Porachunki

Okładka książki Porachunki
Iwona Kienzler Wydawnictwo: Lira kryminał, sensacja, thriller
464 str. 7 godz. 44 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
2024-01-29
Data 1. wyd. pol.:
2024-01-29
Liczba stron:
464
Czas czytania
7 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367915458
Średnia ocen

                6,0 6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Porachunki w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Porachunki i

Szwedzki raj



937 341 653

Oceny książki Porachunki

Średnia ocen
6,0 / 10
61 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1303
176

Na półkach:

"Porachunki" autorstwa Iwony Kienzler – pisarki znanej polskim czytelnikom przede wszystkim z biografii historycznych i serii książek o brytyjskiej rodzinie królewskiej – to trzymająca w napięciu powieść kryminalna, która mistrzowsko łączy suspens z doskonałym opisem miejsca akcji. Dodatkowo jest to historia z jednej strony intrygująca, a z drugiej wyrafinowana. Córki znanego szwedzkiego polityka rozkoszują się pięknem skąpanej w słońcu Alanyi, aby nagle zostać wrzuconymi w świat mroku i tajemnic, gdy ich wakacje okazują się tragiczne w skutkach. Zestawienie idyllicznej wakacyjnej atmosfery z niewyjaśnionymi zgonami i kolejnymi zaginięciami jest uderzające i przygotowuje grunt pod fabularnie skomplikowany thriller.

Poszczególne postacie są znakomicie wykreowane, zwłaszcza siostry, których wzajemne relacje zostają wystawione na próbę na skutek dramatycznych wydarzeń. Tragiczny koniec starszej siostry i następujący po nim chaos nie tylko stanowią katalizator narracji, ale także podkreślają, jak szybko czyjś świat może zostać wywrócony do góry nogami, co jest namacalnie odczuwalne w całej powieści. Jan Wetterberg, zdruzgotany ojciec, staje się ucieleśnieniem rodzicielskiej desperacji, gdy wyrusza na poszukiwanie prawdy i sprawiedliwości, co – w trakcie lektury thrillera – ukazuje niezwykłą umiejętność autorki do tworzenia emocjonalnie rezonujących postaci.

Przeniesienie narracji z Turcji na Gotlandię wprowadza do opowieści kolejną fascynującą warstwę, tworząc poczucie dyslokacji i intrygi. Autorka znakomicie wykorzystuje swoje doświadczenia zdobyte podczas pobytu na Gotlandii, nadając scenerii kolorytu i głębi, jednocześnie wskazując na mroczne aspekty tego miejsca. Wyspa, często kojarzona z bogactwem, stanowi wyraźny kontrast z kryjącymi się na niej tajemnicami, dzięki czemu tworzy fascynujące tło dla rozwijającej się historii.

Pisarstwo Iwony Kienzler jest wyraziste i wciągające, co sprawia, że czytelnik wpada w sieć intryg, z której trudno się wydostać. Zwroty akcji trzymają odbiorcę w napięciu, a duet śledczych Klaudii Jassem i Erika Lindberga zapewnia znane, ale skuteczne ramy dla gatunku detektywistycznego. Ich pogoń za prawdą wprowadza do fabuły uczucie napięcia, szczególnie gdy przeplata się ona z osobistą zemstą Wetterberga.

O ile powieść porusza tematy straty, poczucia winy i poszukiwania odpowiedzi, to jednocześnie skłania czytelników do refleksji nad konsekwencjami nierozwiązanych tajemnic – wciąż obecnych cieni przeszłości. Iwona Kienzler zręcznie porusza się po tych tematach bez przyćmiewania fabuły, pozwalając historii rozwijać się w tempie, które pozwala czytelnikom zaangażować się w nią aż do ostatniej strony.

Krótko mówiąc, "Porachunki" to wyjątkowa powieść kryminalna, która pokazuje talent Iwony Kienzler do tworzenia skomplikowanych fabuł z bogatym w szczegóły opisem postaci i klimatyczną scenerią. To historia, która rezonuje na wielu poziomach, równoważąc osobisty żal z nieustannym dążeniem do sprawiedliwości. Przeznaczona dla fanów gatunku i tych, którzy szukają wciągającej lektury, zdecydowanie podkreśla pozycję autorki jako godnego uwagi głosu we współczesnym kryminale.

