Mrok i światło

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Cykl:
- Lata chwały (tom 3)
- Tytuł oryginału:
- Un avenir radieux
- Data wydania:
- 2026-02-10
- Data 1. wyd. pol.:
- 2026-02-10
- Data 1. wydania:
- 2025-01-21
- Liczba stron:
- 576
- Czas czytania
- 9 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383617756
- Tłumacz:
- Joanna Polachowska
Wielki finał bestsellerowego cyklu Pierre’a Lemaitre’a „Lata chwały”, którego bohaterami są rozrzuceni po świecie członkowie rodziny Pelletierów.
W 1959 roku Louis Pelletier, podupadający na zdrowiu patriarcha rodu, po likwidacji fabryki mydła, rodzinnej firmy, którą założył w Libanie, repatriuje do Francji, gdzie bolesnym echem wracają do niego wspomnienia z wojny 1914 roku.
François kontynuuje karierę dziennikarską, choć robi to już bez entuzjazmu. Właśnie zastanawia się nad odejściem z gazety, gdy kontaktują się z nim tajne służby, nakłaniając go, by wziął udział w delikatnej operacji wywiadowczej za żelazną kurtyną. Jest szczyt zimnej wojny, a misja w Pradze okazuje się trudniejsza, niż oczekiwano. Jean wciąż tkwi w matni nieudanego małżeństwa, a frustrację wywołaną brakiem uznania w oczach ojca i niepowodzeniami w interesach wciąż rozładowuje w najgorszy możliwy i śmiertelnie ryzykowny sposób.
Mała Colette, od lat wychowywana przez dziadków, wraca do domu, do życia z Jeanem i Geneviève, despotyczną żoną i toksyczną matką, gdzie nieoczekiwanie nawiązuje bliską więź z młodszym bratem Philippem, którego bierze pod swoje skrzydła. Dwoje dzieci odnajdzie w tym nowym przywiązaniu komfort i bezpieczeństwo, których dorośli nie byli w stanie im zapewnić, a postawa wesołej dziewczynki, buntowniczej pasjonatki przyrody, okaże się zapowiedzią oporu przeciwko męskiej dominacji i zarzewiem nadchodzącej rewolucji...
Saga obejmująca trzydzieści lat z dziejów powojennej Francji i jej kolonii – trzydzieści lat społecznego postępu, boomu gospodarczego i względnej prosperity czasów pokoju.
Napisana z zegarmistrzowską precyzją powieść, będąca owocem skrupulatnej dokumentacji i doskonałego wyczucia – sytuacji, postaci i akcji – z uderzającą wyrazistością oddaje ducha i prawdę epoki.
Pierre Lemaitre, laureat Nagrody Goncourtów, jak zwykle bawi się gatunkami, tym razem z nieskrywaną radością eksperymentując z konwencją powieści szpiegowskiej, łącząc ją z sagą rodzinną i kroniką społeczną.
Znakomita lektura dla czytelników powieści szpiegowskich i sensacyjnych, a także trylogii historycznych Kena Folletta – „Filary Ziemi” i „Stulecie” – oraz dla miłośników rodzinnych sag, od Przeminęło z wiatrem po Ojca Chrzestnego.
Potężne dzieło, od którego nie sposób się oderwać. Niezmiennie fascynujący powieściowy fresk, z obsadą barwnych postaci.„Le Parisien”
Kup Mrok i światło w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Mrok i światło
Poznaj innych czytelników
159 użytkowników ma tytuł Mrok i światło na półkach głównych- Chcę przeczytać 112
- Przeczytane 43
- Teraz czytam 4
- Posiadam 6
- 2026 5
- Ulubione 2
- Powieść 2
- ★ 2026 1
- Historia 1
- 📚MW 1





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Mrok i światło
Dobre domknięcie sagi rodziny Pelletier, ale dalej ma wady poprzednich części. Są niezbyt wiarogodne infantylne momenty oraz niezrozumiałe zachowania bohaterów.
