Szukając Dory Maar. Historia słynnej surrealistki, którą zniszczył Picasso

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Je suis le carnet de Dora Maar
- Data wydania:
- 2025-05-07
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-05-07
- Liczba stron:
- 356
- Czas czytania
- 5 godz. 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324095896
- Tłumacz:
- Regina Gromacka
Fotografka, malarka i muza francuskiej bohemy.
Bez niej nie powstałaby Guernica Picassa.
Żyła otoczona sławnymi ludźmi, jednak na jej pogrzeb nie przyszedł prawie nikt.
Jedyna fotografka, którą surrealiści przyjęli do swego grona.
Francuska dziennikarka kupuje w internecie kalendarzyk, w którego okładce odnajduje notes, a w nim zapisane telefony takich postaci jak Breton, Brassaï, Cocteau, Éluard, Lacan i Chagall. Kto mógł znać tych wszystkich geniuszy? Oczywiście inny geniusz! Pełne pasji dziennikarskie śledztwo doprowadza do odkrycia historii właścicielki notesu.
Kim naprawdę była Dora Maar?
Brigitte Benkemoun uwalnia Dorę od Pabla, który zamknął ją w obrazie „Kobiety płaczącej”. Czym przekonał ją słynny kochanek by porzuciła fotografię dla malarstwa? Dlaczego umarła w samotności jako dewotka? Kto odziedziczył obrazy Picassa, które latami chowała pod łóżkiem? Czy naprawdę przechowywała zdjęcie Hitlera?
Autorka pokazuje artystkę nie taką, jaką namalował ją zazdrosny Picasso, ale taką, jaką widzieli ją współcześni. Zadziorną, utalentowaną i niezależną Dorę – zawsze w najmodniejszych sukniach od Balenciagi.
To historia pełna obsesji, demonów i namiętności.
Kup Szukając Dory Maar. Historia słynnej surrealistki, którą zniszczył Picasso w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Szukając Dory Maar. Historia słynnej surrealistki, którą zniszczył Picasso
Poznaj innych czytelników
183 użytkowników ma tytuł Szukając Dory Maar. Historia słynnej surrealistki, którą zniszczył Picasso na półkach głównych- Chcę przeczytać 124
- Przeczytane 54
- Teraz czytam 5
- Posiadam 9
- 2025 8
- Sztuka 3
- Audiobook 2
- Biografie/autobiografie 2
- Audiobooki 2
- Biografie 2
Tagi i tematy do książki Szukając Dory Maar. Historia słynnej surrealistki, którą zniszczył Picasso
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Szukając Dory Maar. Historia słynnej surrealistki, którą zniszczył Picasso
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Szukając Dory Maar. Historia słynnej surrealistki, którą zniszczył Picasso
Dodaj cytat




























OPINIE i DYSKUSJE o książce Szukając Dory Maar. Historia słynnej surrealistki, którą zniszczył Picasso
punkt wyjścia do napisania książki jest naprawdę ciekawy, aczkolwiek całość przypomina bardziej serię zredagowanych wpisów z bloga, niż spójny rys biograficzny z zadatkami na powieść detektywistyczną. Wyrywkowo czyta się nieźle - jako całość: ech, no cóż...
punkt wyjścia do napisania książki jest naprawdę ciekawy, aczkolwiek całość przypomina bardziej serię zredagowanych wpisów z bloga, niż spójny rys biograficzny z zadatkami na powieść detektywistyczną. Wyrywkowo czyta się nieźle - jako całość: ech, no cóż...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo szukałam, ale znalazłam tu mało Dory. A to, co znalazłam, nie za bardzo mi się spodobało.
No szukałam, ale znalazłam tu mało Dory. A to, co znalazłam, nie za bardzo mi się spodobało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNaszym życiem często rządzą przypadki. Wielokrotnie mamy okazję się o tym przekonać, jednak przypadki takie jak ten opisany przez Brigitte Benkemoun robią szczególne wrażenie. Jeden przypadkowo zakupiony notes zawierał listę pozornie niewiele znaczących nazwisk. Ta drobna rzecz doprowadziła autorkę książki do pierwotnej właścicielki notatnika - Dory Maar.
