Moja Madera: Raj na sprzedaż

- Kategoria:
- literatura podróżnicza
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-09-10
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-09-10
- Liczba stron:
- 284
- Czas czytania
- 4 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788384230077
Raj ma także mroczne strony
Bóg musiał mieć dobry humor, kiedy tworzył Maderę. Dał jej łagodny klimat, piękną roślinność, cudowne widoki, góry, wodę, żyzną ziemię, ryby w oceanie…
A potem dał turystów.
To dzisiaj jedno z najmodniejszych miejsc wakacyjnych ostatnich czasów.
Aleksandra Skibińska, Polka mieszkająca na Maderze od piętnastu lat, zabiera czytelników w poruszającą podróż przez codzienność jej mieszkańców– dawną i współczesną. Pokazuje, jak wyspa zmieniała się wraz z napływem wczasowiczów i osadników z całego świata oraz co ta transformacja oznacza dla lokalnej społeczności.
Autorka w swojej książce zawarła nie tylko opowieści o kulturze, zwyczajach, kuchni czy muzyce, ale też refleksje nad ceną, jaką Madera płaci za swoją popularność. Korupcja, wypieranie rdzennej ludności, niszczenie przyrody, coraz śmielsze zachowania przybyszy i wypadki – to rzeczywistość, o której milczą przewodniki.
Raj musi utrzymać swoją fasadę.
Kup Moja Madera: Raj na sprzedaż w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Moja Madera: Raj na sprzedaż
Poznaj innych czytelników
46 użytkowników ma tytuł Moja Madera: Raj na sprzedaż na półkach głównych- Przeczytane 32
- Chcę przeczytać 14
- 2025 2
- Posiadam 2
- Wyzwanie 2025 1
- Ebook 1
- Afryka 1
- Wydawnictwo Novae Res 1
- Otrzymałam w prezencie, posiadam w domowej biblioteczce 1
- ❤ 2025 ❤ 1





























OPINIE i DYSKUSJE o książce Moja Madera: Raj na sprzedaż
Książkę czyta się bardzo trudno. Miejscami przypomina językowy bełkot z kompletnie niezrozumiałą treścią. Autorce wyraźnie brakuje warsztatu pisarskiego, co szczególnie zaskakuje (i niepokoi),biorąc pod uwagę informację z notki biograficznej, że jest polonistką i – co gorsza – wykłada na uczelni. Trudno mi sobie wyobrazić zajęcia prowadzone przez osobę operującą językiem na takim poziomie.
Przez całą lekturę towarzyszyło mi pytanie: jak ta książka w ogóle została wydana bez rzetelnej korekty i redakcji? Liczne konstrukcje językowe rażą nieporadnością, stylistycznym chaosem i brakiem wyczucia języka. Przykłady mówią same za siebie:
„Następny był jakiś chłop z rękoma wielkimi jak bochny i uwalanymi ziemią”
„… nieco już nadżartych przez robaki drzewne”
„Nim się toto rozchodzi, to krew się leje”
„(…) ja tego łupania wytrzymać nie mogę, (…) te maderskie kalorie walą w biodra”
a prawdziwym „mistrzostwem” jest zdanie o porzuconym psie: „wywalono go na Levadę”.
To nie są pojedyncze potknięcia, lecz konsekwentny językowy dramat, który skutecznie niszczy odbiór treści. Styl jest ciężki, nieprzejrzysty, momentami wręcz irytujący, przez co czytanie staje się męczarnią, a nie przyjemnością.
Najbardziej rozczarowujące jest jednak to, że temat książki ma ogromny potencjał i był dla mnie naprawdę interesujący. Niestety został on całkowicie pogrzebany pod nieudolnym językiem i brakiem redakcyjnej dyscypliny. Zamiast zaangażowania pojawia się zmęczenie, zamiast refleksji – frustracja.
Podsumowując: wielkie rozczarowanie i przykład zmarnowanej szansy. Ciekawy temat nie wystarcza, jeśli forma skutecznie odstrasza od lektury.
