Figurki z Tilos

Okładka książki Figurki z Tilos
Stefan WeinfeldJerzy Wróblewski Wydawnictwo: Krajowa Agencja Wydawnicza komiksy
48 str. 48 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Data wydania:
1987-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1987-01-01
Liczba stron:
48
Czas czytania
48 min.
Język:
polski
ISBN:
8303018884
Średnia ocen

                6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Figurki z Tilos w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Figurki z Tilos

Średnia ocen
6,3 / 10
144 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
394
190

Na półkach:

Wiem, że powinienem, że tak trzeba, że jestem przecież dorosły, ale... MATKO JAK JA UWIELBIAM TEN KOMIKS! Do dziś pamiętam, gdy czytałem... Co ja mówię?! POCHŁANIAŁEM ten komiks u moich nieżyjących już Dziadków w ich stary domu przy starym ciężkim kanciastym biurku zajadając równocześnie zrobione przez Babcię placki z jabłkami. I teraz za każdym razem, gdy biorę ten komiks do ręki, czuję smak placków w ustach i czuję się, jak najszczęśliwszy na świecie dziesięciolatek. Cudo!

Wiem, że powinienem, że tak trzeba, że jestem przecież dorosły, ale... MATKO JAK JA UWIELBIAM TEN KOMIKS! Do dziś pamiętam, gdy czytałem... Co ja mówię?! POCHŁANIAŁEM ten komiks u moich nieżyjących już Dziadków w ich stary domu przy starym ciężkim kanciastym biurku zajadając równocześnie zrobione przez Babcię placki z jabłkami. I teraz za każdym razem, gdy biorę ten komiks...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

218 użytkowników ma tytuł Figurki z Tilos na półkach głównych
  • 197
  • 21
103 użytkowników ma tytuł Figurki z Tilos na półkach dodatkowych
  • 51
  • 31
  • 11
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Figurki z Tilos

