
Zeszyty don Rigoberta

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Los cuadernos de don Rigoberto
- Data wydania:
- 2002-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2002-01-01
- Liczba stron:
- 362
- Czas czytania
- 6 godz. 2 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 83-7200-351-3
- Tłumacz:
- Filip Łobodziński
Szarmancki świntuch Rigoberto, jego zmysłowa żona Lukrecja i mały manipulant Fonsito, bohaterowie skandalizującej Pochwały macochy, wracają w wielkim stylu.
Gdy Fonsito, pasierb doñi Lukrecji, posuwa się o krok za daleko i uwodzi macochę, małżonkowie się rozstają. Gniew mija jednak szybko, a pozostaje tęsknota, namiętność i erotyzm. Widząc, jak rozdzieleni kochankowie męczą się i szamoczą z własnym sumieniem, mały Fonsito przystępuje do akcji. Rozpoczyna serię intryg, by doprowadzić do pojednania.
Vargas Llosa nie spuszcza z tonu: zalewa czytelnika strumieniem zmysłowości i fantazji, każąc się domyślać, ile z jego historii jest prawdą, a ile erotycznym marzeniem. Bohaterowie kuszą się i uwodzą, prowadzą gierki i fantazjują, bez pruderii i z humorem opowiadając o swoich seksualnych przygodach - czy może tylko namiętnych marzeniach? Vargas Llosa każe nam od nowa przemyśleć to, co uważamy za miłość, seks i fantazję.
Kup Zeszyty don Rigoberta w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Zeszyty don Rigoberta
Poznaj innych czytelników
1511 użytkowników ma tytuł Zeszyty don Rigoberta na półkach głównych- Przeczytane 931
- Chcę przeczytać 560
- Teraz czytam 20
- Posiadam 320
- Chcę w prezencie 29
- Ulubione 24
- Mario Vargas Llosa 14
- Literatura iberoamerykańska 11
- 2011 6
- 2012 6






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Zeszyty don Rigoberta
Bohaterowie " Pochwały macochy" powracają .
Znów powitamy Fonsita , don Rigoberta i donę Lukrecję w niewoli zmysłowo-erotycznych uciech.
Przy lekturze książek Llosy nie sposób się nudzić.
Bohaterowie " Pochwały macochy" powracają .
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnów powitamy Fonsita , don Rigoberta i donę Lukrecję w niewoli zmysłowo-erotycznych uciech.
Przy lekturze książek Llosy nie sposób się nudzić.
Kontynuacja Pochwały macochy. Mam problem z tą książką. Ciekawe fragmenty przeplatają się z grafomańskimi. Erotyzm lub sprośność, dekadencja, elokwencja, sporo różnorakiej wiedzy ale jakoś to nie przekonuje. Tak jak ocena - przeciętne.
Kontynuacja Pochwały macochy. Mam problem z tą książką. Ciekawe fragmenty przeplatają się z grafomańskimi. Erotyzm lub sprośność, dekadencja, elokwencja, sporo różnorakiej wiedzy ale jakoś to nie przekonuje. Tak jak ocena - przeciętne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzesycona zmysłowością opowieść o nieprostych relacjach rodzinnych między głównym bohaterem - Rigobertą, jego synkiem Fonsito i Lukrecją, macochą Fonsita - jest dla Vargasa Llosy przestrzenią do snucia rozważań o naturze erotyzmu, o utajonych fantazjach, snach i wyobrażeniach.
Powieść należy smakować jak wyśmienite danie, które - jeśli się je pochłonie (przyczyta) zbyt szybko - może okazać się nużące lub niestrawne. Lecz niespieszne rozkoszowanie się prozą mistrza prozy iberoamerykańskiej dostarczy czytelnikowi ogromnej radości.
Jedna z tych powieści, o której można powiedzieć: lektura obowiązkowa dla ludzi myślących i wrażliwych.
Przesycona zmysłowością opowieść o nieprostych relacjach rodzinnych między głównym bohaterem - Rigobertą, jego synkiem Fonsito i Lukrecją, macochą Fonsita - jest dla Vargasa Llosy przestrzenią do snucia rozważań o naturze erotyzmu, o utajonych fantazjach, snach i wyobrażeniach.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść należy smakować jak wyśmienite danie, które - jeśli się je pochłonie (przyczyta) zbyt...
ok
ok
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła książki bawiła mnie doskonale. Do końca nie wiadomo, kto pisał te szalone listy. Pomijałam listy Rigoberta, bo były nużące i nudne, zupełnie nie związane z opowiedzianą tak błyskotliwie historią. Dobre dialogi: dowcipne i inteligentne. Sporo erotyzmu.
