Gry cienia

Okładka książki Gry cienia
Glen Cook Wydawnictwo: Rebis Cykl: Czarna Kompania (tom 5) fantasy, science fiction
308 str. 5 godz. 8 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Czarna Kompania (tom 5)
Tytuł oryginału:
Shadow Games
Data wydania:
1996-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1996-01-01
Liczba stron:
308
Czas czytania
5 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
8371203217
Tłumacz:
Michał Jakuszewski
Średnia ocen

                7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Gry cienia w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Gry cienia



książek na półce przeczytane 903 napisanych opinii 221

Oceny książki Gry cienia

Średnia ocen
7,3 / 10
542 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
37
18

Na półkach:

Pierwsza część gdzie Czarna Kompania jest pokazana jak Czarna Kompania. Tak powinna być przedstawiana w poprzednich częściach ale może dopiero z perspektywy szefa bandy można to zobaczyć bo wcześniej był tylko lekarzem i kronikarzem w szeregach. Końcówka mnie zaskoczyła i na ten moment przed czytaniem kolejnego tomu nie wyobrażam sobie by były lepsze. Romans Pani z Konowałem jest strasznie źle zrobiony, nie oczekuję opisów romansu na 5 stron ale ich relacja jest po prostu... Jak dzieci w podstawówce wstydzące się siebie nawzajem bo koledzy zobaczą.

Pierwsza część gdzie Czarna Kompania jest pokazana jak Czarna Kompania. Tak powinna być przedstawiana w poprzednich częściach ale może dopiero z perspektywy szefa bandy można to zobaczyć bo wcześniej był tylko lekarzem i kronikarzem w szeregach. Końcówka mnie zaskoczyła i na ten moment przed czytaniem kolejnego tomu nie wyobrażam sobie by były lepsze. Romans Pani z...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1154 użytkowników ma tytuł Gry cienia na półkach głównych
  • 805
  • 340
  • 9
207 użytkowników ma tytuł Gry cienia na półkach dodatkowych
  • 106
  • 32
  • 27
  • 25
  • 6
  • 6
  • 5