W 2023 roku powieść w oryginale została wydana w języku szwedzkim, natomiast obecnie ma swoją premierę w języku angielskim.

źródło recenzji: https://wkrainieczytania.blogspot.com/2024/12/iwona-kienzler-porachunki.html

"Porachunki" autorstwa Iwony Kienzler – pisarki znanej polskim czytelnikom przede wszystkim z biografii historycznych i serii książek o brytyjskiej rodzinie królewskiej – to trzymająca w napięciu powieść kryminalna, która mistrzowsko łączy suspens z doskonałym opisem miejsca akcji. Dodatkowo jest to historia z jednej strony intrygująca, a z drugiej wyrafinowana. Córki...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

125 użytkowników ma tytuł Porachunki na półkach głównych
  • 71
  • 51
  • 3
11 użytkowników ma tytuł Porachunki na półkach dodatkowych
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Iwona Kienzler
Iwona Kienzler
Autorka ponad osiemdziesięciu książek – publikacji non-fiction z zakresu historii, jak również leksykonów i słowników. Pisze także reportaże z podróży oraz artykuły dotyczące spraw gospodarczych i historii Polski, a także odwiedzanych przez nią krajów i regionów. Pasjonuje się historią, a zwłaszcza rolą kobiet i ich często zapomnianemu lub niedocenianemu wpływowi na losy i decyzje mężczyzn rządzących państwami, czy też będącymi wpływowymi politykami lub mężami stanu.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Niemka Wojciech Dutka
Niemka
Wojciech Dutka
Nie spodziewałam się, że ta pozycja wciągnie mnie w świat bohaterów, już od pierwszych stron, co w moim przypadku zdarza się bardzo rzadko niestety. Książkę czytałam z zapartym techem praktycznie do samego końca, praktycznie ponieważ ostatnie rozdziały wydały mi się przez autora bardzo spłycone, a dodatkowo nudne, czułam to tak, jakby autor nie wiedział jak zakończyć tę historię, ale starając utrzymywać się swój język pisarski, więc końcówka nie była zła, ale jak od większości książki nie mogłam się oderwać, tak końcowe rozdziały czytałam z wieloma przerwami bez poczucia, że nie dowiem się szybko co dalej i stąd moja ocena. Mimo wszystko polecam tę książkę. Chociaż oparta jest ona w realiach to mimo wszystko wiele postaci, w tym główne są zmyślone, mimo wszystko, widać że autor jest zainteresowany historią i dzięki temu, w fajny sposób przekazuje ją innym, którzy nie do końca ją znają. Jest to ładny przekaz i uważam, że takich książek powinno być więcej. Pozycja ta też nauczyła mnie wielu rzeczy, takich jak to, że decyzje naszej rodziny nie zależą od nas i to, że ich poglądy są całkiem odmienne od naszych, nie znaczy że my teżjestesmy złymi ludźmi oraz że te czasy były dziwne i decyzje wielu z tych osób nie były spowodowane jedynie chęcią, ale w większości szantażem drugiej strony i że czasem na decyzję innych powinniśmy też patrzeć z tej perspektywy.
Malinov_ska - awatar Malinov_ska
oceniła na 8 5 dni temu
Gniew halnego Maria Gąsienica-Zawadzka
Gniew halnego
Maria Gąsienica-Zawadzka
