rozwiń zwiń

Kumpelki, randki i... kosmiczne pocałunki

Okładka książki Kumpelki, randki i... kosmiczne pocałunki
Cathy Hopkins Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Kumpelki, randki (tom 2) literatura młodzieżowa
166 str. 2 godz. 46 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Cykl:
Kumpelki, randki (tom 2)
Tytuł oryginału:
Mates, dates and cosmic kisses
Data wydania:
2007-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2005-01-01
Liczba stron:
166
Czas czytania
2 godz. 46 min.
Język:
polski
ISBN:
8323718334
Tłumacz:
Aldona Możdżyńska-Biała
Średnia ocen

                5,8 5,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kumpelki, randki i... kosmiczne pocałunki w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Kumpelki, randki i... kosmiczne pocałunki

Średnia ocen
5,8 / 10
313 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
137
43

Na półkach: ,

Książka nawet fajna. Zdziwiło mnie, że została napisana z punktu widzenia Izzy, ale po jakimś czasie zdążyłam się przyzwyczaić.

Jednak na okładce zauważyłam pewien błąd. Jest tam napisane tak: "Izzy to niezależna i pewna siebie czternastolatka. Do tej pory nie poznała jeszcze takiego chłopaka, który naprawdę by jej się spodobał. Ten dzień kiedyś jednak musiał nadejść... Na jej drodze pojawia się cudownie przystojny i fascynujący TONY. Niestety, chłopcy to same problemy! Nie dzwonią, choć obiecali i bawią się z tobą w kotka i myszkę...
Izzy wpada w obsesję na puncie TONY'EGO. Całymi dniami przesiaduje w domu, z ręką na słuchawce telefonu, która milczy... A jej przyjaciółki, Lucy i Nasta, czują się przez nią zaniedbywane..."

Ten chłopak nazywa się Mark, nie Tony! Ciekawe, czy tylko ja to zauważyłam.

Książka nawet fajna. Zdziwiło mnie, że została napisana z punktu widzenia Izzy, ale po jakimś czasie zdążyłam się przyzwyczaić.

Jednak na okładce zauważyłam pewien błąd. Jest tam napisane tak: "Izzy to niezależna i pewna siebie czternastolatka. Do tej pory nie poznała jeszcze takiego chłopaka, który naprawdę by jej się spodobał. Ten dzień kiedyś jednak musiał nadejść......

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

563 użytkowników ma tytuł Kumpelki, randki i... kosmiczne pocałunki na półkach głównych
  • 520
  • 43
86 użytkowników ma tytuł Kumpelki, randki i... kosmiczne pocałunki na półkach dodatkowych
  • 46
  • 13
  • 9
  • 4
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3

Inne książki autora

Cathy Hopkins
Cathy Hopkins
Brytyjska pisarka. W dzieciństwie przeprowadziła się do Kenii,gdzie mieszkała 6 lat. Obecnie mieszka w Londynie. W 1987 roku zaczęła pisać-śmieszne kreskówki i komedie, a w 2000 roku science fiction. Napisała m.in. całą serię książki pt.: "Kumpelki randki i..."
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Nie da rady bez czekolady Caroline Pitcher
Nie da rady bez czekolady
Caroline Pitcher
"Nie da rady bez czekolady" ma właściwości tej brązowej słodyczy. Świetnie nadaje się jako przekąska, wypełniacz między cięższymi posiłkami. Sprawia, że czujemy przyjemność i zadowolenie. I odbija swe pozytywne skutki na wskaźniku wagi, powoduje wyrzuty sumienia u osób stosujących dietę lub utrzymujących zdrowy tryb życia.

Szesnastoletnia Emily (dla przyjaciół Em) do szkoły jeździ autobusem. Jest on bardzo ważnym miejscem spotkań i dobrą okazją do obserwacji. Em spotyka w nim swoje przyjaciółki- Star oraz Lizzie, a także (jakżeby inaczej) Pana Okropnego, który zna jej wstydliwy sekret i bardzo chce wyjawić go światu, jak również Chłopca z Tubą, Panią z Wózkiem i wiele innych ciekawych postaci. W szkole nadchodzą egzaminy, w weekend impreza, a w nocy ciasto czekoladowe. Czego chcieć więcej?

Ja chciałam więcej.Więcej stron. Wiem, że gdyby ta książka miała kilka kartek więcej, spełniłby się kiczowaty scenariusz zakończenia, jaki przyszedł mi na myśl po przeczytaniu opisu książki. Gdybym spotkała się w niej z tym zakończeniem, odłożyłabym ją na bok bez zastanowienia, momentalnie o niej zapominając, klasyfikując ją jako odmóżdżacz i już. Ale ta pozycja nie mieści się w tej rubryce. Gdzie mogę ją więc zakwalifikować?