Inne książki autora

Glen Cook
Glen Cook
Amerykański pisarz fantasy i science fiction. Wychował się w północnej Kalifornii. Zaczął pisać w siódmej klasie. Marzył, by zostać pilotem Phantoma F-4, ale ostatecznie trafił do oddziałów specjalnych US Marine Corps (3rd Marine Recon Battalion). Wojskową karierę podjął syn Glena, natomiast autor przez kilkadziesiąt lat pracował w różnych fabrykach koncernu General Motors. Uczęszczał na Uniwersytet Missouri i warsztaty dla pisarzy Clarion. Pierwszy utwór opublikował w 1970. Doświadczenia ze służby w armii przenosi na karty swoich książek (opowieść o najemnikach z Czarnej Kompanii była jedną z najpopularniejszych lektur wśród amerykańskich żołnierzy podczas Wojny w Zatoce). Sam mówi o sobie: W przeciwieństwie do większości pisarzy, nie wykonywałem żadnego dziwnego zawodu jak np. skubanie kurczaków. Moim jedynym pracodawcą jest od lat General Motors. Ze względu na zmianę położenia zakładu, Glen ograniczył pisanie od 1988 roku. Następnie przeszedł na emeryturę i całkowicie poświęcił się pisaniu. Jako swoje hobby, Cook wymienia zbieranie znaczków, książek oraz historię wojny. Glen Cook jest częstym gościem konwentów. Najbardziej znany z cyklu dark fantasy o przygodach bractwa najemników – Czarnej Kompanii. Popularność przyniosła mu również seria detektywistyczno-sensacyjna w klimatach fantasy o detektywie Garretcie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Pożeglować do Sarancjum Guy Gavriel Kay
Pożeglować do Sarancjum
Guy Gavriel Kay
Dylogia „Sarantyńska mozaika” Guya Gavriela Kaya prezentuje to, z czym najbardziej tego autora kojarzę. Jest to opowieść oparta na naszej historii, a konkretnie czasach Cesarstwa Wschodniorzymskiego, ale z własną geografią, zależnościami pomiędzy poszczególnymi nacjami i religią. Głównym miejscem akcji jest Sarancjum (czyli Bizancjum), a nasz Rzym to zrujnowane Rhodias podbite przez plemię Antów (wzorowanych na Germanach). W Sarancjum lud żyje rywalizacją pomiędzy stronnictwami Błękitnych i Zielonych, a cesarz marzy o zjednoczeniu swego państwa z oderwanym wiele lat temu Zachodem. Chce również pozostawić budowlę, której nikt nie będzie w stanie zapomnieć, i w celu ozdobienia jej mozaikami do Sarancjum wyrusza główny bohater tej powieści, Caius Crispus, Rhodianin. Jest to dość prosty opis bardzo złożonej, wielowątkowej historii, w której głównym wątkiem jest pamięć i przemiany losów świata, na które mamy tak niewielki wpływ. Postaci i historii z nimi związanych w tej powieści jest tak wiele, że całość tworzy właśnie pieczołowicie i starannie ułożoną mozaikę, która, wraz z pięknym, bogatym stylem, jest znakiem rozpoznawczym tego autora. W zależności od sytuacji czytelnik doświadcza wilgotnej i dusznej obecności pogańskiego boga w Drzewielesie, uczestniczy w dynamicznie i obrazowo opisanych wyścigach rydwanów (to uważam za prawdziwy majstersztyk) albo towarzyszy bohaterom w kontemplacji piękna dzieł sztuki. Zakończenie, jak w sporej liczbie książek Kaya, jest bardzo słodko-gorzkie – autor pokazuje tu też, że zwycięstwa zawsze wiążą się z ofiarami, a przegrana nigdy nie jest całkowita. Osobiście kocham prozę tego autora. Jak zwykle polecam :)
aredhela - awatar aredhela
oceniła na 8 3 lata temu
Podzielona wierność Elizabeth Moon
Podzielona wierność
Elizabeth Moon
