Zrodzona z Krwi i Popiołu

- Kategoria:
- romantasy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Z Ciała i Ognia (tom 4)
- Tytuł oryginału:
- Born of Blood and Ash
- Data wydania:
- 2025-11-12
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-11-12
- Data 1. wydania:
- 2024-05-07
- Liczba stron:
- 1024
- Czas czytania
- 17 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328736191
- Tłumacz:
- Justyna Szcześniak-Norberg
Granica między miłością a obsesją nigdy nie była większa.
Choć Sera w końcu uwolniła się od Kolisa i z powrotem znalazła się wśród ludzi, których kocha, to nie oznacza, że zapanował spokój. Wciąż nawiedzają ją wspomnienia tego, co przeżyła. Lecz Sera ma nadzieję na przyszłość z drugą połówką jej serca i duszy. Nyktos kocha ją, pożąda jej i akceptuje każdą część jej natury – nawet tę potworną, z którą Sera wciąż walczy.
Teraz bardziej niż kiedykolwiek Sera i Nyktos muszą walczyć o przetrwanie wszystkich światów, a Nyktos nie ma żadnych wątpliwości, że Sera nadaje się na Królową Bogów. Ale Seraphena musi znaleźć tę wiarę również w sobie, jeśli chce mieć jakąkolwiek nadzieję, że uda jej się przekonać pozostałe Dwory do wsparcia ich w wojnie przeciwko Kolisowi i uczynienia z Ilizjum oraz świata śmiertelników lepszego i bezpieczniejszego miejsca dla wszystkich.
Lecz gdy Sera zaczyna pojmować, jak ważny jest jej ród i jakie naprawdę znaczenie niesie ze sobą niepokojąca przepowiednia, staje się jasne, że wszystko, co już się dokonało i co dopiero nadejdzie, jest o wiele poważniejsze niż Kolis i jego mroczne obsesje.
Rodzi się pytanie, jak bardzo Duchy Losu wpływają na wszystkie wydarzenia i jaki jest ich ostateczny cel. Jedną rzecz Sera wie na pewno – nie mogą ufać prawie nikomu… w tym nawet jej samej.
Zbliża się wojna bogów, rozdzierające serce straty są nieuniknione, a prawdziwy Pierwotny Śmierci rośnie w siłę. Czy ze wsparciem swoich przyjaciół Sera i Nyktos zdołają powstrzymać Kolisa, zanim ten zniszczy światy, czy też wszystko przepadnie w ognistym piekle krwi i popiołu?
Bowiem granica między sprawiedliwością a zemstą nigdy nie była tak cienka.
Kup Zrodzona z Krwi i Popiołu w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Zrodzona z Krwi i Popiołu
Poznaj innych czytelników
956 użytkowników ma tytuł Zrodzona z Krwi i Popiołu na półkach głównych- Chcę przeczytać 687
- Przeczytane 242
- Teraz czytam 27
- Posiadam 61
- Chcę w prezencie 18
- 2025 10
- 2026 7
- Do kupienia 6
- Fantasy 6
- Ulubione 6
Tagi i tematy do książki Zrodzona z Krwi i Popiołu
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Zrodzona z Krwi i Popiołu
Wszystko zaczęło się od niej i na niej miało się skończyć. Bo to ona była początkiem i końcem.
Królowa Ciała i Ognia.
Odrodzona Sotoria.
Pierwotna Krwi i Popiołu.
Dlatego gdy ten dzień nastanie, będziemy gotowi.






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Zrodzona z Krwi i Popiołu
Zupełnie niepotrzebna część. Strasznie nudna. Jakby zabrakło już pomysłu..
Zupełnie niepotrzebna część. Strasznie nudna. Jakby zabrakło już pomysłu..
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZrodzona z krwi i popiołu
Mam dla was ostatnią część z cyklu „Z ciała i ognia”
„Zrodzona z krwie i popiołu” od Jennifer L. Armentrout i Wydawnictwa Akurat, czyta się bardzo dobrze, pomimo swoich ponad 1000 stron. Historia zaciekawiła mnie od samego początku. I nie ma co ukrywać każdy czekał na ostateczną walkę pomiędzy Kolisem, a Serapheną.
Książka wnosi dużo ciekawych detali, ciekawostek nie tylko do tej serii ale i do serii z cyklu „Z krwi i popiołu”.
Jeśli jeszcze nie znasz całej serii, koniecznie musisz ją przeczytać!
✨
Seraphena powstaje jako Pierwotna Życia i Królowa Bogów! Musi stawić czoła nie tylko swoim własnym problemom, ale musi przede wszystkim też zapewnić spokój i bezpieczeństwo w całym Ilizjum i w świecie śmiertelników.
Wraz z Nyktosem mają odważny plan, lecz najpierw muszą przekonać pozostałe Dwory do wsparcia ich. Wojna przeciwko Kolisowi jest nieunikniona…
Kto poprze fałszywego króla? Kto stanie ramię w ramię z Pierwotną Życia?
Czy Duchy Losu znów namieszają czy będą tylko się biernie przyglądać?
Jak wpłynie wojna bogów na równowagę, która jest tak bardzo potrzebna?
Zrodzona z krwi i popiołu
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam dla was ostatnią część z cyklu „Z ciała i ognia”
„Zrodzona z krwie i popiołu” od Jennifer L. Armentrout i Wydawnictwa Akurat, czyta się bardzo dobrze, pomimo swoich ponad 1000 stron. Historia zaciekawiła mnie od samego początku. I nie ma co ukrywać każdy czekał na ostateczną walkę pomiędzy Kolisem, a Serapheną.
Książka wnosi dużo ciekawych...
Z wielkim żalem rozstaje się z tymi bohaterami.
Będę tęsknić.
Z wielkim żalem rozstaje się z tymi bohaterami.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBędę tęsknić.
Tę część oceniam na mocne 7, ALE mam kilka zarzutów, które być może przydadzą się osobom, które z tą serią mają relację love-hate (jak ja).
1. Nie podoba mi się to, że autorka ukazuje s3ks jak i tego typu rzeczy jako coś, co powinno się robić/okazywać przy wszystkich. Np.: praktycznie przed każdą intymną sytuacją pojawia się sugestia dla otoczenia w stylu: "Hej, będziemy się bzykać, idźcie na korytarz i zaczekajcie tam aż skończymy". Jakby autorka chciała dać do zrozumienia, że bzykanie się na ławce w parku gdy inną patrzą to nic takiego. Co chwile insynuacje, że zaraz będzie bzykanko, obciąganko itp. Ogólnie s3ks wyłazi uszami aby wszyscy o tym wiedzieli. Sprowadzenie miłości do poziomu praktycznie samego popędu s3ksualnego level master.
2. Jak już wcześniej ktoś napisał, za dużo opisów w stylu: jabłko potoczyło się po stole, gruchnęło na podłogę itp. Po co?
3. Zatajanie ważnych informacji, zostawianie ich "na później". No oczywiście, przecież najważniejsze jest bzykanko a nie losy światów.
4. Za dużo scen intymnych. Nie mam w zwyczaju pomijać ani słowa w książce. Czytam wszystko, nawet jeśli coś mnie nuży, no ale litości.
5. Opisywanie scen intymnych tak, jakby dotknięcie palcem przez Nyktosa doprowadzało już do orgazmu i spazmów. To przecież takie proste :) Myślę, że autorzy (zwłaszcza autorki) takich scen po prostu opisują co sami chcieliby przeżyć albo co sobie wyobrażają, a później czytelnicy myślą, że jak oni tak nie mają, to muszą się leczyć albo oczekują, że tak będą mieć lub winę za brak takich doznań zwalają na swoich partnerów. Pomijam kwestię doznać po ugryzieniu i podczas picia krwi: rozumiem, że to na potrzeby książki.
6. Mniej intymnych scen równałoby się mniejszą ilością stron do przeczytania i miałoby to więcej sensu.
7. Niepoważne zachowanie Nyktosa w sytuacjach, gdy ktokolwiek był blisko Sery lub patrzył "inaczej" niż Nyktos by chciał. Serio? Nawet lekarz musiał się pilnować podczas jej badania? Autorka zrobiła z Nyktosa durnia.
8. Świat, który stworzyła jest ciekawy, ale bardzo okrutny. Czy autorka czerpie jakąś przyjemność gdy opisuje sceny mordu, okaleczeń, okrucieństw? Matko kochana, za dużo tego.
9. To najciekawsza część ze wszystkich, dlatego daję 7 gwiazdek.
10. Chyba najważniejsze: oczekiwałam czegoś więcej od książki, która ma 1020 stron. Byłam pewna, że będzie chociaż pokrótce opisana historia bliźniąt już jako dorosłe osoby, coś w stylu "20 lat później" i opisanie co dokładnie było powodem, że Sera zapadła w stazę. Po prostu pociągnięcie histori do końca, do momentu aż Poppy wymówiła jej imię. Tak to sobie wyobrażałam czytając wcześniej, że jest to ostatni tom z tej serii. Mam nadzieję, że kolejna część o Poppy i Casteel'u też będzie ostatnią, bo tak jak autorka stworzyła ciekawy świat, tak już lepiej niech nie pisze nic więcej, bo przynudza okropnie. Nie będę sięgać po inne jej wypociny.
Tę część oceniam na mocne 7, ALE mam kilka zarzutów, które być może przydadzą się osobom, które z tą serią mają relację love-hate (jak ja).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to1. Nie podoba mi się to, że autorka ukazuje s3ks jak i tego typu rzeczy jako coś, co powinno się robić/okazywać przy wszystkich. Np.: praktycznie przed każdą intymną sytuacją pojawia się sugestia dla otoczenia w stylu: "Hej, będziemy...
W porównaniu do poprzedniej części, o niebo lepsza 💫 choć najbardziej nie mogę doczekać się powrotu do historii Poppy
W porównaniu do poprzedniej części, o niebo lepsza 💫 choć najbardziej nie mogę doczekać się powrotu do historii Poppy
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiam serie bo jak czytam już kolejny tom to nie muszę się uczyć kto jest kim i jak działa świat. Historia Sery i Nyktosa w ogóle mnie nie porywa. Ash jest totalnie bez charakteru. Sceny seksu niepotrzebne (pierwszy raz omijam takie sceny w książce!) i akcja się okropnie wlecze. Na początku Sera tylko siedzi w pokoju, je, prowadzi rozmowy o niczym, seks i znowu to samo. W końcu wychodzi i znowu rozmowy o niczym. Niesamowicie mnie drażniło to całe opisywanie co zrobił mały draken. Typu "Jadis weszła na stół, bawiła się talerzem, ruszała ogonem, wplątała się komuś we włosy, spała, odwróciła się, zapolowała na coś". Litości! 😩 Gdzieś koło 40 rozdziału zaczyna się coś dziać. Szczerze mówiąc czytam to bo uwielbiam Krew i Popiół. Poppy i Casteel skradli moje serce! 💜 Dlatego czytam te tysiące stron żeby wychwycić jakiś smaczek dotyczący Krwi i Popiółu. Jest! Na samym końcu! Bardzo ciekawiło mnie w jaki sposób pochowają Kolisa. Według mnie poszło zaskakująco gładko. Jedyną postacią która polubiłam jest Attes ponieważ przypomina w jakiś sposób Rhysa. Mogę w końcu odetchnąć z ulgą że ta seria się skończyła. Teraz czas na kolejny tom Poppy!
Uwielbiam serie bo jak czytam już kolejny tom to nie muszę się uczyć kto jest kim i jak działa świat. Historia Sery i Nyktosa w ogóle mnie nie porywa. Ash jest totalnie bez charakteru. Sceny seksu niepotrzebne (pierwszy raz omijam takie sceny w książce!) i akcja się okropnie wlecze. Na początku Sera tylko siedzi w pokoju, je, prowadzi rozmowy o niczym, seks i znowu to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to⭐️⭐️⭐️✨ 3.5/5
To jest dokładnie ten rodzaj finału, przy którym non stop zmieniałam zdanie.
Co kilka rozdziałów: „to jest za długie” → „ok, to było dobre” → „dlaczego to nadal trwa” → „dobra, czytam dalej”.
Pierwsza połowa jest boleśnie przegadana. Serio — 200–300 stron mniej i nic byśmy nie stracili. Sceny seksu? Kompletnie bez emocji, w większości pomijane 🥱
A mimo to… książka nadal mnie trzymała. I to jest frustrujące.
Bo kiedy autorka skupia się na Serze i Nyktosie, to nagle wszystko zaczyna działać. Ich relacja jest dobrze napisana, emocjonalna i wiarygodna. I w takich momentach myślę sobie: „ok, może jednak było warto”.
Kolis jako villain pozostaje dokładnie taki, jaki był: teoretycznie najpotężniejszy Pierwotny, praktycznie — mistrz gadania. Prawie go nie ma, a kiedy się pojawia, to głównie… mówi 🤷♀️
Po trzecim tomie nie miałam już złudzeń, więc przynajmniej nie było rozczarowania.
Końcowa bitwa? Poprawna. Bez emocjonalnego wow. Wszystko poszło zaskakująco gładko, a ja naprawdę liczyłam na choć odrobinę stresu. Fakt, znając “Krew i Popiół”, zakończenie było do przewidzenia — ale przewidywalność nie musi oznaczać nudy.
I teraz najlepsze: przepowiednia.
Z jednej strony jest tak przekombinowana, że naprawdę nie musiała ciągnąć się przez dwie serie i tyle tomów 😵💫
Z drugiej strony… to właśnie ona sprawia, że wciąż wracam do tej historii. Bo finał ładnie spina całość i w końcu wyjaśnia, kim jest Poppy — i niestety… to ma sens.
Więc tak.
Ta seria mnie męczy.
Ta seria mnie irytuje.
Ta seria sprawia, że nie potrafię jej odpuścić.
Nie polecam.
A teraz idę na reread “Wojny Dwóch Królowych” — i tak, wolę Casteela i Poppy, oceniajcie mnie 🤡😆
⭐️⭐️⭐️✨ 3.5/5
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo jest dokładnie ten rodzaj finału, przy którym non stop zmieniałam zdanie.
Co kilka rozdziałów: „to jest za długie” → „ok, to było dobre” → „dlaczego to nadal trwa” → „dobra, czytam dalej”.
Pierwsza połowa jest boleśnie przegadana. Serio — 200–300 stron mniej i nic byśmy nie stracili. Sceny seksu? Kompletnie bez emocji, w większości pomijane 🥱
A mimo to…...
Mam problem z tą autorką... Fabuła jej książek jest wciągająca, ciekawa i o ile 3 pierwsze tomy tej serii wciągnęłam prawie na raz, tak ten... był straszny. Nyktos zamienił się w chodzącego erotomana bez osobowości, twardniejącego od samego oddechu Sery. W ogóle sposób prowadzenia spicy scen zmienił się w kretyńską papkę nasyconą "cipeczkami" i "kutasami".
Sama Sera doprowadzała mnie do nerwicy ukrywaniem przed Ashem prawdy i tłumieniem czegoś, co łatwo mogło być zaopiekowane. Rozczarowało mnie też mimo wszystko zakończenie - bo przez 3/4 książki bohaterowie przygotowywali się do wielkiej bitwy, a tu jakoś tak za łatwo wszystko poszło.
Mam problem z tą autorką... Fabuła jej książek jest wciągająca, ciekawa i o ile 3 pierwsze tomy tej serii wciągnęłam prawie na raz, tak ten... był straszny. Nyktos zamienił się w chodzącego erotomana bez osobowości, twardniejącego od samego oddechu Sery. W ogóle sposób prowadzenia spicy scen zmienił się w kretyńską papkę nasyconą "cipeczkami" i "kutasami".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSama Sera...
Świetna książka bawiłam się przednio, autorka nie zawiodła :)
Świetna książka bawiłam się przednio, autorka nie zawiodła :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Zrodzona z krwi i popiołu”, czyli ostatni tom z serii o Nyktosie i Serze. Jak poszło?
Jeśli chodzi o pióro autorki, to mam lekki problem. Z jednej strony historia wciąga i pojawiają się nowe wątki, z drugiej tych wątków nagle jest tyle, że mózg nie ogarnia a z trzeciej przeciągające się opisy i wielokrotne powtórzenia sprawiają, że czasem czuję się znudzona.
Osobiście wolę tą serię niż „Krew i popiół”, gdzie tam coś poszło nie do końca tak jakbym się spodziewała i z każdym tomem robiło się coraz dziwniej. Ale my dziś skupmy się na cyklu „Z ciała i ognia”.
Każdy tom jest grubaskiem co ma swoje plusy i minusy. Dla kogoś, kto szuka lekkiej książki na wieczór może być zbyt obszerna i rozbudowana, do tego tak jak wspominałam wcześniej jest wiele powtórzeń co jak dla mnie czasem bez sensu przeciąga fabułę. Jest to gatunek romantasy, także osoby nie lubiąca czytać o se*ie niestety się zawiodą, bo jest go dużo 😅
Uważam, ze poprzednie tomy były ciekawsze i miały więcej akcji, aczkolwiek podziwiam autorkę za tak rozbudowany świat który łączy się z serią o Poppy i Casteelu. Więc jeśli macie niedosyt po tej serii a nie czytaliście drugiej, tam dowiecie się nieco więcej.
Daje takie mocne 6,5/10
„Zrodzona z krwi i popiołu”, czyli ostatni tom z serii o Nyktosie i Serze. Jak poszło?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli chodzi o pióro autorki, to mam lekki problem. Z jednej strony historia wciąga i pojawiają się nowe wątki, z drugiej tych wątków nagle jest tyle, że mózg nie ogarnia a z trzeciej przeciągające się opisy i wielokrotne powtórzenia sprawiają, że czasem czuję się znudzona.
Osobiście...