Aleja Henri Martin 101

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Cykl:
- Niebieski rower (tom 2)
- Tytuł oryginału:
- 101, Avenue Henri-Martin
- Data wydania:
- 1988-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1988-01-01
- Liczba stron:
- 271
- Czas czytania
- 4 godz. 31 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8311075891
- Tłumacz:
- Wiera Bieńkowska
Wojna trwa. Okupacja obejmuje już cały kraj. Coraz wyraźniej zaznacza się podział na Francję walczącą i Francję kolaborującą.
Paryż też jest już inny i tam istnieje aleja, która staje się symbolem martyrologii. Tortury, rozstrzeliwanie zakładników w odwet za zamachy, kolejki po żywność, brak opału... Ale pozornie życie biegnie swoim torem, pełne kawiarnie, premiery w teatrach, wystawy dzieł sztuki.
A Léa? Niczym wytrawna aktorka wciela się w rolę narzuconą jej przez los. Podejmując największe ryzyko niesie pomoc więzionym, prześladowanym, skazanym na śmierć. Uczestniczy w ruchu oporu. Broni gniazda rodzinnego, które może się dostać w niepowołane ręce. A zarazem jest tą samą Léą - piękną, pełną temperamentu, rozmiłowaną w uciechach życia dziewczyną.
Kup Aleja Henri Martin 101 w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Aleja Henri Martin 101
Poznaj innych czytelników
647 użytkowników ma tytuł Aleja Henri Martin 101 na półkach głównych- Przeczytane 533
- Chcę przeczytać 110
- Teraz czytam 4
- Posiadam 101
- Ulubione 42
- Z wojną w tle 6
- Domowa biblioteczka 6
- Historyczne 5
- II wojna światowa 4
- Francja 4
Tagi i tematy do książki Aleja Henri Martin 101
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Aleja Henri Martin 101
Nie ma przyjaciół, są chwile przyjaźni (Jules Renard).
Ten kto uważa człowieka za istotę rozumną, popełnia błąd, urocza przyjaciółko. Zdolność myślenia nie obdarza rozumem

































OPINIE i DYSKUSJE o książce Aleja Henri Martin 101
Czytając pierwszzy tom wkurzałam się bo zbyt przypominał mi "Przeminelo z wiatrem".Drugi tom dużo lepszy.Francja,,o jakiej mało się mówiło.Z jednejcstrony walcząca z hitlerowskim najeżdcą,a z drugiej pełna kolaborantów..Super
Czytając pierwszzy tom wkurzałam się bo zbyt przypominał mi "Przeminelo z wiatrem".Drugi tom dużo lepszy.Francja,,o jakiej mało się mówiło.Z jednejcstrony walcząca z hitlerowskim najeżdcą,a z drugiej pełna kolaborantów..Super
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezmiernie mnie irytowało skopiowanie Przeminęło z wiatrem, ale jak już przebrnęłam przez najczarniejszy plagiat to już poszło! Wszystkie następne części łyknęłam.
Niezmiernie mnie irytowało skopiowanie Przeminęło z wiatrem, ale jak już przebrnęłam przez najczarniejszy plagiat to już poszło! Wszystkie następne części łyknęłam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDruga część sagi równie piękna, a Lea Delmas rozkwita z każdą chwilą, mimo okrucieństwa wojny. Często ryzykuje własnym życiem, ale nie potrafi stać obok, gdy tyle osób wkoło znika z dnia na dzień, jako ofiary hitlerowców. Jedyną opoką są dla niej rodzinne winnice i... silne ramiona Francois Taverner. Tak, już nie Laurent zajmuje miejsce w jej sercu, a młodzieńcze zadurzenie odchodzi w niepamięć. Już zaczynam trzeci tom i zacieram ręce na jeszcze większe emocje.
Druga część sagi równie piękna, a Lea Delmas rozkwita z każdą chwilą, mimo okrucieństwa wojny. Często ryzykuje własnym życiem, ale nie potrafi stać obok, gdy tyle osób wkoło znika z dnia na dzień, jako ofiary hitlerowców. Jedyną opoką są dla niej rodzinne winnice i... silne ramiona Francois Taverner. Tak, już nie Laurent zajmuje miejsce w jej sercu, a młodzieńcze zadurzenie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFrancuskie okropności II wojny światowej. Przyjęło się, że Francja nie doświadczyła najciężej okupacji niemieckiej. Z perspektywy jednostki jednak tortury, czy rozstrzelanie nie są lżejsze czy bardziej heroiczne w zależności od miejsca ich popełnienia.