Książka Benkemoun stanowi zapis drogi, jaką przeszła autorka, próbując odszyfrować postacie i adresy zapisane w notesie przez Maar. Każda z odnalezionych osób wniosła informacje, które umożliwiły stopniowe odbudowanie jej portretu. Z pojedynczych fragmentów i strzępków informacji wyłania się w końcu spójna całość. Taki sposób narracji nadaje książce wyjątkowej formy. Uważam, że książka ta przyjmuje odświeżającą formę, nie nazwałabym jej klasyczną biografią, lecz raczej czymś na kształt biograficznego śledztwa lub eseju.
Maar była określana jako „kobieta płacząca”, „oficjalna kochanka Picassa” czy „antysemicka dewotka”. Z pewnością nie jest ona postacią, którą można bezrefleksyjnie uznać za wzór, jednak jej historia pozostaje fascynująca. Dory Maar nie da się jednoznacznie zaszufladkować, jest, jak podkreśla sama autorka książki, kobietą o wielu twarzach. Była fotografką, malarką, kobietą poszukującą własnej tożsamości, która w międzyczasie gubiła się w labiryncie życia.
Picasso stał się centrum jej świata, nawet po tym, gdy ją odtrącił, a po jego śmierci Maar niemal całkowicie zamknęła się na otoczenie. Zatracając się we własnym świecie, być może wiele ją ominęło, jednak z dzisiejszej perspektywy wyraźnie widać, jak bogate było jej doświadczenie, jak wiele wybitnych postaci poznała oraz jak istotny wkład wniosła w historię sztuki, będąc jej aktywną uczestniczką.
Naszym życiem często rządzą przypadki. Wielokrotnie mamy okazję się o tym przekonać, jednak przypadki takie jak ten opisany przez Brigitte Benkemoun robią szczególne wrażenie. Jeden przypadkowo zakupiony notes zawierał listę pozornie niewiele znaczących nazwisk. Ta drobna rzecz doprowadziła autorkę książki do pierwotnej właścicielki notatnika - Dory Maar.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka Benkemoun...
Sztuka i miłość genialnej Dory Maar. Nie moglam się oderwać. Nie przepadam za klasycznymi biografiami, tym bardziej książka Benkemoun skradła moje serce. Deketywistyczna opowieść o genialnej surrealistce, która czasem tak jak każda z nas zaufała nie temu mężczyźnie któremu powinna.
Sztuka i miłość genialnej Dory Maar. Nie moglam się oderwać. Nie przepadam za klasycznymi biografiami, tym bardziej książka Benkemoun skradła moje serce. Deketywistyczna opowieść o genialnej surrealistce, która czasem tak jak każda z nas zaufała nie temu mężczyźnie któremu powinna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZakupiony w internecie stary notes z zieloną okładką, który na kilkunastu pozostawionych w nim kartkach, zawiera nazwiska i przypisane im numery telefonów, okazuje się prawdziwą skarbnicą wiedzy, początkiem odkrywania tajemnicy, a przede wszystkim nieodpartej chęci ustalenia, do kogo w przeszłości on należał. W notesie zapisane były kontakty do znanych i cenionych postaci świata artystycznego Francji XX wieku, które niewątpliwie znał właściciel, a zatem Brigitte Benkemoun (to ona kupiła notes) nie pozostawało nic innego, jak podjęcie swoistego śledztwa, celem ustalenia kim on był, czy i jakie miał powiązania z tymi osobami, jakie były jego losy. W efekcie ta trudna i żmudna dziennikarska praca kieruje uwagę autorki na Dorę Maar - utalentowaną fotografkę, malarkę i poetkę, kobietę o pięknej i olśniewającej urodzie, która stała się muzą dla malarzy, zwłaszcza Pabla Picassa, dla którego była pierwowzorem słynnej „kobiety płaczącej” z jego obrazów.
Kim naprawdę była Dora Maar? Czy te ujawnione w notesie nazwiska pomogą autorce poznać prawdziwą Dorę, ukazać nam bohaterkę taką, jaka była naprawdę, pokazać jak żyła, co było jej pasją, namiętnością ...