Inne książki autora

Okładka książki Rosiński Fantastyczny Yvn Delporte, Krzysztof Jaroszyński, Henryk Kurta, Tadeusz Lech, Lemasque, Grzegorz Rosiński, Andrzej Sawicki, Ryszard Siwanowicz, Jean Van Hamme, Stefan Weinfeld
Ocena 5,7
Rosiński Fantastyczny Yvn Delporte, Krzysztof Jaroszyński, Henryk Kurta, Tadeusz Lech, Lemasque, Grzegorz Rosiński, Andrzej Sawicki, Ryszard Siwanowicz, Jean Van Hamme, Stefan Weinfeld
Okładka książki Czarna róża Stefan Weinfeld, Jerzy Wróblewski
Ocena 6,1
Czarna róża Stefan Weinfeld, Jerzy Wróblewski
Okładka książki Wielkie wyprawy Zofia Bieniarz, Jean-François Charles, Maryse Charles, Zbigniew Kasprzak (Kas), Tomasz Kołodziejczak, Bran MacLeod, Maria Olszewska, Stefan Weinfeld
Ocena 6,8
Wielkie wyprawy Zofia Bieniarz, Jean-François Charles, Maryse Charles, Zbigniew Kasprzak (Kas), Tomasz Kołodziejczak, Bran MacLeod, Maria Olszewska, Stefan Weinfeld
Okładka książki Hernán Cortés i podbój Meksyku. Stefan Weinfeld, Jerzy Wróblewski
Ocena 6,7
Hernán Cortés i podbój Meksyku. Stefan Weinfeld, Jerzy Wróblewski
Okładka książki Komiks i My - 5 Hubert Czajkowski, Jakub Kijuc, Jerzy Ozga, Łukasz Pawlak, Mieczysław Skalimowski, Marek Szyszko, Grzegorz Weigt, Stefan Weinfeld, Krzysztof Wyrzykowski, Sławomir Zajączkowski
Ocena 6,3
Komiks i My - 5 Hubert Czajkowski, Jakub Kijuc, Jerzy Ozga, Łukasz Pawlak, Mieczysław Skalimowski, Marek Szyszko, Grzegorz Weigt, Stefan Weinfeld, Krzysztof Wyrzykowski, Sławomir Zajączkowski
Okładka książki RELAX Antologia opowieści rysunkowych. Tom 2 Waldemar Andrzejewski, Henryk Chmielewski, Zofia Chmurowa, Janusz Christa, Mieczysław Derbień, Waldemar Kazanecki, Edward Lutczyn, Leszek Moczulski, Witold Parzydło, Grzegorz Rosiński, Jacek Skrzydlewski, Krzysztof Szwed, Marek Szyszko, Stefan Weinfeld, Jerzy Wróblewski, Zakasz
Ocena 7,4
RELAX Antologia opowieści rysunkowych. Tom 2 Waldemar Andrzejewski, Henryk Chmielewski, Zofia Chmurowa, Janusz Christa, Mieczysław Derbień, Waldemar Kazanecki, Edward Lutczyn, Leszek Moczulski, Witold Parzydło, Grzegorz Rosiński, Jacek Skrzydlewski, Krzysztof Szwed, Marek Szyszko, Stefan Weinfeld, Jerzy Wróblewski, Zakasz
Okładka książki RELAX Antologia opowieści rysunkowych. Tom 1 Ryszard Bańkowicz, Tadeusz Baranowski, Cezary Chlebowski, Janusz Christa, Elżbieta Dobrzyńska, Stanisław Majewski, Maria Olszewska, Bogusław Polch, Grzegorz Rosiński, Andrzej Sawicki, Ryszard Siwanowicz, Marek Szyszko, Stefan Weinfeld, Jerzy Wróblewski
Ocena 7,4
RELAX Antologia opowieści rysunkowych. Tom 1 Ryszard Bańkowicz, Tadeusz Baranowski, Cezary Chlebowski, Janusz Christa, Elżbieta Dobrzyńska, Stanisław Majewski, Maria Olszewska, Bogusław Polch, Grzegorz Rosiński, Andrzej Sawicki, Ryszard Siwanowicz, Marek Szyszko, Stefan Weinfeld, Jerzy Wróblewski
Stefan Weinfeld
Stefan Weinfeld
Polski pisarz i publicysta, tworzący zarówno literaturę piękną jak i książki popularnonaukowe i fantastykę naukową. W latach ’60 i ’70 XX wieku współpracował z wieloma redakcjami pisząc głównie artykuły o tematyce technicznej dla dzieci i młodzieży. Przez wiele lat był stałym felietonistą Kuriera Polskiego. Kilkakrotnie wyróżniony nagrodą im. Bruno Winawera. Z wykształcenia inżynier radiotechnik, pracował w administracji poczty i telekomunikacji, a później w Instytucie Łączności.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Funky Koval. Bez oddechu. Bogusław Polch
Funky Koval. Bez oddechu.
Bogusław Polch Maciej Parowski Jacek Rodek