Drugi tom cyklu o czynach Paksenarrion, czyli Podzielona wierność, podejmuje losy głównej bohaterki od razu po wydarzeniach z tomu pierwszego. Wojowniczka, która przez parę lat stała się weteranką i nauczyła świetnie walczyć, odkrywa w sobie powołanie do czegoś większego. Okazuje się, że jacyś bogowie nad nią czuwają i raz po raz ratują ją z opresji, bądź pomagają przy walce z demonami i złymi mocami. W pierwszej części Paksenarrion udaje się czynnie przysłużyć w pościgu mrocznego maga i wroga jej dowódcy, Siniavy. Traci przy tym swoich przyjaciół, ale zyskuje przekonanie, że kampania księcia Phelana to tylko początek jej drogi. 💔 To tylko początek W tomie drugim pt. Podzielona wierność dowódca zwalnia ją ze służby w swoim wojsku i poleca do treningu na rycerza w bractwie Girda, czyli świętego patrona wojowników. Paksenarrion zostaje przyjęta i rzuca się w wir nauki. Dostępuje również zaszczytu szkolenia na paladyna, o czym zawsze marzyła, choć nigdy nie wierzyła, że otrzyma taką szansę. Niestety w trakcie tego szkolenia, gdy wojowniczka jest najbardziej podatna na działanie zła, zostaje porwana przez sługi mrocznych czcicieli. Zmuszona walczyć w nieludzkich okolicznościach, karmiona, pojona i leczona magicznymi naparami, zatruwa się wewnętrznie przez złą magię. Wyznawcy Girda i elfy próbują ją wyleczyć, niestety nie do końca się to im udaje. W efekcie dziewczyna wpada w PTSD, jakbyśmy dzisiaj nazwali ten stan i ma ataki lękowe. Zawsze się wzruszam przy tych opisach, bo bardzo lubię tę postać i wcale nie chcę, żeby jej się działa taka krzywda. 💔Wzrost i upadek Podzielona wierność to część, w której towarzyszymy Paksenarrion w jej niesamowitych przygodach. Dzieje się tu dużo i intensywnie. Autorka świetnie kreuje rozwój postaci, jak i jej upadek. Moon potrafi zaciekawić tym, co się stanie dalej, gdzie ta ścieżka zaprowadzi naszą wojowniczkę. Autorka wcale swojej bohaterki nie oszczędza i nie idealizuje. Paksenarrion jest porywcza, ale umie się szybko opanować. Fajnie jest opisane, jak denerwuje się szybko, a później tłumaczy sobie różne rzeczy i równie szybko się uspokaja. Jakoś się z nią identyfikuję… ;P Ta część kończy się cliffhangerem. Nie przepadam za takimi rozwiązaniami fabularnymi, ale nie przeszkadza mi to tutaj jakoś bardzo ponieważ ten cykl nie jest nową książką i już dawno jest zakończony. Trochę szkoda, że w Polsce wydano tylko trzy tomy, z chyba siedmiu. Na szczęście stanowią one główną i zamkniętą opowieść, więc można czytać bez obaw, że historia się urwie. Od razu można zacząć trzecią część i dowiedzieć się, co dalej działo się z Paksenarrion, która nie mogła już walczyć.
PrzeCzytana - awatar PrzeCzytana
oceniła na 8 3 lata temu
Ziemiomorze. Wydanie rozszerzone ilustrowane Ursula K. Le Guin
Ziemiomorze. Wydanie rozszerzone ilustrowane
Ursula K. Le Guin
Wróciłem po latach do “Ziemiomorza” Ursuli le Guin by sprawdzić, jak dzisiaj odbiorę tę niepodważalnie klasyczną literaturę. Choć nadal trzeba przyznać, że to arcydzieło fantastyki, którego treść do dziś pozostaje aktualna i poczytna, to jednak nie wywołuje już we mnie tak wielkiego wrażenia jak kiedyś. Cykl Ziemiomorza ma też kluczowych kilka wad, o których jeszcze wspomnę poniżej. Walka dobra ze złem, dojrzewanie, tożsamość, równowaga - to motywy, które najczęściej przewijają się w prozie Le Guin. Sam “Czarnoksiężnik z Archipelagu” to pięknie napisana opowieść o dojrzewaniu i dorastaniu właśnie. Autorka jednak nie prezentuje nam wcale sielankowej baśni, droga jest bowiem usnuta cierniami i wieloma błędami, a główny bohater zostaje naznaczony doświadczeniami i musi ponosić konsekwencje swoich czynów w przyszłości. W tomie drugim, “Grobowce Atuanu” mamy do