To wyjątkowo ciekawa lektura, przypominająca bardziej literacko-artystyczne śledztwo niż typową biografię, wymagająca drobiazgowego poszukiwania źródeł, dokumentów, archiwaliów.
Brigitte Benkemoun w swej książce udało się przede wszystkim "uwalnić Dorę od Picassa", który zamknął ją w obrazie „Kobiety płaczącej” i która przez lata tak była postrzegana. Autorka pokazuje artystkę nie taką, jaką namalował ją zazdrosny Picasso, ale taką, jaką widzieli ją współcześni. Zadziorną, utalentowaną i niezależną Dorę – zawsze w najmodniejszych sukniach od Balenciagi, dyskretnie wkrada się w jej życie, usiłuje się dowiedzieć dlaczego porzuciła fotografię na rzecz malarstwa, co łączyło ją z osobami z notesu z adresami, dlaczego umarła w samotności, kto odziedziczył obrazy Picassa, które latami chowała pod łóżkiem?
To historia pełna obsesji, demonów i namiętności, tajemnic, żalu, poczucia zdrady, samotności i lęków, załamaniem psychicznym.
Dora Maar - "fotografka, malarka i muza francuskiej bohemy. Bez niej nie powstałaby "Guernica" Picassa.
Żyła otoczona sławnymi ludźmi, jednak na jej pogrzeb nie przyszedł prawie nikt."
Zakupiony w internecie stary notes z zieloną okładką, który na kilkunastu pozostawionych w nim kartkach, zawiera nazwiska i przypisane im numery telefonów, okazuje się prawdziwą skarbnicą wiedzy, początkiem odkrywania tajemnicy, a przede wszystkim nieodpartej chęci ustalenia, do kogo w przeszłości on należał. W notesie zapisane były kontakty do znanych i cenionych postaci...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo oryginalna forma - wole jednak tradycyjne biografie
Bardzo oryginalna forma - wole jednak tradycyjne biografie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Szukając Dory Maar” Brigitte Benkemoun to nietypowa biografia oparta na prawdziwym znalezisku - kalendarzyku należącym do surrealistki. Autorka podąża śladem Dory, łącząc reportażowe śledztwo z refleksją o sztuce i miłości. Książkę czyta się lekko, choć momentami bardziej skupia się na samej autorce niż na artystce.
Generalnie nie przepadam za biografiami pisanymi w formie reportażu, dlatego do tej książki podchodziłam z pewną rezerwą. Mimo to muszę przyznać, że czyta się ją szybko i przyjemnie - styl autorki jest lekki, a narracja płynna.
Na szczególną uwagę zasługują ilustracje, choć szkoda, że jest ich tak niewiele i pojawiają się dopiero mniej więcej w połowie książki. To jednak zdecydowany atut - dzięki nim historia Dory Maar zyskuje dodatkowy wymiar i kontekst.
Po tę pozycję sięgnęłam dlatego, że wcześniej czytałam biografię pióra Bettiny Storks "Dora Maar. Dwa oblicza miłości". Chciałam sprawdzić, jak na tle tamtej biografii wypadnie książka Brigitte Benkemoun i czy dowiem się czegoś nowego. Niestety, natrafiłam na drobne nieścisłości pomiędzy faktami przedstawionymi przez obie autorki - i to raczej na korzyść Storks. Było to dla mnie zaskoczeniem, zwłaszcza że książka Benkemoun cieszy się bardzo pozytywnymi opiniami czytelników.
Zdecydowanie bardziej podobała mi się, więc książka "Dora Maar. Dwa oblicza miłości" Bettiny Storks. Zainteresowanych odsyłam do napisanej przeze mnie opinii na LC na ten temat - nie wspominam tutaj życiorysu Dory, ponieważ zrobiłam to już w tamtej opinii. Warto też dodać, że "Dora Maar. Dwa oblicza miłości" była napisana w znacznie cięższym, bardziej wymagającym stylu i nie zawierała żadnych ilustracji. Pod tym względem publikacja Brigitte Benkemoun wypada zdecydowanie przystępniej - to książka, po którą można sięgnąć bez obaw o trudny język czy nadmiar detali.
