Gomułka i jego ortalionowy PRL

Okładka książki Gomułka i jego ortalionowy PRL autora Iwona Kienzler, 9788368342031
Okładka książki Gomułka i jego ortalionowy PRL
Iwona Kienzler Wydawnictwo: Lira biografia, autobiografia, pamiętnik
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Data wydania:
2025-04-11
Data 1. wyd. pol.:
2025-04-11
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368342031
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Gomułka i jego ortalionowy PRL w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Gomułka i jego ortalionowy PRL

Średnia ocen
7,3 / 10
23 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Gomułka i jego ortalionowy PRL

avatar
331
326

Na półkach:

Dużo szczegółów dotyczących epoki i bardzo ciekawa lekcja historii. Towarzysz Wiesław w obiektywnym wydaniu.

Dużo szczegółów dotyczących epoki i bardzo ciekawa lekcja historii. Towarzysz Wiesław w obiektywnym wydaniu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1391
1234

Na półkach:

Udana, dobrze napisana biografia i rzetelny obraz epoki.

Udana, dobrze napisana biografia i rzetelny obraz epoki.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2786
1843

Na półkach:

Interesująca, w przystępny sposób napisana biografia człowieka, który przez 14 lat sprawował w PRL władzę, a której zakresie obecnie rządzący mogą jedynie pomarzyć.
Niewielu czytelników go jeszcze pamięta, mimo że do dziś bywa punktem odniesienia dla wielu postaw i zachowań. Kojarzy się z Polską szarą, siermiężną, w której ludzie mimo braku bezrobocia z trudem wiązali koniec z końcem.
Z kart książki wyłania się postać Gomułki jako człowieka pełnego sprzeczności, wymykającego się jednoznacznej ocenie. Ewidentnie obciąża go masakra stoczniowców w grudniu 1970, a wcześniej antysemickie czystki (chociaż jego żona była Żydówką),czy trudna do zrozumienia inicjatywa w sprawie inwazji na Czechosłowację.
Jednocześnie nie sposób odmówić mu patriotyzmu stojącego przecież w jawnej sprzeczności z ideą komunizmu, którego nigdy się nie wyparł. Był bodaj jedynym spośród przywódców państw satelitarnych Kremla, który nie bał się Stalina i na swój sposób próbował realizować swoją wizję socjalizmu.
Dla młodych to pewnie nic ciekawego, ale ja przeczytałem tę książkę z dużym zainteresowaniem, w czym ogromna zasługa autorki, która zadbała o obiektywizm i dystans zarówno do opisywanej postaci, jak i wydarzeń, w których uczestniczył. Jest tu dużo informacji z życia prywatnego Gomułki, które kiedyś nie były upowszechniane, ciekawostek, anegdot i opinii.
Warto przeczytać.

Interesująca, w przystępny sposób napisana biografia człowieka, który przez 14 lat sprawował w PRL władzę, a której zakresie obecnie rządzący mogą jedynie pomarzyć.
Niewielu czytelników go jeszcze pamięta, mimo że do dziś bywa punktem odniesienia dla wielu postaw i zachowań. Kojarzy się z Polską szarą, siermiężną, w której ludzie mimo braku bezrobocia z trudem wiązali...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

