Bizancjum

- Kategoria:
- historia
- Format:
- papier
- Seria:
- Historia
- Tytuł oryginału:
- Byzantium: The Suprising Life of a Medieval Empire
- Data wydania:
- 2024-02-20
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-02-20
- Liczba stron:
- 452
- Czas czytania
- 7 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383381442
- Tłumacz:
- Norbert Radomski
Przez tysiąc lat niezwykłe imperium sprawiało, że Europa mogła stać się tym, czym jest obecnie. Śmiałe i prężne, ale słabo dziś znane państwo, łącząc ortodoksyjną wiarę chrześcijańską z pogaństwem, klasyczne greckie wykształcenie z rzymską siłą oraz sprawnością administracyjną, stworzyło wielką, twórczą cywilizację, która przez całe wieki stawiała opór nawale islamu.
Zwięzła, a zarazem fascynująca książka Judith Herrin odchodzi od standardowego, chronologicznego ujęcia dziejów Bizancjum. Każdy z krótkich rozdziałów koncentruje się na określonym temacie, takim jak budowla (imponujaca świątynia Hagia Sophia),spór religijny (ikonoklazm),płeć i władza (rola kobiet oraz eunuchów),wybitna postać (historyk Anna Komnena),symbol cywilizacji (widelec) czy walka o terytorium (krucjaty). Dzięki takiemu podejściu długie dzieje cesarstwa bizantyjskiego, począwszy od założenia wspaniałej stolicy, Konstantynopola (dzisiejszy Stambuł) w roku 330, aż po jej zdobycie przez Turków osmańskich w roku 1453, stają się łatwiejsze do ogarnięcia.
Barwna, a przy tym wiernie oddana panorama sił i wierzeń kształtujących owo bizantyjskie milenium stanowi zarazem oryginalny wkład w nauki historyczne. Oparta na wynikach najnowszych badań ukazuje przeciętnemu czytelnikowi żywy obraz mało znanej epoki, kładąc kres stereotypowym wyobrażeniom o bierności i dekadencji Bizancjum.
Kup Bizancjum w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Bizancjum
Poznaj innych czytelników
806 użytkowników ma tytuł Bizancjum na półkach głównych- Chcę przeczytać 494
- Przeczytane 292
- Teraz czytam 20
- Posiadam 145
- Historia 49
- Średniowiecze 11
- Historyczne 7
- Bizancjum 7
- Starożytność 5
- Grecja 5










































OPINIE i DYSKUSJE o książce Bizancjum
Historia zawsze była mi bliska i należała do moich ulubionych przedmiotów w szkole. Niestety, jak to często bywa, średniowiecze potraktowałem dość pobieżnie a historię Bizancjum praktycznie całkowicie pominąłem. Dopiero jakiś czas temu widząc w księgarni książkę „Bizancjum” Judith Herrin pomyślałem, że to dobry moment by nadrobić te zaległości i lepiej poznać to fascynujące imperium.
Publikacja Herrin okazała się prawdziwą kopalnią wiedzy – nie tylko o samym Bizancjum ale także o szerokim kontekście politycznym, religijnym i kulturowym świata średniowiecznego. Autorka pokazuje cesarstwo jako dynamiczny organizm, mający ogromny wpływ na losy Europy i Bliskiego Wschodu a jednocześnie często niesłusznie spychany na margines popularnych narracji historycznych.
Ogromnym atutem książki jest sposób narracji. Herrin pisze przystępnie, klarownie i z wyraźną pasją, dzięki czemu nawet bardziej złożone zagadnienia stają się zrozumiałe dla czytelnika bez specjalistycznego przygotowania. Nie jest to jednak klasyczna opowieść prowadzona chronologicznie „od–do” – książka składa się raczej z bloków tematycznych, które odnoszą się do konkretnych wydarzeń, postaci i miejsc, tworząc wielowymiarowy obraz imperium.
