Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać388
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać14
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Jak zostałem królem. Bolesław Chrobry

72 str. 1 godz. 12 min.
- Kategoria:
- literatura dziecięca
- Format:
- papier
- Seria:
- A to historia!
- Data wydania:
- 2025-03-06
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-03-06
- Liczba stron:
- 72
- Czas czytania
- 1 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382083217
2025 Rokiem Milenium Koronacji Dwóch Pierwszych Królów Polski.
Wyobraźcie sobie, że Bolesław Chrobry, pierwszy koronowany władca Polski – przenosi się w nasze czasy i opowiada o sobie naszym językiem. Niemożliwe? A jednak! Przeczytajcie, jak król opowiada o swoich podbojach, jakie metody stosuje wobec krnąbrnych poddanych, komu i dlaczego oddał relikwię świętego Wojciecha i jak zdobył koronę. Podczas lektury nieraz wrzaśniecie z przerażenia, ale pamiętajcie – to były inne czasy! I obowiązywały inne zasady.
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Jak zostałem królem. Bolesław Chrobry w ulubionej księgarnii
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Jak zostałem królem. Bolesław Chrobry
Poznaj innych czytelników
23 użytkowników ma tytuł Jak zostałem królem. Bolesław Chrobry na półkach głównych- Przeczytane 19
- Chcę przeczytać 4
- Posiadam 2
- Serie 1
- Koniecznie, bo warto 1
- Zabierzów 1
- Ulubione 1
- Tata czyta 1
- 2025_Adam 1
- 2025 1
Inne książki autora

Paweł Wakuła
Absolwent malarstwa i pedagogiki artystycznej. Uprawia niepoważny zawód rysownika-humorysty. Od lat związany jest z tygodnikiem „Angora” oraz popularnym dodatkiem dla dzieci (i nie tylko) – „Angorka”. w 2007 roku zbiór opowiadań Co w trawie piszczy został wyróżniony w Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren. W 2011 został nominowany do Nagrody Literackiej im. Kornela Makuszyńskiego za Kajtka i Yetika
Zobacz stronę autora











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Jak zostałem królem. Bolesław Chrobry
Bardzo sympatycznie, lekko, z jajem i współczesnym humorem napisana książka - krótka, ale treściwa. Nawet 9-latek niezbyt zainteresowany historią słuchał bardzo chętnie. Polecam i chętnie sięgnę po inne książki autora.
Bardzo sympatycznie, lekko, z jajem i współczesnym humorem napisana książka - krótka, ale treściwa. Nawet 9-latek niezbyt zainteresowany historią słuchał bardzo chętnie. Polecam i chętnie sięgnę po inne książki autora.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to[...]
Nazywam się Chrobry....
Bolesław Chrobry!
Z zawodu jestem królem, a moi poddani mówią nawet, że bardzo dobrym. Spróbowaliby powiedzieć inaczej… To oczywiście taki żarcik.
𝐅𝐀𝐍𝐓𝐀𝐒𝐓𝐘𝐂𝐙𝐍𝐄 𝐙𝐀𝐏𝐑𝐎𝐒𝐙𝐄𝐍𝐈𝐄 𝐃𝐎 𝐇𝐈𝐒𝐓𝐎𝐑𝐈𝐈 ⵑ
Jedno z wielu w tym cyklu. Jednak tu już sam wstęp, mnie osobiście zachęcił. Humorystycznie, historycznie i do tego wyśmienite rysunki zachęcają do zapoznania się z całością.
Pomysł na serię rewelacyjny, żeby zachęcić kolejne pokolenia do zgłębienia wiedzy historycznej. Świetnie opracowana, początek roku szkolnego i na prezent idealna 😉👍
𝐏𝐎𝐋𝐄𝐂𝐀𝐌 ⵑ
[...]
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNazywam się Chrobry....
Bolesław Chrobry!