Dobre domknięcie sagi rodziny Pelletier, ale dalej ma wady poprzednich części. Są niezbyt wiarogodne infantylne momenty oraz niezrozumiałe zachowania bohaterów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPędzi czas nad Paryżem i oto jesteśmy w roku 1959, wśród wszystkich członków rodziny, która rozrasta się w coraz bogatszej, rozwijającej się ekonomiczne i technologicznie Francji. Trzeci tom "Lat chwały" jednoczy pokolenia. Niepokoje w Algierii sprawiają, że rodzice wracają z Bejrutu i nieopodal Paryża wiodą szczęśliwe życie, opiekując się wnuczką. Bywają u nich dzieci i pozostałe wnuczęta, świat wreszcie zdaje się być łaskawy dla Pelletierów. Tyle, że to cykl Pierra Lamaitre'a, który z pasją opowiada o tym, co społecznie, obyczajowo i politycznie brudne, co zabiera radość i wystawia na dramatyczne próby. Opowiada z dowcipem i ironią, ale też z dosłownością, która przebija każdą odporność. Paryskie niebo nie na długo jest u niego bezchmurne.
Tak więc, książka się toczy, a ja milknę. wstrząśnięta, pokonana życiem. Raz, gdy dziesięcioletnia Colette natyka się na potwora w ludzkiej skórze. Drugi, gdy frustracja prowadzi do najgorszych, krwa*ych czynów. Trzeci, gdy łaska matki i żony na pstym koniu jeździ i niszczy delikatne uczucia, po wielokroć wystawione już na próbę. Czwarty, gdy Zimna Wojna wpada z impetem w życie rodziny i siecze bez opamiętania strachem i brutalnością. Piąty, gdy choroba zbiera żniwo, choć nikt nie jest na to gotowy. Szósty, gdy dziecko musi sięgać po agresję, by bronić siebie i kogoś jeszcze słabszego. W tych momentach zastygałam, zapominałam oddychać i tkwiłam we współczuciu i przejęciu.
Lamaitre pisze doskonale o tym, co obyczajowe, ale nie byłby sobą, gdyby nie spoglądał w ciemność na rzecz sensacyjnej, trzymającej w napięciu przyjemności czytelniczej. Rozbudowany wątek szpiegowski zabiera nas do socjalistycznej Pragi, którą autor opisuje z podziwem, ale też czyni sceną dramatycznych, gwałtownych wydarzeń. Pojawia się zatajanie zagrożenia atomowego i szantaż. Nie znika postać morde*cy kobiet, teraz przenika ona także do telewizji. Wraca sprawa zalanej wioski, która tak mocno poruszyła Helène w poprzednim tomie. Dzięki audycjom radiowym, na światło dzienne wychodzą skrywane dramaty i krzywdy, w tym jedna wypowiedziana przez syna Pelletierów. Nie można się tutaj nudzić, nie można pielęgnować ulgi, życie szybko prostuje wyobrażenie pozornego spokoju i szczęścia.
Po świetlanej stronie "Mroku i światła" stoi odwaga François, empatia Hélene, zatroskanie babci, czułość dziadka, pszczelarska pasja Colette i jej niezwykle dorosła postawa, stoją też decyzje podejmowane dla kraju, ale i dla rodziny bezradnej wobec choroby i więzienia. Ciemna strona ma zaś swoje ulubione postaci i zachowania - bezwzględność Geneviève, dwoistość Jeana, strach przyniesiony przez sąsiada, priorytety władz i służb wywiadowczych. Tylko kot Joseph, przemykający bezszelestnie pomiędzy tomami wie, że jego miejsce jest zawsze tam, gdzie trzeba troski i miłości.
Autor przeprowadził nas przez trzy części sagi, zmienił zachowania bohaterów i wystawił ich na wiele prób. Podarował i odebrał życie, Francję pokolorował zmieniającą się historią. I choć epilog zamyka okres przewidziany dla trylogii, pewne sprawy pozostały niedomknięte.