Legenda polskiego komiksu. Nieco zmącona naleciałościami z lat 80., a mimo to wciąż oddaje ducha tamtych czasów. Z pulpowej space opery znacząco wyrasta na political fiction. Świetna postać z tego Funky'ego. Cwaniaczek, pies na baby, z kwadratową szczęką, jakby wyjęli go z jakiegoś telewizyjnego show. Walka o władzę, wzajemnie zwalczające się korporacje, obcy z przejrzystym humorem, gwiezdni piloci i kosmiczni mundurowi. Świetna mieszanka niewinnej zabawy z drugim dnem politycznym. Przecierająca szlaki dla późniejszych twórców. Inspirator nowego pokolenia, które chciało bawić się w postmodernistyczne kryminały. Wiele rzeczy miało prawo nie działać - stereotypowe podejście do rysopisów psychologicznych, skróty fabularne czy naiwność intrygi, ale z jakiegoś powodu broni się futurystycznymi zabawkami, gdzie zegarek robi za przecinaczkę do liny, jak w jakimś James Bondzie. Gdzie winda jest teleportem do przeszłości, gdzie pluskwy hamują ego zamieniając cię w atawistycznego gamonia. Pod przebraniem uśmiechniętego Kovala, jak z reklamy Mentosa - kawał solidnego Sci-Fi, które przewidziało, że prezydenci to pieski niewidzialnych sił, dziewicze planety zostały dawno odkryte, a niebezpieczne eksperymenty prowadzą do zagłady ludzkości. Kawał dobrej roboty. Niby sztampa w dobie kulturowych przewrotów, ale jak podana, zacnie odkrywająca, że za zasłoną rzeczywistości kryje się obcy świat, a sny mają korzenie w naszych pragnieniach. Ma w sobie luz, którym niektórym brakuje w dobie politycznej rozróby i wydzierania sobie haseł parlamentarnych na koszulkach.
Chris3z8 - awatar Chris3z8
ocenił na 7 2 lata temu
Yans: Przybysz z przyszłości Grzegorz Rosiński
Yans: Przybysz z przyszłości
Grzegorz Rosiński Maciej Parowski André-Paul Duchâteau
„Więzień wieczności” to pierwszy tom serii Yans, który pamiętam doskonale, bo był jednym z moich pierwszych kontaktów z fantastyką w ogóle. Miałem wtedy naście lat i wpadł mi w ręce egzemplarz z serii „Komiks – Fantastyka” z 1988 roku. To było coś zupełnie innego niż wszystko, co wcześniej czytałem. Futurystyczny świat, zniszczony przez katastrofę, ruiny dawnej cywilizacji, podróże w czasie i bohater, który budzi się nagle w nieznanym miejscu – to działało na wyobraźnię jak nic innego. Yans – samotnik, wyrzucony z własnego czasu, ale walczący o przetrwanie i próbujący zrozumieć, kim właściwie jest – od razu zrobił na mnie wrażenie. To był typ bohatera, którego jako dzieciak podziwiałem: silny, ale zagubiony, walczący z systemem, ale niepozbawiony emocji. W tamtych czasach zdobycie kolejnych tomów to było prawdziwe polowanie. Pamiętam, jak chodziłem po kioskach i pytałem, czy będzie następna część a trwało to długie miesiące. To oczekiwanie tylko wzmacniało emocje związane z lekturą. Każdy nowy tom był wtedy małym świętem. Z perspektywy czasu widzę, jak bardzo ta seria wpłynęła na moje dalsze czytelnicze gusta. Od takich dzieł jak„Yans” "Thorgal" czy "Funky Koval" zaczęła się moja przygoda z fantastyką – najpierw komiksowa, a potem książkową. Ten komiks był bramą do większego świata, który do dziś mnie fascynuje. Po latach wciąż uważam „Więźnia wieczności” za świetny początek serii – ma klimat, dobrą historię i kapitalne rysunki Rosińskiego, który tworzył coś, co wyglądało jak film science fiction przeniesiony na papier. Jeśli ktoś dorastał w latach 80. i 90., to ten komiks prawdopodobnie coś dla niego znaczy. Dla mnie to kawał wspomnień i początek czegoś większego.
