciekając się do kłamstw ale stojąc na samiutkiej ich krawędzi. Protagonistą o cechach socjopatycznych i potencjalnie wątpliwej moralności, choć w swoich oczach zawsze pomocnym i oddanym. Bohaterem zdolnym być może nawet do gwałtu, potrafiącym wmówić sobie słuszne motywy bądź bagatelizując rzeczy dla niego niewygodne. Do tych wszystkich utrudnień poznawczych dodajmy teraz cały ten kosmiczny świat, jego wizję, lore (a wydaje się ono być przepotężne w swojej skali), a także oniryczność, obcość i tajemniczość zawartą w każdym aspekcie książki, a dostaniemy naprawdę niesamowitą przygodę łamigłówkową. Mało tego, w książce też pojawia się np. inna historia opowiadana w niej jako baśń. Raz nawet podczas pewnej sztuki teatralnej forma literacka książki w pełni przeskoczyła na dramat. Co do świata, wszystko w nim jest fascynujące i oddziałuje na wyobraźnię, choć przede wszystkim wzbudzając niepokój. Muszę przyznać, że tego typu literatury wcześniej w takiej skali jeszcze nie spotkałem. Do tego nie działa ona na mnie w żaden sposób frustrująco czy irytująco. Wręcz przeciwnie, wciąga oraz zachęca do analizowania i rozkładania na czynniki pierwsze. Ba, nawet do rozważania czytania od nowa bądź powtarzania poszczególnych fragmentów. Czy ośmielę się stwierdzić, że wiem co właściwie przed chwilą przeczytałem. Chyba jeszcze nie końca. W zasadzie jestem jeszcze daleki od zrozumienia. Ale już biorę się za kolejny tom, a "payoff", jak słyszałem i na co liczę, po całym tym pięcioksięgu powinien być satysfakcjonujący.
Szychowaty - awatar Szychowaty
ocenił na 9 2 lata temu
Ostatni rejs Fevre Dream George R.R. Martin
Ostatni rejs Fevre Dream
George R.R. Martin
Przeczytane, jak zwykle, w oryginale. Kiedyś to książki były - wzdycham, bo jakkolwiek mam uwagi, to "Fevre Dream" wciągnęło mnie jak żadna z niedawno czytanych nowości. Po pierwsze, kunszt literacki się nie umywa. Władza GRR Martian nad słowem przypomina władzę mistrza wampirów nad swoimi podwładnymi. Jest to jego starsza pozycja, sprzed "Gry o Tron," a mimot to pozostawia współczesnych pisarzy daleko w tyle. Z samego tego faktu polecam lekturę. Po prostu czyta się dobrze. Do tego dochodzą niesamowicie dobrze zarysowane postacie (uwielbiałam Joshuę, ale lubiłam też naszego gburowatego kapitana), ciekawe tło historyczne - i na ile wiem, wiernie oddane - a także wartka fabuła... przez pierwsze 70%. A potem? No tutaj pojawiają się moje uwagi, że jednak parę zwrotów fabularnych było dla mnie zbyt wywrotowych. Nie chcę wchodzić w spoilery - ale myślę, że jak ktoś do tego miejsca dojdzie, to łatwo się zorientuje, że to o nie chodziło. Ponadto, epilog. Finalna potyczka trzymała w napięciu i rozegrana została znakomicie, ale zabrakło mi tego momentu wypuszczenia długo wstrzymywanego oddechu. Książka... W zasadzie kończy się zaraz po finale. Dwie strony epilogu i tyle, a ja chciałam jednak mieć lepszy wgląd w to, co bohaterowie robili przez kolejne lata. No i dla mnie książki o wampirach, jeśli są faktycznie dobre, są jednak trochę dołujące. Bo wampiry są wieczne młode a ja nie ;) Ale tak no, tyle. Ogółem, polecam - szczególnie jeśli ktoś poszukuje czegoś z wampirami przypominającymi nieco "Wywiad z Wampirem" - ale jednak inaczej.
Rachel3 - awatar Rachel3
ocenił na 7 5 miesięcy temu

Cytaty z książki Rycerz spod ciemnej gwiazdy

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Rycerz spod ciemnej gwiazdy