rozwińzwiń

Świąteczna księgarnia

Okładka książki Świąteczna księgarnia autora Jenny Colgan, 9788367931991
Okładka książki Świąteczna księgarnia
Jenny Colgan Wydawnictwo: Feeria Stories Cykl: Świąteczna księgarnia (tom 1) literatura obyczajowa, romans
440 str. 7 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Świąteczna księgarnia (tom 1)
Tytuł oryginału:
Christmas Bookshop
Data wydania:
2024-11-13
Data 1. wyd. pol.:
2024-11-13
Data 1. wydania:
2022-10-27
Liczba stron:
440
Czas czytania
7 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367931991
Tłumacz:
Andrzej Goździkowski
Średnia ocen

6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Świąteczna księgarnia w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Świąteczna księgarnia

Średnia ocen
6,9 / 10
239 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Świąteczna księgarnia

avatar
249
246

Na półkach: ,

Zapowiadało się ciekawie, mała księgarnia na którą trzeba znaleźć sposób , żeby znów rozkwitła. Ale coś nie wyszło, może to wina tłumacza, który z nie potrafił oddać atmosfery i przeżyć . Główna bohaterka nie zachwyciła , nie wciągnęła mnie w swoje życie - ,infantylna , narzekająca, o zerowej charyźmie. Dwaj konkurenci, też nie do życia. Słowem bohaterowie na nie , akcja rozciągnięta do granic przyzwoitości też na nie. Przeczytać można, bez zachwytu.

Zapowiadało się ciekawie, mała księgarnia na którą trzeba znaleźć sposób , żeby znów rozkwitła. Ale coś nie wyszło, może to wina tłumacza, który z nie potrafił oddać atmosfery i przeżyć . Główna bohaterka nie zachwyciła , nie wciągnęła mnie w swoje życie - ,infantylna , narzekająca, o zerowej charyźmie. Dwaj konkurenci, też nie do życia. Słowem bohaterowie na nie , akcja...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
800
317

Na półkach:

Główna bohaterka „Świątecznej księgarni” to Carmen. Całe życie czuję się jak gorsza siostra, bo jest samotna i aktualnie bez pracy, a jej siostra ma idealnego męża, dobrą pracę i czwarte dziecko w drodze. Decyduje się jednak przeprowadzić w listopadzie do siostry Sofii, która załatwia jej pracę w podupadającej księgarni. Carmen musi odczarować to miejsce i sprowadzić na nie większe zyski. Oprócz tego próbuje nawiązać bliższą relacje z siostrą i jej dziećmi…

Święta to czas wspólnoty, radości i pojednania. Ta książka to nam zdecydowanie potwierdzi. Po wielu burzach wyjdzie słońce do naszej bohaterki Carmen, a wraz z nią przeżyjemy całą gamę uczuć. Oprócz oczywiście próby ratowania księgarni, której oddaje serduszko, bo była to piękna inicjatywa, to na horyzoncie Carmen pojawiają się dwa zupełnie różni od siebie mężczyźni… uwielbiam takie miłosne zawirowania w świątecznych książkach!

Robi się cieplej na serduszku i jest przemiło czytać taką książkę. Dialogi dzieci mnie rozczulały i czasem wywoływały śmiech.

Urocza świąteczna historia to naprawdę absolutny obowiązek, aby wprawić się w świąteczny nastrój.
Bardzo Wam polecam ❤️

Główna bohaterka „Świątecznej księgarni” to Carmen. Całe życie czuję się jak gorsza siostra, bo jest samotna i aktualnie bez pracy, a jej siostra ma idealnego męża, dobrą pracę i czwarte dziecko w drodze. Decyduje się jednak przeprowadzić w listopadzie do siostry Sofii, która załatwia jej pracę w podupadającej księgarni. Carmen musi odczarować to miejsce i sprowadzić na nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
90
83

Na półkach:

Przeczytanie tej książki zajęło mi dłużej, niż myślałam. Z jednej strony faktycznie wprawiła mnie w miły nastrój. Podobało mi się, że te dobre, rozczulające momenty były czasem przecinane realistycznymi elementami, np. czyimś mało miłym komentarzem. Cieszę się z zakończenia. Z drugiej strony miałam wrażenie, że w tej książce występuje za dużo "zbyt": poszczególne postaci były zbyt idealne, zbyt nachalne lub zbyt męczące, ludzie zbyt życzliwi (albo to ja żyję w zbyt pesymistycznej bańce, żeby uwierzyć, że to prawda),zbiegi okoliczności zbyt częste, a wątek "przez niedopowiedzenia i przypadki będziemy się mijać w kółko" zbyt oczywisty i frustrujący. Szkoda, że niektóre wątki nie były moim zdaniem dokończone lub rozwinięte, np. spory między siostrami - nie wiem, jak do niego podejść. Z jednej strony wszystko wyszło dobrze, ale zastanawiam się, czy to nie powierzchowne. Były pojedyncze sceny, wątki, wypowiedzi, epilog, które mnie urzekły, rozbawiły lub miło zaskoczyły. Ciekawy wątek selekcji książek dla dzieci tak, by nie martwić ich motywem śmierci czy choroby, lub refleksja Carmen na temat tego, czy na pewno chciałaby żyć życiem, o jakim marzyła tyle lat.
Zwróciłam uwagę na byki językowe. Korektorzy to też ludzie, ale chyba ktoś nie zrobił drugiego czytania:
"Papier był w dotyku był miękki, zgnieciony".
"...Sofia przecież skończyła prawo z wyższym stopnie niż on była lepiej wykształcona".
"Jeżeli chce pan wzbudzić we mnie wyrzuty sumienia, (...) to oszczędź sobie trudu (...)".
"Pana żona żona nie ma nic przeciwko?".

Porównałabym moje przeżycia z tą książką do kubka gorącej czekolady: po lekturze miło i ciepło, ale mnie zemdliło, bo to był za duży kubek i za słodka czekolada.

Moje podsumowanie historii dla mnie:

Carmen jest czarną owcą w rodzinie, bo nie poszła na studia i pracuje w domu towarowym. Jej siostra Sofia odnosi sukces za sukcesami, jest wziętą prawniczką, ma trójkę dzieci, wspaniały dom i męża w delegacji. Wszyscy chcą pomóc Carmen, bo robi z siebie ofiarę. Zamieszkuje u Sofii i ma pomóc księgarzowi McCredie'owi stanąć na nogi, bo nie sprzedaje książek, stroni od ludzi. Carmen wkracza do akcji i księgarnia odżywa dzięki czytaniom książek dzieciom, . Wszyscy mieszkańcy ulicy są turbomili, pan McCredie wychodzi ze skorupy, odkrywa swoją historię i chce popłynąć na biegun. Carmen poznaje Blaira, zadufanego, rozchwytywanego autora autorozwojowych poradników. Z jednej strony pociąga ją wizja bycia "trophy wife", ale z drugiej pojmuje, że to nie dla niej. Nawiązuje relację z Oke, doktorem od drzew, kwakrem, ale oczywiście przez szereg niedopowiedzeń Oke myśli, że Carmen kręci z Blairem, Carmen myśli, że Oke kręci z kelnerką, i prawie się rozmijają. Carmen staje się fajną ciocią, sprawia radość dzieciakom i późno, ale lepiej późno niż wcale, wywala Skylar, nawiedzono-uduchowioną opiekunkę do dzieci, która je prześladuje, bo sama ma nieciekawą sytuację w domu (co to ma tłumaczyć trochę?),i która sabotowała relacje Carmen, bo sama smali cholewki do Blaira. Sofia rodzi czwarte dziecko, wszyscy są szczęśliwi, razem spędzają święta. A eliksir dla sióstr to nie dla Carmen i Sophii, tylko dla jej córek, które w kółko się kłócą.
Carmen - straszna męczybuła, która bierze absolutnie wszystkie wypowiedziane na świecie zdania do siebie, z początkami paranoi prześladowczej. Okazuje się, że jest fajną ciotką.
Sofia - postać sztywna jak kij, męcząca swoje dzieci zasadami 40-letnich kobiet na TikToku, ignorująca wszystkie sygnały, że jej dzieci nie mają szczęśliwego dzieciństwa; raczej nie przeżyła przemiany wewnętrznej, bo nie miała w sobie jakichś głębszych refleksji, a na zwykłe "czasem można pozwolić sobie na trochę bałaganu" się nie nabiorę.

Przeczytanie tej książki zajęło mi dłużej, niż myślałam. Z jednej strony faktycznie wprawiła mnie w miły nastrój. Podobało mi się, że te dobre, rozczulające momenty były czasem przecinane realistycznymi elementami, np. czyimś mało miłym komentarzem. Cieszę się z zakończenia. Z drugiej strony miałam wrażenie, że w tej książce występuje za dużo "zbyt": poszczególne...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

594 użytkowników ma tytuł Świąteczna księgarnia na półkach głównych
  • 323
  • 267
  • 4
118 użytkowników ma tytuł Świąteczna księgarnia na półkach dodatkowych
  • 64
  • 22
  • 11
  • 9
  • 6
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Świąteczna księgarnia

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Świąteczna księgarnia

Więcej
Jenny Colgan Świąteczna księgarnia Zobacz więcej
Jenny Colgan Świąteczna księgarnia Zobacz więcej
Jenny Colgan Świąteczna księgarnia Zobacz więcej
Więcej