„Bizancjum” to lektura ciekawa i zdecydowanie pouczająca szczególnie dla osób, które – podobnie jak ja – czują, że ten fragment historii został przez nich zaniedbany. To książka wymagająca skupienia ale dająca w zamian solidną porcję wiedzy i nową perspektywę na średniowieczny świat. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć.
Historia zawsze była mi bliska i należała do moich ulubionych przedmiotów w szkole. Niestety, jak to często bywa, średniowiecze potraktowałem dość pobieżnie a historię Bizancjum praktycznie całkowicie pominąłem. Dopiero jakiś czas temu widząc w księgarni książkę „Bizancjum” Judith Herrin pomyślałem, że to dobry moment by nadrobić te zaległości i lepiej poznać to fascynujące...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdaje sobie sprawę z lekko zawyżonej oceny tej książki, jednak że mam do niej wielki sentyment, bo była ona jedną z pierwszych książek o Bizancjum jakie przeczytałem. J. Herrin na lekko ponad 400 stronach przedstawia w skrócie byt Cesarstwa Bizantyjskiego. Jeżeli nie wiesz zbyt wiele o tym państwie, a bardzo chciałbyś się dowiedzieć, jest to pozycja zdecydowanie dla Ciebie. J. Herrin nie zajmuje się tylko historią polityczną ale przede wszystkim historią kultury, społeczną jak i kościoła. Przez co w książce znajdziemy bardzo dobry opis świątyni Mądrości Bożej, rozdział o znaczeniu eunuchów w Cesarstwie oraz Ikonoklazmie. Duży obszar zainteresowań autorki przydaje się, bo realnie na tych 400 stronach jest całkiem dużo różnych treści, które żwawo wprowadzają laika w ten obszerny świat Bizancjum. Na plus bardzo "miękkie pióro" autorki pozwalające na szybkie czytanie. Natomiast patrząc obiektywnie, momentami często brakuje przypisów przy pewnych informacjach, przez co "trudniej" je zweryfikować oraz rzuca się w oczy fakt, że autorka opowiada o rzeczach nie aż tak skomplikowanych. Dla bardziej obeznanego w temacie może wręcz się wydać to banalnie proste (bo już to wielokrotnie słyszał). Przez to właśnie na bardziej doświadczonym czytelniku książek o Bizancjum ta pozycja nie zrobi aż tak dobrego wrażenia.
Zdaje sobie sprawę z lekko zawyżonej oceny tej książki, jednak że mam do niej wielki sentyment, bo była ona jedną z pierwszych książek o Bizancjum jakie przeczytałem. J. Herrin na lekko ponad 400 stronach przedstawia w skrócie byt Cesarstwa Bizantyjskiego. Jeżeli nie wiesz zbyt wiele o tym państwie, a bardzo chciałbyś się dowiedzieć, jest to pozycja zdecydowanie dla Ciebie....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytałem tą książkę będąc laikiem w kwestii Bizancjum, muszę przyznać, że porusza ona ciekawe i nieoczywiste aspekty z historii tego długowiecznego imperium. Myślę, że książka ta jeszcze bardziej spodoba się osobom, które mają już jakieś pojęcie o historii Cesarstwa Bizantyjskiego. W skrócie - polecam.
Czytałem tą książkę będąc laikiem w kwestii Bizancjum, muszę przyznać, że porusza ona ciekawe i nieoczywiste aspekty z historii tego długowiecznego imperium. Myślę, że książka ta jeszcze bardziej spodoba się osobom, które mają już jakieś pojęcie o historii Cesarstwa Bizantyjskiego. W skrócie - polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Bizancjum" Herrin zrzuciłam sobie na czytnik jeszcze w ubiegłym roku, po lekturze "Stambułu" Hughes - stwierdziłam wtedy, że chcę przeczytać coś nie tylko o samym mieście, ale i o imperium, którego stolicą kiedyś było. Książka Herrin zbierała pozytywne oceny jako przystępnie przedstawiona historia - wersja polska liczy sobie trochę ponad 400 stron, które jednak zajęły mi zaskakująco dużo czasu, wolno mi się to "Bizancjum" czytało. I nie była to kwestia stylu czy tłumaczenia, ale bardziej samej formy, w jakiej autorka chciała przedstawić swoją opowieść.
