rozwińzwiń

Moja Madera: Raj na sprzedaż

Okładka książki Moja Madera: Raj na sprzedaż autora Aleksandra Skibińska, 9788384230077
Okładka książki Moja Madera: Raj na sprzedaż
Aleksandra Skibińska Wydawnictwo: Novae Res literatura podróżnicza
284 str. 4 godz. 44 min.
Kategoria:
literatura podróżnicza
Format:
papier
Data wydania:
2025-09-10
Data 1. wyd. pol.:
2025-09-10
Liczba stron:
284
Czas czytania
4 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788384230077
Średnia ocen

6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Moja Madera: Raj na sprzedaż w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Moja Madera: Raj na sprzedaż

Średnia ocen
6,4 / 10
27 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Moja Madera: Raj na sprzedaż

avatar
25
14

Na półkach:

Książkę czyta się bardzo trudno. Miejscami przypomina językowy bełkot z kompletnie niezrozumiałą treścią. Autorce wyraźnie brakuje warsztatu pisarskiego, co szczególnie zaskakuje (i niepokoi),biorąc pod uwagę informację z notki biograficznej, że jest polonistką i – co gorsza – wykłada na uczelni. Trudno mi sobie wyobrazić zajęcia prowadzone przez osobę operującą językiem na takim poziomie.
Przez całą lekturę towarzyszyło mi pytanie: jak ta książka w ogóle została wydana bez rzetelnej korekty i redakcji? Liczne konstrukcje językowe rażą nieporadnością, stylistycznym chaosem i brakiem wyczucia języka. Przykłady mówią same za siebie:
„Następny był jakiś chłop z rękoma wielkimi jak bochny i uwalanymi ziemią”
„… nieco już nadżartych przez robaki drzewne”
„Nim się toto rozchodzi, to krew się leje”
„(…) ja tego łupania wytrzymać nie mogę, (…) te maderskie kalorie walą w biodra”
a prawdziwym „mistrzostwem” jest zdanie o porzuconym psie: „wywalono go na Levadę”.
To nie są pojedyncze potknięcia, lecz konsekwentny językowy dramat, który skutecznie niszczy odbiór treści. Styl jest ciężki, nieprzejrzysty, momentami wręcz irytujący, przez co czytanie staje się męczarnią, a nie przyjemnością.
Najbardziej rozczarowujące jest jednak to, że temat książki ma ogromny potencjał i był dla mnie naprawdę interesujący. Niestety został on całkowicie pogrzebany pod nieudolnym językiem i brakiem redakcyjnej dyscypliny. Zamiast zaangażowania pojawia się zmęczenie, zamiast refleksji – frustracja.
Podsumowując: wielkie rozczarowanie i przykład zmarnowanej szansy. Ciekawy temat nie wystarcza, jeśli forma skutecznie odstrasza od lektury.

Książkę czyta się bardzo trudno. Miejscami przypomina językowy bełkot z kompletnie niezrozumiałą treścią. Autorce wyraźnie brakuje warsztatu pisarskiego, co szczególnie zaskakuje (i niepokoi),biorąc pod uwagę informację z notki biograficznej, że jest polonistką i – co gorsza – wykłada na uczelni. Trudno mi sobie wyobrazić zajęcia prowadzone przez osobę operującą językiem...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
25
2

Na półkach:

Kupiłam książkę dla uzupełnienia wiedzy o Maderze, krótko po powrocie z udanej wycieczki na tę wyspę. Po lekturze mam mieszane uczucia. Sporo interesujących informacji, czytało się dość dobrze, ale ze świadomością, że według Autorki, byłam w grupie turystów, o których pisze bez sympatii. Wiem, że w wielu atrakcyjnych turystycznie miejscach, mieszkańcy są przytłoczeni liczbą gości. Sama mieszkam w miejscowości obleganej przez turystów. Tyle, że Autorka też nie urodziła się na Maderze...

Kupiłam książkę dla uzupełnienia wiedzy o Maderze, krótko po powrocie z udanej wycieczki na tę wyspę. Po lekturze mam mieszane uczucia. Sporo interesujących informacji, czytało się dość dobrze, ale ze świadomością, że według Autorki, byłam w grupie turystów, o których pisze bez sympatii. Wiem, że w wielu atrakcyjnych turystycznie miejscach, mieszkańcy są przytłoczeni...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
367
309

Na półkach:

Byliście na Maderze:) ?✨

Mój wyjazd niestety został anulowany- koronawirus skutecznie pokrzyżował mi plany, ale mam nadzieję, że jeszcze uda mi się zobaczyć to cudowne miejsce pełne zieleni, słońca i kwiatów. 🌳🌱🌸

,,Moja Madera. Raj na sprzedaż” to nie jest klasyczny przewodnik turystyczny. To książka, w której autorka dzieli się swoimi wrażeniami i codziennością związaną z przeprowadzką na wyspę. Pokazuje Maderę od innej strony- niekoniecznie tej pięknej i turystycznej.

Czytając tę książkę ma się wrażenie, jakby rozmawiało się z przyjacielem który opowiada, co u niego słychać. Jest lekko, swobodnie i z humorem. Po przeczytaniu ostatniej poczułam mały niedosyt- że to już koniec. Z ogromną chęcią przeczytałabym jeszcze więcej !

Autorka zdradza kulisy codzienności, opisuje zwyczaje panujące na Maderze oraz dzieli się smaczkami, o których nie przeczytacie w żadnym z przewodników :)

Duży plus także za krótkie rozdziały- dzięki nim książkę czyta się niezwykle dynamicznie i przyjemnie. Warto wspomnieć o jeszcze jednym atucie: autorka odczarowuje temat przeprowadzki za granicę i nie przedstawia go wyłącznie w superlatywach. Mam ostatnio wrażenie, że wiele osób idealizuje życie w ciepłych krajach, a przecież – jak to mówią – wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma 📖✨

Polecam 10/10 🌟

Za egzemplarz otrzymany w ramach współpracy barterowej dziękuję wydawnictwu.

Byliście na Maderze:) ?✨

Mój wyjazd niestety został anulowany- koronawirus skutecznie pokrzyżował mi plany, ale mam nadzieję, że jeszcze uda mi się zobaczyć to cudowne miejsce pełne zieleni, słońca i kwiatów. 🌳🌱🌸

,,Moja Madera. Raj na sprzedaż” to nie jest klasyczny przewodnik turystyczny. To książka, w której autorka dzieli się swoimi wrażeniami i codziennością...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

46 użytkowników ma tytuł Moja Madera: Raj na sprzedaż na półkach głównych
  • 32
  • 14
10 użytkowników ma tytuł Moja Madera: Raj na sprzedaż na półkach dodatkowych
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Moja Madera: Raj na sprzedaż

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Moja Madera: Raj na sprzedaż