W książce Gąsienicy-Zawadzkiej tytułowy halny jest nie tylko metafizycznym bohaterem przewijającym się od pierwszej do ostatniej strony ale jest panem i władcą, którego już realne postaci pełnią funkcję marionetek zdanych wyłącznie na jego sprawcze decyzje. Czy przyjezdni – w tej roli rodzina Kowalskich. Nomen omen Grażyna i Janusz (memiczne imiona są kluczowe dla zachowań małżonki, mającej z tego tytułu kompleksy), szemrany typ z Warszawy Kordian czy pozostali miejscowi: wiecznie zapracowana ratowniczka medyczna Julia, ofiara przemocowego męża Jadwiga, policjant Jerzy ukrywający tajemnicę sprzed lat, pogodny z natury portier Arek na którym ciążą winy z młodości, czy w końcu sędziwy bezdomny Lucjan zwany Lolkiem niczym zakopiański Wernyhora potrafiący przepowiadać apokaliptyczne wydarzenia, którego egzekutorem będzie właśnie wspomniany „despota” – halny. To na nich oparte są historie, które jako pojedyncze relacje mogłyby stanowić źródło ciekawego reportażu z życia statystycznego gościa/mieszkańca zakopiańskiego kurortu. Tu mamy kumulacje przypadkowych osób, których losy zwiąże ze sobą rozdający karty wiatr podczas trwającego 5 dni armagedonu. Nigdy nie przeżyłem jego mocy na własnej skórze ale z relacji jakie przedstawiane są w książce to jakiś najwyższy stopień, którego wcześniej nie odnotowano dlatego autorka mogła sobie poszaleć ze skutkami jednego z żywiołów. Gdyby tak było de facto to zastanawiam się czy turystyka na taką skale jak obecnie byłaby możliwa, zwłaszcza jeśli chodzi o gości z Zatoki perskiej. Chociaż z drugiej strony bliska im Sahara potrafi również zapewnić im „atrakcje” w postaci pustynnych burz, także może to dla nich kaszka z mleczkiem. Nie wiem, Do końca nie rozumiem fenomenu i skali popularności Zakopanego zamożnych mieszkańców Bliskiego wschodu. Dobrze, że są bo zakopiańczykom przynoszą dutki a kraj zyskuje na renomie a przecież o to chodzi. Wracając do książki o co chodziło autorce, góralce dumnej ze swojego pochodzenia. Podała przerysowany zakładam fenomen jaki co jakiś czas przetacza się przez miasteczko a przede wszystkim przez Tatry, żeby pokazać jacy bezsilni jesteśmy w spotkaniu z żywiołem. Największe zabezpieczenia i środki włożone w bezpieczeństwo nie są w stanie uchronić nas przed jego nieograniczoną mocą. Jest jednocześnie sędzią i katem, który bezwzględnie realizuje wyroki bez oglądania się na opinie publiczną bo jej nie ma. Nie ma przełożonych, zastępców, wyborców, etc - sieci zależności, które obowiązują w realnym świecie. Ciekawy pomysł ukazania ludzkich słabości kiedy prawo ludzkie nie potrafi się odnaleźć i wymierzyć sprawiedliwości a w jego miejsce wkracza natura i „sprząta” i układa po swojemu. Strach się bać takich porządków ale jeśli w książce to OK. Idealna na urlop kiedy zaczyna delikatnie zawiewać…
Krzysztof Stefański - awatar Krzysztof Stefański
ocenił na 7 6 dni temu
Klub miłośniczek zbrodni Robert Thorogood
Klub miłośniczek zbrodni
Robert Thorogood
Jeśli tęsknicie za klimatem klasycznych brytyjskich kryminałów spod znaku Agathy Christie, ale w nieco odświeżonej, współczesnej formie, Robert Thorogood ma dla Was propozycję idealną. „Klub miłośniczek zbrodni” to literacki odpowiednik filiżanki Earl Greya z kruchym ciasteczkiem – jest elegancko, nieco staroświecko i niezwykle przyjemnie. Książka otrzymuje ode mnie solidne 7/10 za mistrzowskie operowanie gatunkiem cosy mystery. Akcja przenosi nas do malowniczego Marlow nad Tamizą, gdzie spokój emerytowanej twórczyni krzyżówek, Judith Potts, zostaje zburzony przez tragiczne wydarzenie. Judith, będąc świadkiem morderstwa sąsiada, postanawia wziąć sprawy w swoje ręce, gdy policja wykazuje się irytującą opieszałością. Dołączają do niej dwie inne, równie nietuzinkowe kobiety: żona miejscowego wikariusza, Becks, oraz psia