O wiadukcie kolejowym, który chciał zostać mostem nad rzeką, i inne bajki

- Kategoria:
- opowieści dla młodszych dzieci
- Format:
- papier
- Seria:
- filigrany
- Data wydania:
- 2024-03-06
- Data 1. wyd. pol.:
- 2007-01-01
- Liczba stron:
- 120
- Czas czytania
- 2 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381505109
A jeśli przedmioty też mają uczucia? O czym marzą? Za czym tęsknią? Czego pragną? Nowe, finezyjnie zilustrowane wydanie zbioru bajek, który zapoczątkował karierę literacką autorki bestsellerowego Co robią uczucia?.
Dokąd wędruje ziarnko piasku?
O czym marzy wiadukt kolejowy?
Za czym tęskni zgubiona łyżeczka?
Czego pragnie liść kasztanowca?
W tej książce przedmioty, rośliny i zwierzęta odsłaniają przed nami swoje ukryte życie: przeżywają małe i wielkie przygody, odczuwają tęsknoty i smutki, snują i spełniają marzenia. Każda, nawet najzwyklejsza, najdrobniejsza rzecz zasługuje tu na empatię, wzruszenie czy podziw. Ich historie są dowcipną metaforą ludzkich charakterów, postaw, pragnień i trosk – a zarazem zaproszeniem do czułego patrzenia na otaczający nas świat. Znakomicie sprawdzą się jako bajki na dobranoc albo punkt wyjścia do rozmowy o uczuciach, marzeniach i tęsknotach.
A jeśli przedmioty naprawdę czują jak my? Po lekturze tej książki zaczynamy w to wierzyć, a dzieci z wypiekami na twarzy przyglądają się domowym sprzętom i makaronowi w zupie.
Z bajkami Tiny Oziewicz znakomicie współbrzmią rysunki Moniki Hanulak, towarzyszące tekstowi niemal na każdej rozkładówce. Nadają one książce wyrazisty wizualny rytm, który niemal wprawia bohaterów w ruch. Ilustratorka ukazała ich z czułością i wdziękiem, mistrzowsko wykorzystując subtelną moc ołówkowych niuansów.
W serii Filigrany w małym, zgrabnym formacie ukazują się książki łączące literacki wdzięk, finezyjne ilustracje i lekką treść pobudzającą do refleksji.
Kup O wiadukcie kolejowym, który chciał zostać mostem nad rzeką, i inne bajki w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki O wiadukcie kolejowym, który chciał zostać mostem nad rzeką, i inne bajki
Poznaj innych czytelników
70 użytkowników ma tytuł O wiadukcie kolejowym, który chciał zostać mostem nad rzeką, i inne bajki na półkach głównych- Przeczytane 37
- Chcę przeczytać 33
- Posiadam 5
- Dla dzieci 3
- Serie 1
- Przeczytam dzieciom 1
- Książki (nie tylko) dla dzieci 1
- 2020 1
- Dla Oskara 1
- Do kupienia 1
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki O wiadukcie kolejowym, który chciał zostać mostem nad rzeką, i inne bajki
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki O wiadukcie kolejowym, który chciał zostać mostem nad rzeką, i inne bajki
Dodaj cytat




































OPINIE i DYSKUSJE o książce O wiadukcie kolejowym, który chciał zostać mostem nad rzeką, i inne bajki
Zdecydowanie najlepsze to o prysznicu, o muchomorku i o ziarnku piasku.
Z dedykacją dla p.Tiny:
"Sowa nastroszyła pióra. Żal jej się zrobiło muchomorowej rodziny. Ach, ci ludzie! Ale ponieważ była stara i mądra, wiedziała już co nieco o świecie.
— Widzisz, mały — powiedziała ludzie dzielą się na dwa rodzaje. Są tacy, którzy psują, i tacy, co nie psują, a nawet naprawiają. Popatrz tam — wskazała skrzydłem. — Co mają powiedzieć mrówki? Budowały to mrowisko wiele miesięcy, starannie i dokładnie, drążyły równiutkie korytarze, znosiły zapasy do spiżarni. Aż przyszli ludzie i wszystko im zburzyli. Ale potem leśniczy całe mrowisko ogrodził, żeby już nikt go nie zniszczył. Tak, tak — pokiwała głową stara sowa. — Ludzie są bardzo różni."
Mrowisko to Palestyna.
Zdecydowanie najlepsze to o prysznicu, o muchomorku i o ziarnku piasku.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ dedykacją dla p.Tiny:
"Sowa nastroszyła pióra. Żal jej się zrobiło muchomorowej rodziny. Ach, ci ludzie! Ale ponieważ była stara i mądra, wiedziała już co nieco o świecie.
— Widzisz, mały — powiedziała ludzie dzielą się na dwa rodzaje. Są tacy, którzy psują, i tacy, co nie psują, a nawet naprawiają....
Zabawne historie, 5 letnia córka, nie mogła się nimi nadziwić, co? jak to?! Prysznic wężem?!
Dobre do czytania bez okazji.