Książkę czyta się bardzo trudno. Miejscami przypomina językowy bełkot z kompletnie niezrozumiałą treścią. Autorce wyraźnie brakuje warsztatu pisarskiego, co szczególnie zaskakuje (i niepokoi),biorąc pod uwagę informację z notki biograficznej, że jest polonistką i – co gorsza – wykłada na uczelni. Trudno mi sobie wyobrazić zajęcia prowadzone przez osobę operującą językiem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKupiłam książkę dla uzupełnienia wiedzy o Maderze, krótko po powrocie z udanej wycieczki na tę wyspę. Po lekturze mam mieszane uczucia. Sporo interesujących informacji, czytało się dość dobrze, ale ze świadomością, że według Autorki, byłam w grupie turystów, o których pisze bez sympatii. Wiem, że w wielu atrakcyjnych turystycznie miejscach, mieszkańcy są przytłoczeni liczbą gości. Sama mieszkam w miejscowości obleganej przez turystów. Tyle, że Autorka też nie urodziła się na Maderze...
Kupiłam książkę dla uzupełnienia wiedzy o Maderze, krótko po powrocie z udanej wycieczki na tę wyspę. Po lekturze mam mieszane uczucia. Sporo interesujących informacji, czytało się dość dobrze, ale ze świadomością, że według Autorki, byłam w grupie turystów, o których pisze bez sympatii. Wiem, że w wielu atrakcyjnych turystycznie miejscach, mieszkańcy są przytłoczeni...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByliście na Maderze:) ?✨
Mój wyjazd niestety został anulowany- koronawirus skutecznie pokrzyżował mi plany, ale mam nadzieję, że jeszcze uda mi się zobaczyć to cudowne miejsce pełne zieleni, słońca i kwiatów. 🌳🌱🌸
,,Moja Madera. Raj na sprzedaż” to nie jest klasyczny przewodnik turystyczny. To książka, w której autorka dzieli się swoimi wrażeniami i codziennością związaną z przeprowadzką na wyspę. Pokazuje Maderę od innej strony- niekoniecznie tej pięknej i turystycznej.
Czytając tę książkę ma się wrażenie, jakby rozmawiało się z przyjacielem który opowiada, co u niego słychać. Jest lekko, swobodnie i z humorem. Po przeczytaniu ostatniej poczułam mały niedosyt- że to już koniec. Z ogromną chęcią przeczytałabym jeszcze więcej !
Autorka zdradza kulisy codzienności, opisuje zwyczaje panujące na Maderze oraz dzieli się smaczkami, o których nie przeczytacie w żadnym z przewodników :)
Duży plus także za krótkie rozdziały- dzięki nim książkę czyta się niezwykle dynamicznie i przyjemnie. Warto wspomnieć o jeszcze jednym atucie: autorka odczarowuje temat przeprowadzki za granicę i nie przedstawia go wyłącznie w superlatywach. Mam ostatnio wrażenie, że wiele osób idealizuje życie w ciepłych krajach, a przecież – jak to mówią – wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma 📖✨
Polecam 10/10 🌟
Za egzemplarz otrzymany w ramach współpracy barterowej dziękuję wydawnictwu.
Byliście na Maderze:) ?✨
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMój wyjazd niestety został anulowany- koronawirus skutecznie pokrzyżował mi plany, ale mam nadzieję, że jeszcze uda mi się zobaczyć to cudowne miejsce pełne zieleni, słońca i kwiatów. 🌳🌱🌸
,,Moja Madera. Raj na sprzedaż” to nie jest klasyczny przewodnik turystyczny. To książka, w której autorka dzieli się swoimi wrażeniami i codziennością...
Świetna książka, docenia ja zwłaszcza ci, którzy byli już na wyspie i teraz czytając ją mogą łatwo odnaleźć się w miejscach i sytuacjach opisywanych przez autorkę. Nie jest to natomiast przewodnik co warto zobaczyć, gdzie warto zjeść itd. i myślę, że gdybym przeczytał ją z taką intencją przed wizytą na Maderze, to ocena byłaby znacznie niższa
Świetna książka, docenia ja zwłaszcza ci, którzy byli już na wyspie i teraz czytając ją mogą łatwo odnaleźć się w miejscach i sytuacjach opisywanych przez autorkę. Nie jest to natomiast przewodnik co warto zobaczyć, gdzie warto zjeść itd. i myślę, że gdybym przeczytał ją z taką intencją przed wizytą na Maderze, to ocena byłaby znacznie niższa
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMój wymarzony kierunek podróży to Madera.
Dlatego z ogromnym zainteresowaniem sięgnęłam po książkę Aleksandry Skibińskiej "Moja Madera raj na sprzedaż".
Autorka opisała piękno tej wyspy z ciepłym klimatem, cudowną roślinnością i pięknymi widokami. To dlatego, właśnie, Madera zyskała miano wyspy wiecznej wiosny.