wyprowadzaczka, Suzie. Tak powstaje tytułowy klub, który udowadnia, że do rozwiązania zagadki kryminalnej nie potrzeba nowoczesnych laboratoriów, a jedynie bystrego oka, znajomości ludzkiej natury i odrobiny tupetu. Największą siłą powieści są jej bohaterki. Thorogood z ogromnym wyczuciem kreśli portrety kobiet w wieku dojrzałym, oddając im sprawczość i intelekt, których często odmawia im współczesna popkultura. Judith to postać fascynująca – ekscentryczna, pewna siebie i bezkompromisowa. Chemia między członkiniami klubu jest autentyczna i pełna ciepłego humoru, co sprawia, że śledztwo, mimo morderstwa w tle, czyta się z niesłabnącym uśmiechem. Autor, znany jako twórca serialu „Śmierć pod palmami”, doskonale wie, jak budować intrygę. Zagadka jest logiczna, poszlaki rozrzucone z dbałością o szczegóły, a finał przynosi satysfakcję, choć dla zaprawionych w bojach fanów gatunku może nie być całkowitym zaskoczeniem. To właśnie ta pewna schematyczność oraz nieco zbyt sielankowy obraz angielskiej prowincji sprawiają, że ocena zatrzymuje się na siódemce. Choć książka nie rewolucjonizuje gatunku, robi dokładnie to, co obiecuje: zapewnia inteligentną, bezpieczną rozrywkę na wysokim poziomie. „Klub miłośniczek zbrodni” to hołd dla tradycji detektywistycznej, w której najważniejsza jest dedukcja i lokalny koloryt. To lektura, która celebruje kobiecą przyjaźń i pokazuje, że na nową przygodę nigdy nie jest za późno. Jeśli szukacie książki, która pozwoli Wam odpocząć od brutalnych thrillerów, a jednocześnie rozrusza szare komórki, Marlow zaprasza w swoje progi. To bardzo rzetelne, pełne wdzięku 7/10.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 3 dni temu
Confessio Natalia Kruzer
Confessio
Natalia Kruzer
„Confessio” Natalii Kruzer to poruszający, brutalnie realistyczny thriller sądowo-psychologiczny, w którym fikcja splata się z rzeczywisością. Główną bohaterką jest prokuratorka Paulina Wilczyńska, kobieta zmagająca się nie tylko z trudną zawodowo sprawą śmierci niepełnosprawnego niemowlęcia, ale też z własnym, naznaczonym wysiłkiem codziennym życiem samotnej matki wychowującej syna z autyzmem. Od pierwszych stron czytelnik zostaje wciągnięty w surową rzeczywistość, gdzie dramat zawodowy i osobisty stykają się ze sobą w sposób naturalny i bolesny. Paulina musi zmierzyć się ze sprawą, która podważa jej wiarę w ludzi, w system i w sens wykonywanej pracy. Śledztwo dotyczące śmierci małego Kubusia z początku wydaje się rutynowe, jednak szybko okazuje się, że za tą tragedią kryje się coś znacznie mroczniejszego — zaniedbanie, bezsilność, przemoc i rozpacz, które narastały w miejscu, gdzie powinno panować bezpieczeństwo. Największą siłą książki jest jej emocjonalna prawdziwość. Kruzer nie upiększa rzeczywistości — pokazuje ją w całej surowości, bez uciekania w sensacyjne zwroty akcji. Zamiast tego skupia się na psychice bohaterów, na mechanizmach obronnych, na zmęczeniu i poczuciu winy, które towarzyszą ludziom zarówno po stronie ofiar, jak i tych, którzy mają te ofiary chronić. Każda scena, nawet ta najkrótsza, wybrzmiewa w kontekście trudów samotnego rodzicielstwa, braku systemowego wsparcia i ogromu emocjonalnego ciężaru, jaki niosą osoby pracujące w wymiarze sprawiedliwości. „Confessio” to powieść niełatwa — mocna, wymagająca i daleka od lekkiej rozrywki. Autorka umiejętnie buduje atmosferę bezradności i gniewu, pokazując, jak wiele dramatów dzieje się w cieniu instytucji, które często nie mają narzędzi ani siły, by realnie pomóc. Jednocześnie nie jest to książka przygnębiająca w sposób pusty; przeciwnie, porusza, zmusza do refleksji i zostawia czytelnika z trudnymi, ale ważnymi pytaniami o empatię, odpowiedzialność i granice ludzkiej wytrzymałości. To debiut, który uderza autentycznością i który długo nie pozwala o sobie zapomnieć.