81 użytkowników ma tytuł Gomułka i jego ortalionowy PRL na półkach głównych
  • 52
  • 26
  • 3
16 użytkowników ma tytuł Gomułka i jego ortalionowy PRL na półkach dodatkowych
  • 6
  • 3
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Iwona Kienzler
Iwona Kienzler
Autorka ponad osiemdziesięciu książek – publikacji non-fiction z zakresu historii, jak również leksykonów i słowników. Pisze także reportaże z podróży oraz artykuły dotyczące spraw gospodarczych i historii Polski, a także odwiedzanych przez nią krajów i regionów. Pasjonuje się historią, a zwłaszcza rolą kobiet i ich często zapomnianemu lub niedocenianemu wpływowi na losy i decyzje mężczyzn rządzących państwami, czy też będącymi wpływowymi politykami lub mężami stanu.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Rajskie ptaki. Włosi, którzy podbili świat Maciej A. Brzozowski
Rajskie ptaki. Włosi, którzy podbili świat
Maciej A. Brzozowski
📖 Rajskie ptaki – Maciej A. Brzozowski Tym razem w moje ręce trafiła książka, która ukazała się całkiem niedawno. Brzozowski przedstawia w niej dwunastu Włochów, których – ze względu na barwne życiorysy i niejednokrotnie złożone osobowości – nazywa „rajskimi ptakami”. Każdy znajdzie tu kogoś dla siebie, bo pojawiają się postaci z różnych epok i dziedzin – od artystów, przez wizjonerów i projektantów, aż po polityków. Lektura była dla mnie bardzo przyjemna. Już na początku uwagę zwróciła piękna oprawa graficzna – twarda okładka, nieco większy format i czytelna czcionka, czyli wszystko to, co lubię. Ale – jak wiadomo – nie ocenia się książki po okładce, dlatego szybko zanurzyłam się w treść. Dzięki Brzozowskiemu mogłam bliżej poznać kilka postaci, o których wcześniej tylko słyszałam, jak Armani czy Ferrari, a jednocześnie odkryłam bohaterów, o których nie miałam pojęcia – chociażby Alessandra di Cagliostro czy Colę di Rienzo. To, co wyróżnia tę książkę, to gawędziarski styl autora. Opowieści przywodzą na myśl lekkie, towarzyskie plotki o znajomych, którzy akurat nie pojawili się na spotkaniu. Brzozowski z wprawą wybiera z życia swoich bohaterów najciekawsze fragmenty i pikantne szczegóły, przez co czytelnik szybko daje się wciągnąć i trudno mu się oderwać. Zabrakło mi jednak chronologii. Epizody z życia bohaterów zostały podzielone na podrozdziały, ale ułożono je w sposób dość przypadkowy, co utrudniało mi stworzenie spójnej historii i pełniejszego obrazu postaci. Mimo tego uważam, że Rajskie ptaki zdecydowanie warto przeczytać. Nie należy traktować ich jako kompendium wiedzy – biografie wielu bohaterów zostały tu ograniczone głównie do anegdot i ciekawostek – ale książka rzuca inne, mniej znane światło na ich życiorysy i może stać się świetnym punktem wyjścia do dalszych poszukiwań. Moja ocena: 7/10
Weronika - awatar Weronika
oceniła na77 miesięcy temu
Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Biografia. Sumienie polskiego Kościoła Tomasz P. Terlikowski
Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Biografia. Sumienie polskiego Kościoła
Tomasz P. Terlikowski
Przed przeczytaniem tej książki miałem pewne wątpliwości. Z jednej strony, jej główny bohater, ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski, był dla mnie prawdziwym autorytetem i człowiekiem, w którego wypowiedzi zawsze się wsłuchiwałem, a opinie bardzo ceniłem. Jego przedwczesna śmierć wiele osób (w tym mnie) napełniła smutkiem. Z drugiej strony, autor książki, Tomasz Terlikowski, dziennikarz i publicysta, którego książki i artykuły swego czasu chętnie czytałem, ale w ciągu ostatnich kilku lat dokonał pewnie wolty światopoglądowej i zaczął wygłaszać opinie, które są dla mnie nie od zaakceptowania. Z trzeciej