Francuskie okropności II wojny światowej. Przyjęło się, że Francja nie doświadczyła najciężej okupacji niemieckiej. Z perspektywy jednostki jednak tortury, czy rozstrzelanie nie są lżejsze czy bardziej heroiczne w zależności od miejsca ich popełnienia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDruga część cyklu, na początku którego autorka podaje streszczenie poprzedniej części. Całkiem dobry pomysł, zważając na fakt, iż od lektury pierwszej książki minęło trochę czasu i niektóre fakty się zatarły. Lea jest starsza, po pogrzebie ojca na jej głowie spoczywa większość obowiązków. Wprawdzie może liczyć na wsparcie bliskich, jednak to ona odpowiedzialna jest za wszystko i od niej w pierwszej kolejności oczekuje się działania i decyzji. By nabrać dystansu ponownie wyjeżdża do Paryża do swoich ciotek.
Wprawdzie życie paryskie nie jest już tak beztroskie, radosne i bezpieczne, jednak paradoksalnie (zważając na jej działalność w ruchu oporu) w wielkim mieście czyha na nią mniej niebezpieczeństw. Do tego Francois Tavernier ma na nią oko i pojawia się zawsze w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie. Tak mija jej dzień za dniem, aż w końcu postanawia powrócić do rodzinnych winnic. Czy uda jej się utrzymać Montillac i na zawsze wyeliminować chciwego i podstępnego Fayarda? Otwarte zakończenie irytuje i wymusza bezwzględne sięgnięcie po kolejny tom.
C.D.: https://czytany-blog.blogspot.com/
Druga część cyklu, na początku którego autorka podaje streszczenie poprzedniej części. Całkiem dobry pomysł, zważając na fakt, iż od lektury pierwszej książki minęło trochę czasu i niektóre fakty się zatarły. Lea jest starsza, po pogrzebie ojca na jej głowie spoczywa większość obowiązków. Wprawdzie może liczyć na wsparcie bliskich, jednak to ona odpowiedzialna jest za...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSUPER! PRZECZYTAŁAM JĄ W DWA DNI.DAWNO MNIE NIC TAK NIE WCIĄGNĘŁO JAK 'NIEBIESKI ROWER'.POLECAM,POLECAM,POLECAM!
SUPER! PRZECZYTAŁAM JĄ W DWA DNI.DAWNO MNIE NIC TAK NIE WCIĄGNĘŁO JAK 'NIEBIESKI ROWER'.POLECAM,POLECAM,POLECAM!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa tytułowej paryskiej alei Henri-Martin znajduje się okazały budynek, na którym widnieje tabliczka informacyjna: "Francuski urząd gospodarczy. Biuro skupu". Ta niewinna nazwa nie ma jednak nic wspólnego z tym, co dzieje się w środku - więźniowie, przesłuchania, tortury.Tutaj właśnie katowano Sarę Mulstein (żydowską przyjaciółkę Lei i François),na szczęście udało się ją wyrwać z rąk oprawców.
Nie tylko w Paryżu robi się coraz bardziej niebezpiecznie. Również w Bordeaux i Montillac. Młodziutka Lea, po utracie najpierw matki, później ojca, musi wziąć na swoje barki ciężar utrzymania rodzinnego majątku, co wcale nie jest takie łatwe, zważywszy na brak pieniędzy oraz coraz częstsze groźby zarządcy pragnącego przejąć Montillac. Zagrożenie czyha również z kilku innych stron - gestapo, francuskiej policji i przyjaciela z dzieciństwa. Lea i Camille muszą zachować ostrożność, wokół nich bowiem jest już niewiele osób, którym mogą zaufać. Ci godni zaufania zostali aresztowani, zabici, okaleczeni lub są nieobecni. W takiej sytuacji młode kobiety mogą liczyć tylko na siebie.
Na tytułowej paryskiej alei Henri-Martin znajduje się okazały budynek, na którym widnieje tabliczka informacyjna: "Francuski urząd gospodarczy. Biuro skupu". Ta niewinna nazwa nie ma jednak nic wspólnego z tym, co dzieje się w środku - więźniowie, przesłuchania, tortury.Tutaj właśnie katowano Sarę Mulstein (żydowską przyjaciółkę Lei i François),na szczęście udało się ją...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMyślę, że ta część była zdecydowanie lepsza. I przede wszystkim była tym, czego spodziewałam się po części pierwszej. W tej części odnalazłam więcej fragmentów, które w tak prawdziwy sposób opisywały wydarzenia drugiej wojny światowej. Nie jest to już tylko ckliwe romansidło... w tej części dominuje literatura faktu z autentycznymi opisami ludzkich postaw, zachowań i odczłowieczenia spowodowanego ciężarem wojny.