Zabawne historie, 5 letnia córka, nie mogła się nimi nadziwić, co? jak to?! Prysznic wężem?!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobre do czytania bez okazji.
To zbiór ośmiu utworów, w których zwierzęta, rośliny oraz przedmioty zostają ożywione i otrzymują od autorki ludzkie problemy. Mogłoby się wydawać, że doza abstrakcji jest tu ogromna, ale to pozory. Wiele tu życiowych prawd, smutków, tęsknot, codziennych problemów każdego z nas. To także zupełnie inne spojrzenie na otaczający nas świat, pełne empatii i zwrócenia uwagi na detale, które uciekają nam w codziennym pędzie. I to moim zdaniem sprawia, że jest to pozycja wyjątkowa. Tina Oziewicz pokazuje po raz kolejny, że temat emocji można poruszyć w sposób minimalistyczny, a jednocześnie dosadny. Jedno zdanie wystarczy by dorosły czytelnik, poczuł „gulę w gardle”, nawet jeśli utwór dotyczy makaronu w kształcie muszelki. Oczywiście są to bajki więc zakończenia jak to w bajkach zmierzają ku dobremu, dają nadzieję, to takie przytulenie czytelnika.
Skupię się teraz na najmłodszych odbiorcach. Tutaj wzoruję się przykładem syna (lat sześć i pół),który przede wszystkim zwrócił uwagę na bohaterów. Przedmioty, zwierzęta czy rośliny postawione w abstrakcyjnych sytuacjach to strzał w dziesiątkę. I choć przesłanie może schodzi nieco na drugi plan to warstwa emocjonalna trafia, pozwala na wtopienie się w uczucia postaci, skłania do zadawania pytań.
Nie sposób zapomnieć tutaj o ilustracjach, które świetnie współgrają z tekstem, a utrzymanie ich w czarno-białej kolorystyce nadaje całości klimatu.
Podsumowując, niezależnie od wieku czytającego, warto.
To zbiór ośmiu utworów, w których zwierzęta, rośliny oraz przedmioty zostają ożywione i otrzymują od autorki ludzkie problemy. Mogłoby się wydawać, że doza abstrakcji jest tu ogromna, ale to pozory. Wiele tu życiowych prawd, smutków, tęsknot, codziennych problemów każdego z nas. To także zupełnie inne spojrzenie na otaczający nas świat, pełne empatii i zwrócenia uwagi na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW szarym i brudnym mieście, stoi pewien wiadukt kolejowy. Niby nic nadzwyczajnego: wiadukt jak wiadukt. Ale ten jest inny: zmęczony i znudzony ciągłym oglądaniem rzeki aut, postanawia odpocząć i wybrać się nad prawdziwą rzekę. Gdy nadchodzi noc, wiadukt udaje się na poszukiwanie…
***
Poprzez bajki Tiny Oziewicz przemawiają istoty, które o posiadanie głosu byśmy nawet nie podejrzewali. Wśród bohaterek i bohaterów dominują rzeczy; przedmioty, które określamy mianem nieożywionych. W „O wiadukcie kolejowym, który chciał zostać mostem nad rzeką i innych bajkach”, to właśnie one wiodą prym. Poza wspomnianym wiaduktem, możemy przeczytać także o łyżeczce, słuchawce prysznicowej, ziarnku piasku, czy pewnym makaronie. Jeśli zaś chodzi o przedstawicieli flory i fauny, poznajemy pewną żabkę i kameleona, liść kasztanowca, czy muchomorka i sowę.
Najmocniejszym punktem bajek Oziewicz są zawarte w nich emocje. Ich emocjonalny charakter uwydatniony został także poprzez długość poszczególnych tekstów – te są króciutkie. Dzięki temu, w centrum uwagi pozostaje główny problem [np. szukanie mamy, potrzeba akceptacji, etc.]. Ma to też jeszcze jedną, ogromną zaletę – czytając je dziecku, mamy pewność, że dostrzeże ono sedno danej historii.
Myśląc o zebranych w niniejszym tomie utworach Oziewicz, mam jeszcze jedno spostrzeżenie: uważam, że są to idealne bajki do przeczytania dziecku przed snem. Są one pozbawione szeroko rozumianej gwałtownej akcji – w historiach przeważa atmosfera sprzyjająca refleksji [ale nie nuda!]. Działają więc kojąco i wyciszająco [co zapewne doceni każdy rodzic].
Same bajki są i mądre i czułe, a do tego pięknie ilustrowane.
Serdecznie polecam. 👍
Egzemplarz książki do recenzji otrzymałem od Wydawnictwa Dwie Siostry w ramach współpracy barterowej.
Dłuższa recenzja na mojej stronie - link: https://karols.pl/o-wiadukcie-kolejowym/
W szarym i brudnym mieście, stoi pewien wiadukt kolejowy. Niby nic nadzwyczajnego: wiadukt jak wiadukt. Ale ten jest inny: zmęczony i znudzony ciągłym oglądaniem rzeki aut, postanawia odpocząć i wybrać się nad prawdziwą rzekę. Gdy nadchodzi noc, wiadukt udaje się na poszukiwanie…
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to***
Poprzez bajki Tiny Oziewicz przemawiają istoty, które o posiadanie głosu byśmy nawet nie...