strony, miałem świadomość, że Ś.P. ksiądz Tadeusz i redaktor Terlikowski często razem współpracowali, więc autor z całą pewnością jest osobą, która dobrze znała zmarłego w zeszłym roku kapłana. Książka pozytywnie mnie zaskoczyła. Rzetelnie przedstawia bogaty życiorys księdza Isakowicza-Zaleskiego, uwzględniając niemal wszystkie aspekty jego działalności. Przeczytamy tu o rodzinie księdza i jego ormiańskich korzeniach; o działalności w opozycji antykomunistycznej i prześladowaniu przez SB; o wielkim charytatywnym dziele księdza, jakim była Fundacja Św. Brata Alberta i Dom w Radwanowicach; o działalności publicystycznej i politycznej; o lustracji księży współpracujący z bezpieką i głośnej książce „Księża wobec bezpieki”, której wydanie sprawiło, że wiele osób (także duchownych) obrzucało księdza Tadeusza oszczerstwami i wyzwiskami; o sprawie arcybiskupa Stanisława Wielgusa i emocjach związanych z niedoszłym ingresem; o książce „Chodzi mi tylko o prawdę”, w której ksiądz Isakowicz-Zaleski ujawnił skalę działalności lobby homoseksualnego w Kościele w Polsce; i wreszcie o opiece, jaką kapłan otoczył rodziny wołyńskie, walce o godne upamiętnienie ofiar ukraińskich nacjonalistów oraz o zaangażowaniu w zwalczanie banderyzmu. O ile przy większości tych spraw redaktor Terlikowski jedynie relacjonuje przebieg wydarzeń oraz działalność i opinie księdza Tadeusza na poszczególne tematy, to przy sprawie Ukrainy decyduje się wejść w polemikę z nieżyjącym kapłanem. Sprawa dotyczy greckokatolickiego arcybiskupa Szeptyckiego i jego rzeczywistego bądź domniemanego wsparcia dla UPA. Ksiądz Isakowicz-Zaleski był wielkim krytykiem Szeptyckeigo. Tomasz Terlikowski postanawia na łamach tej książki koniecznie udowodnić, że ksiądz Tadeusz mylnie oceniał hierarchę. Wydaje mi się to zabiegiem co najmniej słabym. Po pierwsze, przy innych sprawach autor zostawił czytelnikom możliwość osobistego ocenienia poglądów księdza Isakowicza-Zaleskiego, tutaj starał się wyłożyć wszystko w taki sposób, żeby nikt przypadkiem nie podzielał opinii księdza. Po drugie – jest to płomienna polemika z osobą, która z racji swojej śmierci nie może już wejść w dyskusję i obronić swoich racji. Ten zgrzyt nie może jednak popsuć ogólnie dobrej opinii o książce. Osoby, które doceniały służbę księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego powinny sięgnąć po tę pozycję.
Jakub Tarantowicz - awatar Jakub Tarantowicz
ocenił na87 miesięcy temu
Samotność Janosika. Biografia Marka Perepeczki Marek Szymański
Samotność Janosika. Biografia Marka Perepeczki
Marek Szymański
Czy można poczuć pustkę po kimś, kogo widywało się przy wspólnym stole? To dziwne uczucie towarzyszyło mi przez całą lekturę biografii „Samotność Janosika” autorstwa Marka Szymańskiego. Przywołuje ona wspomnienia z Poznania, z Młyńskiego Koła, gdzie podczas prób do „Wesela” Adama Hanuszkiewicza miałam okazję rozmawiać z panem Markiem. Był kimś więcej niż tylko aktorem z ekranu – był człowiekiem o niezwykłej aurze. Jednak to książka Marka Szymańskiego uświadomiła mi, że to, co widzieliśmy na zewnątrz, było zaledwie wierzchołkiem góry lodowej. Marek Szymański nie stworzył kolejnej laurki dla gwiazdora. To rzetelny, reporterski zapis losów człowieka, który stał się ikoną zbyt wcześnie i na zbyt restrykcyjnych warunkach. Autor dotarł do ludzi, którzy znali Perepeczkę w momentach chwały, ale i w chwilach kompletnego zapomnienia. Dzięki temu poznajemy kulisy jego emigracji, trudne powroty i bolesne zmagania z systemem, który potrafił go odtrącić – jak choćby w przypadku przykrego zakończenia pracy w teatrze w Częstochowie. Najbardziej poruszający jest początek. Rozmowa Izy Michalewicz, będąca ostatnim