Kilka nocy poza domem

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2002-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2002-01-01
- Liczba stron:
- 219
- Czas czytania
- 3 godz. 39 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 83-87391-61-1
Autor świetnej "Heroiny" napisał kolejną powieść: seryjny morderca, który zabija ludzi tylko wtedy, gdy się bawią, a głośna muzyka zagłusza strzały. Pary zakochanych nastolatków, które zaczynają znikać w niewyjaśnionych okolicznościach. Głośna i znienawidzona prezenterka TV zostaje zamordowana. Coraz więcej zbrodni. A za każdą z nich czują się winni ludzie, którzy nie mają z nimi nic wspólnego. Prawie nic.
W ciągu "Kilku nocy poza domem" może zdarzyć się tyle, ile w ciągu całego życia. A nawet więcej. Tak jest, gdy epoki zmieniają się co parę miesięcy, a jeden dzień zajęć zawodowo-rozrywkowych płynnie przechodzi w następny. "Kilka nocy poza domem" to kilka dni, które nigdy się nie kończą.
Gdy wszystko dzieje się tak szybko, rozmazują się obrazy i przedmioty. Rozmazują się także ludzie. Ich "wewnętrzna treść" miesza się coraz szybciej, a mikstura, które z tego powstaje, nie jest już ludzka. Trudno jest coś zatrzymać dla siebie. To, co było twoją głęboką i straszną tajemnicą, możesz nagle zobaczyć w telewizji. Najgorsze pomysły chcą być realizowane.
W ciągu "Kilku nocy poza domem" można się uwolnić od zmartwień i przestać być człowiekiem.
W styczniowym numerze miesięcznika "Film" [1/2003] pojawiła się informacja, że prawa do ekranizacji "Kilku nocy poza domem" wykupiło Sudio A, należące do Jana Dworaka i Macieja Strzembosza.
Tomasz Piątek powiedział, że będzie współautorem scenariusza; być może za kilka lat dojdzie do realizacji...
Kup Kilka nocy poza domem w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Kilka nocy poza domem
Poznaj innych czytelników
567 użytkowników ma tytuł Kilka nocy poza domem na półkach głównych- Przeczytane 446
- Chcę przeczytać 119
- Teraz czytam 2
- Posiadam 83
- Ulubione 10
- Literatura polska 3
- Powieść 2
- Chcę w prezencie 2
- Z biblioteki 2
- Na mojej półce 2



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Kilka nocy poza domem
Recenzja z punkowego zina „Pasażer” nr 17 (wiosna / lato 2003 r.):
Warszawa z tej książki to ohydne miasto, w którym ludzie przetaczają się bezustannie z jednego budynku do drugiego. Mieszkanie - redakcja - bloki - komisariat - knajpa - willa itd. Cholernie duszna opowieść. Właściwie prawie nic tu nie dzieje się na otwartej przestrzeni. Kiedy już bohater znajduje się na moment na dworze, to albo zaczyna lać i trzeba gdzieś umknąć, albo czeka na taxę, albo idzie do jakiegoś innego pomieszczenia. Właściwie tylko epizod pod blokiem Rabina rozgrywa się pod gołym niebem, choć trudno na tym blokowisku poczuć jakąś przestrzeń.
„Kilka nocy poza domem”, poza klaustrofobicznym klimatem, nie pozostawia cienia wątpliwości, że mieszkańcy współczesnego Metropolis są przeraźliwie samotni, a kiedy już próbują nawiązać jakąś bliższą więź z drugim człowiekiem, to czeka ich tylko rozczarowanie. Ludzie z książki Piątka są przeważnie egoistyczni, wyzuci by nie powiedzieć - szaleni. Każdy jest w coś uwikłany, a nad tym unosi się jeszcze sieć technologii, układu wielkomiejskiego.
Główny bohater - Maciek - pewnego dnia wychodzi z domu, bez świadomości, że nie będzie dane mu do niego wrócić. Ale ten jego „schron” też nie jest wcale taki miły. Ciasne przestrzenie, przypadkowi sąsiedzi, czy chce się wracać do takiego domu? Fajnym efektem, który potęguje uczucie duszności jest wprowadzenie motywu sauny. Już sam opis obsługi tego „urządzenia” przyprawia o zawrót głowy.