W styczniu ukazała się we Francji książka, która raz jeszcze prowadzi w kierunku rodziny. I bez względu na to, czy będzie kontynuacją czy odrębnym 'bytem', nie mogę się doczekać jej przekładu. Tymczasem zachęcam gorąco do podróży przez "Mrok i światło" i całe "Lata chwały". To jedna z tych serii, która zostanie ze mną na zawsze.
Katarzyna
dziękuję Wydawnictwu Albatros
Pędzi czas nad Paryżem i oto jesteśmy w roku 1959, wśród wszystkich członków rodziny, która rozrasta się w coraz bogatszej, rozwijającej się ekonomiczne i technologicznie Francji. Trzeci tom "Lat chwały" jednoczy pokolenia. Niepokoje w Algierii sprawiają, że rodzice wracają z Bejrutu i nieopodal Paryża wiodą szczęśliwe życie, opiekując się wnuczką. Bywają u nich dzieci i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajlepsza chyba część bejrucko-paryskiej trylogii. Barwna, wartko tocząca się historia, nie pozbawiona humoru, dramatyzmu i momentów prawdziwie wzruszających. Nie muszę dodawać, że świetnie napisana i znakomicie przetłumaczona. Mam ogromną nadzieję, że saga nie pozostanie trylogią i pomimo wieszczącego nieuchronny kres epilogu niebawem przeczytamy kolejną, bliższą nam czasowo część tej niezwykłej historii i poznamy dalsze losy najmłodszego pokolenia, a zwłaszcza arcyciekawie zapowiadającego się rodzeństwa Collette i Philippa.
Najlepsza chyba część bejrucko-paryskiej trylogii. Barwna, wartko tocząca się historia, nie pozbawiona humoru, dramatyzmu i momentów prawdziwie wzruszających. Nie muszę dodawać, że świetnie napisana i znakomicie przetłumaczona. Mam ogromną nadzieję, że saga nie pozostanie trylogią i pomimo wieszczącego nieuchronny kres epilogu niebawem przeczytamy kolejną, bliższą nam...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to1. Lubię tę historie ze wszystkimi jej wadami.
2. Bohaterowie są ciekawi, wydarzenia toczą się wartko...
3. Rozwiązanie niektórych wątków specyficzne, dołożenie wątku szpiegowskiego nie wiem czy niezbędne, ale nie zepsuło całości ;)
4. Bardzo dobra seria, warta przeczytania.
1. Lubię tę historie ze wszystkimi jej wadami.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2. Bohaterowie są ciekawi, wydarzenia toczą się wartko...
3. Rozwiązanie niektórych wątków specyficzne, dołożenie wątku szpiegowskiego nie wiem czy niezbędne, ale nie zepsuło całości ;)
4. Bardzo dobra seria, warta przeczytania.
Wygląda na to, że wątek Jeana i Genevieve będzie kontynuowany w jakiejś kolejnej serii. A tak czekałem aż sprawiedliwość dosięgnie tę wredną rurę. Ale będę cierpliwy.
Wygląda na to, że wątek Jeana i Genevieve będzie kontynuowany w jakiejś kolejnej serii. A tak czekałem aż sprawiedliwość dosięgnie tę wredną rurę. Ale będę cierpliwy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKocham tę historię! Kocham to, jak Pierre Lemaitre zaczyna swoje książki z wysokiego C – w przypadku „Mroku i światła” mrożącą krew w żyłach historią Colette i obmierzłego Macagne’a. Kocham przejaskrawioną Geneviève, której nie da się lubić, ale która wprowadza dużo dynamiki do fabuły, jednocześnie wzbudzając tyle antypatii, że czytelnik ma ochotę wejść do książki i zareagować tak, jak powinny zrobić to osoby z jej otoczenia (zdradzę tylko tyle, że znajdzie się ktoś, kto w końcu zapanuje nad toksycznymi popędami Geneviève).