wywiadem z aktorem, nadaje całej biografii ton refleksyjny i nieco melancholijny. To nie jest suchy zapis dat, to wejście w głąb duszy artysty. Książka w mistrzowski sposób ukazuje paradoks, który był przekleństwem Marka Perepeczki. Jego potężna sylwetka, te mięśnie Herkulesa, które podziwiały miliony, skrywały człowieka o wrażliwości dziecka. Szymański bez oceniania i bez narzucania tezy pokazuje nam kogoś, kto był niemal naiwnie ufny, a przez to wielokrotnie raniony przez życie i branżę. Wspaniałym dopełnieniem tej opowieści są fotografie. Te czarno-białe zdjęcia – od prywatnych ujęć po kadry filmowe – pozwalają nam spojrzeć prosto w oczy człowieka, który w każdym wieku, od czasów „Pana Wołodyjowskiego” po dojrzałe role, szukał w sztuce czegoś więcej niż tylko poklasku. Tytułowa „samotność” to w tej biografii motyw przewodni. Perepeczko uwięziony w Janosiku to symbol walki o własną tożsamość. To opowieść o tym, jak trudno być postrzeganym przez pryzmat jednej roli, gdy ma się do zaoferowania cały wszechświat emocji. Choć nikt nie pozna drugiego człowieka do końca, ta książka jest najbliżej dotknięcia prawdy o Marku. Gorąco polecam tę lekturę wszystkim, którzy chcą poznać człowieka ukrytego za maską harnasia. To piękna, choć momentami bolesna lekcja pokory wobec losu artysty.
Czytadła_Czekadełka - awatar Czytadła_Czekadełka
oceniła na72 miesiące temu
Mistrzowie polskiego kabaretu Sławomir Koper
Mistrzowie polskiego kabaretu
Sławomir Koper
Pamiętacie takich artystów jak: Zula Pogorzelska, Adolf Nowaczyński, Andrzej Wlast, czy Marian Hemar? Przed lekturą tej książki totalnie nic mi nie mówiły. Dopiero teraz mogę powiedzieć: tak, znam ich! Podobnie jak Piotra Fronczewskiego, Eugeniusza Bodo, czy Hankę Ordonównę. A co ich połączyło...? Tak, kabaret! Sławomir Koper ma swój styl. Nie każdemu będzie on pasował, bo autor może być przez niektórych czytelników odebrany jako kontrowersyjny, ale dla mnie jest bardzo przyjemny. Czyta się go lekko, szybko i przyjemnie. Często można się szczerze pośmiać, tym bardziej, że tym razem wkraczamy w świat kabaretu. Zobaczymy, jak artyści kpią z tych, którzy zgotowali nam kłopoty. Zjawiska opisane przez autora nie zamykają nam wszystkich wydarzeń, ale wynika to też z tego, że są one wybrane, subiektywnie uznane za najważniejsze. Podoba mi się to, że autor przypomina historie zapomniane, takie, o jakich rzadko się mówi, artystów, którzy kiedyś byli popularni, ale obecnie nikt o nich nie pamięta. Nie uczymy się o nich w szkole, a szkoda. Zielony Balonik i jego szopki polityczne, Teatr Qui Pro Quo, Piwnica pod Baranami, Kabaret Dudek, Salon Niezależnych, Teatr Hybrydy. Kabaret Tey zostali zaprezentowani szczegółowo, ale nie w stylu notatki Wikipedii. To subiektywna ocena, przypominająca mi gawędę na dany temat. Podoba mi się również to, że po każdym z rozdziałów mamy także przypisy, a pod koniec bibliografię. Wartość dodaną ma to, że widzimy portrety artystów, nieco schematyczne, w formie karykatury czasami, ale jednak autentyczne. I to są ludzie, którzy zostali opisani. Autentycznie, bezpośrednio, szczerze. Poruszył mnie wątek Zenona Laskowika i Bohdana Smolenia. Byłam bardzo ciekawa i moja ciekawość została zaspokojona. Te historie to zaledwie wierzchołek polskiej sceny kabaretowej, która rozwinęła się na taką skalę wyłącznie w Polsce. Autor zaczął od zniesienia cenzury w Polsce i pociągnął temat do Kabaretu Tey. Myślę, że w formie popularyzatorskiej, zapoznania czytelnika z tymi nieco zapomnianymi ludźmi, jest to świetna pozycja. Historia kabaretów została pokazana w sposób oryginalny i ciekawy dla odbiorcy. Pokazano tu bowiem anegdoty i ciekawy fakty dla odbiory, które