Mimo, że „Kilka nocy poza domem” napisano lekkim, zwykłym językiem, a historia nie ma żadnych wielopoziomowych powikłań, to wyszła z tego bardzo dobra rzecz. Jest tu sporo celnych uwag o współczesnych mediach i ludziach. Choć ci, którzy zachwycili się funkcjonowaniem książkowej redakcji, zwłaszcza z jej zapleczem finansowym, niech porzucą nadzieję. Większość tego rodzaju firm nie zachowuje się jak krezus, a wręcz odwrotnie. (Pat)
zapraszam na blog: tesinblog.wordpress.com
Recenzja z punkowego zina „Pasażer” nr 17 (wiosna / lato 2003 r.):
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWarszawa z tej książki to ohydne miasto, w którym ludzie przetaczają się bezustannie z jednego budynku do drugiego. Mieszkanie - redakcja - bloki - komisariat - knajpa - willa itd. Cholernie duszna opowieść. Właściwie prawie nic tu nie dzieje się na otwartej przestrzeni. Kiedy już bohater znajduje się na...
Dziś W Internecie
Ameryka wstrząśnięta słowami Trumpa
ostra reakcja Ministerstwa Finansów
Stanowcze słowa w programie Lisickiego
nowe fakty w sprawie mordu w Elblągu
mocne słowa o przyszłości Lewego
ludzie którzy wypełnili ten test znaleźli miłość
znaleźli miłość
Arek Jakubik
Jest gęsto , szybko i czasem śmiesznie....ale...ponieważ noce poza domem nie do końca tkwią w mojej pamięci...obawiam się , że z tą książką będzie podobnie...
Dziś W Internecie
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAmeryka wstrząśnięta słowami Trumpa
ostra reakcja Ministerstwa Finansów
Stanowcze słowa w programie Lisickiego
nowe fakty w sprawie mordu w Elblągu
mocne słowa o przyszłości Lewego
ludzie którzy wypełnili ten test znaleźli miłość
znaleźli miłość
Arek Jakubik
Jest gęsto , szybko i czasem śmiesznie....ale...ponieważ noce poza domem nie do końca tkwią w...
Kilka nocy spędzonych na zajebistym czytanku.
Dziennikarz w warszawskiej redakcji próbuje rozwiązać zagadkę tajemniczych morderstw, z pozoru nic szczególnego, ale kurwa… nic bardziej mylnego. Magiel wydarzeń przez który zostaje przewalcowany ten koleś to tomaszopiątkowa specjalność. Może nie jest tak patologicznie jak w Kartofladzie ale mamy rzyganie marchewką, ćwiartowane zwłoki, skacowane przemyślenia w saunie, sekty, a specyficzny zwariowany świat nie pozwala na chwile wytchnienia. Dla inteligentnych mamy nawet zawowalowany koncept myślozbrodni, dystopijny program telewizyjny i satanistyczne przesłania.
Zakończenie jest bez sensu albo go nie odkryłem w pełni, może w tym przypadku śmierć jest rozwiązaniem. Mimo tego całość jest prosta w odbiorze i niesamowicie lekka ale niesubtelna niczym zapach brudnych skarpet.
Żądam prequela z Rabinem.
Kilka nocy spędzonych na zajebistym czytanku.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziennikarz w warszawskiej redakcji próbuje rozwiązać zagadkę tajemniczych morderstw, z pozoru nic szczególnego, ale kurwa… nic bardziej mylnego. Magiel wydarzeń przez który zostaje przewalcowany ten koleś to tomaszopiątkowa specjalność. Może nie jest tak patologicznie jak w Kartofladzie ale mamy rzyganie marchewką, ćwiartowane...
No cóż, zupełnie nie mój klimat, nie moja bajka. Wyjątkowo się zmęczyłam czytaniem tej historii. Nie mówię, że autor jest kiepski, po prostu to nie książka dla mnie.
No cóż, zupełnie nie mój klimat, nie moja bajka. Wyjątkowo się zmęczyłam czytaniem tej historii. Nie mówię, że autor jest kiepski, po prostu to nie książka dla mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie rozumiem jak Piątek mógł wysmażyć taką kaszankę z cebulką. Coś jakby wziąć Żulczyka, udawać, że się go poprawia, a tylko polać keczupem.
Co najgorsze bardzo byłem zaintrygowany samym początkiem o lokatorze ze zrastającymi się ustami, toż to Topor, krzyknąłem, niestety... myliłem się bardzo. A szkoda, Tomku panie miły Piątku, weź się pan za absurd i groteskę.
Nie rozumiem jak Piątek mógł wysmażyć taką kaszankę z cebulką. Coś jakby wziąć Żulczyka, udawać, że się go poprawia, a tylko polać keczupem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo najgorsze bardzo byłem zaintrygowany samym początkiem o lokatorze ze zrastającymi się ustami, toż to Topor, krzyknąłem, niestety... myliłem się bardzo. A szkoda, Tomku panie miły Piątku, weź się pan za absurd i groteskę.