Kocham tlące się w oddali tło obyczajowe i historyczne – w tym tomie autor serwuje nam historię rodem z filmów o Jamesie Bondzie. Kocham Nine za jej determinację i odwagę przeciwstawienia się obłudzie i zakłamaniu, za jej bezwarunkową miłość do Françoisa (też będzie miała swój moment).
Kocham „Mrok i światło” za spójne charakterologiczne postaci, które, co prawda, zmieniają się w odpowiedzi na zmieniający się świat wokół nich, ale ich rdzeń osobowości pozostaje ten sam przez wszystkie tomy.
Lekkość pióra Pierre’a Lemaitre’a w połączeniu z nienachalnym i nieoczywistym sposobem opowiadania o rzeczach ważnych i prawdziwych to recepta na udaną lekturę i godziny zupełnego oddania się tej historii.
Nie mogę się doczekać kolejnego tomu - "Les Belles Promesses"!
Kocham tę historię! Kocham to, jak Pierre Lemaitre zaczyna swoje książki z wysokiego C – w przypadku „Mroku i światła” mrożącą krew w żyłach historią Colette i obmierzłego Macagne’a. Kocham przejaskrawioną Geneviève, której nie da się lubić, ale która wprowadza dużo dynamiki do fabuły, jednocześnie wzbudzając tyle antypatii, że czytelnik ma ochotę wejść do książki i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo już trzeci i finałowy tom sagi o rodzinie Pelletierów — producentów mydła, których losy śledzimy od powojennego chaosu po napięte lata zimnej wojny. I choć mogłoby się wydawać, że to historia „bogatej rodziny”, Lemaitre po raz kolejny pokazuje, że pieniądze nie chronią przed rozczarowaniem, ambicją, zazdrością i błędami.
Przenosimy się do lat 50. Europa jest podzielona, napięcie między Wschodem a Zachodem narasta, a polityczne rozgrywki coraz mocniej wpływają na życie zwykłych ludzi. To właśnie w takim świecie dorasta kolejne pokolenie Pelletierów — z własnymi lękami, pragnieniami i marzeniami.
Jean nadal pozostaje rozdarty i zbyt uległy. François — głodny prawdy i adrenaliny — jako dziennikarz wyjeżdża do Czechosłowacji, a jego zawodowe wybory odbijają się na całej rodzinie (to zdecydowanie najmocniejszy wątek tej części!). Hélène schodzi nieco na dalszy plan, za to coraz wyraźniej widać siłę młodszego pokolenia — szczególnie Colette, która pokazuje charakter i odwagę.
Najbardziej porusza jednak coś innego — przemijanie. Louis, senior rodu, coraz wyraźniej odczuwa upływ czasu. A my razem z nim czujemy, że to naprawdę koniec pewnej epoki.
Czy wszystko jest idealne? Nie. Momentami wątków i postaci jest tak dużo, że można poczuć przesyt, a niektóre zakończenia wydają się zbyt szybkie. A jednak… trudno nie docenić rozmachu tej historii.
To saga rodzinna z prawdziwego zdarzenia — o ambicji, polityce, miłości, błędach i cenie, jaką płaci się za własne wybory. I trochę smutno, że to już ostatnie spotkanie z Pelletierami.
Jeśli lubicie wielopokoleniowe historie osadzone w realiach XX-wiecznej Europy — ta seria zdecydowanie jest dla Was.
To już trzeci i finałowy tom sagi o rodzinie Pelletierów — producentów mydła, których losy śledzimy od powojennego chaosu po napięte lata zimnej wojny. I choć mogłoby się wydawać, że to historia „bogatej rodziny”, Lemaitre po raz kolejny pokazuje, że pieniądze nie chronią przed rozczarowaniem, ambicją, zazdrością i błędami.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzenosimy się do lat 50. Europa jest podzielona,...