Wszystko napisane jest lekkim piórem. Można poznać historię, zwyczaje czy sytuację polityczną Madery. I oczywiście poznać problemy związane z "natłokiem" turystów.
Pod wpływem wczasowiczów wyspa zaczęła przechodzić transformację. I to niekoniecznie na "plus".
Niszczenie przyrody, wypadki powodowane przez turystów, korupcja to tylko niektóre z problemów z jakimi mierzy się dzisiejsza Madera.
Autorka opisała także kuchnię, lokalne zwyczaje, muzykę -to co jest lokalnym smaczkiem, a nie znajdziecie tych informacji w przewodnikach.
Zachęcam do lektury
Dziękuję Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz do recenzji.
Aleksandra Skibińska Moja Madera raj na sprzedaż
Mój wymarzony kierunek podróży to Madera.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDlatego z ogromnym zainteresowaniem sięgnęłam po książkę Aleksandry Skibińskiej "Moja Madera raj na sprzedaż".
Autorka opisała piękno tej wyspy z ciepłym klimatem, cudowną roślinnością i pięknymi widokami. To dlatego, właśnie, Madera zyskała miano wyspy wiecznej wiosny.
Wszystko napisane jest lekkim piórem. Można poznać historię,...
Aleksandra Skibińska w książce „Moja Madera” pokazuje piękną wyspę. Nieceniona roślinność, budynki, zabytki, krajobrazy zapierające dech w piersiach.
Jedyne i niepowtarzalne widoki. Język, historia i ludzie są bardzo zadziwiający i porywający. Aleksandra Skibińska to polka, która od kilkunastu lat mieszka na Maderze. Opisuje ludzi, tam mieszkających, ich styl życia, tradycje, zwyczaje.
Tematami dominującymi jest kultura, muzyka, kuchnia itp. Ale znajdziemy także tematy bardziej przyziemne a omijane przez przewodniki, jakie przeczytajcie sami.
Polecam. Do zaczytania!
Aleksandra Skibińska w książce „Moja Madera” pokazuje piękną wyspę. Nieceniona roślinność, budynki, zabytki, krajobrazy zapierające dech w piersiach.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedyne i niepowtarzalne widoki. Język, historia i ludzie są bardzo zadziwiający i porywający. Aleksandra Skibińska to polka, która od kilkunastu lat mieszka na Maderze. Opisuje ludzi, tam mieszkających, ich styl życia,...
MADERA - RAJ CZY KOMERCJA
W Klubie Recenzenta serwisu nakanapie.pl natknęłam się na ciekawą pozycję książkową zatytułowaną "Moja Madera. Raj na sprzedaż", która od razu przykuła moją uwagę. Nie zastanawiałam się długo, gdyż wyspa wiecznej wiosny to jeden z kierunków, które mam w planach od pewnego czasu.
Madera to szczególny ląd położony na oceanie Atlantyckim w odległości niecałe 1000 km. od kontynentalnej Portugalii. Wyspa to jeden z najwyższych wulkanów na świecie, jest tutaj aż siedem stref klimatycznych, mamy bogatą, zróżnicowaną roślinność i... wieczną wiosnę (choć oczywiście nie w każdym rejonie).
Aleksandra Skibińska zabiera nas na tę rajską wyspę by pokazać, jak Madera zmieniała się na przestrzeni piętnastu lat, odkąd autorka wraz z mężem osiedliła się tam na stałe. Główną przyczyną tych zmian jest przede wszystkim wzmożona turystyka i rozbudowywanie infrastruktury w taki sposób, aby przyjąć jak najwięcej przyjezdnych.
W przypadku naszych bohaterów decyzja o przeprowadzce była gruntownie przemyślana i zaplanowana. Jeszcze przed zakupem domu w 2010 roku Aleksandra i Mirko bywali kilkakrotnie na wyspie, by upewnić się, że będzie to dla nich odpowiednie miejsce do życia. A warunków do spełnienia było kilka... nie za gorąco, ale też nie za zimno, mało deszczu, żadnych jadowitych stworzeń (węży, pająków itp.) oraz drapieżników (lwów, tygrysów...),mili i uczynni ludzie, niska przestępczość, europejska cywilizacja, gdzie można się porozumieć w języku angielskim. Madera spełniła te oczekiwania.