czynienia z walką między mrokiem a światłem jednakże w kontekście wewnętrznej walki o swoją tożsamość - między tym co zostało nam narzucone i wpojone jako słuszne, a tym jak sami pojmujemy siebie i swoją rolę. W końcu tom trzeci “Najdalszy Brzeg” skupia się na motywie nieśmiertelności oraz życia pozagrobowego. To tutaj najbardziej widoczna jest koncepcja zachowania równowagi i balansu w świecie Ziemiomorza - autorka porusza kwestie ludzkiej pogoni za wiecznym życiem i zrozumieniem tajemnicy śmierci, jednocześnie przestrzegając przed tą zachłannością i ignorancją. Wszystko byłoby pięknie, gdyby na tym cykl został zakończony. Niestety kolejne tomy, choć nadal bardzo dobrze napisane i bez wątpienia literacko wartościowe, są już efektem mocnego skrętu światopoglądowego autorki. Świat Ziemiomorza to nagle świat, gdzie zasadniczym źródłem zła i cierpienia są Ci niecni czarodzieje (mężczyźni) ciemiężąc biedne kobiety stanowiące sól tej ziemi. Żeby nie być gołosłownym, dajmy mówić samej autorce: “Poszła więc, rozważając po drodze obojętność mężczyzn wobec konieczności rządzących życiem kobiety: samoświadomości, że ktoś musi czuwać nieopodal śpiącego dziecka, że wolność jednej osoby oznacza brak wolności drugiej - chociaż niekiedy udawało się osiągnąć rodzaj chwiejnej równowagi, przypominającej równowagę ciała idącego naprzód na dwóch nogach, jak ona teraz, przenosząc ciężar z jednej stopy na drugą.” “Co jest nie tak z mężczyznami? [...] Nie wiem, złociutka. Nieraz się nad tym zastanawiałam. Jedyne, co mogę rzec, to że mężczyzna przypomina orzech w skorupie [...] Skorupa jest twarda i mocna, przepełniona jego męskością. Wewnątrz jest tylko on i nic więcej [...] A kobieta, to coś zupełnie innego. Kto wie, gdzie zaczyna się i kończy jej istota? [...] Nikt nie wie, nikt nie potrafi rzec, kim jestem, kim jest kobieta. Kobieta obdarzona mocą. Jej moc jest głębsza niż korzenie drzew, niż korzenie wysp. Starsza niż stworzenie.” Wiele więcej jest podobnych cytatów i niestety to na tej “korekcie” opiera się fabuła trzech ostatnich tomów - mocno obyczajowa, z naciskiem na “naprawę” roli kobiet. Ogólnie warto przeczytać, ale z tym zastrzeżeniem, że to cykl nierówny, który przechodzi w pewnym momencie bardzo dużą - dla mnie negatywną - zmianę sposobu narracji.
Witcher-Dunyain - awatar Witcher-Dunyain
ocenił na 8 26 dni temu
Wojownik-Prorok R. Scott Bakker
Wojownik-Prorok
R. Scott Bakker
Wojska Świętej Wojny, dowodzone przez nowo mianowanych przywódców, rozpoczynają marsz. Oczy całego świata zwrócone są na gigantyczne masy przemierzające pogańskie ziemie. Ich jedynym celem jest dotarcie do świętego miasta Shimeh - za wszelką cenę. Richard Scott Bakker kontynuuje swoją mroczną, epicką opowieść – bez cienia wątpliwości spełnia obietnice złożone w poprzedniej książce. To niezwykłe, że napisanie drugiego tomu zajęło mu zaledwie około 2 lat. Historia jest tak gęsta i wielowątkowa, że ​​z pewnością wymagała skrupulatnej pracy. „Wojownik-Prorok” koncentruje się wokół trzech głównych tematów: Świętej Wojny, ludzi ją tworzących i epickich bitew. Zaczynając od pierwszego aspektu, trudno sobie wyobrazić ogromne armie i tłumy – setki tysięcy ludzi – przemierzające niezmierzone tereny, walczące, plądrujące i mordujące. Wszyscy po obu stronach są więźniami wojny, jej okrucieństwa i bezwzględności. Wydarzenia opisane w tej książce skłaniają do refleksji: czy cokolwiek z tego jest uzasadnione? Co popycha tych ludzi do unicestwiania całych plemion, miast i ich dziedzictwa