Za sprawą trylogii „Lata chwały” proza Pierre’a Lemaitre’a znalazła stałe miejsce na mojej półce i w moim sercu. Autor zadziwił mnie, a zarazem zauroczył niesamowitą umiejętnością nieszablonowego łączenia gatunków. W napisaną z rozmachem sagę rodzinną wplótł elementy powieści szpiegowskiej i kryminału, a wszystko to ujął w ramy historyczne, przyprawiając odpowiednią dawką błyskotliwego humoru. Ilu tu pełnokrwistych bohaterów, tyle fascynujących historii! I choć „Mrokiem i światłem” żegnam się z rodziną Pelletierów, cieszy mnie fakt, że bogata twórczość autora jeszcze długo będzie dla mnie źródłem literackich doznań.
W 1959 roku starsze pokolenie zaczyna ustępować pola młodemu. Nestor rodu sprzedaje fabrykę w Bejrucie i cała rodzina układa sobie życie we Francji. I choć dalsze perypetie dobrze nam już znanych Jeana (zwanego Miśkiem),François oraz Hélène szalenie angażują, to dzieci Jeana i Geneviève powoli przejmują scenę.
Wychowywana przez dziadków Colette wchodzi w niebezpieczny konflikt z sąsiadem i w wyniku traumatycznych zdarzeń decyduje się na powrót do toksycznej matki. Ich relacje rodzinne przypominają pole minowe, a terrorowi wprowadzanemu przez socjopatyczną Geneviève nikt nie jest w stanie się przeciwstawić. Do czasu…
Tak jak wspomniałam, tu każdy bohater ma swoją unikalną historię. Śledzimy losy François podczas wyjazdu do Czechosłowacji, gdzie staje się pionkiem w rozgrywkach wywiadów. Obserwujemy Jeana, jego niespodziewany sukces zawodowy, ale i niesłabnące mroczne ciągoty, których skutki wciąż wymykają się sprawiedliwości. Jest też Hélène, która mimo zaawansowanej ciąży realizuje się w tym, co kocha prowadząc audycje radiowe.
Lemaitre tak prowadzi narrację, że w jednej chwili uśmiechamy się pod nosem, by za moment ze zgrozą przyglądać się torturom w Pradze i z przerażeniem odkrywać, jak wiele politycy są w stanie ukryć przed obywatelami „dla ich dobra”. To coś znacznie więcej niż historia jednej rodziny. To wielowymiarowy obraz całej epoki ze szczególnym uwzględnieniem Francji lat pięćdziesiątych, pełnej społecznych przemian, powojennych traum i brudnych gier wywiadu.
„Mrok i światło” to w pełni satysfakcjonujące domknięcie losów bohaterów, których zdążyłam (w zdecydowanej większości) szczerze polubić. Powieść ukazuje nieuchronność przemijania, ale daje też nadzieję na to, co niesie przyszłość. Może z wyjątkiem Miśka, dla którego rozwój technologii może okazać się zgubny…
Dla mnie to literatura piękna w najlepszym, absolutnie mistrzowskim wydaniu. Gwarantuję, że ta saga pochłonie Was bez reszty i dostarczy pełnej gamy emocji. A Pelletierowie to rodzina, o której nie da się zapomnieć!
Za sprawą trylogii „Lata chwały” proza Pierre’a Lemaitre’a znalazła stałe miejsce na mojej półce i w moim sercu. Autor zadziwił mnie, a zarazem zauroczył niesamowitą umiejętnością nieszablonowego łączenia gatunków. W napisaną z rozmachem sagę rodzinną wplótł elementy powieści szpiegowskiej i kryminału, a wszystko to ujął w ramy historyczne, przyprawiając odpowiednią dawką...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSwietna trylogia "Lata Chwaly". Niby saga ale nie do konca trzymajaca sie tego do czego przyzwyczailismy sie czytajac sagi. Wiele ciekawych watkow i historyjek, przeplata sie na przestrzeni 30tu, mniej wiecej lat. Czego tu nie ma: historie szpiegowskie, kryminalne , milosne, przygodowe, komediowe, obyczajowe... Postaci nakreslone wyraziscie . W miare czytania ma sie wrazenie ze tych ludzi sie zna osobiscie. Dzieki stylowi autora i dobremu researchowi , mozna bylo zanuzyc sie w atmosferze powojennej Francji i paru innych miejsc ( Sajgon , Praga, Bejrut).
