Grobowiec Tom I. Zaraza
„Grobowiec” to cyklicznie wydawana antologia prezentująca dzieła najciekawszych przedstawicieli polskiej literatury grozy. Każdy tom poświęcony jest jednemu, konkretnemu zagadnieniu. Tom pierwszy odnosi się do kwestii „zarazy”. Motyw przewodni stanowi jednak wyłącznie wstępną inspirację, która przetworzona przez indywidualną wrażliwość i styl każdego z autorów meandruje w odrębne i zaskakujące rejony. „Zaraza” pozostaje jedynie tłem opisywanych wydarzeń. Opowiadania przedstawiają historie ulokowane w dawnych czasach i odległej przyszłości. Nawet te, które prezentują świat znany nam z autopsji, ukazały temat bardziej poprzez pryzmat jednostkowych, indywidualnych zapatrywań kształtujących ludzkie działanie i zmuszających do podejmowania konkretnych decyzji. Tom pierwszy „Grobowca” nie jest więc antologią pandemii, a zapisem wewnętrznej walki bohaterów, których losy poznajemy w poszczególnych opowiadaniach.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Kup Grobowiec Tom I. Zaraza w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Grobowiec Tom I. Zaraza
“Grobowiec” to zupełnie nowy i jak całkiem inny od poprzednich pozycji od wydawnictwa Vesper projekt. Wielkopolska oficyna znana dotychczas głównie z wydawania powieści z gatunku literackiego horroru - zarówno klasyki, zagranicznych docenianych przez krytyków i czytelników tytułów, jak i od niedawna stawiających swoje pierwsze kroki w literackim świecie naszych rodzimych autorów, tym razem postawiła na coś zupełnie innego - i tak oto zaserwowała czytelnikom zbiór opowiadań grozy. I w tym miejscu przerwa na małą prywatę - albowiem muszę wspomnieć, że moja przygoda i miłość do rodzimej grozy rozpoczęła się właśnie od opowiadań. Antologie to była moja pierwsza styczność z polskim horrorem i od razu zaiskrzyło i nie powiem - jak to w związkach były lepsze i gorsze momenty, jednak suma summarum - sięgniecie po te teraz już kultowe zbiory jak “13 ran” czy „15 blizn” było jedną z najlepszych czytelniczych decyzji w moim życiu. Wracając do już do “Grobowca”, który to planowany jest jako cyklicznie wydawana antologia zawierająca utwory najciekawszych polskich pisarzy grozy skupiające się wokół jednego konkretnego zagadnienia, motywu. Na pierwszy ogień wybrany został temat szalenie aktualny - opowiadania zawarte w „Zarazie” w większym lub mniejszym stopniu inspirowane są i nawiązują do pandemii. I Vesper znów jest nudny, bo pierwsza antologia w ich katalogu to książka prześwietna! Wydawnictwo przyzwyczaiło nas do doboru tytułów na naprawdę wysokim poziomie, nawet jeśli fabularnie nie każdy czytelnik się odnajdzie to jednak językowo i stylistycznie to zawsze górna półka (ok, znajdzie się pare wyjątków potwierdzających regule, ale to dosłownie parę!). “Zaraza” składa się z 3 części - “Przeszłość”, “Teraźniejszość” i “Przyszłość”. Mnie osobiście najbardziej do gustu przypadł segment przeszłość - ale to bardzo subiektywne odczucie i ja po prostu od jakiegoś czasu wyjątkowo lubuję się w tekstach osadzonych w średniowieczu i stylistyce retro. Po cichu miałam nadzieję, że ostatnia część będzie zawierać opowiadania w konwencji horroru sf i tym samym wyprzedzi w moim rankingu segment o dawnych czasach, jednak “Przyszłość” to czysta groza - nic w stylu Wattsa czy sajfajowego Simmonsa. Rozaczarowana czy zawiedziona nie jestem - skądże! - jednak pozycja “Przeszłości” w moim prywatnym rankingu okazała się niezagrożona. Vesper w „Zarazie” postawił i na znane i sprawdzone w świecie grozy nazwiska jak i debiutantów. Misz masz zaiste udany - bo i pewniaki i świeżynki mają sporo do zaoferowania. Dla mnie absolutnym topem były dwa opowiadania - “Nomen nominandum” wychwalanego pod niebiosa już przeze mnie przy okazji debiutanckiej powieści Kamila Możdżenia i czego kompletnie, ale to kompletnie się nie spodziewałam “Wielka Noc” autorstwa Tomasza Sablika, którego kiedyś - za co teraz biję się w pierś i przyznaję do ogromnego błędu - nazwałam grafomanem. Obydwa teksty to horrory