kulturowego? W książce znajduje się wyraźne odniesienie do krucjat, choć nie mam wiedzy historycznej, która pozwoliłaby mi ocenić, na ile inspiracja pochodzi z prawdziwych wydarzeń, więc mogły mi umknąć pewne szczegóły. Po drugie, R. Scott Bakker ma talent do tworzenia wiarygodnych postaci z krwi i kości. Autor szybko pozbawia nas wszelkich złudzeń – postaci czarno-białe tutaj nie istnieją. Relacje między nimi obarczone są również demonami z przeszłości, ciężarem który los każ im w czasie teraźniejszym dźwigać na swoich barkach. Nie wdając się w spoilery, obserwujemy wzloty i upadki relacji Achamiana i Esmenet, machinacje Kellhusa, by przejąć kontrolę nad Świętą Wojną, szaleństwo Xeriusa, psychologiczne dylematy Cnauira. Wszystko to, otulone refleksjami filozoficznymi, tworzy wyjątkowe doświadczenie czytelnicze. Na koniec - bitwy. Nie byłoby przesadą nazwać tę książkę czystą fantastyką militarną. Bakker przedstawia nam co najmniej trzy główne bitwy, wszystkie szczegółowo opisane, momentami wręcz irytujące swoją przesadną szczegółowością. Książka ma świetne tempo, przeplatając melancholijne sceny z epickimi bitwami - wszystkie te elementy idealnie się ze sobą łączą. Same opisy bitew są zazwyczaj nieco zawiłe i niejasne. Bakker rzuca dziesiątkami różnych nazw plemion, rang itp., które są nieistotne dla samej fabuły. Założę się, że celem jest naśladowanie prawdziwej kroniki historycznej napisanej w anachronistycznym stylu, ale nie pomaga to w lekturze. Mimo to, brutalność samej wojny i wiele jej elementów (ach, oblężenie Caraskand…) zostały ukazane w znakomity sposób, co czyni tę książkę jedną z najlepszych powieści fantasy w historii.
Witcher-Dunyain - awatar Witcher-Dunyain
ocenił na 9 1 rok temu
Córka owczarza Elizabeth Moon
Córka owczarza
Elizabeth Moon
Są takie książki, które totalnie człowieka pochłaniają. Zajmują mu głowę w stu procentach, że nie zostaje miejsca na inne myśli. Taki jest właśnie cykl o czynach Paksenarrion, którego pierwszy tom nazywa się Córka owczarza. W pierwszej części poznajemy wykreowany przez autorkę świat heroic fantasy i główną bohaterkę. Paksenarrion to młoda dziewczyna, która tuż po swoich osiemnastych urodzinach ucieka z domu, bo ojciec chce ją wydać za mąż. Ona jednak inaczej wyobrażała sobie swoje życie. ⚔ Najemniczka ze wsi Dziewczyna zaciąga się do wojska i tu zaczynają się jej przygody, choć pierwszy tom jest trochę rozbiegówką. Jest dużo opisów – poznajemy głównie świat, w którym jest magia, bogowie, a święci angażują się w życie ludzi. Są paladyni w lśniących zbrojach, elfy, orki, pełno magicznych przedmiotów. Fantasy pełną gębą. Razem z Paksenarrion i kompanią najemników księcia Phelana, w której wojowniczka służy, pokonujemy kolejne kilometry dróg w trasie do kolejnych bitew i przeciwników, walcząc z kolejnymi przeciwnościami i ucząc się nowych rzeczy o świecie i wojaczce. ⚔ Od zera do bohatera Mega mi się podoba sposób wyjaśniania świata jakiego używa Elizabeth Moon. Główna bohaterka książki na początku niewiele wie, pochodzi z dalekiej wsi i musi się wiele nauczyć. Zwykle przełożeni wszystko jej tłumaczą, bez kpin, przekąsów i patrzenia z góry, że niedoświadczona. Wraz z kolejnymi wydarzeniami okazuje się, że Paksenarrion nie do końca jest zwykłą, choć ambitną dziewczyną ze wsi. Być może siły wyższe mają wobec niej jakieś większe plany. ⚔ Prosta ale ładna fabuła Córka owczarza ma w gruncie rzeczy bardzo prostą fabułę, ale zręcznie napisaną. Bohaterowie nie są jacyś bardzo pogłębieni, ale