sylwia - awatar sylwia
oceniła na 10 4 miesiące temu
Sześć powodów by umrzeć Marta Zaborowska
Sześć powodów by umrzeć
Marta Zaborowska
Marta Zaborowska serwuje nam bardzo złożony thriller psychologiczny, który dosłownie połyka się jednym tchem! Artystka Miriam, miała dobre i poukładane życie, ze swoim mężem, lekarzem Konradem. Kiedy niespodziewanie zaginęła, nikt nie przypuszcza, co mogło to spowodować. W dochodzeniu jednak, okazuje się, że przyczyn jest o wiele więcej niż można sobie było wyobrazić. Poznajemy sześć osób z najbliższego otoczenia Miriam, jej rodzinę, przyjaciół, którzy powoli, z biegiem fabuły, ujawniają coraz więcej tajemnic, mrocznej przeszłości, która spowija je i odbiła piętno na Miriam. W końcu sami już nie wiemy, co stało się że Miriam zaginęła, czy w ogóle jeszcze żyje. Podejrzewamy każdego, do nikogo nie budzimy sympatii. A to wszystko by na końcu i tak nie mało się zdziwić i dać zaskoczyć zakończeniu! Każda z tych osób przeżyła coś mrocznego, na wskutek czego sama wypracowała sobie nie moralne zachowania i znalazła dla nich usprawiedliwienie! Poznacie kilka osób, każda z nich skrywa w sobie jakąś nie przepracowaną traumę, są to min.: poczucie samotności, poczucie bycia gorszym od innych, wyrzuty sumienia. Każda z tych osób, nie radzi sobie z garbem przeszłości jaki nosi i zachowuje się w nieodpowiedni sposób, usprawiedliwiając to przed samym sobą, że jest to jedyne właściwe zachowanie na wskutek tego co już przeżyła! Niesamowite zawiłości ludzkiej psychiki, wychodzą z tego postępowania. Każda inna, a jednak wszystkie do siebie tak podobne! A przede wszystkim tak ludzkie, tak bliskie rzeczywistym przypadkom wśród ludzi. Czy sama Miriam jest jedyną uczciwą osobą w tym towarzystwie? To wątpliwe. Oceńcie sami. Pewne jest natomiast to, że znakomicie fabuła przedstawia skrzywdzoną dziewczynę, która jest bardzo samotna, mimo że, otoczona jest kręgiem przyjaciół! Podejrzewam, że wielu z was, czuło się podobnie nie raz i doskonale rozumie jej rozterki! Dodatkową nutę intrygi nadaje wprowadzenie w fabułę elementu tajemniczej gry. Do końca nie wiemy, bynajmniej z początku na czym ona polega. Wiemy jednak, że jest bardzo niebezpieczna, lecz wygrana w niej przynosi duże pieniądze! Czym takim jest owa gra? Odpowiedz na to pytanie mrozi krew w żyłach! Zdaje się też, że kto raz zdecyduje się w nią zagrać, nie może już z niej zrezygnować, a wygrać jest bardzo trudno! Jednak, może komuś jednak zdoła się osiągnąć wygrana? Na korzyść intrygi działa to, że książka została napisana w narracji pierwszoosobowej. I choć główną bohaterką jest Miriam, to przedstawienia opowieści z jej perspektywy, mamy najmniej. Po równo za to, przeplatają się rozdziały, w których przedstawiona jest perspektywa myślenia otaczających ją osób. Choć wszyscy różnią się od siebie, myślą co innego to fabuła powoli splata te myśli w całość tworząc jedną spójność. Kilka przyczyn nakłada się na zaginięcie Miriam