Kto nie czytal, tego serdecznie zachecam.
Swietna trylogia "Lata Chwaly". Niby saga ale nie do konca trzymajaca sie tego do czego przyzwyczailismy sie czytajac sagi. Wiele ciekawych watkow i historyjek, przeplata sie na przestrzeni 30tu, mniej wiecej lat. Czego tu nie ma: historie szpiegowskie, kryminalne , milosne, przygodowe, komediowe, obyczajowe... Postaci nakreslone wyraziscie . W miare czytania ma sie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy historia rodziny może opowiedzieć o całej epoce lepiej niż podręcznik historii?
„Mrok i światło” autorstwa Pierre Lemaitre udowadnia, że tak. I bardzo szybko zrozumiałam, że nie jest to jedna z tych książek, którą się po prostu poznaje. W nią się wchodzi - razem z bohaterami, ich pamięcią i ciężarem czasu.
Rok 1959. Wojna formalnie dawno się skończyła, ale w tej historii ona wciąż trwa - w ciele Louisa, w jego wspomnieniach, w ciszy, która zapada w rozmowach. Lemaitre pokazuje tutaj bolesny koniec świata, który bohaterowie rozumieli. I, że pokój nie oznacza spokoju.
Każdy z członków rodziny Pelletierów próbuje odnaleźć swoje miejsce w nowej rzeczywistości. François wplątuje się w politykę i wywiad - niby przypadkiem, a jednak czułam, że to nie przypadek, tylko konsekwencja epoki. Jean rozpaczliwie walczy o poczucie wartości, choć wybiera najgorsze metody. A dzieci… dzieci próbują stworzyć sobie bezpieczny świat, którego dorośli nie umieli im dać.
Najbardziej poruszył mnie wątek Colette. W tej wielkiej historycznej opowieści to właśnie ona wydawała się najbardziej prawdziwa - dziewczynka, która uczy się przetrwania zanim nauczy się dorosłości. To między innymi na jej przykładzie Lemaitre nie idealizuje dzieciństwa. Pokazuje je jako przestrzeń, gdzie rodzi się opór, charakter i przyszłość.
Jednak „Mrok i światło” to coś więcej niż zwykła saga rodzinna. To powieść, która zmienia gatunki niemal niezauważalnie. Najpierw dostajemy sagę rodzinną. Aby szybko przejść w kronikę społeczną. I nagle zmienić kierunek ku historii szpiegowskiej w cieniu zimnej wojny. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że ani przez moment nie miałam wrażenia chaosu. Raczej porównywałam to do życia, które przecież nigdy nie jest jednym gatunkiem, bo codziennie spotykają nas dramaty, komedie, sensacje, czy o zgrozo horrory.
Podobało mi się, że autor nie ocenia swoich bohaterów i ich nie idealizuje. Nawet gdy podejmują złe decyzje, widzimy ich motywacje. Bo „Mrok i światło” nie opowiada o dobrych i złych ludziach. Opowiada o ludziach ukształtowanych przez czas, w którym przyszło im żyć. O pokoleniu, które miało budować przyszłość, nie rozumiejąc jeszcze jej ceny.
Ocena: 9/10 - bo zamykając książkę czułam jakby historia dalej trwa poza ostatnią stroną. Jakby bohaterowie po prostu wyszli z kadru i żyli dalej w świecie, który znamy już my. „Mrok i światło” to jedna z tych powieści, które czyta się dla fabuły… a pamięta dla ludzi.
Czy historia rodziny może opowiedzieć o całej epoce lepiej niż podręcznik historii?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Mrok i światło” autorstwa Pierre Lemaitre udowadnia, że tak. I bardzo szybko zrozumiałam, że nie jest to jedna z tych książek, którą się po prostu poznaje. W nią się wchodzi - razem z bohaterami, ich pamięcią i ciężarem czasu.
Rok 1959. Wojna formalnie dawno się skończyła, ale w tej...