Trzeba również zaznaczyć, że "Szukając Dory Maar" to raczej opowieść o samej autorce i jej poszukiwaniach artystki niż klasyczna biografia Dory. To nie zarzut, ale warto mieć tego świadomość przed lekturą - książka ma bardziej charakter reporterskiej podróży niż dokumentalnego portretu surrealistki. Punktem wyjścia książki jest zakup na eBayu kalendarzyka, a w nim ukrytego notesu, który należał do samej Dory Maar. To znalezisko staje się początkiem prywatnego śledztwa Brigitte Benkemoun, próbującej odtworzyć losy artystki i zrozumieć, kim była kobieta, której życie tak mocno naznaczyła relacja z Picassem.
Reasumując mimo kilku zastrzeżeń, książkę czytało mi się dobrze. To interesująca pozycja dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z postacią Dory Maar. Jednak z perspektywy rzetelności i pełniejszego obrazu jej życia, bardziej przekonująca wydaje mi się "Dora Maar. Dwa oblicza miłości" Bettiny Storks. W każdym razie zachęcam do przeczytania :)
„Szukając Dory Maar” Brigitte Benkemoun to nietypowa biografia oparta na prawdziwym znalezisku - kalendarzyku należącym do surrealistki. Autorka podąża śladem Dory, łącząc reportażowe śledztwo z refleksją o sztuce i miłości. Książkę czyta się lekko, choć momentami bardziej skupia się na samej autorce niż na artystce.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGeneralnie nie przepadam za biografiami pisanymi w...
Kim była Dora Maar? Czy ktoś z Was kojarzy to nazwisko? Przyznam szczerze, że ja nie miałam pojęcia o jej istnieniu — aż trafiło do mnie opracowanie „Szukając Dory Maar. Historia słynnej surrealistki, którą zniszczył Picasso” autorstwa Brigitte Benkemoun.
Nie jest to klasyczna biografia, lecz forma międzygatunkowa - coś pomiędzy literackim esejem, dziennikarskim śledztwem a lekcją historii sztuki. Wszystko zaczyna się od przypadku: autorka kupuje w internecie stary kalendarzyk, w którego okładce ukryty jest notes z zapisanymi numerami telefonów. Breton, Cocteau, Chagall… lista nazwisk robi wrażenie. Kto mógł znać tych wszystkich twórców? Benkemoun postanawia odkryć, kim była tajemnicza właścicielka notesu.
Tak rozpoczyna się jej fascynująca podróż w przeszłość - w świat paryskiej awangardy lat 30., surrealistów, artystów, poetów i fotografów. A w centrum tej historii pojawia się Dora Maar - kobieta, którą historia zapamiętała głównie jako muzę Picassa, choć była kimś znacznie więcej: uznaną fotografką, artystką i intelektualistką o niezwykłej wrażliwości.
Ze składanych strzępków informacji, autorka odsłania kolejne warstwy tej postaci — artystki, kobiety, kochanki, samotniczki. Dora Maar uwieczniała na fotografiach proces powstawania Guerniki, a jej własne prace, pełne niepokoju i mroku, wciąż zachwycają głębią. Benkemoun nie idealizuje jej, ale też nie pozwala, by została zepchnięta w cień geniusza, którego kochała.
Książka staje się więc nie tylko próbą rekonstrukcji zapomnianego życia, ale też refleksją nad tym, jak łatwo kobiety-artystki zostają sprowadzone do roli „inspiracji”. W tym sensie pościg za właścicielką notesu staje się hołdem dla kobiecej twórczości — kruchej, ale odważnej, nieustannie zmagającej się z oceną i uprzedzeniami.
Czyta się tę książkę jak opowieść o poszukiwaniu - nie tylko Dory, ale też samej tożsamości, pamięci i sensu sztuki. Jest w niej coś z detektywistycznej pasji, coś z eseju o przemijaniu i coś z melancholii starych fotografii. Zdecydowanie polecam, szczególnie tym, którzy cenią fakt, że literatura pozwala odzyskać zapomniane głosy.