pokazują te gwiazdy jako normalnych ludzi. W ich lepszych i gorszych wydaniach. Podoba mi się humor autora, więc na pewno sięgnę jeszcze nie raz po jego książki. A czy widzę minusy? Autor szczerze przyznał się, że z drobnymi wyjątkami nie lubi współczesnego kabaretu. Skupił się na tych starszych artystach, więc tytuł może być mylący. Bo czy współcześnie naprawdę nie ma żadnego twórcy kabaretowego, którego byśmy mogli tak nazwać...? Mimo to książkę oceniam bardzo pozytywnie. Podobała mi się i jeśli powstanie drugi tom, co sugeruje autor, bardzo chętnie się z nim zapoznam. Miło było poznać te wszystkie informacje o życiu tamtych artystów. To w końcu oni nas ukształtowali...
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na71 rok temu
To ja Andrzej Duda
To ja
Andrzej Duda
To ja. Andrzej Duda Autor: Andrzej Duda Moja ocena: ★★★★★★★★★★ (10/10) To rewelacyjna publikacja, która w pełni spełnia oczekiwania wobec książki prezydenckiej, a jednocześnie wykracza poza ramy oficjalnej biografii. Czytałem ją przede wszystkim jako swoisty pamiętnik – zapis drogi życiowej i politycznej autora, przedstawiony w sposób bezpośredni, osobisty i pozbawiony nadmiernego dystansu. Andrzej Duda dzieli się własnymi doświadczeniami, refleksjami oraz kulisami sprawowania urzędu, co nadaje książce autentyczności i pozwala zajrzeć za fasadę oficjalnych wystąpień. Dużym atutem publikacji jest jej warstwa wizualna. Książka została bogato zilustrowana kolorowymi fotografiami, które nie pełnią jedynie funkcji dekoracyjnej, lecz stanowią ważne dopełnienie narracji. Zdjęcia podkreślają zarówno doniosłość wydarzeń państwowych, jak i bardziej prywatny wymiar prezydentury, dzięki czemu całość zyskuje charakter dokumentu epoki. Na uwagę zasługuje również forma wydania – to pozycja monumentalna, dopracowana edytorsko, sprawiająca wrażenie książki, do której można wielokrotnie wracać. Styl narracji jest klarowny i przystępny, a jednocześnie zachowuje należną powagę wynikającą z pełnionej funkcji autora. To książka warta poświęconego czasu – zarówno dla osób zainteresowanych współczesną polityką, jak i dla czytelników chcących lepiej zrozumieć osobiste spojrzenie urzędującego prezydenta na własną drogę, odpowiedzialność i rolę, jaką przyszło mu odegrać w historii kraju. 📖 11:34 · 17.01.2026 · 6/2026 · (P)
Paweł - awatar Paweł
ocenił na102 miesiące temu
Pani Anka. Nehrebecka w rozmowie z Katarzyną Ostrowską Katarzyna Antonina Ostrowska
Pani Anka. Nehrebecka w rozmowie z Katarzyną Ostrowską
Katarzyna Antonina Ostrowska Anna Nehrebecka
Bardzo sympatyczny wywiad z Panią Anną Nehrebecką. Prowadzi go Katarzyna Ostrowska, która jest mi już znana z rozmów z Dorotą Kolak "Skąd ja Panią znam". Marynia Pławicka z Rodziny Połanieckich, Joasia Podborska z Ludzi bezdomnych, Celina Katelbina z Noce i dnie - Pani Nehrebecka opowiada o postaciach przez nią granych, jak i przytacza anegdotki z planu filmowego. Jeśli chodzi o polskie produkcje, to widz ze mnie żaden ;-) ale tytuły i postacie gdzieś mi się "obiły" o uszy. Zapewne jak wielu. Nie ukrywam, że bardziej w tego typu autobiografiach (aktorzy, piosenkarze, politycy) interesują mnie ludzkie historie, człowiek, a nie jego praca, co już nie raz było przeze mnie napisane. Czy to wścibstwo? Nie. Raczej ciekawość różnorodności społecznej i wynikającej z niej mnogości cech, oraz osobowości będącej dziełem powstałym z indywidualnych doświadczeń. Moje spojrzenie sięga wnętrza i tego, co, i w jakich ilościach wydobywa się na zewnątrz. Dzieciństwo, rodzinne przypowieści, beztroska, ale również tragedie, traumy. Ot, życie. Jednakże, gdy życie zawodowe aktora jest zobrazowane w takiej formie, w jakiej przedstawia