Myślę, że ta część była zdecydowanie lepsza. I przede wszystkim była tym, czego spodziewałam się po części pierwszej. W tej części odnalazłam więcej fragmentów, które w tak prawdziwy sposób opisywały wydarzenia drugiej wojny światowej. Nie jest to już tylko ckliwe romansidło... w tej części dominuje literatura faktu z autentycznymi opisami ludzkich postaw, zachowań i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawa i bardzo tragiczna.
Lea przyjeżdża do Paryżu bo jej siostra ma urodzić dziecko. Tu często spotyka się z Francois i zdaje sobie sprawę, że to jego właśnie kocha.
Sara zostaje aresztowana i torturowana, potem dzięki Żydowi, przyjacielowi Lei udaje się ją uwolnić i ukryć. Niestety z kolei Camille zostaje uwięziona, bo gestapo szuka jej męża.
Lea wraca więc do majątku, gdzie czeka na Camille i swojego ukochanego.
Coraz więcej jej znajomych znika albo są torturowani, coraz ciężej o jedzenie i utrzymanie winnicy. Wszystko jest na jej głowie, a ona znowu jest sama i bardzo się boi.
Piękna i smutna książka, dużo brutalnych scen tortur, ale i wiary w to, że wojna kiedyś się skończy i dlatego warto żyć, kochać i cieszyć się każdym kolejnym dniem.
Bardzo ciekawa i bardzo tragiczna.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLea przyjeżdża do Paryżu bo jej siostra ma urodzić dziecko. Tu często spotyka się z Francois i zdaje sobie sprawę, że to jego właśnie kocha.
Sara zostaje aresztowana i torturowana, potem dzięki Żydowi, przyjacielowi Lei udaje się ją uwolnić i ukryć. Niestety z kolei Camille zostaje uwięziona, bo gestapo szuka jej męża.
Lea wraca więc do...
Muszę się do czegoś przyznać. Z bólem. Rozkosznym bólem. Jestem masochistą ;-) :D Po lekturze kiepskiego romansidła "Niebieski rower" obiecałem sobie, że nie sięgnę po dalsze tomy opowieści o właścicielce owego roweru. Ale pech chciał, że musiałem dać odpocząć swym zmęczonym oczom a tu w ręce wpadł akurat audiobook. Tak więc przy zamkniętych oczach mogłem się odmóżdżyć i zaliczyć kolejną książkę.
Potwierdzam wrażenia innych, że drugi tom jest znacznie lepszy od pierwszego. Znacznie to nie znaczy, że zasługuje na pochwały. Dostaje ode mnie jedną gwiazdkę więcej. Wreszcie coś zaczyna się dziać. mamy więc trochę konspiratorów z Resistance, kapusiów, Niemców tak z Wehrmachtu jak i Gestapo. Mamy tez i trochę scen brutalnych, jak na powieść z okupowanego kraju przystało. Niestety autorka totalnie nie radzi sobie z ich opisem. Dramaturgia siada zupełnie i gdyby nie barwne, krwawe opisy, trudno by się połapać, że to jakieś tortury i dramatyczne sytuacje.
Od pewnego czasu zastanawiam się, czy to Deforges jest grafomanką nie potrafiąca budować i utrzymać napięcia, czy też może jest to wina tłumacza a właściwie tłumaczek, bo drugi tom wyszedł spod translacji kogo innego niż pierwszy i trzeci. Już na początku drugiego tomu, gdzie jest streszczenie tomu pierwszego, przyłapuję autorkę (tłumaczkę?) na istotnej wpadce. Otóż dowiadujemy się, że narzeczony Lei ginie w pierwszych dniach walk. Pomijam kwestię tego, że w 1939 nieliczne przygraniczne, nieco ospałe potyczki trudno nazwać walką (wszak prawdziwa wojna wybuchła dla Francuzów dopiero na wiosnę 1940 roku),ale w pierwszym tomie dostajemy informację, że człowiek ów ginie w wyniku wybuchu granatu podczas ćwiczeń. ĆWICZEŃ! Ćwiczenia na poligonie to nie jest walka. Co ciekawe ta niekonsekwencja jest powtórzona w tomie trzecim w streszczeniu tomów poprzednich.