Kim była Dora Maar? Czy ktoś z Was kojarzy to nazwisko? Przyznam szczerze, że ja nie miałam pojęcia o jej istnieniu — aż trafiło do mnie opracowanie „Szukając Dory Maar. Historia słynnej surrealistki, którą zniszczył Picasso” autorstwa Brigitte Benkemoun.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest to klasyczna biografia, lecz forma międzygatunkowa - coś pomiędzy literackim esejem, dziennikarskim śledztwem...
Czuję, że nadal nie poznałam artystki. W książce jest więcej informacji na temat niewiernego Picasso, niż samej Dory. Dużo powtórzeń jeśli chodzi o złożenie charakterystyki postaci. Książka jest o Dorze Maar, jednak nie czuję jakby ona była główną postacią tej opowieści.
Czuję, że nadal nie poznałam artystki. W książce jest więcej informacji na temat niewiernego Picasso, niż samej Dory. Dużo powtórzeń jeśli chodzi o złożenie charakterystyki postaci. Książka jest o Dorze Maar, jednak nie czuję jakby ona była główną postacią tej opowieści.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStosunkowo niedawno poznałam Dorę Maar. Dzięki książce pt. „Muzy. My stworzyłyśmy sztukę”, przyjrzałam się bliżej sylwetce ukochanej Pabla Picasso i zapragnęłam poznać tę niebywałą osobowość i wybitny talent artystyczny, który przez kilka lat zawładnął sercem i umysłem najsłynniejszego malarza XX wieku. Z pomocą przyszła mi książka autorstwa Brigitte Benkemoun pt. „Szukając Dory Maar. Historia słynnej surrealistki, którą zniszczył Picasso”, która ukazała się w ofercie wydawnictwa Znak Literanova, w przekładzie Reginy Gromackiej.
Przypadkowo odkryty notes z numerami telefonów do najsłynniejszych postaci artystycznej bohemy Francji doby XX wieku, stał się pretekstem do poszukiwań jego właściciela. To swoiste śledztwo przeprowadzone przez Brigitte Benkemoun doprowadza Nas i autorkę do utalentowanej fotografki, malarki i poetki, ale przede wszystkim ujmująco pięknej kobiety, która stała się muzą malarzy, towarzyszką arystokratów i pierwowzorem słynnej „kobiety płaczącej” z obrazów Picasso.
Za pośrednictwem nazwisk zawartych w notesie, autorka odtwarza powiązania między posiadaczami zapisanych przez Dorę Maar numerów a nią samą, rozpoznawaną w towarzystwie jako ukochana ojca kubizmu. Wiecznie w cieniu wielkiego malarza, gdzieś pomiędzy jego artyzmem a rozwiązłością seksualną. Tym razem to na niej skupia się cała uwaga, a w centrum zainteresowania czytelnika znajdują się jej rozterki emocjonalne, problemy psychiczne i trudna droga do życia z dala od wielkiej miłości, jaką dla Dory był Picasso.
Pozytywnie zaskoczył mnie narracyjny koncept zastosowany przez autorkę, która w kolejnych rozdziałach wykazuje znaczenie, jakie przeróżne osoby odegrały w życiu tej wyjątkowej, inteligentnej i utalentowanej kobiety. W sposób ciekawy i zajmujący, czasem ze strzępów informacji, rekonstruuje historię życia swojej bohaterki, pochyla się nad jej problemami, ukazuje wzloty i upadki, a przede wszystkim przywraca pamięć o kobiecie, która zasłynęła dzięki popularności Picasso i również za jego sprawą zepchnięta została w cień. Tę wspaniałą narrację koniecznie trzeba przeczytać!
Stosunkowo niedawno poznałam Dorę Maar. Dzięki książce pt. „Muzy. My stworzyłyśmy sztukę”, przyjrzałam się bliżej sylwetce ukochanej Pabla Picasso i zapragnęłam poznać tę niebywałą osobowość i wybitny talent artystyczny, który przez kilka lat zawładnął sercem i umysłem najsłynniejszego malarza XX wieku. Z pomocą przyszła mi książka autorstwa Brigitte Benkemoun pt. „Szukając...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to