Beethoven i dżinsy

Okładka książki Beethoven i dżinsy
Krystyna Siesicka Wydawnictwo: Akapit Press opowiadania, powieści dla dzieci
120 str. 2 godz. 0 min.
Kategoria:
opowiadania, powieści dla dzieci
Format:
papier
Data wydania:
2013-08-16
Data 1. wyd. pol.:
1968-01-01
Liczba stron:
120
Czas czytania
2 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788362955695

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Beethoven i dżinsy w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Beethoven i dżinsy

Średnia ocen
6,3 / 10
1208 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
408
40

Na półkach: ,

Dalsze losy bohaterów poznanych w "zapałce na zakręcie". Misia zakochana w niewidomym Piotrze walczy o swoje uczucie, ale też robi wszystko aby chłopak odzyskał wzrok. Nie brakuje też typowych nastolatkom rozterek. Z jednej strony Miśka planuje porzucić swoje marzenia o studiach prawniczych by żyć z Piotrem i być jego podporą a z drugiej daje się ponieść próżnym myślom, że on nigdy nie będzie patrzył na nią z zachwytem i adorował jej urody. Do tego dochodzą jeszcze konflikty pokoleniowe z rodzicami, którzy sami naznaczeni piętnem wojny i powstania, walczą z własnymi demonami i nie zawsze ze zrozumieniem podchodzą do problemów swoich dzieci. Jak zwykle Krystyna Siesicka dotyka trudnych ale też ponadczasowych tematów.

Dalsze losy bohaterów poznanych w "zapałce na zakręcie". Misia zakochana w niewidomym Piotrze walczy o swoje uczucie, ale też robi wszystko aby chłopak odzyskał wzrok. Nie brakuje też typowych nastolatkom rozterek. Z jednej strony Miśka planuje porzucić swoje marzenia o studiach prawniczych by żyć z Piotrem i być jego podporą a z drugiej daje się ponieść próżnym myślom, że...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2547 użytkowników ma tytuł Beethoven i dżinsy na półkach głównych
  • 2 296
  • 239
  • 12
345 użytkowników ma tytuł Beethoven i dżinsy na półkach dodatkowych
  • 228
  • 32
  • 26
  • 19
  • 15
  • 14
  • 11