Z zawodu jestem królem, a moi poddani mówią nawet, że bardzo dobrym. Spróbowaliby powiedzieć inaczej… To oczywiście taki żarcik.
𝐅𝐀𝐍𝐓𝐀𝐒𝐓𝐘𝐂𝐙𝐍𝐄 𝐙𝐀𝐏𝐑𝐎𝐒𝐙𝐄𝐍𝐈𝐄 𝐃𝐎 𝐇𝐈𝐒𝐓𝐎𝐑𝐈𝐈 ⵑ
Jedno z wielu w tym cyklu. Jednak tu już sam wstęp, mnie osobiście zachęcił. Humorystycznie, historycznie i do tego wyśmienite rysunki zachęcają do zapoznania...
Bolek, daj pyska – chciałoby się powiedzieć. Boleczku, Bolesławie ty Chrobry Ty Wspaniały Człeku...
Wielki byłeś i jesteś i pewnie taki już zostaniesz (choć w oczach niektórych na takowe przymiotniki absolutnie nie zasługujesz) jednak dzięki Pawle Wakule masz swą Wielkość zapewnioną, jak złotą lokatę w banku (który za twoich czasów zapewne parał się handlem wymiennym - daje mniej, bierze więcej - w siłę rośnie, aż monet się doczeka... koło 1025 roku).
Wakuła odczarował surowość historii, suchych faktów i powagę Króla, jako wszech-mądrego i nieomylnego (co wąsem dzieci pewnie odstraszał, a wojował, jak wojował...) Paweł Wakuła napisał książkę, która nie dość, że obrazowo prezentuje nam sylwetkę władcy, to na dodatek bawi, śmieszy i na długo pozostaje w pamięci. A w tle owych przygód Bolesława piszą się wielkie dzieje naszej polskiej historii. Dlatego nie lękam się obwieścić, iż bezpieczniej będzie, by książki historyczne schowały się w archiwach i by przyprószył je kurz czasu. Niech cisną się na długich półkach niemających końca, bo oto na salony literackie wkracza Boluś Chrobry w interpretacji Pawła Wakuły.
Kurtyna się podnosi. Szanowni czytelnicy – oznajmia autor – oto sztuka jedyna w swoim rodzaju, wspaniała etiuda pełna gagów i zaskoczeń pod tytułem „Jak zostałem królem”, czyli Chrobry w naszych czasach.
Bolesław był synem Mieszka I (księcia) i Dobrawki (księżniczki czeskiej),która zmarła, gdy Boluś miał 13 lat. Po niej nastała era macochy, Ody, która okropną panią była (okropną okropnością – mówiąc dosadniej i po niemiecku). Bolesław nie czuł ani jej opieki, ani wsparcia, ani tym bardziej (o zgrozo!) miłości. Okropną mamą była, dlatego gdy Bolek osiągnął wiek 25-ciu lat wygnał i ją i przyrodnich braci swych. Ha, ale to był – uwaga, uwaga poddani, obwieszczam wam wszem i wobec – to był dopiero początek brawury, jaka się w nim kryła. Bolesław porywczy był, odważny (czasem aż za bardzo) i szybki (jak konna Formuła 1). Często wchodził w konflikty z innymi możnymi Panami, prowadził wojny – czasem kilkuletnie, a że porywczość w nim zajmowała poczytne miejsce, to częstokroć sam sobie (jak mniemam) pluł w brodę za raptownie chlapnięte banialuki. Szybkie reakcje miał we krwi, o co można winić rodziców (a że syna nie tępili, to krew płynęła i emocje chłopca toczyła).
Okaleczał, mordował, biesiadował - jak każdy władca zresztą, ale jak mógł, na kolację do domu i żony wracał. W końcu „Mądrzy ludzie powiadają, że za każdym wielkim mężczyzną stoi silna kobieta”. Z żonami Bolka było różnie, w przeciwieństwie do siostry, Świętosławy. Została królową szwedzkich wikingów i otrzymała nie tylko nowe imię – Sygryda, ale i przydomek Storrada, czyli Dumna.
A wracając do Bolesława – ten po lasach ganiał, we wrogów celował a to strzałami, a to oszczepami. Czasem nawet siekierą rzucił i mieczem zamachnął. Wojny prowadził permanentnie i faktem jest, że wrogowie mieli przerąbane. Naparzanki były codziennością – zasadzanie się w krzakach, przemarsze po mostach lub wpław. Były i nudy i uczty sute z dzikim mięsem z rożna. Jedzenia było po loki same, paluszki tłuszczem ociekały, no i alkoholem wszystko podlewano. Potem było spanie i sadła hodowanie. Notabene – współczuć należy koniom i wszelkim kopytnym, które owych spasionych panów wozili. Wytrzeszcz oczu mógł nastąpić – u tych drugich oczywiście...
Mogłabym pisać i pisać o Bolku i o autorze. Superlatywy toczyłyby się, jak Chrobry po sutej kolacji, gdy wielki brzuch był pierwszy, potem długo nic nic, aż pojawiała się twarz. Paweł Wakuła to mistrz i historii i lekkiego pióra. To ktoś, kto pisze i świetnie się przy tym pisaniu bawi. Swobodnie snuje żarty, coś do faktów dopisuje, a wychodzi z tego iście literacka uczta naszych czasów. „Jak zostałem królem” można czytać i czytać non stop. Rozluźnienie gwarantowane, dobry humor też, a i samopoczucie wskakuje na wyższy poziom. Czytasz i uczysz się – czytasz i ciało się regeneruje. Czytasz i budzi się w tobie dziecko i jesteś Bolkiem w pełnym orężu i rechoczesz z książką w dłoni (bo miecz leży pod łóżkiem, a twoja chabeta wzięła sobie wolne...)
#agaKUSIczyta i dziękuje za miłą lekturę Sztukater
Bolek, daj pyska – chciałoby się powiedzieć. Boleczku, Bolesławie ty Chrobry Ty Wspaniały Człeku...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWielki byłeś i jesteś i pewnie taki już zostaniesz (choć w oczach niektórych na takowe przymiotniki absolutnie nie zasługujesz) jednak dzięki Pawle Wakule masz swą Wielkość zapewnioną, jak złotą lokatę w banku (który za twoich czasów zapewne parał się handlem wymiennym -...
Rok 2025 to Rok Milenium Koronacji Dwóch Pierwszych Królów Polski – w tym Bolesława Chrobrego. To symboliczne przypomnienie wydarzenia, które zapoczątkowało historię młodego państwa polskiego. Choć pierwszy koronowany był Chrobry, to za zbudowanie Polski od fundamentów odpowiada jego ojciec, Mieszko I. Dzięki książkom "Jak zbudowałem Polskę" i "Jak zostałem królem" możemy poznać tę historię z zupełnie innej strony.
To nie są typowe opowieści historyczne. Obie książki prowadzone są w pierwszej osobie – to Mieszko i Bolesław zabierają nas w swoją opowieść. Narracja jest współczesna, język żywy, pełen potocznych zwrotów i humoru, który zaskakuje i świetnie działa, zwłaszcza na młodego czytelnika. Nie ma tu podręcznikowego tonu ani suchego referowania dat – zamiast tego są bezpośrednie relacje z życia ludzi, którzy tworzyli Polskę.
Mieszko I opowiada, skąd pochodzi, jak zbudował państwo Polan, dlaczego zdecydował się na chrzest i co oznaczał on w kontekście politycznym. Mówi też o sporach z margrabią Geronem i innych trudnych wyborach, przed którymi stał jako władca. Jego syn, Bolesław Chrobry, kontynuuje ten wątek – snuje opowieść o władzy, ambicjach, dyplomacji, wojnach, a także o swoim bujnym życiu prywatnym. Z obu opowieści wyłania się obraz władców z krwi i kości – ludzi silnych, nie zawsze szlachetnych, ale skutecznych i świadomych swojej epoki.
Ciekawe jest też to, jak autor pokazuje mentalność ludzi średniowiecza – ich awanturniczy styl życia, grabieże jako element codzienności, logikę tamtych czasów. To, co dla współczesnego odbiorcy może wydawać się brutalne czy niezrozumiałe, w narracji bohaterów nabiera sensu. Dodatkowego smaczku dodają współczesne komentarze i odwołania, które w subtelny sposób łączą przeszłość z teraźniejszością.
Książki wyróżnia lekka forma, która nie ani trochę spłyca treści. Wręcz przeciwnie – pokazuje, że o historii da się mówić z pasją i bez zadęcia. Szkoda, że podręczniki szkolne nie idą tą samą drogą. Może wtedy więcej osób odkryłoby, że historia nie musi być nudna.
Rok 2025 to Rok Milenium Koronacji Dwóch Pierwszych Królów Polski – w tym Bolesława Chrobrego. To symboliczne przypomnienie wydarzenia, które zapoczątkowało historię młodego państwa polskiego. Choć pierwszy koronowany był Chrobry, to za zbudowanie Polski od fundamentów odpowiada jego ojciec, Mieszko I. Dzięki książkom "Jak zbudowałem Polskę" i "Jak zostałem królem" możemy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025 jest Rokiem Milenium Koronacji Dwóch Pierwszych Królów Polski, dlatego na naszym rynku wydawniczym ukazały się ciekawe książki na ten temat. Jedną z nich jest publikacja „Jak zostałem królem. Bolesław Chrobry” z katalogu Wydawnictwa Literatura. 🙂
Bolesław Chrobry, pierwszy koronowany władca Polski, przeniósł się do naszych czasów i zaczął opowiadać o sobie współczesnym językiem. To ciekawa publikacja, w której król opowiada o swoich podbojach, metody stosowanych wobec poddanych, a także różnych wydarzeniach ze swojego życia na przykład komu i dlaczego oddał relikwię świętego Wojciecha oraz jak zdobył koronę. Podczas lektury warto pamiętać, że fabuła przedstawia dawne czasy, gdy obowiązywały inne zasady. 👌 Więcej na blogu.
2025 jest Rokiem Milenium Koronacji Dwóch Pierwszych Królów Polski, dlatego na naszym rynku wydawniczym ukazały się ciekawe książki na ten temat. Jedną z nich jest publikacja „Jak zostałem królem. Bolesław Chrobry” z katalogu Wydawnictwa Literatura. 🙂
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBolesław Chrobry, pierwszy koronowany władca Polski, przeniósł się do naszych czasów i zaczął opowiadać o sobie współczesnym...
W roku obchodów millenium koronacji Bolesława Chrobrego na pierwszego króla Polski Paweł Wakuła przygotował aż dwie książki o pierwszych władcach Polski, choć ukazały się one w odwróconej kolejności. Jako druga pojawiła się książka o Mieszku I, wcześniej zaś Jak zostałem królem. Bolesław Chrobry. I choć to książka o Mieszku ukazuje się pod zaczytasowym patronatem, równie szczerze polecam wam tę o jego synu Bolesławie.
Właściwie - jeśli chodzi o zalety - mogę tu powtórzyć słowo w słowo to, co napisałam o książce dotyczącej Mieszka. I nie jest to wcale droga na skróty tylko znak, że autor przemyślał sobie formułę tego cyklu, który - mam nadzieję - przerodzi się w coś na kształt pocztu królów i książąt Polski dla dzieci.
Jednym z atutów tej książki jest pierwszoosobowa narracja, dzięki której młodzi odbiorcy będą mieli wrażenie, że oto sam Mieszko opowiada im swoją historię. A ponieważ jest w nią emocjonalnie zaangażowany, te emocje udzielają się czytelnikom, którzy z wypiekami na twarzy poznać mogą historię naszego kraju jeszcze zanim rozpoczną formalną edukację z przedmiotu zwanego historią.
Wydawca sugeruje, że to książka dla odbiorców od 9. roku życia, jednak moim zdaniem rodzice mogą swobodnie podsunąć ją wszystkim wczesnoszkolniakom, którzy wykazują zainteresowanie historią lub którym chcemy opowiedzieć o tegorocznej rocznicy i wprowadzić temat formowania się państwa nieco szerzej. Jest to bowiem pozycja zarówno merytoryczna, jak i niezwykle przystępna.
O przystępności lektury decyduje przede wszystkim swobodny język narracji, który jest zrozumiały dla odbiorcy również dzięki potoczności i współczesnemu, młodzieżowemu słownictwu oraz zrozumiałym dla dzieci analogiom. Autor posługuje się tym stylem ze swobodą i umiarem, dzięki czemu nie czuć w nim sztuczności.
Historia, którą opowiada Bolesław, jest dostosowana do wieku odbiorców, a jednocześnie możliwie szczera. Pewnie niejednego czytelnika zaskoczy, jak to Mieszko aranżował Bolesławowi małżeństwa, z których ten chciał się jak najszybciej wyswobodzić. Albo jak wyglądała jego relacja z siostrą. I choć znajdą się w opowieści momenty, które z dzisiejszego punktu widzenia ocenimy negatywnie, autor dba o to, by uświadomić nam, że nie były tak postrzegane przez ówczesnych.
Jestem fanką opowiadania dzieciom o historii, i to najlepiej bez przesadnego dydaktyzmu. Nie ex cathedra, a ze sporą dawką luzu. Paweł Wakuła ma odpowiedni warsztat, by połączyć lekką formę i merytoryczny przekaz, dzięki czemu stworzył świetną książkę dla wszystkich ciekawych historii dzieciaków, które będą chłonąć wiedzę, dobrze się bawiąc. Dzięki tej lekturze nie tylko dowiedzą się, kim był Bolesław Chrobry, ale też jakim sukcesem była w tamtym czasie koronacja i być może zrozumieją wagę obchodzonej w 2025 roku rocznicy.
W roku obchodów millenium koronacji Bolesława Chrobrego na pierwszego króla Polski Paweł Wakuła przygotował aż dwie książki o pierwszych władcach Polski, choć ukazały się one w odwróconej kolejności. Jako druga pojawiła się książka o Mieszku I, wcześniej zaś Jak zostałem królem. Bolesław Chrobry. I choć to książka o Mieszku ukazuje się pod zaczytasowym patronatem, równie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPisałam już kiedyś, że nigdy nie byłam wielką miłośniczką historii. Trafiałam, powiedzmy to sobie szczerze, na nauczycieli tego przedmiotu, którzy niespecjalnie wykazywali się charyzmą i poczuciem humoru - były to dla mnie dość istotne kwestie🤷. A kto wie, może moje życie potoczyłoby się zupełnie inaczej, gdybym w szkole podstawowej mogła korzystać z takich pomocy, jak ta książka!
„Jak zostałem królem” to skarbnica wiedzy o Bolesławie Chrobrym, opisana i zilustrowana na 70 stronach fantastycznej pozycji Pawła Wakuły. Autor jest nie tylko pasjonatem historii, ale też rysownikiem-humorystą, a to połączenie dla Wydawnictwa Literatura okazało się strzałem w dziesiątkę. Dzieje Bolesława opisane są prześmiesznym, współczesnym językiem, co – jestem przekonana – odczaruje nieco jego wizerunek w oczach uczniów, ale też pokaże realia królewskich podbojów (również tych sercowych),sposobów tłumienia oporu wśród nieposłusznych poddanych oraz strategii prowadzących do zdobycia korony i umocnienia władzy💪.
Bardzo ciekawa, choć niepozorna książka, obowiązkowa dla każdego ucznia i niejednego rodzica. Ja przeczytałam ją w mgnieniu oka i śmiałam się wyjątkowo głośno. Kto by pomyślał, że przedstawienie wydarzeń historycznych potrafi tak bardzo rozbawić? Zdecydowanie polecam!👏 Humorystyczne podejście do przekazywania wiedzy to często najskuteczniejsza metoda nauki - pełna radości, a jednocześnie niezwykle efektywna.
Pisałam już kiedyś, że nigdy nie byłam wielką miłośniczką historii. Trafiałam, powiedzmy to sobie szczerze, na nauczycieli tego przedmiotu, którzy niespecjalnie wykazywali się charyzmą i poczuciem humoru - były to dla mnie dość istotne kwestie🤷. A kto wie, może moje życie potoczyłoby się zupełnie inaczej, gdybym w szkole podstawowej mogła korzystać z takich pomocy, jak ta...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Jak zostałem królem” to książka napisana z perspektywy samego Bolesława Chrobrego. To właśnie pierwszy król Polski opowiada nam o swych niesamowitych podbojach. O ojcu Mieszku I i jego żonach. Przedstawia nam swe rodzeństwo i omawia wzajemne relacje. Streszcza jak to z tą naszą Polską było od samego początku. Kto był nam przychylny, a kto traktował jak wroga. Z kim walki wygrywał, a skąd „wracał na tarczy”. Oj niełatwy był żywot tego Bolesława, ale przyszło mu żyć w bardzo trudnych czasach, o czym doskonale wiemy. Wsławił się jednak Chrobry dość mocno i dziś jest jednym z bardziej rozpoznawalnych władców dawnej Polski. Książka napisana przez Pawła Wakułę jest przystępna językowo, na swój sposób dowcipna, przez co znacznie chętniej i łatwiej przyswaja się zawarte w niej istotne informacje historyczne. Może stanowić doskonałą alternatywę dla dzieciaków średnio lubiących historię. Bo historia może i nie jest trudna do ogarnięcia, ale niestety baaaaardzo długa i w tym tkwi cały szkopuł. „Jak zostałem królem” natomiast serdecznie wszystkim polecam. To z pewnością interesująca rzecz, zawierająca dużo zaskakujących ciekawostek. Udanej lektury.
„Jak zostałem królem” to książka napisana z perspektywy samego Bolesława Chrobrego. To właśnie pierwszy król Polski opowiada nam o swych niesamowitych podbojach. O ojcu Mieszku I i jego żonach. Przedstawia nam swe rodzeństwo i omawia wzajemne relacje. Streszcza jak to z tą naszą Polską było od samego początku. Kto był nam przychylny, a kto traktował jak wroga. Z kim walki...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZabieram Was dzisiaj w podróż do czasów, gdzie obowiązywały nieco inne zasady, a kandydat na władcę musiał umieć napadać na sąsiadów, łupić poddanych czy pozbywać się konkurentów w dość szybki tempie.
👑
Naszym przewodnikiem w tej niezwykłej wyprawie będzie pierwszy koronowany władca Polski. Za sprawą Pawła Wakuły-pisarza i ilustratora, znanego z talentu do przybliżania historii w sposób, który wciąga czytelnika bez reszty – sam Bolesław Chrobry, pojawia się we współczesnym świecie i osobiście opowiada nam swoją historię. Brzmi fantastycznie, prawda?
👑
„Jak zostałem królem. Bolesław Chrobry” to genialna, pełna humoru książka, która zabiera nas w wir wydarzeń, gdzie brawura spotyka się z politycznym sprytem, a wojenna zawierucha przeplata się z dyplomatycznymi intrygami. Sam król przybliży Wam nieco obraz jak wyglądały królewskie podboje, jakie decyzje podejmował, by wzmocnić swoje panowanie oraz co sprawiło, że zdobył upragnioną koronę.
👑
Nie znajdziecie tutaj nudy ani suchych faktów. Nasz koronowany władca opowiada w taki sposób, że aż iskrzy, a włosy momentami zjeżą się Wam na głowie.
👑
Trudno jest znaleźć książki historyczne, które zainteresują młodego czytelnika. Większość z nich to bogaty zbiór nazwisk i dat, który – jak nietrudno się domyślić – znudzi się już po pierwszej stronie. Jednak ta książka to coś genialnego! Koniecznie musicie ją przeczytać.
👑
Do tego w środku znajdziecie świetne ilustracje Mikołaja Kamlera, które idealnie odzwierciedlają historycznego ducha tamtych czasów.
👑
Jestem przekonana, że ta książka przypadnie do gustu zarówno młodym jak i starszym czytelnikom, a historyczne fakty ukazane w całej opowieści zapamiętamy bez większego problemu.
Zabieram Was dzisiaj w podróż do czasów, gdzie obowiązywały nieco inne zasady, a kandydat na władcę musiał umieć napadać na sąsiadów, łupić poddanych czy pozbywać się konkurentów w dość szybki tempie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to👑
Naszym przewodnikiem w tej niezwykłej wyprawie będzie pierwszy koronowany władca Polski. Za sprawą Pawła Wakuły-pisarza i ilustratora, znanego z talentu do przybliżania...
Pisanie pamiętników, ba! w ogóle pisanie nie było specjalnie popularne w średniowieczu. Umiejętność tę posiadali nieliczni, a jak się okazuje nawet książęta i królowie nie potrafili władać piórem i przelewać swych myśli i rozkazów na papier. Może właśnie z tego powodu pamiętnik Bolesława Chrobrego ma bardziej postać gawędy? Bardzo interesującej gawędy, która w ciekawy sposób łączy ze sobą dwa odmienne światy – ówczesny, średniowieczny i współczesny.
„Jak zostałem królem. Bolesław Chrobry” to oryginalna biografia pierwszego polskiego króla, opowiedziana z perspektywy samego władcy bardzo współczesnym językiem i z licznymi odniesieniami do obecnych czasów. Paweł Wakuła zaprezentował sylwetkę polskiego władcy z dużą dozą humoru i lekkości, nawet o kwestiach niełatwych wspomniał w sposób przystępny dla dzieci (chociaż znalazły się określenia, które można było w mojej ocenie pominąć bez szkody dla całości historii).
Mimo, że autor postawił na humor, to książka w żadnej mierze nie jest paszkwilem na Bolesława Chrobrego, ale w lekkiej formie mówi o jego wielkości, tym co udało mu się zdziałać i osiągnąć. Autor przedstawia go w sposób nadzwyczaj ludzki, co sprawia, że przestaje być jedynie wyobrażeniem o monumentalnym władcy, poważnym wizerunku z banknotu czy kolejnym nazwiskiem z przypisanymi mu datami do zapamiętania na nudnej lekcji historii. Lekcja jaką przygotował młodym czytelnikom autor jest interesująca, wciągająca i z pewnością dużo łatwiejsza do zapamiętania niż suche daty, nazwiska i fakty. W tej książce historia po prostu ożywa i ukazuje ludzką twarz. Lekkiemu tonowi narracji wtórują utrzymane w tym samym nurcie ilustracje Mikołaja Kamlera.
Świetnie się bawiliśmy podczas lektury i liczymy, że to będzie początek królewskiej serii.
Pisanie pamiętników, ba! w ogóle pisanie nie było specjalnie popularne w średniowieczu. Umiejętność tę posiadali nieliczni, a jak się okazuje nawet książęta i królowie nie potrafili władać piórem i przelewać swych myśli i rozkazów na papier. Może właśnie z tego powodu pamiętnik Bolesława Chrobrego ma bardziej postać gawędy? Bardzo interesującej gawędy, która w ciekawy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to