czystą gębą, z mistrzowsko wykreowanym niepokojącym i dusznym klimatem, z tajemniczą i wbijającą w fotel historią. Że i stylistycznie jest pierwszorzędnie chyba nie muszę wspominać. Światowa klasa! Obydwa utwory są tak znakomite, że śmiało mogłyby się znaleźć w antologii Valancourtu. Podium zamykają ex aequo Jakub Bielawski i Bartłomiej Grubich. Pierwszy to sprawdzona marka, więc wiedziałam, że czeka mnie opowiadanie z najwyższej półki, ale i tak "Schlesierthalem” autorowi udało się mnie zaskoczyć. Ukazuje się tu całkiem inny Bielawski niż ten którego znamy z “Ćmy” i wprawdzie obecny jest ten jego charakterystyczny gawędziarski styl, z licznymi nawiązaniami do popkultury i okraszony weirdem, z tajemniczymi i niepokojącymi górskimi krajobrazami i Dolnym Śląskiem - jednak tym razem jest bardziej nowocześnie i dosłownie. Czytelnicy, którzy narzekali, że proza Bielawskiego jest zbyt rozwleczona, bełkotliwa i niezrozumiała tym razem nie będą się mieli do czego przyczepić. "Schlesierthalem” to najbardziej przystępny utwór w bibliografii autora, jednak nadal literacko jest to absolutnie górna półka. Nie powiem - jestem pod ogromnym wrażeniem wszechstronności pisarza! Natomiast opowiadanie Grubicha z całego zbioru chyba najbardziej nawiązuje do tematu pandemii, jest najbardziej dosłowne. Wciągająca historia, świetne pióro, przez nawiązania do aktualnej sytuacji czyta się trochę jak zbeletryzowaną literaturę faktu. Dla mnie rewelacja! Wymieniłam kilka tekstów, które najbardziej przypadły mi do gustu i standardowo powinnam teraz wspomnieć i o najsłabszych. Ale nie tym razem - nie mogę wyszczególnić w “Zarazie” ani jednego opowiadania, które zasługuje na miano słabej literatury, grafomanii czy paździerza. “Zaraza” jest szalenie różnorodnym podgatunkowo zbiorem - każdy czytelnik znajdzie tu coś dla siebie - i fani grozy spod znaku Lovecrafta czy klasycznych ghost story, jak i miłośnicy onirycznych opowieści, horrorów psychologicznych, niejasnych, pozostawiających czytelnika z mind fuckiem, a także - tak dobrze czytacie - wielbiciele stylistyki gore. Po tylu peanach pisać, że polecam chyba już nie muszę, bo to oczywiste! https://www.instagram.com/romyczyta
Oceny książki Grobowiec Tom I. Zaraza
Poznaj innych czytelników
588 użytkowników ma tytuł Grobowiec Tom I. Zaraza na półkach głównych- Chcę przeczytać 433
- Przeczytane 143
- Teraz czytam 12
- Posiadam 99
- Chcę w prezencie 8
- Horror 7
- 2021 5
- Do kupienia 4
- Vesper 3
- Antologie 3
Tagi i tematy do książki Grobowiec Tom I. Zaraza
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Grobowiec Tom I. Zaraza
Wydarliśmy grunt przyrodzie, ale nie zabetonowaliśmy wszystkich przejść, wraca więc szczelinami w pchłach i szczurach dżumy, nietoperzach Wuhan, ptasiej grypie, wielbłądach MERS, małpiej ospie, wściekliźnie, żółtej gorączce małp i komarów, małpiej malarii, ślimaczej schistosomatozie, hantawirusach gryzoni, cywekotach SARS; i nie pozwala nam wyrwać się ze swojego królestwa.
Opinia
Z jednej strony lubię tego typu książki, bo mogę zapoznać się z twórczością nieznanego mi autora i jeżeli nie przypadnie mi do gustu, to opowiadanie nie są na tyle długie, żeby mnie niesamowicie zmęczyły. Problem jeżeli nie przypadnie mi 5 opowieści pod rząd i ledwo wbiję się w jeden styl, to już zapoznaję się z zupełnie innym. Ciekawe jest też podejście twórców do tego samego tematu.
W tej konkretnej książce chętnie czytałam opowiadania autorów, których już znam. Nie było ich wiele. Reszta okrutnie mnie zmęczyła, dlatego mi osobiście ta pozycja nie przypadła kompletnie do gustu.
Z jednej strony lubię tego typu książki, bo mogę zapoznać się z twórczością nieznanego mi autora i jeżeli nie przypadnie mi do gustu, to opowiadanie nie są na tyle długie, żeby mnie niesamowicie zmęczyły. Problem jeżeli nie przypadnie mi 5 opowieści pod rząd i ledwo wbiję się w jeden styl, to już zapoznaję się z zupełnie innym. Ciekawe jest też podejście twórców do tego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to