Załamanie pogody. Wiersze z lat 1974-2023

360 str. 6 godz. 0 min.
- Kategoria:
- poezja
- Format:
- papier
- Seria:
- Seria z emblematem
- Data wydania:
- 2024-08-27
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-08-27
- Liczba stron:
- 360
- Czas czytania
- 6 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381963541
W Serii Emblematycznej ukazuje się wybór wierszy Anny Janko "Załamanie pogody".
O jej poezji pięknie pisał Karol Maliszewski: "Płynęła przeze mnie ta spokojna, stonowana opowieść o życiu, które trzeba unieść, i o miłości, która unosi, i czułem jak się we mnie coś otwiera, wypełnia, wraca na swoje miejsce."
Również Piotr Matywiecki towarzyszył kolejnym tomom poetyckim Anny Janko okiem zafascynowanego nią krytyka - czytelnika.
Pisał: "poezja Anny Janko daje czytelnikom poczucie spokoju i ekstazy. Ekstatycznego spokoju.
Całkiem tak, jak prawdziwa i dojrzała miłość." "Załamanie pogody" to, mówiąc metaforycznie, zbiór dojrzałych wierszy - owoców.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Załamanie pogody. Wiersze z lat 1974-2023 w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Załamanie pogody. Wiersze z lat 1974-2023
Poznaj innych czytelników
14 użytkowników ma tytuł Załamanie pogody. Wiersze z lat 1974-2023 na półkach głównych- Chcę przeczytać 10
- Przeczytane 3
- Teraz czytam 1
- Poezja 1
- 2024 1
- Literatura polska 1
- Posiadam 1











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Załamanie pogody. Wiersze z lat 1974-2023
[ Pani pokaże te ręce
jak gałązki jakieś
nie zemdleje mi tu Pani?]
moje ciało jest kruche
niedożywione sobą
kolana i łokcie
to stemple istnienia
obojczyk niesyty
delikatnych palców
[ zacisnąć]
biodrami wyznaczam teren
centymetry władzy nad światem
od niczego - do niczego
tracę gęstość
jest mnie mniej niż wczoraj
i przedwczoraj
[ puścić]
na kościstych stopach
czerwone paciorki różańca
tajemnice bolesne
[ wyniki jutro ]
{ Poezja Anny Janko to pożar duszy
bez nakazu ugaszania...}
[ Pani pokaże te ręce
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tojak gałązki jakieś
nie zemdleje mi tu Pani?]
moje ciało jest kruche
niedożywione sobą
kolana i łokcie
to stemple istnienia
obojczyk niesyty
delikatnych palców
[ zacisnąć]
biodrami wyznaczam teren
centymetry władzy nad światem
od niczego - do niczego
tracę gęstość
jest mnie mniej niż wczoraj
i przedwczoraj
[...
Miałem problem z lekturą wyboru wierszy Anny Janko, ale tak naprawdę nie do końca wiem jaki.
Czyta się te wiersze bardzo sprawnie, ale większa część tomu zlewa mi się w jedną całość, gdyż jakoś tak się stało, że mnie nie wciągnęły. Do niektórych z nich wróciłem, żeby dociec przyczyny tego stanu.
Nie są źle napisane, wręcz przeciwnie, pisała je osoba w swoim fachu mocno wprawiona.
Nie są też pozbawione treści kosztem formy - tej treści jest naprawdę sporo, poetka zagłębia się w wiele aspektów życia.
Metafory są napisane po mistrzowsku, głębokie, w punkt, każda z nich jest prawdziwą perłą sztuki poetyckiej. Może moim problemem jest to, że są zbyt doskonałe i tak jak z perłami właśnie, lepiej ogląda się jedną bądź kilka różnego kształtu i koloru, niż pełną szkatułkę doskonałych.
Czytając jakieś 70% tomu czułem się w pewien sposób przytłoczony. Może wiersze te są zbyt akademickie, zbyt sprawnie napisane?
Dopiero końcowa część prezentowanego wyboru daje więcej wytchnienia, więcej różnorodności, pojawiają się od czasu do czasu rymy i więcej luzu, dystansu i chyba nawet ryzyka, co w niczym nie umniejsza kunsztu poetki, wręcz przeciwnie, świadczy o poszerzaniu palety środków wyrazu.
Te końcowe wiersze bardziej przemawiają do mnie, są jakby zdjęte z piedestału sztuki poetyckiej i przez to takie dobre.
Chętnie wrócę do wierszy Anny Janko i odkryję je na nowo z nadzieją na łatwiejsze nawiązanie dialogu.
Miałem problem z lekturą wyboru wierszy Anny Janko, ale tak naprawdę nie do końca wiem jaki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzyta się te wiersze bardzo sprawnie, ale większa część tomu zlewa mi się w jedną całość, gdyż jakoś tak się stało, że mnie nie wciągnęły. Do niektórych z nich wróciłem, żeby dociec przyczyny tego stanu.
Nie są źle napisane, wręcz przeciwnie, pisała je osoba w swoim fachu mocno...