Mało co mnie tak irytuje w książkach historycznych jak brak chronologii. O ile w powieści czy reportażu jestem w stanie zaakceptować taki zabieg, to jeśli chodzi o samą historię, chcę widzieć ciągłość i przyczynowość. Tymczasem Herrin postawiła na różne tematy, wokół których krążyła w poszczególnych rozdziałach, wielokrotnie przeskakując między wiekami i bohaterami. Bardzo mieszało mi to w głowie i choć wiele poruszanych przez autorkę tematów było bardzo ciekawych, to po skończonej lekturze - bez innych źródeł uzupełniających - nie umiałabym sobie ułożyć w ciągu przyczynowo-skutkowym wydarzeń tworzących historię Bizancjum. A przecież o to mi chodziło, gdy sięgałam po tę książkę... Jeśli jednak potraktujemy "Bizancjum" Herrin jako zbiór historycznych ciekawostek na temat imperium ze stolicą w Konstantynopolu, lektura może okazać się momentami naprawdę wciągająca. Autorka posiada ogromną wiedzę tematyczną, umie wynajdywać różne "smaczki", choć w początkowych rozdziałach skupiała się - w moim odczuciu - za bardzo na wątkach religijnych, kolejne rozdziały (wojenne, polityczne) czytało mi się dużo lepiej. Całościowo książka to takie 6/10 - momentami męcząca, momentami bardzo wciągająca, ale nie do końca tego oczekiwałam.
"Bizancjum" Herrin zrzuciłam sobie na czytnik jeszcze w ubiegłym roku, po lekturze "Stambułu" Hughes - stwierdziłam wtedy, że chcę przeczytać coś nie tylko o samym mieście, ale i o imperium, którego stolicą kiedyś było. Książka Herrin zbierała pozytywne oceny jako przystępnie przedstawiona historia - wersja polska liczy sobie trochę ponad 400 stron, które jednak zajęły mi...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBrakuje przypisów i pewnej precyzji, ale ciekawa i wartościowa książka.
Brakuje przypisów i pewnej precyzji, ale ciekawa i wartościowa książka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka w pasjonujący sposób przedstawia dzieje Bizancjum w przystępny dla czytelnika sposób. Obowiązkowa pozycja dla każdego mediewisty.
Autorka w pasjonujący sposób przedstawia dzieje Bizancjum w przystępny dla czytelnika sposób. Obowiązkowa pozycja dla każdego mediewisty.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🧭 Kolejna fascynująca historia za mną, tym razem padło na wielkie Cesarstwo Bizantyjskie. Antyczną niegdyś kolonię założoną przez Greków nazwano Byzántion. Do czasu aż nie zjawił się w nim ambitny władca i nie wybrał go na siedzibę swojego cesarstwa i administracji - nazywał się Konstantyn okrzyknięty Wielkim, i od niego wzięła się nowa nazwa miasta - Konstantynopol. I tak w 330 roku zaczęła się historia która trwała przez kolejne 1123 lata.
🧭 Burzliwe początki dały asumpt do usamodzielnienie się, kiedy Cesarstwo zachodniorzymskie upadło. Na arenie pozostał jeden gracz, Cesarstwo wschodniorzymskie które od tego momentu stało się Cesarstwem Bizantyjskim. Poczet wspaniałych cesarzy przez dwanaście wieków uświetniło stolicę imperium. Zostając mecenasami nauki i sztuki. Rozwijając obronność miasta i jego wspaniałą architekturę. Różnorodność etniczna i językowa stanowiła dla miasta niezwykły koloryt. Handel kwitł w najlepsze, portowe miasto miało do tego jak najlepszej predyspozycje. Wszystko układało się względnie pomyślnie. Jedyne czego Bizancjum nie mogło zrobić to przyjąć zwierzchnictwa kościoła katolickiego w osobie papieża, to też wyłamali się i tak oto powstał kościół grekokatolicki, który przez resztę istnienia cesarstwa, konkurował z Watykanem o pryzmat. Ów społeczeństwo wydało na wielu wspaniałych ludzi, najbardziej z nich wyróżniał się osoby duchowne które krzewiły wiarę chrześcijańską na północną Europę, jak chociażby Cyryl i Metody dzięki którym plemiona słowiańskie rozpoczęły chrystianizację. Historia pełna wlotów i upadków wreszcie znalazła swój tragiczny koniec, a dzieła tego dokonali Turcy Seldżuccy. Wiadomym jest, że aby powstało coś nowego, stare musi upaść.
🧭 Judith Herrin w bardzo przystępny sposób ukazuje powstanie i upadek wspaniałego Cesarstwa. Wiadomo że nie można umieścić ponad 1000-letniej historii na przeszło 400 stronach, ale w jakiś sposób można ją przybliżyć i poznać lepiej.
🧭 Kolejna fascynująca historia za mną, tym razem padło na wielkie Cesarstwo Bizantyjskie. Antyczną niegdyś kolonię założoną przez Greków nazwano Byzántion. Do czasu aż nie zjawił się w nim ambitny władca i nie wybrał go na siedzibę swojego cesarstwa i administracji - nazywał się Konstantyn okrzyknięty Wielkim, i od niego wzięła się nowa nazwa miasta - Konstantynopol. I tak...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRecenzja książki Bizancjum Judith Herrin
Judith Herrin, wybitna bizantynistka i autorka wielu prac naukowych, w swojej książce Bizancjum podejmuje się trudnego zadania: przeniesienia na karty książki historii Bizancjum, kompleksowego i wielowątkowego imperium, które przez ponad tysiąc lat miało kluczowe znaczenie dla kształtowania kultury, polityki i religii w Europie, Azji Mniejszej i na Bliskim Wschodzie. Bizancjum to pozycja zarówno dla tych, którzy już znają historię tej cywilizacji, jak i dla tych, którzy dopiero zaczynają odkrywać jej tajemnice. Herrin nie ogranicza się do przedstawienia faktów historycznych – stara się ukazać Bizancjum w pełnym kontekście, w aspekcie politycznym, społecznym, religijnym, kulturalnym i artystycznym.
Koncepcja książki i struktura
Herrin nie podchodzi do tematu w sposób klasyczny, nie ogranicza się do narracji chronologicznej czy wyłącznie politycznych i wojskowych wydarzeń, co bywa powszechne w książkach o Bizancjum. Zamiast tego proponuje czytelnikom coś bardziej złożonego: książkę, która jest zarówno podróżą przez wieki, jak i próbą uchwycenia tego, co najistotniejsze w kulturze bizantyńskiej.
Bizancjum jest zbudowane wokół kluczowych tematów, które pozwalają na pokazanie różnorodnych aspektów życia w tym imperium. Każdy rozdział koncentruje się na innym zagadnieniu: religii, władzy cesarskiej, sztuce, codziennym życiu ludzi, kulturze, rozwoju prawa, a także nieustannych napięciach, które pojawiały się między Bizancjum a jego sąsiadami, zarówno w Europie, jak i w Azji. Takie podejście daje możliwość głębokiego zrozumienia, jak Bizancjum łączyło w sobie elementy wschodnie i zachodnie, tradycje hellenistyczne i rzymskie, chrześcijaństwo i różne religie, co czyniło je tak wyjątkowym i odmiennym od innych cywilizacji.
Styl i język
Styl książki jest jednym z jej najmocniejszych atutów. Herrin pisze z pasją, ale równocześnie zachowuje dystans naukowy. Dzięki temu książka jest dostępna dla szerokiego kręgu odbiorców, nie tylko dla tych, którzy są zaznajomieni z historią Bizancjum. Autorka nie unika trudnych terminów, ale je wyjaśnia i kontekstualizuje, co sprawia, że nawet osoby, które nie są specjalistami w tej dziedzinie, mogą łatwo zrozumieć omawiane kwestie. W jej narracji widać również wyczucie do tematu, subtelnie balansuje między faktami a ich interpretacją, co umożliwia czytelnikowi pełniejsze zrozumienie tego, co działo się w Bizancjum.
Główne tematy i wątki
Jednym z najważniejszych wątków książki jest rola Bizancjum jako pomostu między Wschodem a Zachodem. Herrin poświęca sporo miejsca na wyjaśnienie, jak Bizancjum, mimo że oficjalnie nie istniało w świadomości Zachodu jako odrębne imperium, miało ogromny wpływ na rozwój cywilizacji w Europie, w szczególności na kształtowanie średniowiecznej Europy i Renesansu. To Bizancjum zachowało i kontynuowało tradycje rzymskie, zrewidowane przez chrześcijaństwo, które po jego upadku przetrwały i miały wpływ na późniejsze formy rządów, w tym rozwój idei prawa, administracji oraz sztuki.
Autorka nie zapomina także o tym, jak zróżnicowane były społeczeństwo bizantyńskie oraz jak funkcjonowała jego struktura społeczna. Również w kontekście społecznym widać pewną dwoistość: z jednej strony istniał system hierarchiczny i opresyjny, z drugiej zaś Bizancjum było miejscem ożywionej aktywności intelektualnej, artystycznej, kulturalnej i duchowej, gdzie istotną rolę odgrywali nie tylko mężczyźni, ale i kobiety, zwłaszcza cesarzowe, teologinki, pisarki i artystki.
Kolejnym ważnym aspektem jest rola religii. Herrin bardzo trafnie zauważa, jak silne powiązanie między państwem a Kościołem wpływało na kształt Bizancjum. Teologiczne spory, takie jak kontrowersje wokół ikon, miały dalekosiężne skutki nie tylko dla Kościoła wschodniego, ale także dla rozwoju chrześcijaństwa w ogóle. Przykładem jest tu rozłam w Kościele, który zakończył się Wielką Schizmą w 1054 roku, kiedy to Bizancjum oddzieliło się od Kościoła zachodniego. Temat religii nie jest jednak ograniczony tylko do dogmatów, ale także do społecznych aspektów religijności, jak życie mnichów, działalność misjonarska czy rozwój teologii.
Wkład Bizancjum w sztukę i architekturę
Jednym z głównych walorów książki jest również ukazanie wpływu Bizancjum na rozwój sztuki i architektury. Mimo, że Bizancjum przez długie stulecia było w cieniu Zachodu, to jego wkład w rozwój sztuki i architektury jest niezaprzeczalny. Herrin bardzo szczegółowo opisuje rozwój ikonografii bizantyńskiej, charakterystyczną dla Bizancjum formę malarstwa, mozaiki, a także wpływ Bizancjum na rozwój sztuki w krajach słowiańskich. Ciekawie przedstawia także ewolucję architektury, od monumentalnych kościołów po bardziej intymne budowle sakralne. Ikonografia bizantyńska, z jej surowym realizmem i duchową głębią, miała nieoceniony wpływ na późniejsze tradycje artystyczne, także w Europie Środkowo-Wschodniej.
Rola kobiet
Jednym z zaskakujących aspektów książki jest podkreślenie roli kobiet w Bizancjum. Herrin szczególnie uwagę poświęca cesarzowej Teodorze, która wbrew tradycji i oczekiwaniom społecznych hierarchii, stała się jedną z najsilniejszych postaci w historii Bizancjum. Autor wykazuje, jak jej wpływ na politykę, a także na religię i kulturę, zmienił losy tego imperium. Podobnie, postacie takie jak Anna Komnena, która była nie tylko cesarzową, ale także historykiem, czy kobiety aktywne w klasztorach bizantyńskich, zostają ukazane w nowym, bardziej pełnym świetle.