Jak się okazuje zakup domu na wyspie nie jest prostą sprawą i na pewno wymaga rozwagi i ogromnej cierpliwości. Sprawy urzędowe załatwia się... latami, a nierzadko są one tak zagmatwane, że w ogóle trudno je ogarnąć. Ale o tym dokładniej opowie autorka w swojej książce.
"Moja Madera" to rodzaj subiektywnego przewodnika, który tak naprawdę jest słodko - gorzką, bardzo szczerą relacją Polki, która dzieli się swoimi doświadczeniami i spostrzeżeniami z życia na wyspie. Bardzo lubię tego rodzaju literaturę, ponieważ mogę z niej wynieść dużo więcej, niż tylko listę popularnych miejsc wartych odwiedzenia, o których piszą wszystkie przewodniki. Co ciekawe, Aleksandra Skibińska nie oprowadza nas po ulubionych zakątkach i ich nie promuje, ale skupia się przede wszystkim na codziennym życiu, mieszkańcach, zwyczajach i kulturze. Przekazuje czytelnikom różne ciekawostki. Pojawiają się też krótkie, ale bardzo ciekawe nawiązania do historii. Autorka stara się opisać blaski i cienie wyspy wiecznej wiosny, przy czym niestety z roku na rok tych cieni jest coraz więcej. Madera kojarzona jest z prawdziwym rajem do wypoczynku oraz eldorado, gdzie można zarobić fortunę. I rzeczywiście są tacy, którzy obracają tu setkami tysięcy euro, podczas gdy zwyczajni mieszkańcy często ledwo wiążą koniec z końcem.
Muszę przyznać szczerze, że po przeczytaniu tej relacji jestem z jednej strony zauroczona Maderą jako wyspą, jej egzotyką, kolorytem, zróżnicowaniem i klimatem. Z drugiej strony przeraża mnie fakt zadeptywania uliczek, szlaków i ścieżek, zabudowywania każdego najmniejszego kawałka gruntu i rujnowania tego, co Madera ma do zaoferowania swoim mieszkańcom. Autorka świetnie pokazała do czego prowadzi bezmyślność, układy, korupcja i pęd za pieniądzem. Wydźwięk jest wyraźny i bardzo czytelny. Madera zatraca swój urok i pierwotny charakter, zmierza po równi pochyłej ku zagładzie. Podtytuł książki - raj na sprzedaż -jest tu niestety bardzo wymowny i trafiony. Można odnieść wrażenie, jakby autorka chciała celowo zniechęcić do wyjazdów na Maderę poprzez skupianie się na tych wszystkich ciemnych stronach turystycznego biznesu. Jednak moim zdaniem wynika to bardziej z troski i chęci zwrócenia uwagi na pewne procesy, których skutki są niestety nieodwracalne.
Książka napisana jest w bardzo przystępny sposób. Prosty język, miejscami mocno emocjonalny ułatwia poznawanie wyspy, ale też pozwala na wyciąganie własnych wniosków. Krótkie rozdziały poświęcone konkretnym tematom i w wielu miejscach uzupełnione o piękne zdjęcia działają na wyobraźnię i sprawiają, że książkę czyta się błyskawicznie. Treść jest interesująca, pozwala obalić mity i zobaczyć Maderę oczami jej mieszkańców borykających się z coraz większymi problemami.
Książka Aleksandry Skibińskiej "Moja Madera. Raj na sprzedaż" to była naprawdę ekscytująca podróż, która dostarczyła mi mnóstwa wrażeń. Mam nadzieję, że całkiem niedługo odwiedzę Funchal i będę mogła osobiście poczuć klimat wyspy.
MADERA - RAJ CZY KOMERCJA
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW Klubie Recenzenta serwisu nakanapie.pl natknęłam się na ciekawą pozycję książkową zatytułowaną "Moja Madera. Raj na sprzedaż", która od razu przykuła moją uwagę. Nie zastanawiałam się długo, gdyż wyspa wiecznej wiosny to jeden z kierunków, które mam w planach od pewnego czasu.
Madera to szczególny ląd położony na oceanie Atlantyckim w...
🏖️ Komu przydałyby się wakacje? 😎
🌺 Może marzy się Wam urlop w krainie wiecznej wiosny? Tak nazywana jest Madera - jeden z najpopularniejszych kierunków podróży w ostatnich latach.
✈️ W katalogach biur turystycznych widzimy piękne zdjęcia i obietnice wypoczynku, jednak Aleksandra Skibińska próbuje pokazać nam więcej. Sama mieszka na Maderze od piętnastu lat, poznała dosyć dobrze jej historię, kulturę i mieszkańców. Dostrzega, jak zmienia się to miejsce pod wpływem masowej turystyki, korupcji i źle prowadzonej polityki.