Grzech - awatar Grzech
ocenił na 10 8 miesięcy temu
Szninkiel Grzegorz Rosiński
Szninkiel
Grzegorz Rosiński Jean Van Hamme
Słynny(?) "Szninkiel" Van Hamme'a i jednego Polaka. Podzielony na 10 części, ukazywał się w 1986-87, we Francji. Recenzuję czarno-białą wersję z serii "Kolekcja komiksów Grzegorza Rosińskiego" z 10 rozdziałami. Bez ciężaru nostalgii. Do roboty. Na planecie Daar od lat ścierają się armie trójki "nieśmiertelnych". Na rzeź pędzą roznegliżowane wojownicze amazonki, rycerze na plujących ogniem bestiach, włochate małpoludy i niebinarni łucznicy na latających mięsożernych roślinach. Kręcą się między nimi jeszcze pokurcze szninkiele; niby hobbici, ale trochę gryzonie – niewolnicy, mięso armatnie. Jeden z nich, J'on, budzi się na pełnym trupów pobojowisku. Ukazuje mu się O’n, czyli "Władca Stworzyciel Światów", czyli gadający monolit z "2001: Odyseja Kosmiczna". Każe szninkielowi zaprowadzić pokój na Daarze, bo inaczej zrobi armagiedon. Do pomocy w zadaniu daje małemu "wielką moc". J’on do ostatniego rozdziału będzie się głowił, co to za moc. Tak zaczyna się "mission impossible" niechętnego bohatera. Nie będzie sam. Spotka pomocnego małpoluda Bom-Boma, a potem tłumy oddanych szninkielów z ponętną G’wel na czele. To nie komiks dla dzieci! Przemoc, okrucieństwo, golizna. Autorzy z lubością rozbierają kobiety, a ulubioną zabawką Rosińskiego jest G’wel. Poznajemy ją, gdy omal nie pada ofiarą gwałtu zbiorowego, a potem jej idealne piersi oglądają Daar równie często, jak jego dwa słońca. No i ta słynna scena u Volgi. Co Van Hamme i Grzegorz chcieli powiedzieć? Najlepszy kochanek to hojnie obdarzony murzyn, który straci panowanie, gdy zobaczy modelkę Playboya? Czy tak? To miał być żart? Dzisiaj by nie przeszedł. Oj, nie. Jean Van Hamme czerpał garściami z innych dzieł, gdy lepił "Szninkiela". Wspomniana już "Odyseja", Tolkien, wątki mesjanistyczne, nawiązania biblijne, stwór z Lovecrafta, zrzynka z "Ciemnego Kryształu" Hensona… Komiks miał być przygodówką, opowieścią o zbawicielu, rozprawą na temat relacji człowiek-stwórca, o wybaczaniu... To za wiele srok ciągniętych za ogon. Część wątków interpretuj sobie czytelniku sam. J’on podejrzanie często wychodzi z opresji – tylko szczęście? W co grał O'n? Zakończenie jest dziwne, mało logiczne, pozostawia niedosyt. Mimo to, "Szninkiel" zostaje w pamięci. Nie można przejść obok niego obojętnie. Ma w sobie ogromne pokłady ambicji. Do tego rysunki Rosińskiego – fantastyczne. Zachwycają pięknem i harmonią, by za chwilę oddawać ze szczegółami brzydotę. Podobno istnieje wersja kolorowana. Cieszę się, że trafiłem czarno-białą. "Szninkiel" to wysoka liga, ale nie należy do moich ulubionych komiksów. Interesująca, słodko gorzka przygoda, rozczarowujący finał. Siedem gwiazdek to jednak za mało i nie fair. Osiem. Wydanie zawiera wstęp Kseni Chamerskiej -trochę o autorach, więcej o roli stwórcy w opowieści. Średnio pomocne interpretacje. Dodatki na końcu - zobacz czytelniku, jak bohaterowie "Szninkiela" mogli wyglądać i co G’wel ma między nogami (jeśli cię to interesuje). Poza tym.. Skąd się brały amazonki, ciężkozbrojni i dżender fluidy? Trójca musiała uzupełniać ich szeregi. Zabicie J’ona stworzyłoby męczennika. I nie poprawiło sytuacji. Zły pomysł, "nieśmiertelni". 27.02.26
arbuziarz - awatar arbuziarz
ocenił na 8 5 miesięcy temu

Cytaty z książki Figurki z Tilos

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Figurki z Tilos