To i "Heroina". No i może jeszcze "Przypadek Justyny". Reszta książek autora zdecydowanie poniżej 5/10.
To i "Heroina". No i może jeszcze "Przypadek Justyny". Reszta książek autora zdecydowanie poniżej 5/10.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytane bardzo dawno. Pamiętam tylko wrażenie - dobre wspomnienie przeczytania czegoś ciekawego.
Czytane bardzo dawno. Pamiętam tylko wrażenie - dobre wspomnienie przeczytania czegoś ciekawego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezły thriller. Tomasz Piątek miewa okrutne pomysły i oto jeden z nich. Książka pełna jest makabrycznych zbrodni przetykanych odrobiną seksu, co daje w efekcie lekturę z porządnym kopem. "Powieść dla ludzi o wyjątkowo mocnych nerwach" - głosi zachęcający blurb na tylnej stronie okładki i już wiadomo, że można się spodziewać czegoś ostrego. Rzeczywiście.
Bohater powieści i jednocześnie pierwszoosobowy narrator to młody, bo niespełna trzydziestoletni dziennikarz Maciej Niwiński, którego życie wypełnia praca w pogoni za kryminalnymi sensacjami. Akcja powieści trwa kilka dni i kilka tytułowych nocy, które Niwiński spędza poza domem, choć nie o lokalizację tu chodzi, lecz o fakt, że w tym czasie odkrywa najbardziej niesamowitą sprawę w całej swojej reporterskiej karierze, nie spodziewając się nawet dokąd go to zaprowadzi.
Tomasza Piątka fascynuje zło i mroczne aspekty duszy ludzkiej. Zwróćmy na to uwagę choćby przy postaci dziwnego rockowego wokalisty o ksywie Rabin lub obserwując warsztat dziennikarski Niwińskiego i jego twórcze, głęboko etyczne metody pracy w tym zacnym fachu. Można się tym delektować. No i zakończenie, naprawdę mocny zakręt przy końcu powieści. Polecam, jeśli macie ochotę zmierzyć się z obrazem wyrafinowanego zła podanym w bardzo apetyczny sposób.
Niezły thriller. Tomasz Piątek miewa okrutne pomysły i oto jeden z nich. Książka pełna jest makabrycznych zbrodni przetykanych odrobiną seksu, co daje w efekcie lekturę z porządnym kopem. "Powieść dla ludzi o wyjątkowo mocnych nerwach" - głosi zachęcający blurb na tylnej stronie okładki i już wiadomo, że można się spodziewać czegoś ostrego. Rzeczywiście.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBohater powieści i...
Książkę po prostu pochłonęłam.
Do takich powieści trzeba mieć albo odpowiedni nastrój, albo trzeba być w odpowiednim wieku (podejrzewam, że w licealnym, skoro mi tak bardzo przypadła do gustu),albo trzeba mieć specyficzny gust. Choć nie wiem, czy ta książka jest taka specyficzna, ale wydaje mi się, że tak. Nie czytałam nigdy nic podobnego i to wrażenie nowości jak najbardziej na plus.
Może i nie jest to książka wybitna, ale nie o to tu chodziło, wydaje mi się. Powieści z takim językiem jak tutaj, z założenia już wybitne być nie mogą. Niemniej, akurat mi to odpowiadało. Trochę mi zbrzydł, a przynajmniej na ten moment mi zbrzydł, poetycki język, metafory i zbyt barwne opisy. Tutaj wszystko jest napisane prostym, wręcz kolokwialnym, nieco wulgarnym językiem. Na to po prostu trzeba mieć odpowiedni nastrój, wydaje mi się.
Końcówka zaskakująca.
Zdecydowanie polecam.
Książkę po prostu pochłonęłam.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo takich powieści trzeba mieć albo odpowiedni nastrój, albo trzeba być w odpowiednim wieku (podejrzewam, że w licealnym, skoro mi tak bardzo przypadła do gustu),albo trzeba mieć specyficzny gust. Choć nie wiem, czy ta książka jest taka specyficzna, ale wydaje mi się, że tak. Nie czytałam nigdy nic podobnego i to wrażenie nowości jak...
Dno totalne. Ta ksiazka miala szanse byc dobra ksiazka, ale ze wzgledu na pewne fragmenty fabuly nie polecam jej nikomu.
'gygy' 'gege' ? wtf ?!
Dno totalne. Ta ksiazka miala szanse byc dobra ksiazka, ale ze wzgledu na pewne fragmenty fabuly nie polecam jej nikomu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to'gygy' 'gege' ? wtf ?!