Tagi i tematy do książki Beethoven i dżinsy

Inne książki autora

Krystyna Siesicka
Krystyna Siesicka
Prozaik, autorka utworów dla młodzieży. Podczas II wojny światowej działała w ZHP, brała udział w powstaniu warszawskim. Ukończyła Studia Dziennikarskie ANP w Warszawie. W latach 1949-1950 redaktorka miesięcznika "Horyzonty Techniki", w latach 1952-1954 urzędniczka Biura Współpracy Kulturalnej z Zagranicą. Debiutowała jako felietonistka w 1955 w tygodniku dla pań "Kobiecie i Życiu". Wiele lat współpracowała również z redakcją tygodnika dla nastolatek "Filipinki". Autorka scenariuszy takich filmów fabularnych jak "Urszula" (1970) z Ryszardą Hanin, "Jezioro osobliwości" (1972) czy "Żuraw i czapla" (1988).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Szkoła narzeczonych Maria Krüger
Szkoła narzeczonych
Maria Krüger
"Na ulicach leżał gruz z rozwalonych pociskami domów. Przed sklepami stały beznadziejne, nie kończące się kolejki po chleb. Stali ludzie nieszczęśliwi i bezbronni. Środkiem ulic maszerowały oddziały żołnierzy w żelaznych hełmach. Tupiąc podkutymi butami śpiewali: Heili, heilo, heila!... Brzmiała niemiecka komenda, powiewały sztandary ze swastyką. Przejeżdżały ciężarówki pełne pobladłych ludzi schwytanych na ulicach lub wygarniętych z domów. Dokąd ich wieźli? Do obozów, na Pawiak, na rozstrzelanie? Chłopcy stawali się żołnierzami, włączali się w konspirację. A dziewczęta? Te, które dorastały i stawały się nastolatkami, do których powinno uśmiechać się życie. Co z nimi? Ale życie nie uśmiechało się. Nie dla nich była radość i beztroska. Wystraszone, zgaszone, niektóre włączone w walkę, przenosiły meldunki i broń dla chłopców, którzy byli wspaniali, odważni i którzy oddawali życie za "Tę, co nie zginęła". Zabrała tym nastolatkom wojna wszystko, co miało być dla nich. Ale czasem, czasem, kiedy słuchały rozmów i wspomnień w domowe wieczory, zaczynały marzyć. Marzyły te, które czekały na życie. Jakie miało być? Jak je sobie wyobrażały? No właśnie... Książka o tym była pisana w latach 1943-1944. Maszynopis ocalał pod gruzami i w roku 1945 ukazało się pierwsze wydanie "Szkoły Narzeczonych". Następne nie miały się już ukazywać. A teraz znów witajcie Drogie Czytelniczki - Wy, szesnastolatki i te z Was, którym wojna odmieniła los. Powraca do Was Marianna, która chciała przeżyć piękne, zwyczajne życie." - Maria Krüger " Parę słów od autorki".
JoannaDorota - awatar JoannaDorota
oceniła na 7 3 lata temu
Stonoga Krystyna Boglar
Stonoga
Krystyna Boglar
„Stonoga” Krystyny Boglar to jedna z tych książek, które niesłusznie popadły w zapomnienie. A szkoda, bo to opowieść, która mimo upływu lat wciąż ma w sobie ogromną siłę oddziaływania prostą, naturalną, nostalgiczną. Czytałam ją po raz pierwszy jako dziecko, mniej więcej w wieku głównej bohaterki. Teraz, po latach, sięgnęłam po nią ponownie i jestem zaskoczona, jak wiele wątków umknęło mi wtedy albo po prostu nie potrafiłam ich jeszcze dostrzec. Dorosła perspektywa pozwala spojrzeć na tę historię inaczej dostrzec jej głębię i uniwersalność. Boglar w prosty sposób opowiada o zwykłym życiu takim, jakie było kiedyś, bez Internetu, bez komórek, z telefonem stacjonarnym jako luksusem i rozmowami twarzą w twarz. Ale mimo zmieniającej się technologii, problemy, emocje i potrzeby bohaterów pozostają bardzo aktualne. To piękne przypomnienie, że dawniej też „żyli ludzie” martwili się, kochali, denerwowali, próbowali zrozumieć siebie i świat. Na szczególną uwagę zasługuje obecność postaci z niepełnosprawnością, co dziś jest bardzo cenione w literaturze, a w książkach sprzed kilku dekad niezwykle rzadkie. Krystyna Boglar potraktowała ten wątek z czułością i szacunkiem, unikając patosu czy uproszczeń. „Stonoga” to książka, która wciąga siłą swojej prostoty, ciepłem i prawdą. Dla starszych czytelników będzie nostalgiczną podróżą do dzieciństwa, dla młodszych okazją do poznania świata, który mimo że inny, był pełen takich samych emocji i wartości. To książka, która zasługuje na powrót na półki nie tylko domowe, ale i biblioteczne.