🕵️♀️ Perspektywa autorki jest ciekawa - ukazuje ten "raj" od środka, z dużą wnikliwością, ale patrzy na niego oczami przybysza. Pewnie stąd bierze się olbrzymi dystans i szczypta ironii, którą okraszone są jej opowieści. Nie poprzestaje na własnych doświadczeniach, ale opisuje także życie innych przyjezdnych. Kto odnalazł tam szczęście, a kto poczuł się oszukany? O tym, że Madera jest świetnym miejscem na wakacyjny wypad, wiemy wszyscy, ale jak funkcjonuje się tam na co dzień?
❓Jakie święta obchodzi się na wyspie? Dlaczego szopki bożonarodzeniowe zajmują w niektórych domach pół salonu?🎄 No i dlaczego Polakom tylko wydaje się, że są dobrzy w grillowaniu? 🍖Tego wszystkiego dowiecie się, czytając książkę Skibińskiej, do czego serdecznie Was zachęcam!
❄️ Ostatnio czytam sporo pozycji w zimowym klimacie, więc "Moja Madera. Raj na sprzedaż" była miłą odskocznią. Mimo że stanowi zbiór anegdot, analiz i prognoz, które często nie mają pozytywnego wydźwięku, czytało mi się ją szybko i przyjemnie. Jeśli lubicie publikacje z pogranicza reportażu i pamiętnika oraz nie boicie się zbaczać ze szlaków wytyczonych turystom, jest to coś dla Was!🧳
Za egzemplarz dziękuję @wydawnictwo_novaeres [współpraca recenzencka].
🏖️ Komu przydałyby się wakacje? 😎
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🌺 Może marzy się Wam urlop w krainie wiecznej wiosny? Tak nazywana jest Madera - jeden z najpopularniejszych kierunków podróży w ostatnich latach.
✈️ W katalogach biur turystycznych widzimy piękne zdjęcia i obietnice wypoczynku, jednak Aleksandra Skibińska próbuje pokazać nam więcej. Sama mieszka na Maderze od piętnastu lat, poznała dosyć...
Po tę książkę sięgnęłam z przyjemnością, żeby poszerzyć swoją wiedzę o tej pięknej wyspie.
Ulubiona przez turystów, z zawsze słoneczną pogodą, soczystą roślinnością, wybornym winem, bezpieczeństwem.
Czy to faktycznie raj na ziemi?
Autorka książki Aleksandra Skibińska, która sama przeprowadziła się tam z Polski, zobrazuje nam prawdziwe oblicze Madery.
Jak sama pisze:
"Ta książka jest o tym, jak wyglądało życie na Maderze jeszcze kilkanaście lat temu i jak zmieniło się pod wpływem rozwoju turystyki i osadnictwa".
Jeździli tam z mężem Mirko, przez kilka lat od 2001r., i stwierdzili, że to jest ich miejsce na ziemi.
Pani Ola kupiła domek na Maderze w 2010r., według życzenia jej męża, który jest ciepłolubny.
Wcześniej na Maderze, połowa wyspy nie wyglądała korzystnie. Wszędzie ruiny.
Ale wreszcie natrafili na domek w Lugar de Baixo w dzielnicy Ponta do Sol. Był niestety do poprawki.
Z tej ciekawej lektury dowiadujemy się także o starych dziejach wyspy i skąd pochodzi nazwa. O warunkach atmosferycznych, nie zawsze korzystnych.
Poznajemy mentalność maderskich mieszkańców, ich wierzenia, zwyczaje, święta, szczególną religijność.
Dowiedziałam się o jedynym zawodzie na świecie, tj. lavadero.
Autorka była zaskoczona ilością bezdomnych psów i kotów na ulicach.
Książka podzielona na kilkanaście rozdziałów, każdy dokładnie opisany tematycznie.
Mamy dużo różnorodnych zdjęć przedstawiających Maderę.
Jest nawet przepis na napój o egzotycznej nazwie- poncha.
Czy warto pojechać do Madery, osiedlić się tam na stałe?
Na te pytania, zapraszam do lektury.
Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Novae Res💝
Po tę książkę sięgnęłam z przyjemnością, żeby poszerzyć swoją wiedzę o tej pięknej wyspie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUlubiona przez turystów, z zawsze słoneczną pogodą, soczystą roślinnością, wybornym winem, bezpieczeństwem.
