Ambasadorowa
- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2017-04-26
- Data 1. wyd. pol.:
- 2017-04-26
- Liczba stron:
- 286
- Czas czytania
- 4 godz. 46 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788394725129
Książka jest nieodpartym dowodem na ostateczne obalenie stereotypu, że przemoc domowa zdarza się jedynie w rodzinach ubogich. Sprawca, który dopuszcza się przemocy wobec swoich najbliższych równie dobrze może być np. Ambasadorem, który za czterema ścianami swojego domu zmienia się w zwykłego tyrana domowego. Na jego nieszczęście pani ambasadorowa bardzo kocha swoje dzieci i dla nich postanawia walczyć ! Ta historia zdarzyła się naprawdę.
Maja Newecka-Wnukowska, „Dlaczemu“
Wiem, że kobiety, które kiedykolwiek doświadczyły bólu, upokorzenia i wmówionej słabości, znajdą w tej historii siebie. Wiem też, że każda z nich znajdzie zrozumienie, wsparcie i nadzieję, które doprowadzą do odkrycia swojej mocy. Jestem pewna, że po jej przeczytaniu wiele z nich zrobi pierwszy krok, a Ewa będzie ich współtowarzyszką w drodze do nowego życia. To historia, która boli, doprowadza do łez. Pokazuje, że nawet bliscy ludzie mogą doprowadzić do udręki. Ale tylko do czasu!... Kiedy zrozumiesz jak bardzo jesteś ważna i że tak jak każdy człowiek masz prawo do szczęścia spokoju i spełnienia.
Agnieszka Domeracka, coach, trener, terapeuta, „Yellow Hats Group”
Kup Ambasadorowa w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Ambasadorowa
Poznaj innych czytelników
171 użytkowników ma tytuł Ambasadorowa na półkach głównych- Przeczytane 106
- Chcę przeczytać 65
- Posiadam 14
- Audiobook 6
- 2018 6
- 2021 3
- 2020 3
- Audiobook 2
- Ebook 2
- Moi mali książęta :) 1
Opinia
Najpierw pytanie - dlaczego na okładce figuruje jako autorka Nina Niewczas, a na stronie tytułowej - Edyta Włoszek? Ale jeżeli wydawnictwo nosi nazwę „dlaczemu”, to może nie powinnam się dziwić?
Zawsze to, co najistotniejsze w małżeństwie, rozgrywa się bez świadków, w czterech ścianach. A stara zasada, że brudy pierze się we własnym domu i nie należy ich wynosić na zewnątrz, już dawno się zdewaluowała. A także, że bardzo dużo zależy w domu od kobiety, więc jeżeli coś jest nie tak, to jej wina. Jeżeli mąż nie przypomina św. Józefa i odmawia współpracy w naprawie rodziny, nie chce zastanowić się, dlaczego dla poprawy własnego samopoczucia musi poniżać żonę i dzieci, to kobieta nie ma obowiązku robić dla niego za worek treningowy. Musi się bronić, także dla dobra dzieci.
Nie na darmo psychologia jest nauką i pokazuje, że do małżeństwa wnosimy, często nieświadomie, wzorce wyniesione z domu rodzinnego i działamy według nich albo – zdając sobie sprawę z ich szkodliwości – zachowujemy się dokładnie na odwrót.
Pokazała to bardzo dobrze Susan Forward w swojej książce „Toksyczni rodzice”, a rozwinęła w nastepnej „Dlaczego on nie kocha, a ona za nim szaleje”, gdzie wyjaśnia, jakie sygnały ostrzegawcze często przy wyborze partnera lekceważymy. U ambasadorowej takimi pierwszymi sygnałami było to, że nie lubila jego zapachu i odczuwała lęk w jego obecności. Bardzo szybko czytelnik zauważa, że bohaterka powtarza błędy z dzieciństwa – przyjęła postawę biernego ojca, z którym się rozumie, i poddała się, tak jak on, całkowicie dominującej matce. A przecież nie jest już dzieckiem! Ma dyplom wyższej uczelni, odpowiednią pozycję zawodową, samodzielne mieszkanie! Może się bronić! W małżeństwie jest jeszcze gorzej, bo mąż nie tylko ją werbalnie poniża, ale i dopuszcza się przemocy fizycznej, której przecież w dzieciństwie nie zaznała, a więc tym bardziej powinna się sprzeciwić.
Poszczególne stadia tej przemocy, od ograniczenia kontaktów ze światem zewnętrznym – rodziną, przyjaciółmi, znajomymi poprzez uzaleznienie finansowe od współmałżonka, zniszczenie poczucia własnej wartości aż po przemoc fizyczną są typowe dla wszystkich psychopatów.
Dołączono do książki „Konwencję o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej”. Podobno w papierowym wydaniu na okładkowym skrzydełku umieszczono podstawowe dane kontaktowe dla poszukujących pomocy. W ebooku z legimi tej informacji nie ma. A to bardzo cenne wiadomości dla kobiet poszukujacych pomocy.
Kiedy wyjeżdżałam z Polski, wiele patologicznych rodzin musiało żyć razem, bo nie istniał wolny rynek mieszkaniowy- przez wspólne mieszkanie skazani byli na siebie- aż do śmierci. Dziś tak nie jest. Warto walczyć o siebie i przede wszystkim o własne dzieci. Cóż za przykład dostaną z ojca- psychola albo alkoholika? Czego ich ten ojciec nauczy? Wyrosną na takich samych jak on? Nie zawsze dzieci stają po stronie mamy, jak w książce. Bohaterka napotkała początkowo na opór dzieci, bo odejście od męża wiązało się z obniżeniem statusu materialnego, przynajmniej na początku.
Przepisy prawne w Niemczech są takie, że mężczyzna zagrażający kobiecie i dzieciom natychmiast jest zabierany na 7-10 dni do więzienia. W międzyczasie kobieta może go zaskarżyć, sądownie „wyprowadzić” z domu albo samej odejść, np. do domu kobiet, gdzie dostanie też pomoc psychologiczną, w poszukiwaniu pracy, mieszkania, sprawach urzędowych, aż do wyprowadzki do własnego mieszkania. I, niestety, te domy są ciągle przepełnione. Ich oferty pomocy w internecie prowadzone są w kilku językach, także po polsku. Środki na prowadzenie tych domów w przeważającej części zapewnia państwo. Tylko niewielki ułamek jest z darowizn i in. źródeł.
Choć sytuacja ambasadorowej ze względu na miejsce akcji jest niecodzienna, myślę, że jest to książka, w której wiele kobiet może się odnaleźć.Temat godny popularyzacji.
Najpierw pytanie - dlaczego na okładce figuruje jako autorka Nina Niewczas, a na stronie tytułowej - Edyta Włoszek? Ale jeżeli wydawnictwo nosi nazwę „dlaczemu”, to może nie powinnam się dziwić?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZawsze to, co najistotniejsze w małżeństwie, rozgrywa się bez świadków, w czterech ścianach. A stara zasada, że brudy pierze się we własnym domu i nie należy ich wynosić na...