Marzena Górska - awatar Marzena Górska
oceniła na 10 8 miesięcy temu
Lot nad pawilonem X Krystyna Boglar
Lot nad pawilonem X
Krystyna Boglar
Książkę „Lot nad Pawilonem X” dostałam na czternaste urodziny. Byłam wtedy w fazie niezwykle wyczulonej na wątki romantyczne w książkach (do tej pory serducho mi się cieszy i uważam to za atut, kiedy w lekturze/filmie pojawi się historia miłosna :)), zaczytywałam się w serii „Nie dla mamy, nie dla taty, lecz dla każdej małolaty” wzdychając i wzruszając się losami prezentowanych w tych książkach bohaterów. Powracam do tej lektury mając prawie dwa razy tyle lat. Jak ją odebrałam teraz? Nie wiem jak to się stało, ale do tej pory nie znam pierwszej części tej historii, czyli „Zatrzymajcie świat, chcę wysiąść!”. Zdecydowanie wystarczało mi poznanie Ewy, głównej bohaterki, na kartach tej powieści (dziewczyna wspomina wielokrotnie co się wydarzyło w jej życiu, zanim trafiła do tytułowego Pawilony X, więc można się domyślić jej losów sprzed kilku lat), bo obawiam się, że nasza zbyt długa znajomość byłaby ciężkostrawna. O tym za chwilę. Czym jest tytułowy Pawilon X? To miejsce, w stylu pensjonatu, dla młodych ludzi z problemami. Nie jest to typowy szpital psychiatryczny (w każdej chwili można opuścić to miejsce, tylko nie będzie już do niego powrotu), choć mamy tu przypadki różnych fobii i innych blokad wewnętrzno-zewnętrznych, które uniemożliwiają normalne funkcjonowanie i życie w społeczeństwie (myślę, że inspiracją był”Lot nad kukułczym gniazdem” Kena Keskey’a). Poznajemy Fredkę (bulimiczkę), Lenorę (ślepo wierzącą reklamom), Alberta (przeżył wojnę w byłej Jugosławi), Michała (utalentowany fagocista, który nie może przestać miętosić kulki ciasta) i Rafała (zdrapującego politurę z wszystkiego, łącznie z sobą). Pojawia się także postać Wiktora (dziecko milionerki, komputerowy geniusz) i jego goryla Mateusza. Ta plejada osobliwych postaci będzie dostarczać nam wrażeń, zarówno odgrywając role w tworzonej w Pawilonie sztuce teatralnej, jak również na poletku kryminalnym i sensacyjnym. Oczywiście pewnie byłoby nudniej, gdyby nie Ewka – prawie dwudziestoletnia dziewica, notorycznie latająca bez stanika pod koszulką, borykająca się z wizjami żółtodziobego ptaka (które prześladują ją odkąd była świadkiem zamachu terrorystycznego w samolocie), nie mogąca usiedzieć na tyłku blondynka, która chcąc nie chcąc pomaga osobom, z którymi się styka (to na pewno zasługa jej dziewiczych mocy! :P ). Pewnego wieczoru za jej plecami wyrośnie mężczyzna, który obróci ją ku sobie (podziwiając zapewne kusą koszulkę z Kaczorem Donaldem i wspomniany przeze mnie brak stanika) i gorącymi pocałunkami zawróci jej w głowie, dodając pawilonowej historii szczyptę erotyzmu i pikanterii. Czy Ewka zdecyduje się pójść z nim do łóżka? Co ten zalotnik ma do zaoferowania, prócz namiętności i sprawnego pe… perfekcyjnego ciała? :P Krystyna Boglar serwuje nam całkiem przyjemną opowieść, dbając o to, żeby przemycić wartościowe kwestie, dodać porywy serca i wpleść w to jeszcze wątek kryminalny. Wszystko tworzy spójną całość, którą dobrze i szybko się czyta. Mając lat czternaście pochłaniałam tę lekturę z wypiekami na twarzy, teraz powracam do niej z sentymentem i uśmiecham się, bo dostrzegam rzeczy, które były mi zupełnie obce w dzieciństwie (jak chociażby nazwiska Junga, Freuda czy Adlera i wzmianki psychologiczne, teraz o wiele bardziej zrozumiałe). To niezła młodzieżówka, która nie tylko łechta czytelnika spragnionego wątku miłosnego, ale przede wszystkim rozszerza horyzonty i pokrzepia zagubionego nastolatka (i nie tylko!), pokazując, że problemy można rozwiązywać, wystarczy tylko otworzyć się i dać sobie pomóc. Zwłaszcza odpowiedzialną miłością. :) Opinia opublikowana na moin blogu: www.erpgadki.pl/blog
Stworek_vel_Oka - awatar Stworek_vel_Oka
oceniła na 8 10 lat temu

Cytaty z książki Beethoven i dżinsy

Więcej
Krystyna Siesicka Beethoven i dżinsy Zobacz więcej
Krystyna Siesicka Beethoven i dżinsy Zobacz więcej
Krystyna Siesicka Beethoven i dżinsy Zobacz więcej
Więcej