Planeta bez powrotu

189 str. 3 godz. 9 min.
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Brion Brandd (tom 2)
- Seria:
- Science Fiction [CIA-Books]
- Tytuł oryginału:
- Planet of no return
- Data wydania:
- 1991-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1991-01-01
- Liczba stron:
- 189
- Czas czytania
- 3 godz. 9 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8385100032
- Tłumacz:
- Ryszard Z. Fiejtek
Książka "Planeta bez powrotu" jest kontynuacją przygód Briona ("Planeta przeklętych"),który zostaje wysłany na kolejną misję Fundacji. Tym razem Brion ma zbadać planetę, na której trwa ciągła wojna dwóch zautomatyzowanych armii. Kto nimi dowodzi? Brion w towarzystwie pięknej pani doktor spróbuje znaleźć odpowiedź na to pytanie.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Planeta bez powrotu w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Planeta bez powrotu
Poznaj innych czytelników
204 użytkowników ma tytuł Planeta bez powrotu na półkach głównych- Przeczytane 159
- Chcę przeczytać 45
- Posiadam 54
- Science Fiction 7
- Fantastyka 5
- Harrison Harry 3
- Science fiction 2
- Ulubione 2
- Chcę w prezencie 2
- Harry Harrison 2



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Planeta bez powrotu
Skoro powiedziałam A, trzeba było powiedzieć B i sięgnąć po drugi tom przygód Briona Brandda pt. Planeta bez powrotu. Po Planecie przeklętych wiadomo było, czego można się spodziewać.
Harrison zapewnia akcję, akcję i jeszcze więcej akcji.
Tym razem Brion, główny bohater, dzielny zwycięzca Twenties leci na planetę, na której trwa dziwna wojna. W trakcie rekonesansu zginęło już na niej dwóch innych agentów. Dlatego organizacja potrzebowała kogoś inteligentnego, kto będzie potrafił rozwiązać zagadkę i nie zginie od razu po lądowaniu.
💣 Zagadka wojny
Brandd stawia wszystko na jedną kartę – leci na tę planetę tylko z nożem z tworzywa, bez żadnego metalowego elementu. To posunięcie okazuje się właściwe i bohaterowi udaje się przeżyć oraz zacząć gromadzić elementy układanki…Okazuje się, że zagadkowa wojna z każdym kolejnym dniem przynosi więcej pytań, niż odpowiedzi. Nic się ze sobą nie klei, aż do momentu, kiedy Brandd dociera do źródła konfliktu.
Brandd to połączenie Bonda tudzież Chucka Norrisa z MacGyverem. Nie sprawia to jednak, że bohater ten jest kiczowaty. Harrison umie w tworzenie postaci, nawet w kompaktowych powieściach o dość prostych założeniach fabularnych. Zresztą ja tę prostolinijną kompaktowość u niego lubię. To taka niewymagająca rozrywka z niezłymi pomysłami, do tego nieźle napisana.
Trochę dziwię się, że powstały w 1969 roku bohater nie dostał kolejnych zadań w innych miejscach. To mógł być samograj. Widać czegoś więc temu bohaterowi zabrakło, żeby Harrison w niego uwierzył. A szkoda, bo zrobił mi wielką chęć na podobne przygody z głównym bohaterem, od którego wszystko zależy.
Skoro powiedziałam A, trzeba było powiedzieć B i sięgnąć po drugi tom przygód Briona Brandda pt. Planeta bez powrotu. Po Planecie przeklętych wiadomo było, czego można się spodziewać.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHarrison zapewnia akcję, akcję i jeszcze więcej akcji.
Tym razem Brion, główny bohater, dzielny zwycięzca Twenties leci na planetę, na której trwa dziwna wojna. W trakcie rekonesansu zginęło...