Czy to faktycznie raj na ziemi?
Autorka książki Aleksandra Skibińska, która sama przeprowadziła się tam z Polski, zobrazuje nam prawdziwe oblicze Madery.
Jak sama pisze:
"Ta...
„Moja Madera. Raj na sprzedaż” Aleksandry Skibińskiej to opowieść, która z pozornie sielankowego obrazu wyspy Madera wydobywa jej mniej znane, często trudne oblicze. Autorka, mieszkająca na wyspie od piętnastu lat, zabiera czytelników w podróż po codziennym życiu mieszkańców, pokazując zarówno piękno krajobrazów, jak i skutki masowej turystyki czy lokalnej korupcji.
Książka nie jest typowym przewodnikiem turystycznym. To raczej połączenie reportażu i pamiętnika, w którym osobiste doświadczenia autorki splatają się z opisem kultury, obyczajów i historii wyspy. Skibińska pokazuje, jak Madera zmieniała się na przestrzeni lat, jakie napięcia wywołuje napływ turystów i nowych osadników oraz jakie wyzwania stoją przed lokalną społecznością.
Narracja autorki jest bezpośrednia i pełna emocji. Momentami ironiczna, momentami gorzka, nadaje książce lekko humorystyczny ton, który przeplata się z poważnymi refleksjami. Czytelnik szybko przyzwyczaja się do stylu, który imituje rozmowę z sąsiadką czy przewodniczkę, a przez to lektura staje się przystępna i przyjemna mimo trudnych tematów.
Najciekawszym aspektem książki są kontrasty, jakie autorka kreśli między urokami wyspy a jej problemami. Zachwycające widoki, łagodny klimat i bogactwo przyrody zestawione są z opowieściami o wypieraniu rdzennej ludności, degradacji środowiska, presji turystów i lokalnych konfliktach. Skibińska nie moralizuje, lecz pokazuje, że raj na ziemi to często tylko fasada, pod którą kryje się rzeczywistość wymagająca refleksji.
Autorka nie unika trudnych tematów, takich jak korupcja, nierówności społeczne czy proces kupna nieruchomości na wyspie. Jej obserwacje są szczegółowe i rzetelne, co nadaje książce wymiar edukacyjny. Czytelnik otrzymuje możliwość spojrzenia na Maderę oczami kogoś, kto zna jej życie od środka, a nie tylko z perspektywy przewodnika czy mediów społecznościowych.
Postaci i historie lokalnych mieszkańców, wplątane w narrację, nadają opowieści autentyczności. Autorka umiejętnie łączy anegdoty, opisy codziennych rytuałów i zwyczajów z refleksjami nad zmianami społecznymi i kulturowymi. Dzięki temu książka jest zarówno pouczająca, jak i emocjonalnie angażująca.
Choć momentami narracja może wydawać się przegadana lub przesycona emocjami, to właśnie te fragmenty nadają książce charakteru. Czytelnik czuje bliskość autorki, jej zaangażowanie i pasję, co sprawia, że lektura nie jest tylko suchym raportem, lecz prawdziwą podróżą w głąb wyspy i jej mieszkańców.
Podsumowując, „Moja Madera. Raj na sprzedaż” to książka dla tych, którzy chcą poznać wyspę nie tylko z pocztówkowych zdjęć, ale również oczami osoby, która żyje jej codziennością. To pozycja pełna refleksji, humoru i szczerości, która uczy, że raj ma swoje cienie, a poznanie ich jest równie wartościowe, co zachwyt nad pięknem przyrody.
Lektura Skibińskiej pozostawia wrażenie autentyczności i sprawia, że czytelnik zaczyna patrzeć na popularne miejsca turystyczne z nową świadomością – doceniając ich urok, ale nie ignorując wyzwań i kosztów, jakie niesie za sobą rozwój turystyki. To opowieść o Maderze prawdziwej, a nie tej idealizowanej, którą znamy z folderów biur podróży.
„Moja Madera. Raj na sprzedaż” Aleksandry Skibińskiej to opowieść, która z pozornie sielankowego obrazu wyspy Madera wydobywa jej mniej znane, często trudne oblicze. Autorka, mieszkająca na wyspie od piętnastu lat, zabiera czytelników w podróż po codziennym życiu mieszkańców, pokazując zarówno piękno krajobrazów, jak i skutki masowej turystyki czy lokalnej korupcji.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka...