Novecento. Monolog

Okładka książki Novecento. Monolog autorstwa Alessandro Baricco
Okładka książki Novecento. Monolog autorstwa Alessandro Baricco
Alessandro Baricco Wydawnictwo: Czytelnik Seria: Mała Proza literatura piękna
60 str. 1 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Mała Proza
Tytuł oryginału:
Novecento. Un monologo
Data wydania:
2008-05-19
Data 1. wyd. pol.:
2008-05-19
Data 1. wydania:
1994-10-13
Liczba stron:
60
Czas czytania
1 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788307031569
Tłumacz:
Halina Kralowa
Historia Novecenta, fikcyjnego pianisty i kompozytora o niebywałym talencie, który oficjalnie nie istniał dla świata i który całe swoje życie spędził na statku kursującym pomiędzy Europą a Ameryką. Novecento tam się urodził i tam został porzucony przez rodziców-emigrantów. Genialny samouk błyskawicznie opanował grę na fortepianie i wraz z orkiestrą zabawiał podróżnych swoją niezwykłą muzyką. Pewnego razu postanowił zejść na ląd i zostać na zawsze w Ameryce, ale przeraził go ogrom miasta, które ujrzał z trapu i którego końca nie mógł dostrzec. Dla niego wszystkim był statek, dwa tysiące pasażerów, osiemdziesiąt osiem klawiszy fortepianu i muzyka. To był jego świat, którego za żadną, nawet cenę najwyższą, nie chciał opuścić.
Na podstawie "Novecenta" Giuseppe Tornatore nakręcił słynny film "1900 – człowiek legenda" z Timem Rothem w tytułowej roli.
Alessandro Baricco (ur. 1958),włoski powieściopisarz, autor sztuk teatralnych, krytyk muzyczny i teatralny, eseista. Międzynarodową sławę zdobył bestsellerową powieścią "Jedwab". Ta i kolejne nagradzane książki przyniosły mu światowy rozgłos.
Średnia ocen
7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Novecento. Monolog w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Novecento. Monolog



574 152

Oceny książki Novecento. Monolog

Średnia ocen
7,6 / 10
188 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Novecento. Monolog

avatar
549
549

Na półkach:

Niesamowity pomysł na fabułę. Trzeba przyznać, że Alessandro Baricco zręcznie włada piórem, książka jest idealna do ostatniego szczegółu. Sprawiła mi ta powieść niewysłowioną przyjemność, nie tylko ze względu na treść, ale i na formę. Obejmuje ta historia całe spektrum emocji, mimo że pisarz jest oszczędny w słowach, ale są to słowa dobrane ze starannością i precyzją. Nie widziałam ekranizacji, ale chętnie obejrzę, gdy nadarzy się okazja.

Niesamowity pomysł na fabułę. Trzeba przyznać, że Alessandro Baricco zręcznie włada piórem, książka jest idealna do ostatniego szczegółu. Sprawiła mi ta powieść niewysłowioną przyjemność, nie tylko ze względu na treść, ale i na formę. Obejmuje ta historia całe spektrum emocji, mimo że pisarz jest oszczędny w słowach, ale są to słowa dobrane ze starannością i precyzją. Nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
393
48

Na półkach:

Świetna nowelka. Polecam zwłaszcza fanom jazzu. Magiczna i nostalgiczna historia o morzu i muzyce.

https://mowaprosta.wixsite.com/mowaprosta
https://www.instagram.com/mowaprosta/
https://www.facebook.com/profile.php?id=100042493992931

Świetna nowelka. Polecam zwłaszcza fanom jazzu. Magiczna i nostalgiczna historia o morzu i muzyce.

https://mowaprosta.wixsite.com/mowaprosta
https://www.instagram.com/mowaprosta/
https://www.facebook.com/profile.php?id=100042493992931

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1539
1514

Na półkach:

Minimalistyczna przypowieść o niewyobrażalnie wielkiej samotności i jeszcze większej nieprzynależności. I muzyce jako prawdziwej istocie egzystencji… To 5. moja książka Baricco, w każdej wysoki poziom.

Nie jest to jednak zupełnie realistyczna proza i trudno pod takim kątem oceniać bohatera – genialnego muzyka-samouka, który całe życie spędził na liniowcu kursującym w latach 20. i 30 między USA a Wlk. Brytanią.

„Dla świata Novecento w ogóle nie istniał; nie było takiego miasta, parafii, szpitala, więzienia, drużyny baseballowej, gdzie byłoby odnotowane jego nazwisko. Nie miał ojczyzny, nie miał daty urodzenia, nie miał rodziny. (…) Oficjalnie nigdy się nie urodził”.

Niby to historia prościutko przedstawiona, ale konstrukcja cechuje się niezwykłą muzycznością, w tym iście synkopowanymi zmianami tempa, jak na muzykę improwizowaną przystało. W tym kontekście szczególnie mocno wybrzmiewa zwłaszcza pojedynek na fortepiany pomiędzy bohaterem a starym mistrzem (nietrudno odgadnąć, kto wychodzi z niego zwycięsko… ). „Wyglądało na to, że improwizuje, ale gdzieś w jego głowie te nuty zapisane były od zawsze”.

Jedyny jego statkowy przyjaciel klaruje mu: „Nie możesz, na Boga, całe życie pływać tam i z powrotem, jak idiota… ty nie jesteś idiotą, ty jesteś wielki, a tam jest świat, trzeba tylko zejść po tym pieprzonym trapie, cóż to wielkiego, o rany, kilka głupich stopni, a potem jest już wszystko, wszystko. Dlaczego z tym nie skończysz i nie wysiądziesz chociaż raz”.

Według mnie, nie może, gdyż jest jedynie bytem literackim ze swoim przeznaczeniem, jakie mu wyznaczył Autor, którego już zdążyłem poznać z podobnych chwytów w innych książkach, gdzie mało co bywa oczywiste, a już na pewno nie tak całkiem materialne.

I gdy już, już Novecento miał zejść na ląd – notabene w N.Y. - zawahał się w obawie przed ogromem, ba – nieskończonością - i tego miasta-molocha, i całej „klawiatury” tego świata. „Czy wy się nigdy nie boicie, że zniszczy was samo myślenie o tym ogromie, samo myślenie o nim?”.

I tak tłumaczy: ”Ja urodziłem się na tym statku. Tutaj też świat się przewijał, ale po 2 tysiące osób naraz. Tutaj też były marzenia, ale tylko tyle, ile mogło się zmieścić między dziobem i rufą. Grałeś swoje szczęście na klawiaturze, która nie była nieskończona”. A wiec pochwała minimalizmu w takiejże opowieści, co mi niezwykle odpowiada.

Pytanie tylko, na ile bohater dokonał wolnego wyboru, a na ile była to konieczność wynikająca z niemożności (?),nieumiejętności (?),niechęci (?) do prowadzenia tzw. normalnego, czyli „mieszczańskiego” życia, takiego osiadłego, z rodziną u boku – skoro Autor go takim stworzył. Być może statek był jedynym miejscem, w którym czuł się on bezpiecznie. A może był po postu nowym wcieleniem mitu „Latającego Holendra?” – tyle odczytań tu możliwych, ile pomysłów na nie.

Różnorodność interpretacji jest dla mnie główną zaletą tej książki, jak i zresztą każdej innej, pod warunkiem, że „nie wykłada kawy na ławę”, co zbyt często bywa głównym grzechem snutej opowieści. – Chwała niedopowiedzeniu! – chciałoby się zakrzyknąć, także wobec filmu powstałego według tej nowelki, jak dla mnie zbyt stylistycznie przeestetyzowanemu (książkową powściągliwość hollywoodzcy diabli wzięli…). Tym większe było to rozczarowanie, że reżyserem tego kiczu był Giuseppe Tornatore - twórca niezapomnianego „Cinema Paradiso”.

I nie sposób nie zgodzić się z takim zdaniem: „Graliśmy im do tańca, bo gdy tańczysz, nie możesz umrzeć, i czujesz się jak Bóg. I graliśmy ragtime, bo to jest muzyka, przy której Bóg tańczy, gdy nikt go nie widzi”.

Minimalistyczna przypowieść o niewyobrażalnie wielkiej samotności i jeszcze większej nieprzynależności. I muzyce jako prawdziwej istocie egzystencji… To 5. moja książka Baricco, w każdej wysoki poziom.

Nie jest to jednak zupełnie realistyczna proza i trudno pod takim kątem oceniać bohatera – genialnego muzyka-samouka, który całe życie spędził na liniowcu kursującym w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

468 użytkowników ma tytuł Novecento. Monolog na półkach głównych
  • 241
  • 223
  • 4
101 użytkowników ma tytuł Novecento. Monolog na półkach dodatkowych
  • 65
  • 16
  • 5
  • 4
  • 4
  • 4
  • 3

Tagi i tematy do książki Novecento. Monolog

Inne książki autora

Alessandro Baricco
Alessandro Baricco
Niezwykle ceniony włoski pisarz, autor sztuk teatralnych, krytyk muzyczny i teatralny, eseista i filozof. Międzynarodową sławę zapewniła mu powieść Jedwab, a kolejne potwierdziły tylko jego pozycję jako uznanego artysty i autorytetu. Jego książki ukazują się w licznych przekładach na całym świecie, zostały przetłumaczone m.in. na francuski, angielski, niemiecki, hiszpański, rosyjski i chiński.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Novecento. Monolog przeczytali również

Nocny pociąg do Lizbony Pascal Mercier
Nocny pociąg do Lizbony
Pascal Mercier
„Nocny pociąg do Lizbony” Pascala Merciera to jedna z tych rzadkich powieści, które zamiast oferować prostą ucieczkę od rzeczywistości, zmuszają czytelnika do głębokiego zanurzenia się w samym sobie. Moja ocena to 7/10 – jest to dzieło wybitne pod względem intelektualnym, choć jego specyficzne tempo i gęstość filozoficzna mogą stanowić wyzwanie dla osób szukających wartkiej akcji. Impuls do zmiany Wszystko zaczyna się od jednego momentu, od spotkania na moście w Bernie, które wytrąca Raimunda Gregoriusa – statecznego profesora filologii klasycznej – z kolein dotychczasowego, przewidywalnego życia. Gregorius, człowiek słowa i antycznych tekstów, pod wpływem impulsu porzuca swoją szkołę i wsiada w pociąg do Lizbony. Jego przewodnikiem staje się znaleziona przypadkiem książka tajemniczego portugalskiego lekarza, Amadeu de Prado. Ta nagła rewolucja w życiu starszego człowieka jest punktem wyjścia do fascynującej podróży – nie tylko przez Europę, ale przede wszystkim przez meandry ludzkiej egzystencji. Studium duszy i historii Mercier po mistrzowsku splata dwa wątki. Z jednej strony śledzimy śledztwo Gregoriusa, który w Lizbonie odkrywa ślady życia Prado, rozmawiając z ludźmi, którzy go znali. Z drugiej – poznajemy fascynujące zapiski samego lekarza, które są sercem tej powieści. Amadeu de Prado jawi się jako postać tragiczna, uwikłana w walkę z dyktaturą Salazara, ale przede wszystkim tocząca bój o autentyczność własnego bytu. Powieść staje się dzięki temu wielowarstwowym traktatem o wolności, lojalności, samotności i o tym, jak mało wiemy o ludziach, których kochamy. Filozofia kontra dynamika „Nocny pociąg do Lizbony” to książka „powolna”. Mercier nie spieszy się, cyzeluje każde zdanie, a monologi wewnętrzne Prado zajmują całe strony. Dla czytelnika ceniącego literaturę piękną i głęboką refleksję, będzie to uczta. Jednak momentami powieść ociera się o pewną pretensjonalność, a nagromadzenie pytań retorycznych i egzystencjalnych dylematów może przytłaczać. Nie jest to thriller, mimo że wątek odkrywania tajemnic z przeszłości ma w sobie coś z kryminału; to raczej „thriller duszy”, w którym napięcie budowane jest przez odkrywanie kolejnych warstw sumienia bohatera. Podsumowanie Powieść Merciera to zaproszenie do podróży, którą każdy z nas podświadomie chce odbyć – podróży ku zrozumieniu własnych wyborów. To książka niezwykle erudycyjna, napisana z wielką kulturą języka i szacunkiem do czytelnika. Choć momentami bywa ciężka i wymaga pełnego skupienia, pozostawia w człowieku trwały ślad. To solidna siódemka dla literatury, która ma odwagę pytać o sens „opuszczenia samego siebie” i o to, czy kiedykolwiek jest za późno, by zacząć żyć naprawdę. Idealna lektura na długie wieczory, wymagająca ciszy i gotowości na trudne odpowiedzi.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na721 dni temu
Zadyma w dzikim sadzie Kiran Desai
Zadyma w dzikim sadzie
Kiran Desai
Wszystkiemu winne pijane małpy. Pomimo że książka została napisana w latach siedemdziesiątych, jest zaliczana przez hindusów i nie tylko do klasyki powieści hinduskiej. Może dlatego, że świetnie oddaje klimat i ducha Indii, ducha pełnego wewnętrznych sprzeczności, mieszanki tradycji i nowoczesności. Indie, najludniejszy kraj na świecie, gdzie trudno jest o intymność i samotność, a domy są wielopokoleniowe. Nie inaczej jest w maleńkim górskim indyjskim miasteczku, z ciasnymi, brudnymi uliczkami, gdzie każdy o każdym wie wszystko, a życie jest nudne i jednostajne. W takim miasteczku, w dziwnych okolicznościach przychodzi na świat Sampath. Jego ojciec jest urzędnikiem państwowym i pragnie dla swego pierworodnego syna tego samego, a nawet żeby osiągnął więcej niż on. Sampath jednak uczyć się nie chce. Sfrustrowany ojciec załatwia mu pracę na poczcie, zajęcie nudne, a jedyna rozrywka to czytanie cudzych listów. Ta nuda go przytłacza i po wywołanej na ślubie szefa zadymie ucieka. Nie ucieka jednak daleko, a zostaje w pobliżu miasteczka, wdrapuje się na drzewo i tam mieszka. On ucieka od świata, ale czy świat go nie dogoni? W świecie zachodnim można by traktować Sampatha jako nieudacznika, ale w Indiach, gdzie tylu dziwnych świętych mężów, on staje się kolejnym z nich. Sampath staje się lokalną atrakcją. Nie może narzekać, karmią go, siedząc na drzewie, może się umyć i załatwiać inne potrzeby, otoczony opieką rodziny. Przybywają do niego tłumy po poradę i błogosławieństwo. Sampathowi przydało się czytanie cudzych listów. Jego ojciec, który kiedyś go tak ganił, teraz dzięki niemu zarabia ogromne pieniądze i ciągle rozwija rodzinny biznes. Niestety sielankę przerywają małpy, święte zwierzęta w Indiach, które wprowadzają chaos. Sampathowi pozostaje zejście z drzewa lub ucieczka jeszcze dalej. Kiran Desai z przymrużeniem oka wspaniale oddaje świat hinduski i mentalność jego mieszkańców. Poznajemy plejadę barwnych postaci, których zachowanie nas zaskakuje. W barwny sposób opisuje świat mnie obcy, pełen zachwycających zapachów i smaków, ale też smrodu, kurzu i upału. Można podejść do tej powieści filozoficznie, czyli poszukiwanie swojego miejsca na świecie i sensu życia. Tyle tylko, że taka historia mogła się wydarzyć tylko w Indiach. Jednak jest to powieść iskrząca się od humoru, który czasami dla europejczyków jest absurdalny. Czytając ją, bawiłam się znakomicie, ten rodzaj humoru mnie odpowiada. Recenzja w serwisie "Na kanapie"
jatymyoni - awatar jatymyoni
ocenił na71 rok temu
Mazurek dla dwóch nieboszczyków Camilo José Cela
Mazurek dla dwóch nieboszczyków
Camilo José Cela
Autor ( 1916-2002 ),markiz Iria Flavia, jeden z najwybitniejszych hiszpańskich pisarzy XX w, laureat Nagrody Nobla z 1989 r. Twórca tzw. tremendyzmu, stylu charakteryzującego się drastycznym, makabrycznym i brutalnym przedstawianiem rzeczywistości. Rekomendowana książka to wydana w 1983 r. ostatnia powieść pisarza. Uważana za jedno z ważniejszych jego dzieł. To była laurka ! A teraz fakty ! Nie jest to literatura łatwa, miła i przyjemna. Od momentu jej wydania budziła, budzi i będzie budziła skrajne emocje. Napisana w formie i w stylu tylko dla jego miłośników albo dla desperatów !!! Panujący chaos i trudna narracja wymaga wzmożonego skupienia. Brutalny realizm, sprośne opisy i mocny język to " miłe " przerywniki. Z wyżej wymienionych powodów uważam, że każda osoba interesująca się literaturą, powinna książkę przeczytać !!! Oceniam na 10 gwiazdek, ale mógłbym dać też 1 gwiazdkę. Książka z tzw. " czarnej serii " PIW - go, ukazującej się od 1968 r. Była jedną z najpopularniejszych serii w Polsce prezentujących współczesną literaturę piękną. Kupowałem ją odkąd pamiętam, pierwszą książką, którą kupiłem ( zaraz po wysprzedaniu całej mojej biblioteczki młodzieżowej, czego do dzisiaj żałuję )była dwutomowa "Rozmowa w katedrze " M. Llosy. Takie rzeczy się pamięta !!! Dorobiłem się ponad dwóch półek, podwójnych rzędów tych książek. Od 2015 r. PIW wydaje ją pod nazwą 'Proza Światowa ".
ando - awatar ando
ocenił na105 dni temu
Młodość stulatka Mircea Eliade
Młodość stulatka
Mircea Eliade
„Krótko mówiąc, właśnie dlatego pański przypadek zaczyna być niezwykle interesujący; nie jest pan kimś, kto „zmarł i ożył”, ale czymś zupełnie innym… czym właściwie – jeszcze dobrze nie wiemy…” (s. 37.) Mircea Eliade, Młodość stulatka. Przekład i Posłowie I. Kania, Wyd. W.A.B. Warszawa 2008. Jak stać się młodym? Przepis rumuńskiego indologa, filozofa kultury, eseisty i pisarza, czołowego religioznawcy XX w. - zaskakuje (jeśli coś może zaskoczyć Czytelnika w XXI w.). Już tytuł, na miarę oksymoronu, powinien przemówić do czytelniczej wyobraźni. Stuletnia młodość- niemożliwe staje się możliwe. Surrealizm w pełnej krasie. na podobieństwo rumuńskiej baśni, z 1862 r.. której tytuł brzmi: „ Młodość bez starości i życie bez śmierci”. (z przypisów w Posłowiu I. Kani). Tłumaczowi należą się słowa uznania za polski przekład i przywołanie treści baśniowej opowieści (szkoda, że nie została dołączona w formie Aneksu do powieści Eliadego). Uroda baśni ponad czasem. Nieprzypadkowo też F. F. Coppola przeniósł powieść na duży ekran. Dramat fantasy z 2007 r. (ang. Youth Without Youth) – amerykańsko- niemiecko- francusko- włosko – rumuński, w roli głównej Tim Roth, grający profesora Dominika Mateia, warto obejrzeć. Powieść opatrzona czarno- białymi fotosami filmowymi z przejrzystą narracją i jasnością literackiego wywodu, z przypadkiem profesora wymyka się jakimkolwiek racjonalnym wyjaśnieniom. Jeśli jednak spojrzy się na życiorys samego autora to tropy prowadzą do jego zainteresowań naukowych. Problem nieśmiertelności, zaprzątający uwagę, ale i historia własnego życia sprzyja interpretacji. Tytuł Posłowia wyjaśnia wszystko: „Kryptoautobigrafia fantastyczna Mircei Eliadego”. Nic tylko sięgnąć po obiecującą powieść, nawiązującą do niepowtarzalnej urody rumuńskiego folkloru. WARTO! 10/10
zoe - awatar zoe
ocenił na1010 miesięcy temu
Powracający głód Jean-Marie Gustave Le Clézio
Powracający głód
Jean-Marie Gustave Le Clézio
Powieść „Powracający głód” wydał Jean-Marie Gustave Le Clézio J.-M.G Le Clézio (ze względu na trzy imiona pisarza – taki skrót) w 2008 roku, czyli w tym samym, w którym otrzymał literacką Nagrodę Nobla. To uwaga porządkująca bowiem w jakiejś polskiej krytyce wyczytałem, że „Powracający głów” jest słabą powieścią, co dowodzi, że wszystkie książki noblistów, które piszą zaraz po otrzymaniu najważniejszego wyróżnienia literackiego, są słabe. Zdaję sobie sprawę, że portal lubimyczytac.pl, gdzie najwyższe oceny zdobywają nędznej jakości kryminały, może nie jest najlepszym miejscem, aby zachwalać wysoką literaturę, lecz nie rezygnuję z żadnej szansy, aby pokazać, że poza romansidłami i kryminało-horrorkami istnieje także prawdziwa Literatura, prawdziwa Proza. I taką prozę J.-M.G Le Clézio (ze względu na trzy imiona pisarza – taki skrót) pisze. „Powracający głód” to historia w Historii, historia kilkunastoletniej dziewczynki Ethel w latach tuż poprzedzających II wojnę światową, która zmieniła świat. Jest wiele elementów osobistych, intymnych w tej opowieści. Historia Ethel pokrywa się z historią matki autora, pochodzącej – jak bohaterka jego powieści – z Mauritiusu. W „Powracającym głodzie” czytamy o ojcu Ethel, który przenosi się do Paryża, gdzie liczy na karierę i rozwój biznesu. Po początkowych sukcesach, doznaje dotkliwej porażki. Ale nie jest to saga rodzinna, chociaż wykreowana przez Le Clézio postać Ethel jest jednym z najpiękniejszych portretów literackich, jakie noblista stworzył – krucha, ulotna, niczym wrażenie z wystawy obrazów wielkich mistrzów. A scena, w której dziesięcioletnia Ethel wchodzi na wystawę w Bois de Vincennes, trzymając swoją dłon w reku pradziadka, jest przepyszna. Jest rok 1931. Trzy lata później pradziadek umiera. Świat bankrutujących rodziców wywraca się do góry nogami. Podczas jednej z rozmów w salonie Ethel po raz pierwszy słyszy nazwisko Hitler. Le Clézio pisze o człowieku w żarnach Historii, lecz nie w tonach tragicznych, a bardziej nostalgicznych. Portretuje świat (druga część powieści, o życiu w Nicei – nędza, głód, rozpad więzi społecznych),bolejąc nad przemijaniem, utratą przyjaciół, młodości i nadziei. To naprawdę piękna powieść. Wprawdzie nieco statyczna, ale czuje się w niej, że ma się do czynienia z klasyką, która powstaje na naszych oczach.
Jacek Jarosz - awatar Jacek Jarosz
ocenił na83 lata temu

