Żona dyplomaty

Okładka książki Żona dyplomaty autora Chrystyna Lucyk-Berger, 9788383573137
Okładka książki Żona dyplomaty
Chrystyna Lucyk-Berger Wydawnictwo: Filia Cykl: Żona dyplomaty (tom 1) literatura obyczajowa, romans
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Żona dyplomaty (tom 1)
Tytuł oryginału:
The American Wife
Data wydania:
2024-04-03
Data 1. wyd. pol.:
2024-04-03
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383573137
Tłumacz:
Malwina Stopyra
Średnia ocen

6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Żona dyplomaty w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Żona dyplomaty

Średnia ocen
6,9 / 10
60 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Żona dyplomaty

avatar
176
11

Na półkach:

Rewelacyjna książka napisana z perspektywy głównej bohaterki. Nie nazwałbym jej romansem a realizmem…. Autorka poświęca dużo energii, aby opisać wewnętrzne życie bohaterki i robi to doskonale.

Książka jest bardzo realistyczna. Ten realizm może być mylony z nudą.

Rewelacyjna książka napisana z perspektywy głównej bohaterki. Nie nazwałbym jej romansem a realizmem…. Autorka poświęca dużo energii, aby opisać wewnętrzne życie bohaterki i robi to doskonale.

Książka jest bardzo realistyczna. Ten realizm może być mylony z nudą.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
706
85

Na półkach: ,

Dawno żadna książka nie zostawiła mnie z tak bardzo mieszanymi uczuciami jak „Żona dyplomaty” Chrystyny Lucyk-Berger. I nie pamiętam, żeby tak zmieniały się moje wrażenia w czasie lektury.

Jest 1937 rok. Młoda Amerykanka Kitty marzy o pracy w dyplomacji. W czasie pobytu w Japonii poznaje Edgara, austriackiego dyplomatę. Miłość niemal od pierwszego wrażenia sprawia, że dziewczyna przenosi się do Wiednia. Rozpoczyna tam pracę i wkrótce wychodzi za Edgara. Wydarzenia w Niemczech napawają coraz większym niepokojem, ale Austria wydaje się bezpieczna. Dopóki nie nadejdzie marzec 1938 roku. Czy Edgar po Anschlussie nadal pełniący swoje obowiązki w Ministerstwie Spraw Zagranicznych naprawdę jest tym, za kogo miała go Kitty? Czy Amerykanka jest w stanie cokolwiek zrobić, by pomóc swoim znajomym? Czy może jeszcze komukolwiek zaufać?

Na początku byłam na nie. Styl autorki sam w sobie jest naprawdę przyjemny, ale cały czas miałam poczucie chaosu. Jakby co jakiś czas i w narracji, i w dialogach brakowało jakiegoś zdania, może nawet akapitu – czasami trudno było się zorientować się co jedna wypowiedź ma do poprzedniej.

Podobnie odbierałam Kitty marzącą o dyplomacji, dyskutującą o polityce, a przy tym bardzo energiczną, narwaną i emocjonalną. Charakter nie pozwalał jej patrzeć obojętnie na to, co działo się wokół. Chciała działać, chciała by amerykański rząd zareagował, dostrzegł, co naprawdę dzieje się w Europie. Jednocześnie bardzo emocjonalnie podchodziła do pomocy grupie jej przyjaciół. Z jednej strony jest to tak oczywiste, a z drugiej… była w tym jakaś nuta nieodpowiedzialności, braku trzeźwej oceny sytuacji, a tego raczej oczekiwalibyśmy po pracownikach dyplomatycznych. Tę stronę charakteru Kitty najlepiej widać było w scenie, kiedy kłóciła się z Edgarem, krzyczała na niego w samym środku… siedziby gestapo.

Muszę też jeszcze wrócić do wątku przyjaciół Kitty nazywanych ekipą, który od początku mnie uwierał. Przede wszystkim ta przyjaźń w ogóle nie została zbudowana w powieści, by była dla czytelnika wiarygodna. Zobaczyliśmy ich dosłownie raz, zanim zaczęli być tak nazywani. Ale było coś jeszcze i dopiero w połowie książki dotarło do mnie, że to ta nieszczęsna „ekipa” mi tak bardzo przeszkadza. To słowo kojarzy się tak współcześnie jak tylko może i raczej mam do niego negatywny stosunek. Dodatkowo raczej nie było powszechnie używane w tamtym czasie, a na pewno nie w tym kontekście. W słowniku Doroszewskiego (1958–1969) pojawia się wyłącznie jako określenie zespołu mającego jakieś zadanie do wykonania. A nie było to określenie konspiracyjne, co miałoby sens, ale pojawiało się od samego początku.

A teraz możemy przejść do pozytywów. Na jakieś 100 stron przed końcem nastąpiła zmiana w fabule, przez którą nagle zaczęłam czytać z dużym zaangażowaniem. To, co mi przeszkadzało nie zniknęło, ale sama akcja zaczęła mi to rekompensować. A to rzadko się zdarza, by fabuła u mnie wychodziła na pierwszy plan.

Co najważniejsze bardzo trzeba docenić sam pomysł na powieść. Z jednej strony mamy Kitty próbującą walczyć o uwagę Stanów. Jej niezgodę na to, co dzieje się wokół i bezradność wobec obojętności za oceanem. Z drugiej mamy jej zagubienie w relacji z Edgarem i jego samego bezradnie próbującego bronić się w jej oczach, gdy po raz kolejny w sercu Kitty rośnie przeświadczenie, że wyszła za człowieka, który na pewno nie jest tym, w którym się zakochała. W dodatku autorka głównych bohaterów utkała z losów kilku prawdziwych osób, a obok nich umieściła rzeczywiste postaci jak pracownicy dyplomacji i wywiadu. Co wyszłoby na dobre książce, żeby robiła jeszcze większe wrażenie? Większa objętość, byśmy mogli bardziej wgryźć się w dylematy, decyzje i uczucia bohaterów.

Dawno żadna książka nie zostawiła mnie z tak bardzo mieszanymi uczuciami jak „Żona dyplomaty” Chrystyny Lucyk-Berger. I nie pamiętam, żeby tak zmieniały się moje wrażenia w czasie lektury.

Jest 1937 rok. Młoda Amerykanka Kitty marzy o pracy w dyplomacji. W czasie pobytu w Japonii poznaje Edgara, austriackiego dyplomatę. Miłość niemal od pierwszego wrażenia sprawia, że...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
83
83

Na półkach: ,

„Chwila... Wielka miłość od pierwszego wejrzenia u dorosłych ludzi... Czy ja czytam mocno zakamuflowany stereotypowy romans?” – właśnie takie myśli krążyły mi po głowie, kiedy zapoznawałam się z początkowymi rozdziałami. I już chciałam zaprotestować, gdy miłość usunęła się nieco w cień, a wtedy warstwa historyczna błyszczy w blasku reflektorów. Z uwagą śledziłam moment, gdy Austria musiała mierzyć się ze zmianami wewnątrz kraju, które nie tylko były odmienne od tych dotąd znanych, ale też brutalne w każdym znaczeniu tego słowa. Bohaterowie musieli stoczyć bitwę z wieloma problemami, nie wiedząc, co przyniesie jutro. Czytałam to wszystko z zapartym tchem. Choć wiedziałam, jak to wszystko wyglądało, i tak mnie to uderzało, a emocje sięgały zenitu. Jednakże coś często wybijało mnie z rytmu – a raczej ktoś: Kitty. Główna bohaterka – moim zdaniem – była zbyt impulsywna, w gorącej wodzie kąpana, czasami dziecinna. Nieraz łapałam się za głowę, nie wierząc w to, co właśnie robiła. Nie do końca ją polubiłam, nieraz chciałam nią mocno potrząsnąć, dla opamiętania... Jednakże to nie przysłania prawdy, która wyłania się na kartach powieści: prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie, lecz czy nawet wśród nich nie ukrywa się wróg, czekający na twój zły ruch?

Autorka dobrze wie, jak dzielić się swoją wiedzą historyczną, łącząc to ze swoją wyobraźnią. Choć mam pewne zażalenie względem wykreowanej przez nią bohaterki, to nie mogę odmówić jej umiejętności pisania w ciekawy, przystępny sposób. Choć żyjemy fikcyjną historią, to przemycanie faktów z przeszłości pozwala nam ujrzeć niektóre rzeczy z innej perspektywy. To moje pierwsze spotkanie z twórczością Lucyk-Berger i mam nadzieję, że nie ostatnie!

„Chwila... Wielka miłość od pierwszego wejrzenia u dorosłych ludzi... Czy ja czytam mocno zakamuflowany stereotypowy romans?” – właśnie takie myśli krążyły mi po głowie, kiedy zapoznawałam się z początkowymi rozdziałami. I już chciałam zaprotestować, gdy miłość usunęła się nieco w cień, a wtedy warstwa historyczna błyszczy w blasku reflektorów. Z uwagą śledziłam moment, gdy...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

120 użytkowników ma tytuł Żona dyplomaty na półkach głównych
  • 71
  • 46
  • 3
14 użytkowników ma tytuł Żona dyplomaty na półkach dodatkowych
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Żona dyplomaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Żona dyplomaty