Fabuła książki bawiła mnie doskonale. Do końca nie wiadomo, kto pisał te szalone listy. Pomijałam listy Rigoberta, bo były nużące i nudne, zupełnie nie związane z opowiedzianą tak błyskotliwie historią. Dobre dialogi: dowcipne i inteligentne. Sporo erotyzmu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam wysoce prywatny stosunek do tego cyklu Llosy ( poczynając od "Pochwały Macochy") - fantastyczna wariacja literacka, zabawa językiem i odniesieniami do sztuki, gra z czytelnikiem - chwilami niezdolnym do odróżnienia fantazji od relacji - sumarycznie cudowna lektura dla kogoś kto znajduje się w małżeństwie, dojrzałym już cokolwiek ( może nawet więcej niż cokolwiek) jednak nadal ekscytującym. I ten jeden cytat, pewnością nie dosłowny: "moją ojczyzną jest łóżko, w którym czekam na żonę" - tak, to moja, prywatna definicja ojczyzny. Na pohybel wszystkim czytającym w tych książkach jedynie perwersję. To książki o radości życia z ukochaną kobietą.
Mam wysoce prywatny stosunek do tego cyklu Llosy ( poczynając od "Pochwały Macochy") - fantastyczna wariacja literacka, zabawa językiem i odniesieniami do sztuki, gra z czytelnikiem - chwilami niezdolnym do odróżnienia fantazji od relacji - sumarycznie cudowna lektura dla kogoś kto znajduje się w małżeństwie, dojrzałym już cokolwiek ( może nawet więcej niż cokolwiek)...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHm, pociągnięte wątki z Pochwały, tak. Nie weszły mi zupełnie te listy Rigoberta i te listy przerywniki, większość ich mnie nużyła, tak to jakoś odebrałam, jakby autor pisał sobie te przemyślenia i nie mając okazji ich opublikować, to tu je pocisnął, bo nie widzę w nich jakiegoś szczególnego związku z Rigobertem czy też ich znaczenia dla rozwoju postaci Rigoberto. No albo przesadzam ;)
Bardzo mi się podobał cały wątek Egona Schielego, analizy jego prac. Całościowo jednak nie trafia ta książka do moich faworytów autora.
Hm, pociągnięte wątki z Pochwały, tak. Nie weszły mi zupełnie te listy Rigoberta i te listy przerywniki, większość ich mnie nużyła, tak to jakoś odebrałam, jakby autor pisał sobie te przemyślenia i nie mając okazji ich opublikować, to tu je pocisnął, bo nie widzę w nich jakiegoś szczególnego związku z Rigobertem czy też ich znaczenia dla rozwoju postaci Rigoberto. No albo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo było moje pierwsze spotkanie z peruwiańskim Noblistą, mimo że "Zeszyty don Rigoberta" to druga część "Pochwały macochy". Tak naprawdę nie trzeba znać początku historii, aby zabrać się za lekturę drugiej części, ponieważ nie o akcję tu chodzi, ale o dialogi między niezwykle ciekawymi postaciami i zapiski tytułowego bohatera, które są notatkami - nieco ekscentrycznego - intelektualisty o nietypowych preferencjach i poglądach. Jest to książka, która z pewnością nie każdemu czytelnikowi przypadnie do gustu. Mnie się podobała, bo wymagała ode mnie koncentracji i domysłów, czy to, o czym przeczytałam kilka stronic temu, to zwykłe fantasmagorie Rigoberta, czy opowieści prawdziwe. Jest to z pewnością powieść nietypowa.
To było moje pierwsze spotkanie z peruwiańskim Noblistą, mimo że "Zeszyty don Rigoberta" to druga część "Pochwały macochy". Tak naprawdę nie trzeba znać początku historii, aby zabrać się za lekturę drugiej części, ponieważ nie o akcję tu chodzi, ale o dialogi między niezwykle ciekawymi postaciami i zapiski tytułowego bohatera, które są notatkami - nieco ekscentrycznego -...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Szczegółem niezbędnym będzie kominek, który można by zaadoptować na piec krematoryjny dla zbędnych książek i .." Do tego momentu jakoś zdzierżyłam, ale później było tylko gorzej, więc darowałam.