Pulp(sience)fiction ale fajne, z przesłaniem :)
Pulp(sience)fiction ale fajne, z przesłaniem :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy w ocenie można się uwolnić od skojarzeń? Chyba nie. Zawsze mimowolnie (lub celowo) porównujemy to co przeczytaliśmy teraz z tym co czytaliśmy w przeszłości. Ludzki mózg po prostu lubi porównania i powtórzenia. Dlatego "Planetę bez powrotu" porównałbym do cyklu o "Stalowym Szczurze", wyjąwszy wątek humorystyczny i prześmiewczy. Taki "Stalowy Szczur" na poważnie. I coś z filmu "Screamers" też.
Książka ma dość dobry potencjał... który rozmył się w realizacji. Akcja wciąga ale... po pierwszych stronach spodziewałem się czegoś nieco innego a zakończenie wydało mi się przyspieszone na siłę. Pomysł był świetny, ale Harrison skupił się na wątku (IMO) pobocznym, który stał się głównym. Dlatego wraz z ostatnią stroną poczułem ukłucie zawodu.
Jednak wciąż oceniam książkę na 6 bo: nie nudzi, pomysł jest ciekawy i polubiłem postać Brion'a Brandd'a.
Czy w ocenie można się uwolnić od skojarzeń? Chyba nie. Zawsze mimowolnie (lub celowo) porównujemy to co przeczytaliśmy teraz z tym co czytaliśmy w przeszłości. Ludzki mózg po prostu lubi porównania i powtórzenia. Dlatego "Planetę bez powrotu" porównałbym do cyklu o "Stalowym Szczurze", wyjąwszy wątek humorystyczny i prześmiewczy. Taki "Stalowy Szczur" na poważnie. I coś z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKogóż obhodzą przerażeni, znękani cywile? Wszak wojna zaspokaja ambicje sztabu dużych chłopców dowodzących na odległość i dostarcza rozrywki tłumom śledzącym jej przebieg przed telewizorami, w bezpiecznym domowym zaciszu.
Kogóż obhodzą przerażeni, znękani cywile? Wszak wojna zaspokaja ambicje sztabu dużych chłopców dowodzących na odległość i dostarcza rozrywki tłumom śledzącym jej przebieg przed telewizorami, w bezpiecznym domowym zaciszu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeszcze dobrze nie wyleczyli ran po pierwszej akcji, a muszą (nie mają innego wyjścia, przecież są bohaterami) ruszać na następną. I to praktycznie z gołym rękami (nóż, nawet ceramiczny, jako broń na czołgi i samoloty odrzutowe, to właściwie nic) muszą iść na wojnę, którą prowadzą właśnie zdalnie sterowane czołgi i samoloty. Przecież trzeba pomóc w ratowaniu, zapomnianych po imperialnych wojnach, ludzkich kolonii w niezmierzonym kosmosie. Tylko skąd, na planecie, której mieszkańcy mieliby problem z wynalezieniem koła (już nic nie pisząc o posługiwaniu się nim),tak zaawansowane technicznie maszyny wojenne? Dlaczego strzelają do siebie nawzajem i do tych biednych zacofanych tubylców? Kto z kim walczy i o co?
Wstępnie i występnie na http://niepamietnikfprefecta.blogspot.com/2014/01/kulki-w-pulpie.html
Jeszcze dobrze nie wyleczyli ran po pierwszej akcji, a muszą (nie mają innego wyjścia, przecież są bohaterami) ruszać na następną. I to praktycznie z gołym rękami (nóż, nawet ceramiczny, jako broń na czołgi i samoloty odrzutowe, to właściwie nic) muszą iść na wojnę, którą prowadzą właśnie zdalnie sterowane czołgi i samoloty. Przecież trzeba pomóc w ratowaniu, zapomnianych...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam wrażenie, że ta druga część jest odrobinę lepsza niż pierwsza. Miło i lekko się czyta. Chyba końcówka troszeczkę rozczarowuje, spodziewałem się czegoś lepszego, ale to moje subiektywne zdanie. Polecam.
Mam wrażenie, że ta druga część jest odrobinę lepsza niż pierwsza. Miło i lekko się czyta. Chyba końcówka troszeczkę rozczarowuje, spodziewałem się czegoś lepszego, ale to moje subiektywne zdanie. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSuper !
Super !
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to