
Ernest Hemingway
Pisarz, dziennikarz, sportowiec, myśliwy. Urodził się w Chicago, jako drugie z szóstki dzieci. W 1917 rozpoczął pracę dla dziennika Kansas City Star. Rok później zgłosił się na ochotnika jako kierowca ambulansu na Włoskim froncie, gdzie został ciężko ranny, ale odznaczony za swoją służbę. Te doświadczenia posłużyły za inspirację dla jego powieści "Pożegnanie z bronią". Powrócił do Stanów w 1919 roku i w 1921 ożenił się z Hadley Richardson, pierwszą z czterech żon. W 1922 był reporterem w czasie wojny grecko-tureckiej, po czym zrezygnował z dziennikarstwa na rzecz poświęcenia się pisarstwu. Osiadł w Paryżu, utrzymując znajomość z innymi emigrantami, jak Ezra Pound oraz Gertruda Stein. Z pasją oddawał się walkom byków, polowaniom na grubego zwierza i połowom dalekomorskim. W uznaniu dla jego pozycji w świecie literatury otrzymał w 1954 literacką Nagrodę Nobla po publikacji "Starego człowieka i morza". Krótko po wydaniu tej książki, udał się do Afryki na safari, gdzie dwukrotnie niemal zginął w sukcesywnych katastrofach lotniczych, które sprawiły, że spędził resztę życia w bólu oraz złym stanie zdrowia. W 1961 roku popełnił samobójstwo.
Podczas swojego pobytu w Paryżu znalazł się pod wpływem modernistów. Jako pisarz rozpoczynający karierę po Wielkiej Wojnie, jego styl i koncepcje literackie kształtowały się w reakcji i opozycji do wojny oraz złożonemu stylowi XIX-wiecznych pisarzy. Hemingway uważał, że motywy pisarza nie powinny być częścią tekstu, ale znajdować się "pod powierzchnią" - nazwał to "teorią lodowca". Jego styl był zwięzły, pozbawiony ozdobników, rzadko korzystający ze zdań złożonych. To ekonomiczne wykorzystanie języka wywarło silny wpływ na literaturę XX wieku.
Zobacz stronę autora
OPINIE i DYSKUSJE o książce Śmierć po południu
Ponieważ ten serwis jest o książkach, a nie o walkach byków, więc daruję sobie refleksje na ten ostatni temat, chociaż trudno się od nich powstrzymać.
Co do książki:
Skąd tytuł? Tauromachia odbywa się późnym popołudniem, zwykle początek jest między 17 a 18.
Rzecz pisana we wczesnych latach 30-tych, już w okresie republiki. Główna część tekstu, jakieś 75%, to 20 rozdziałów, dość chaotycznych, omawiających różne kwestie związane z walkami. Reszta to słownik terminów oraz mały katalog reakcji na walki ze strony ludzi, których Hemingway znał.
Jak na autora, który cierpiał na nieuleczalny narcyzm, jego samego jest tu bardzo mało. To oczywiście plus. Drugi to rzeczowość tekstu, który ma raczej edukacyjny (w sensie: wyjaśnić jak to się robi) charakter, raczej mało tu filozofowania, porównań, syntez, głębokich albo niegłębokich myśli, itede (stąd zupełnie nie zgadzam się z opinią obok, jakoby Hemingway "dorabiał corridzie sens tam, gdzie go nie ma"; tak samo nie znalazłem tu rzekomej arogancji i wmawiania czytelnikowi, że musi lubić). Trzeci to zaskakująco niski poziom maczyzmu, którego można by się spodziewać.
Minusy: no jednak rzecz jest dość monotonna, mimo że co jakiś czas autor wprowadza fikcyjne dialogi ze Starszą Panią. Dalej: dotyczy realiów z lat 30-tych, więc nie jestem pewien, na ile ówczesne reguły i zasady stosowane są w walkach byków dzisiaj. Jeszcze dalej: trochę za dużo walkobykowych technicyzmów.
Chyba raczej nie warto. Kto posiada angolański, nie mówiąc o hiszpańskim, w internecie znajdzie dziesiątki witryn opisujących tauromachię w szczegółach albo wręcz przeciwnie, jako element syntezy o sensie życia i wszechświata.
Ponieważ ten serwis jest o książkach, a nie o walkach byków, więc daruję sobie refleksje na ten ostatni temat, chociaż trudno się od nich powstrzymać.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo do książki:
Skąd tytuł? Tauromachia odbywa się późnym popołudniem, zwykle początek jest między 17 a 18.
Rzecz pisana we wczesnych latach 30-tych, już w okresie republiki. Główna część tekstu, jakieś 75%, to 20...
Hemingway i byki na okładce nie kończą się dobrze.
Bardzo stronniczy, nieznoszący sprzeciwy styl pisania. Wmówi ci, że nie masz prawa nie lubić corridy, a jeśli nadal nie lubisz to jesteś głupi i źle na to patrzysz tak w skrócie
Hemingway i byki na okładce nie kończą się dobrze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo stronniczy, nieznoszący sprzeciwy styl pisania. Wmówi ci, że nie masz prawa nie lubić corridy, a jeśli nadal nie lubisz to jesteś głupi i źle na to patrzysz tak w skrócie
Bardzo ciekawie napisana. Na końcu znajduje się słowniczek terminów związanych z walką byków.
Bardzo ciekawie napisana. Na końcu znajduje się słowniczek terminów związanych z walką byków.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMimo calego zachwytu fraza Hemingwaya, dobrnelam tylko do polowy, poniewaz wydaje mi sie, ze napisal straszne glupoty dorabiajac corridzie sens tam, gdzie ona go nie ma.
Mimo calego zachwytu fraza Hemingwaya, dobrnelam tylko do polowy, poniewaz wydaje mi sie, ze napisal straszne glupoty dorabiajac corridzie sens tam, gdzie ona go nie ma.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPewnie gdyby interesowała mnie corrida, albo chociaż widziałbym ją raz w życiu to podniósłbym ocenę o dwa ;).
Pewnie gdyby interesowała mnie corrida, albo chociaż widziałbym ją raz w życiu to podniósłbym ocenę o dwa ;).
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNudy
Nudy
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak przesycona corridą jak piasek aren- krwią...
Tak przesycona corridą jak piasek aren- krwią...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to