Bez wahania mogę powiedzieć, jak zamierzałam ją zaszufladkować: jako lekką, mało ambitną lekturę do przeczytania dla odciążenia zmęczonego szkołą umysłu. Chciałam przy tej pozycji po prostu odpocząć. Udało mi się to. Prawie. Książka wciągnęła mnie na tyle, że nie przerwałam lektury aż do ostatniej strony. Wiąże się to z tym, iż poszłam spać później niż zwykle i nie wyspałam się. A w sumie warto było. Tak myślę. Choć... co właściwie tak mnie urzekło?

Na pewno język powieści. Choć czytało się szybko, irytowało mnie używanie wyrażeń typu 3maj się, xaminy itd. Główna bohaterka też nie. Choć dziewczę było miłe, nie odznaczało się powalającą osobowością, w dodatku większość czasu spędzała na pielęgnacji i medytacji na temat własnych stóp. Podobnie banalnie przedstawiono jej przyjaciółkę Lizzie. Została obdarzona pospolitymi cechami szalenie ładnej podrywaczki. Po 2 dniach od przeczytania książki nie potrafiłam przypomnieć sobie jej imienia. Na pamięć się nie uskarżam, więc to chyba o czymś świadczy.

Niepochlebnych słów nie znajduję jednak dla drugiej przyjaciółki Em, Star. Jej prawdziwe imię- Amarylis pewnie na długo pozostanie mi w pamięci. Podobnie jak jej charakter. Może i sztampowy, ale taki... znajomy. (tak, Star to książkoholiczka) I naprawdę miły.
Będąc przy bohaterach warto wspomnieć o rewelacyjnym Jono i postaciach epizodycznych- Chłopcu z Tubą czy Pani z Wózkiem- świetni!

Choć akcję dało się przewidzieć, nie była nudna. Miłe urozmaicenie stanowiły przepisy na różne potrawy (choć może lepiej ich nie wypróbowywać?). Zaskoczyła mnie trochę fabuła- nie spodziewałam się po tej książce żadnych poważnych tematów, realnych problemów, tylko samych kłopotów miłosnych. Była to miła niespodzianka i odmiana w stosunku do typowych młodzieżówek, takich jak "Nie da rady bez czekolady" mogłoby być więcej.

Książkę polecam nastolatkom lubiącym takie tematy i dopiero rozpoczynającym przygodę z czytaniem. Doświadczonym czytelnikom- tylko do odprężenia w ciężkie dni. Inaczej cała czekolada może pójść w boczki,a tego byśmy nie chcieli, prawda?
ffer - awatar ffer
ocenił na 6 13 lat temu
Co ty wyprawiasz, mamo! Rosie Rushton
Co ty wyprawiasz, mamo!
Rosie Rushton
Tę serię nabyłam na wakacjach na targach książki, przekonana że będzie po prostu lekką książką, nad którą nie trzeba za dużo myśleć. I nie pomyliłam się. Główni bohaterowie mają problemy z rodzicami. Jemmy nie idą z duchem czasu - sądzą, że dziewczyna powinna chodzić do szkoły w sweterkach. Oprócz tego nazywają ją "kwiatuszkiem". Mama Laury pozwala się obściskiwać Melvynowi na parkingu obok Tesco. Sumithy chcą, żeby przestrzegała hinduskich tradycji. Jona są przekonani, że ich syn to geniusz. A matka Chelsea pisze do lokalnej gazety. Książka bardzo mi się spodobała i nie uważam ją za stracony czas. Uśmiech na twarzy wywoływały kłótnie bohaterów z rodzicami. Nie ukrywam jednak, że ma ona trochę minusów. Niektórzy bohaterowie są delikatnie mówiąc denerwujący, tak jak na przykład Sumitha czy, niekiedy, Laura (którą akurat polubiłam). Rozdziały z perspektywy rodziców również mogą trochę przynudzać, ale nie jest to książka tylko i wyłącznie dla młodzieży, więc uważam, że nie ujmuje to punktów całej fabule. Czego nie mogłam zdzierżyć to egoizmu Sumithy i ogólnie całej jej postaci. To chyba dobrze, że czuję takie emocje w stosunku do bohaterki książki, ale przez całą książkę miałam jej dosyć. Jednak ogólnie bohaterowie tej książki są różnorodni i mają jasno określone charaktery, z góry wiemy czego można się po nich spodziewać. To pozwala nam się z nimi identyfikować i utożsamiać. Moim numerem 1 jest Laura :) Książka idealna dla osób, które chcą odpocząć od poważniejszych lektur. Nadaje się na takie okazje jak ferie czy wakacje. Być może nie zmieni twojego punktu widzenia na świat, ale przynajmniej nie będziesz się z nią musiał długo męczyć. Ocena: 6/10
Kinga - awatar Kinga
oceniła na 6 10 lat temu

Cytaty z książki Kumpelki, randki i... kosmiczne pocałunki

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kumpelki, randki i... kosmiczne pocałunki