Listek. Najciekawiej jest po końcowym gwizdku

Okładka książki Listek. Najciekawiej jest po końcowym gwizdku
Łukasz OlkowiczPiotr Wołosik Wydawnictwo: Ringier Axel Springer Polska biografia, autobiografia, pamiętnik
356 str. 5 godz. 56 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Listek. Najciekawiej jest po końcowym gwizdku
Data wydania:
2021-11-24
Data 1. wyd. pol.:
2021-11-24
Liczba stron:
356
Czas czytania
5 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382500967
Średnia ocen

                6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Listek. Najciekawiej jest po końcowym gwizdku w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Listek. Najciekawiej jest po końcowym gwizdku

Średnia ocen
6,4 / 10
203 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
167
135

Na półkach:

Poprzednio komentowałem "Sekrety zza kulis" Jacka Kałuckiego. O ile tam były opisane sekrety, o których spokojnie można napisać publicznie, to tu Michał Listkiewicz (pochodzący z aktorskiej rodziny, choć niezwiązany z tym zawodem) pozwolił sobie na znacznie więcej, wprowadzając pewne intymne sytuacje, np. spod prysznica, które mógłby pominąć. Nie dyskwalifikuje to całości, książka jest ciekawa.
Błędów językowych nie ma zbyt dużo, głównie stosowanie "a" zamiast "ale", "lecz". Dziwię się zaś, że na str. 57 trzech autorów i korektorka nie zauważyli, że powinno być "Mankiewiczówny", a nie "Mankiewiczównej".
Nie ze wszystkimi poglądami się zgadzam, np. co do zbyt pozytywnej oceny sędziego finału MŚ 1990, ale lektura daje pojęcie, co działo się w polskiej i światowej piłce.

Poprzednio komentowałem "Sekrety zza kulis" Jacka Kałuckiego. O ile tam były opisane sekrety, o których spokojnie można napisać publicznie, to tu Michał Listkiewicz (pochodzący z aktorskiej rodziny, choć niezwiązany z tym zawodem) pozwolił sobie na znacznie więcej, wprowadzając pewne intymne sytuacje, np. spod prysznica, które mógłby pominąć. Nie dyskwalifikuje to całości,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

284 użytkowników ma tytuł Listek. Najciekawiej jest po końcowym gwizdku na półkach głównych
  • 228
  • 56
56 użytkowników ma tytuł Listek. Najciekawiej jest po końcowym gwizdku na półkach dodatkowych
  • 34
  • 7
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Listek. Najciekawiej jest po końcowym gwizdku