"Szczegółem niezbędnym będzie kominek, który można by zaadoptować na piec krematoryjny dla zbędnych książek i .." Do tego momentu jakoś zdzierżyłam, ale później było tylko gorzej, więc darowałam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli jesteś podatny na erotyczne fantazje pisarzy przy tej książce możesz przeżyć wiele rozkosznych chwil. Odżywka dla zmysłów, stymulator wyobraźni i literacka bomba erotyczna. Ale wszystko to podane wykwintnie, przyprawione wiedzą o sztuce, motywem przewodnim jest nowa fascynacja Fonsita ( syna tytułowego Don Rigoberta, którego znamy już z „Pochwały macochy”) mianowicie Egon Schiele i jego twórczość
W tej książce znajdziemy także epistoły Rigoberta, sny, anonimy, wszystko to wymieszane tak umiejętnie, że zupełnie tracimy pewność, co jest rzeczywiste a co nie rzeczywiste, porywa nas to i unosi. Doznania seksualne są nie tylko filozofią, esencją życia Rigoberta - a także tej książki, ich smak, charakter znajdziemy też w jej formie. Mario Vargas Llosa buduje zawirowaną, emocjonująca fabułę, którą w bardzo wielkim uproszczeniu można by zawrzeć w zadaniu: Don Rigoberto i Lukrecja próbują wrócić do siebie, po tym jak się rozstali. Pomaga i w tym los i mały chłopiec o diabelskim usposobieniu.
„Zeszyty don Rigoberta” wbrew pozorom nie są lekturą lekką łatwą i przyjemną, nie mają wiele wspólnego z „jednostrzałowcami”. To wymagająca lektura, intelektualne wynurzenia Rigoberta, przeplatane są z opowieściami o jego żonie. Llosa stosuje ciekawy zabieg artystyczny pokazując nam Rigoberta z wielu perspektyw ( poprzez jego listy, zapiski w zeszycie, sny, lęki, fantazje). Podoba mi się jak jest skonstruowana książka, także jej strona edytorska mnie zauroczyła. Wewnątrz książki znajdziemy jako ilustracje szkice Egona Schiele. Okładka mogła by być bardziej wyrafinowana, ale wobec zadowolenia z lektury wybaczę ją wydawcy.
Gorąco polecam!
„Zeszyty don Rigoberta” – Mario Vargas Llosa
Jeśli jesteś podatny na erotyczne fantazje pisarzy przy tej książce możesz przeżyć wiele rozkosznych chwil. Odżywka dla zmysłów, stymulator wyobraźni i literacka bomba erotyczna. Ale wszystko to podane wykwintnie, przyprawione wiedzą o sztuce, motywem przewodnim jest nowa fascynacja Fonsita ( syna tytułowego Don Rigoberta, którego znamy już z „Pochwały macochy”) mianowicie Egon Schiele i jego twórczość
W tej książce znajdziemy także epistoły Rigoberta, sny, anonimy, wszystko to wymieszane tak umiejętnie, że zupełnie tracimy pewność, co jest rzeczywiste a co nie rzeczywiste, porywa nas to i unosi. Doznania seksualne są nie tylko filozofią, esencją życia Rigoberta - a także tej książki, ich smak, charakter znajdziemy też w jej formie. Mario Vargas Llosa buduje zawirowaną, emocjonująca fabułę, którą w bardzo wielkim uproszczeniu można by zawrzeć w zadaniu: Don Rigoberto i Lukrecja próbują wrócić do siebie, po tym jak się rozstali. Pomaga i w tym los i mały chłopiec o diabelskim usposobieniu.
„Zeszyty don Rigoberta” wbrew pozorom nie są lekturą lekką łatwą i przyjemną, nie mają wiele wspólnego z „jednostrzałowcami”. To wymagająca lektura, intelektualne wynurzenia Rigoberta, przeplatane są z opowieściami o jego żonie. Llosa stosuje ciekawy zabieg artystyczny pokazując nam Rigoberta z wielu perspektyw ( poprzez jego listy, zapiski w zeszycie, sny, lęki, fantazje). Podoba mi się jak jest skonstruowana książka, także jej strona edytorska mnie zauroczyła. Wewnątrz książki znajdziemy jako ilustracje szkice Egona Schiele. Okładka mogła by być bardziej wyrafinowana, ale wobec zadowolenia z lektury wybaczę ją wydawcy.
Gorąco polecam!
Jeśli jesteś podatny na erotyczne fantazje pisarzy przy tej książce możesz przeżyć wiele rozkosznych chwil. Odżywka dla zmysłów, stymulator wyobraźni i literacka bomba erotyczna. Ale wszystko to podane wykwintnie, przyprawione wiedzą o sztuce, motywem przewodnim jest nowa fascynacja Fonsita ( syna tytułowego Don Rigoberta, którego znamy już z „Pochwały macochy”) mianowicie ...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to