je Pani Anna, czyli ujmująco, to ma ono swoje miejsce w moim kręgu zainteresowań. Jedynie nie przesadzałabym z gloryfikowaniem kogokolwiek, a już na pewno Wajdy. Dla mnie ktoś, kto zrzucił celowo żywego konia ze skały, dla efektu filmowego niby, a potem głupio się z tego tłumaczy, nie zasługuje na miano "wielkiego", ani "geniusza", jak to zachwyca się przez cały rozdział Pani Anna. Ba! Tylko podły, mały człowieczek z brakiem profesjonalizmu może dopuścić się takiego okrucieństwa. No, ale dla kariery szur, szur...Trzeba zamieść pod dywan niewygodne fakty. Zachwalana tutaj "Ziemia obiecana" nie jest jego dziełem, on ją tylko zekranizował. Brawa należą się Reymontowi. Tak samo Kanał, Popiół i diament, Wesele i wiele innych (a może wszystkie?). Reszta braw dla aktorów, którzy potrafili dobrze odegrać swoje role. Daleko mu do Woody Allena, zdobywcy czterech Oscarów, który pisał również scenariusze do swoich filmów. Pomijając ten żenujący rozdział, resztę oceniam aprobatywnie.
pasjonatka - awatar pasjonatka
oceniła na84 miesiące temu
Umińska. Miłość, która zabiła Marta Sztokfisz
Umińska. Miłość, która zabiła
Marta Sztokfisz
Zabiłam go, bo go kochałam ponad życie!” – te słowa, wypowiedziane przez Jadwigę Umińską, stały się fundamentem jednego z najbardziej kontrowersyjnych procesów przedwojennej Europy. Zawartość tomu „Umińska. Miłość, która zabiła” pióra Marty Sztokfisz to mroczna i gęsta od emocji podróż do Paryża lat 20., gdzie w skromnym pokoju hotelowym młoda, obiecująca aktorka oddała strzał do swojego narzeczonego, Jana Tyca. Autorka nie ogranicza się jednak do samej rekonstrukcji zbrodni; rzuca nas w wir artystycznej bohemy, dusznych kawiarni i szpitalnych korytarzy, próbując zrozumieć, gdzie kończy się oddanie, a zaczyna obłęd. Największym atutem książki jest to, jak Sztokfisz kreśli losy tytułowej bohaterki, umiejętnie wplatając je w autentyczne realia historyczne. Autorka z dużą dozą fantazji literackiej odtwarza dialogi i stany wewnętrzne postaci, co sprawia, że postać Umińskiej staje się nam bliska, niemal namacalna. Wyczuwalna w tekście kunsztowna więź z przeszłością pozwala czytelnikowi poczuć tragizm sytuacji: z jednej strony blask paryskich świateł, z drugiej – nędzę postępującej choroby nowotworowej Tyca. To nie jest sucha kronika; to opowieść o moralnym dylemacie „dobrej śmierci”, który do dziś budzi żywe dyskusje. Choć sama historia jest fikcyjna w warstwie fabularyzowanych opisów, opiera się na faktach, które Sztokfisz momentami interpretuje w sposób nazbyt melodramatyczny. Styl autorki bywa egzaltowany – nadmiar przymiotników i emocjonalnych wykrzyknień może u części czytelników wywołać poczucie przeładowania. Brakuje tu niekiedy chłodniejszego dystansu, który pozwoliłby na głębszą analizę społeczną tamtego okresu, bez popadania w tonikę romansu grozy. Narracja bywa rwana, a dygresje o pobocznych postaciach epoki czasem rozmywają główny wątek, sprawiając, że tom traci na dynamice. Mimo tych mankamentów, „Umińska” to lektura, która nadaje całości wyjątkowej głębi, zmuszając do postawienia pytania o granice ludzkiego poświęcenia. Sztokfisz stworzyła portret kobiety tragicznie oddanej, której czyn – choć potępiony przez prawo – został zrozumiany przez współczesną jej opinię publiczną. To solidna pozycja dla miłośników historii z dreszczykiem, którzy w literaturze szukają przede wszystkim wielkich namiętności i obrazów dawnego świata, w którym honor i miłość często szły pod rękę ze śmiercią.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na629 dni temu

Cytaty z książki Gomułka i jego ortalionowy PRL

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Gomułka i jego ortalionowy PRL