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Peszkografia. Będzie się działo Sebastian Staszewski
Peszkografia. Będzie się działo
Sebastian Staszewski Sławomir Peszko
Bardzo lubię "Peszkina", z resztą jest taką osobą, którą raczej nie da się lubić. Przesympatyczny, umie zrobić dobre pierwsze wrażenie, pierwszy do imprezy. Jako piłkarz jakiś Himalajów piłkarstwa nie osiągnął, ot wyjechał do średniaka niemieckiej bundesligi i trochę pokopał w Anglii w tamtejszej drugiej lidze. Wydaje mi się że gdyby jego nastawianie było bardziej profesjonalne - jak np. Lewego osiągnął by zdecydowanie więcej - no ale wtedy nie byłby "Peszkinem". Czyta się to zdecydowanie fajnie choć na początku przeszkadzało mi ciągłe "rzucanie mięsem" bo to jednak książka i nie wypada (ostatni raz tyle bluzgów chyba było w "365dni"), później się przyzwyczaiłem. Przez całą książkę przewija się non stop alkohol. Nie twierdzę że Peszkin ma z tym problem ale ewidentnie dużo "nieprzyjemnych" rzeczy wydarzyło się u Niego po spożyciu. Miałem blisko osobę uzależnioną od alko i było dokładnie tak samo jak czytam w książce. Na imprezie była duszą towarzystwa tylko po jakimś czasie ta impreza nie kończyła się, rano na klina było piwo i od początku picie. Dlatego ja inaczej patrzę na te opisy imprez, mnie to zniesmacza i odrzuca. A jeżeli słyszę że na kadrze jest dobrze bo sobie "pany pilkarzy siadają na 2h i piją kilka piwek a za Hajty to piło dwa dni wódę" no to ja się pytam czy to jest normalne? Czy jest profesjonalne? Każdy z Nas jest człowiekiem ale gdy jesteś na kadrze to wydaje mi się że nawet po meczu będąc nadal w turnieju Euro to wciąż jesteś reprezentem kraju i ja bym się jedno piwo napił ale nie kilka i poszedł na odnowę biologiczną po meczu. Mam tylko nadzieję że teraz w kadrze jest inaczej. Reasumując książka super się czyta, choć przesiąknięta alko i przekleństwami. Polecam 👍😉
WlodiQla - awatar WlodiQla
oceniła na 7 14 dni temu
Szybko, szybciej, najszybciej. Formuła 1 Sokolim Okiem Mikołaj Sokół
Szybko, szybciej, najszybciej. Formuła 1 Sokolim Okiem
Mikołaj Sokół
Dzisiaj o książce, która sprawia, że słyszy się pulsujący warkot silników i hipnotyzujący gwar trybun. O sporcie, gdzie każdy zakręt to test odwagi, a kierowcy bezustannie balansują na krawędzi fizyki. Jednak to nie tylko ich praca liczy się w kwalifikacjach. Za kulisami Formuły 1 stoją przede wszystkim genialni konstruktorzy, których kreatywne pomysły zaskakują nawet samych twórców sportowego regulaminu. Co stoi za popularnością wyścigów w przepotężnych bolidach? To po prostu dobry marketing czy prawdziwa "jazda o życie"? Odpowiedzi na te pytania dostajemy od człowieka, który żyje tym sportem każdego dnia i zaraża czytelnika swoją ogromną pasją. Mikołaj Sokół to dziennikarz i komentator, który od dwóch dekad jest regularnie obecny na wyścigach Grand Prix. Trudno w naszym kraju o większy autorytet w tej dziedzinie. Napisał on książkę, w której przybliża czytelnikom wszystkie najważniejsze wydarzenia w długoletniej historii walk koło w koło. Poznajemy prawdziwe legendy tego sportu. Nazwiska, które stale przewijają się przez naszą codzienność. Dowiadujemy się wielu technicznych faktów i historii nowatorskich rozwiązań na przestrzeni lat. Nie zabrakło też genezy wielu konfliktów i wzruszających opowieści o katastrofach spowodowanych zawrotną prędkością. Wszystko na przestrzeni osi czasu, która pokazuje zarówno początki, jak i współczesne zmagania wszystkim bardzo dobrze znanych gwiazd F1. Dla wieloletnich fanów będzie to zbiór raczej znanych informacji, uzupełniony o kilka ciekawostek. Natomiast dla tych co dopiero zaczynają śledzić ten emocjonujący sport, to prawdziwa skarbnica wiedzy, opowiedziana w bardzo interesujący sposób. Osobiście jestem w tej drugiej kategorii i bawiłam się naprawdę świetnie. Okazuje się, że świat wyścigów samochodowych może być ciekawszy niż się spodziewałam. Nieco chaosu wprowadzała forma, w której przyswoiłam treść. Audiobook sprawił, że mogłam przegapić trochę faktów. Na pewno przyjdzie czas, kiedy sięgnę po nią w papierze dla usystematyzowania informacji. Polecam serdecznie każdemu chociaż odrobinę zaintrygowanemu Formułą 1. Ta książka sprawi, że pokochacie ten sport.