tworząc całość. A przecież to bardzo zbliżone myślenie, do teorii Tołstoja, znanych nam z jego klasycznych powieści takich jak wojna i pokój, gdzie głęboko wyjaśnił swój pogląd na to, że nie może istnieć jedna, spójna, przyczyna tego, że coś się wydarzyło. Tysiące przyczyn, ludzkich zachowań, instynktów, poglądów sprawia, że wydarza się coś co musiało się na wskutek tego wszystkiego wydarzyć. Thriller stanowi idealny, nowoczesny przykład tego, jak silna i mocna jest ta teoria, że ma ona zastosowanie również w świecie współczesnym. Bo choć historia Miriam jest wymyślona, to problemy i uczucia, z którymi borykają się bohaterowie są przecież, tak bardzo prawdziwe. Polecam przeczytać, głównie fanom thrillerów psychologicznych, choć zaprzeczyć nie mogę, że i fani innych gatunków, zapewne będą sympatycznie wspominać czas spędzony z książką, bowiem jest ona bardzo wciągająca, ciekawa, głęboka i po prostu dobrze napisana! Zachęcam po sięgnięcie po nią.
Sylwia Sak - awatar Sylwia Sak
ocenił na 7 8 miesięcy temu
Biuro do spraw tajemnych Éric Fouassier
Biuro do spraw tajemnych
Éric Fouassier
Valentin Verne to młody człowiek, który porzuca naukowe studia i najpewniej obiecującą naukową karierę na rzecz mało zaszczytnej pracy w policji. Ten zadziwiający ruch przestaje zadziwiać, kiedy dowiadujemy się, że w ten sposób chce uzyska c możliwość i środki, by schwytać bezwzględnego Wikarego- pedofila, który wybiera swoje ofiary wśród porzuconych i niechcianych przez nikogo dzieciaków, a potem tygodniami, miesiącami, bądź latami przetrzymuje je w upokarzających warunkach i bezwstydnie wykorzystuje do zaspokajania swoich chorych potrzeb. Akcja jednak toczy się w Paryżu, tuż po rewolucji lipcowej 1830 roku, kiedy to po próbie powrotu do monarchii absolutnej Karol X Burbon musiał abdykować, a na tron wstąpił Ludwik Filip Orleański, który z założenia miał być monarchą konstytucyjnym, ale wyszło jak wyszło. W każdym razie Paryż w owym okresie był istną beczką prochu, zwolennicy republiki i likwidacji monarchii wciąż się nie poddali, tajne spotkania i spiski są na porządku dziennym do tego zbliża się proces dawnych ministrów poprzedniego władcy, który zapowiada się na niezłe widowisko i przede wszystkim ma pokazać kurs przyszłej polityki nowego króla. Nic więc dziwnego, że paryska policja ma ręce pełne roboty i Valentin musi porzucić swoje prywatne śledztwo na rzec zbadania co się kryje za tajemniczymi zgonami w wyższych sferach budzą. Z wszelką pewnością działa poza utartymi schematami i dość liberalnie podchodzi do kwestii rozprawiania się z przestępcami w granicach prawa, lecz nie można mu odmówić skuteczności. Cóż z tego jednak, jak zbliżając się do odkrycia prawdy sam popada w tarapaty, a do tego musi zmagać się z własnymi demonami i traumami z przeszłości?.... Na szczęście, młody człowiek ma w Paryżu nie tylko wrogów, ale też przyjaciół, którzy w godzinie próby pomagają mu wykaraskać się z tarapatów. Moim zdaniem pozycja jest ciekawa. Pokazuje mroczne oblicze wielkiej europejskiej metropolii, biedę i ubóstwo robotników, rozpolitykowanie społeczeństwa francuskiej stolicy, ale też postęp naukowo-techniczny, który przenika do codziennego życia (łącznie ze światem przestępczym niestety).
Elżbieta - awatar Elżbieta
oceniła na 7 13 dni temu

Cytaty z książki Porachunki

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Porachunki