Wnioski
Bizancjum Judith Herrin to książka, która otwiera przed czytelnikiem całkowicie nowy obraz Bizancjum – nie tylko jako imperium, które upadło, ale jako cywilizacji, która pozostawiła niezatarte ślady w historii. Książka jest zarówno monumentalnym dziełem, jak i przystępną opowieścią o skomplikowanej rzeczywistości tego fascynującego świata. Dzięki rozważnemu połączeniu wiedzy naukowej z przystępnym stylem, Judith Herrin sprawia, że Bizancjum staje się dostępne dla szerokiego kręgu odbiorców. Z pewnością jest to lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce zrozumieć nie tylko historię Bizancjum, ale także jego wpływ na późniejsze dzieje Europy i świata.
Recenzja książki Bizancjum Judith Herrin
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJudith Herrin, wybitna bizantynistka i autorka wielu prac naukowych, w swojej książce Bizancjum podejmuje się trudnego zadania: przeniesienia na karty książki historii Bizancjum, kompleksowego i wielowątkowego imperium, które przez ponad tysiąc lat miało kluczowe znaczenie dla kształtowania kultury, polityki i religii w Europie, Azji...
Tylko drobiazgi zdecydowały o tym, że nie 10/10 (za dużo o tych kastratach i o monetach, no i wpadka z 'dwunastowieczną Rosją'),ale to tak naprawdę fundamentalne dzieło -- szkoda, że z takimi treściami nie zapoznałem się ze 30 lat temu. Mam z tej książki 164 notatki, a duża część z nich przydałaby się autorom podręczników historii. Zamiast wymieniać zupełnie otwierające oczy informacje z tej książki, dam tylko jeden cytat:
"Spodziewałam się, że główną rolę odgrywać będzie sam Konstantynopol, jako wspaniałe i niezwykłe miasto imponujące swymi budynkami i działalnością handlową. Nie spodziewałam się natomiast zupełnie, że tak często będę odnotowywać fascynującą wynalazczość i nowatorstwo szerokiego spektrum bizantyjskiej cywilizacji, poczynając od jej systemu i rządów, na potencjale militarnym i intelektualnym skończywszy. Potrafiła ona opracować materiał wybuchowy do walki na morzu, zwany ogniem greckim, i przez całe wieki utrzymać w tajemnicy jego recepturę. Była w stanie wywołać i przetrwać rodzący głębokie podziały spór o rolę ikon, tożsamość i wiarę. Kiedy łacińskie chrześcijaństwo i muzułmański Wschód uparcie twierdziły, że święte księgi mogą być spisane jedynie w ich świętych językach, łacinie i arabskim, Bizancjum miało dość śmiałości, by przetłumaczyć grecką Biblię na język, dla którego jego właśni uczeni wymyślili pismo, by ułatwić nawrócenie Słowian. Miało dość dyscypliny, by przez ponad siedemset lat utrzymać stabilność swej monety. Miało dość pomysłowości, by wprowadzić władzę monarszą, zachowując jednocześnie rzymską administrację".
Tylko drobiazgi zdecydowały o tym, że nie 10/10 (za dużo o tych kastratach i o monetach, no i wpadka z 'dwunastowieczną Rosją'),ale to tak naprawdę fundamentalne dzieło -- szkoda, że z takimi treściami nie zapoznałem się ze 30 lat temu. Mam z tej książki 164 notatki, a duża część z nich przydałaby się autorom podręczników historii. Zamiast wymieniać zupełnie otwierające...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobre opracowanie. Przedstawia całą historię Bizancjum ale zamiast suchego przejścia przez rządy kolejnych cesarzy każdy z rozdziałów jest poświęcony jednemu zagadnieniu lub postaci. Dzięki temu całość bardzo przyjemnie się czyta, bez poczucia przeładowania faktami. Można za to dowiedzieć się wielu ciekawostek.
Bardzo dobre opracowanie. Przedstawia całą historię Bizancjum ale zamiast suchego przejścia przez rządy kolejnych cesarzy każdy z rozdziałów jest poświęcony jednemu zagadnieniu lub postaci. Dzięki temu całość bardzo przyjemnie się czyta, bez poczucia przeładowania faktami. Można za to dowiedzieć się wielu ciekawostek.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to