alwisia_books - awatar alwisia_books
ocenił na 10 30 dni temu
Naznaczony. Niki Lauda Maurice Hamilton
Naznaczony. Niki Lauda
Maurice Hamilton
Przed książką nie miałem o Panu Laudzie za specjalnego pojęcia. Coś tam kojarzyłem wypadek, spalenie skóry na twarzy itd. Nic szczególnego mi jednak to nazwisko nie mówiło (mimo, że w świecie F1 trochę się kręcę). Książka sprawiła jednak, że zadurzyłem się po dziurki w nosie w pragmatyzmie tego człowieka i jego podejściu do życia. Krótko, zwięźle i na temat, bez zbędnego owijania w bawełnę i kombinowania. Tak, to był jeden z tych ludzi, który mógł sobie na takie podejście do życia pozwolić. Tak, swoje podejście mógł też oprzeć o nieprzeciętny talent i nosa. Tak, miał lepiej, niż zdecydowana większość ludzi na Ziemi. Tylko, że w tej książce i w wypowiedziach Laudy (ogromny szacun za to, że w tej książce pojawiają się one właściwie co chwilę) ani przez moment nie da się odczuć, że bohater się jakkolwiek wywyższa. Wszystko jest poparte chłodną kalkulacją i analizą (a to, że jest ona szybka, a nie rozwleczona, jak roztopiony ser, to inna sprawa). Kolejne strony i rozdziały tej biografii ja dosłownie pochłaniałem. Kilkakrotnie w pracy łapałem się na myśli "byle tylko uszczknąć sobie trochę przerwy, żeby móc poczytać". Całą książkę skończyłem w tydzień (i przynajmniej połowę przeczytałem w trakcie kolejek w pracy) i poza ostatnim rozdziałem (stanowiącym klamrę całego życia, a więc opisującego rzeczywistość PO śmierci bohatera książki) uśmiech właściwie nie schodził mi z twarzy. Lauda to był naprawdę ktoś. Facet bez żadnych kompromisów, gierek, kombinacji, gardzący sztuczkami i gierkami. Takich ludzi w społeczeństwie nigdy za wiele nie było, ale czuje, że obecnie to jest gatunek już chyba zupełnie zapomniany. I co smutniejsze - w porównaniu do bezczelnego i zadufanego w sobie Senny właściwie w ogóle nie wspominany. A szkoda, bo był wielki nie tylko ze względu na to, co umiał robić w bolidzie. Formuła to była, patrząc całościowo na życie Laudy, tylko jakimś tam etapem, gdy się skończyła, Lauda nie dość, że nic nie stracił, to jeszcze sprawdził się w zupełnie innym świecie awioniki (a sprawdził się dzięki swojemu charakterowi i podejściu do świata). Książka bardzo zgrabnie i przystępnie pokazuje Austriaka takim, jakim był, autor zadał sobie wiele trudu i naprawdę się do tej książki przyłożył. Archiwalne wypowiedzi starego Ferrariego, jakieś urywki kolegów z toru czy zakurzone słowa samego Laudy sprawiały, że to nie było tylko jakieś tam odgrzewanie kotleta, tylko autentyczne doświadczenie. I nie sposób tu wspomnieć o tym, jaki Lauda miał dystans sam do siebie (wspaniały żart z szukaniem świńskiego ucha w zaroślach obok zakrętu, gdzie ćwierć wieku wcześniej prawie umarł, uśmiałem się tam do łez). Wśród sportowych biografii, to co najmniej jedna z najlepszych książek, jakie czytałem. PS. Błędy redakcyjne w nowym wydaniu znacznie zredukowano, ostało się ich może kilka łącznie (zapomniałem już dokładnej liczby). Jedynym minusem jest tutaj dość skromna ilość informacji o rodzinie Laudy (tj głównie o 1. żonie i dzieciach) - niby biografia, ale szczegółów tam brak. A z drugiej strony, może grzebanie w życiorysach wciąż żyjących ludzi Austriak uznał za niegrzeczne i niegodne jego poziomu (druga żona i bliźniaki są ledwo wspomniane, o romansie i nieślubnym dziecku nie ma ani wzmianki)?
NiepozornyKoparkowy - awatar NiepozornyKoparkowy
ocenił na 9 1 rok temu

Cytaty z książki Listek. Najciekawiej jest po końcowym gwizdku

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Listek. Najciekawiej jest po końcowym gwizdku