W drugim tomie Deforges dokonuje warsztatowej wolty. Wyraźnie rozpoczynając pisanie nie miała doprecyzowanej koncepcji dzieła i pozycji narratora. Przez cały tom pierwszy jak i praktycznie cały tom drugi narratorką jest Deforges, jednakże narracja prowadzona jest prawie tak, jakby wszystko opowiadały oczy Lei. Autorka nie opuszcza bohaterki na krok a o tym, co dzieje się z innymi bohaterami, dowiadujemy się przede wszystkim z opowieści tych i innych bohaterów podczas spotkań z Leą lub osób trzecich. Stąd też narracja jest monotonna i mało ciekawa. Nie dostajemy absolutnie żadnych poważniejszych opisów, gdzie bohaterowie (poza Leą) przebywają, co robią i co najważniejsze - co myślą. Poza ogólnikami. Laurent, młodzieńcza miłość Lei, na pewno wielkim bohaterem jest, ale co robi, z kim się spotyka, jakie ma przygody - tego w szczegółach się nie dowiemy. Być może dlatego, że pani Deforges o działalności konspiracyjnej, nawet tak małej, jaką wykazali się Francuzi przez większą część wojny, ma takie pojęcie jak ja o upodobaniach kulinarnych autorki. Nie dziwię się, że konspiracja we Francji była - mówiąc i tak delikatnie - o kant wiadomo czego potłuc, jeśli wyglądała tak, jak opisuje to Deforges. Mamy tu nagminne łamanie wszelkich zasad tajności i poufności. Wszyscy wszystko mówią niemal każdemu. Szczytem idiotyzmu jest pomysł, że Laurent, czołowy "bohater nieobecny", wielki bojownik Resistance, pisze... pamiętnik i jego fragmenty... przesyła pocztą swojej żonie. Taki pomysł mógł się narodzić tylko w wyobraźni marnej pisarki.
Ale ad rem... Pod koniec drugiego tomu autorka wymyśla pojmanie koniunkturalnego donosiciela - homoseksualisty, znajomego Lei, przesłuchanie go przez Gestapo , tortury i wreszcie haniebną śmierć z rąk współwięźniów. I tu pani Deforges poległa w swych założeniach. Nagle perspektywa się zmienia. Już nie towarzyszymy Lei, towarzyszymy Raphaelowi Mahlowi. Oczywiście narrację nadal prowadzi autorka. Sceny były do czegoś autorce potrzebne i okazało się, że o szczegółach nie będzie miał kto opowiedzieć Lei, więc trzeba był nieco zmienić punkt widzenia. Dziwaczny zabieg. Po śmierci Mahla znowu wracamy w krąg zasięgu wzroku Lei.
Na okładce książki można przeczytać, że powieść Deforges była jakoby głośna. Nie ma jednak wyjaśnienia, dlaczego. W czym była tak kontrowersyjna? Bo co może być takiego wielkiego w sztampowej akcji, ciągłym gadulstwie bohaterów okraszonych od czasu do czasu śmiałymi, acz kiepskimi literacko scenami erotycznymi? Otóż jasne się to wyda, gdy zrozumieć, że powieść powstała na początku lat osiemdziesiątych zeszłego wieku, kiedy to zadufana w sobie Francja kreowała się na wielkich bojowników z faszyzmem, niemal wyzwoliciela narodów, podczas gdy jej wkład w II wojnę światową (przynajmniej po stronie Aliantów ;-) ) był cokolwiek mizerny biorąc pod uwagę potencjał gospodarczy i ludzki. Tymczasem Deforges uderza w najczulsze miejsca wybujałej dumy Francuzów. Pokazuje, że cała masa rodaków była po prostu tchórzami i zdrajcami wysługującymi się uniżenie Niemcom, że wielu Francuzów nie tylko współpracowało z Gestapo, ale i wiernie naśladowało swoich okupacyjnych protektorów. Deforges również dość jasno pokazała, że Francja i Francuzi mieli niebagatelny udział w Holocauście gnębiąc swoich żydowskich obywateli wydając ich niemieckim oprawcom. I to jest chyba jedyna zasługa autorki, bo literacko książka nie porywa.
Cóż, jeśli znam już dwa tomy, dobrnę do końca trzeciego. Czwartego, "powojennego" powstałego na fali popularności trylogii nawet nie zamierzam szukać.
Muszę się do czegoś przyznać. Z bólem. Rozkosznym bólem. Jestem masochistą ;-) :D Po lekturze kiepskiego romansidła "Niebieski rower" obiecałem sobie, że nie sięgnę po dalsze tomy opowieści o właścicielce owego roweru. Ale pech chciał, że musiałem dać odpocząć swym zmęczonym oczom a tu w ręce wpadł akurat audiobook. Tak więc przy zamkniętych oczach mogłem się odmóżdżyć i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to