Cytaty z książki Novecento. Monolog

Więcej

Nie jesteś naprawdę skończony, póki masz w zanadrzu jakąś dobrą historię i kogoś, komu możesz ją opowiedzieć.

Nie jesteś naprawdę skończony, póki masz w zanadrzu jakąś dobrą historię i kogoś, komu możesz ją opowiedzieć.

Alessandro Baricco Novecento. Monolog Zobacz więcej

Marzenia/
Możesz umrzeć, jeśli im się poddasz/.

Marzenia/
Możesz umrzeć, jeśli im się poddasz/.

Alessandro Baricco Novecento. Monolog Zobacz więcej

Nie możesz, na Boga, całe życie pływać tam i z powrotem, jak idiota… ty nie jesteś idiotą, ty jesteś wielki, a tam jest świat, trzeba tylko zejść po tym pieprzonym trapie, cóż to wielkiego, o rany, kilka głupich stopni, a potem jest już wszystko, wszystko. Dlaczego z tym nie skończysz i nie wysiądziesz chociaż raz.

Nie możesz, na Boga, całe życie pływać tam i z powrotem, jak idiota… ty nie jesteś idiotą, ty jesteś wielki, a tam jest świat, trzeba tylko ...

Rozwiń
Alessandro Baricco Novecento. Monolog Zobacz więcej
Więcej