też nie są płytcy. Znamy ich motywacje i wraz z kolejnymi przygodami poznajemy je coraz lepiej. Jak na książkę rozrywkową, którą można przyporządkować jako young adult, to w zupełności wystarczy. Elizabeth Moon wykreowała przyjemny świat. Wszyscy są równi, nie ma żadnych płciowych przepychanek, a kobiety mogą tak samo walczyć i żyć jak mężczyźni i przy odpowiednim treningu być tak samo dobre. Zło jest namacalne, ale dobro zwykle zwycięża. To miły i przyjemny świat, w którym chce się przebywać. Pierwszy tom może bywa momentami przegadany, ale tylko zajawia, co się wydarzy dalej i tam już jest ciekawiej.
PrzeCzytana - awatar PrzeCzytana
oceniła na 8 3 lata temu
Kroniki Amberu. Tom 2 Roger Zelazny
Kroniki Amberu. Tom 2
Roger Zelazny
Zapomniałbym zamieścić podsumowanie lektury najsłynniejszego cyklu Rogera Zelaznego. Dla niektórych najlepszego cyklu fantasy. Cicho tam Pierścieniowcy i Tronowcy! 😉 Czerpanie przyjemności z czytania fantasy (tak jak z horroru) ma w sobie coś wstydliwego. Zupełnie jakby miecz i jednorożec umniejszali fabułę i zapełniającej ją postaciom. Poniekąd tak jest, bo w końcu miecz w średniowiecznej Europie to nie miecz w Amberze. Realizm i te sprawy, ukryte w cieniu lub mgle. Sami rozumiecie... Treści zalatujące wspomnieniem bajki z dzieciństwa, ma mniejszą moc obalającą. Ktoś powie / napisze - a realizm w SF? Odpowiem - nawet infantylna nauka to nie magia. Ktoś powie / napisze - a Gwiezdne Wojny? Odpowiem - odrzucały mnie baśniowe Gwiezdne Wojny wczoraj i odrzucają dziś. Idzie o to, że to (10 tomików w dwóch zbiorczy tomach Zysku) jest... wyjątkowo smaczne. Roger Zelazny zazwyczaj umiał pisać (chociaż nie zawsze) i Amber tego bezsprzecznie dowodzi. W czasie lektury bawiłem się wyśmienicie i wspominałem przy okazji stare, szare wydanie zbiorcze pierwszych dwóch tomików (Iskry 1989), które pochłonąłem gdy świat był jeszcze względnie młody. 1. Koniec amnezji Corwina i prawda o wielości światów, których jądrem jest Amber. 2. Walka z siłami ciemności i zdobycie tronu przez Corwina. 3. Powrót zaginionego brata, smak kolejnych spisków w rodzinie i poznanie nowej płaszczyzny uniwersum. 4. Zaginiony dziadzio, inne spojrzenie na rodzinne spiski i sojusze spiskowców z siłami ciemności oraz realna wizja końca świata. 5. Zaginiony tatko okazuje się zmiennokształtnym oszustem, który podszył się pod towarzysza Corwina. Nieprzekonujące/niepotrzebne gwałtowne zwroty akcj i koniec zmagań o uratowanie świata/wszechświata. 6. Corwin zaginął, a jego syn Merlin to wyjątkowo irytujący naiwniak. Przez lata nie dostrzega podejrzanego zachowania przyjaciela, regularne zamachy na jego życie niespecjalnie go interesują, tworzy magiczny superkomputer nie siląc się na jakiekolwiek zabezpieczenia... Cienias. 7. Tajemniczy sojusznik o wielu twarzach i tajemniczy przeciwnik w masce. 8. Magiczny narkotyk i jego materialne oraz zaraźliwe właściwości. Dreptanie w miejscu. Małe przetasowanie w szeregach wrogów i sojuszników. 9. Była dziewczyna magiem w masce? To nie zaskakujący zwrot akcji, to płaski chwyt z telenoweli. Sama wędrówka przez majaki i złudzenia przeszłości mocno nijakie, takie tam starcie odwiecznych mocy. 10.Toksyczne relacje w rodzinie Chaosu. Ciąg dalszy walki odwiecznych mocy. Spotkanie ojca z synem. Koniec sagi.
Ponoc_Emeryt - awatar Ponoc_Emeryt
ocenił na 10 9 miesięcy temu

Cytaty z książki Gry cienia

Więcej
Glen Cook Gry cienia Zobacz więcej
Glen Cook Gry cienia Zobacz więcej
Glen Cook Gry cienia Zobacz więcej
Więcej