Czarownica z Bostonu

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Hour of the witch
- Data wydania:
- 2024-01-31
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-01-31
- Liczba stron:
- 448
- Czas czytania
- 7 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382306743
- Tłumacz:
- Przemysław Hejmej
Boston, 1662 rok. Mary Deerfield, piękna młoda kobieta, której porcelanowa skóra i błękitne oczy przyciągają wzrok, w Anglii na pewno byłaby adorowana. W Nowym Świecie jest jednak drugą żoną Thomasa Deerfielda, mężczyzny wpływowego, okrutnego oraz skłonnego do pijaństwa i agresji. Kiedy podczas jednej z awantur Thomas wbija widelec w dłoń Mary, ta postanawia ratować własną przyszłość i podejmuje decyzję o odejściu.
Jednakże w kolonii, w której rozwód jest prawie niemożliwy, a każdy wypatruje u innych oznak diabelskiego opętania, ktoś taki jak Mary – kryjący w sobie sekretne pragnienia i namiętności, z trudem znoszący bezczelną hipokryzję mężczyzn – szybko staje się obiektem podejrzeń i plotek. Niekorzystny rozwój wypadków – uciekająca z krzykiem służąca i śmierć młodzieńca, którego Mary leczyła ziołami – sprawia, że zamiast o wolność, kobieta musi walczyć o życie.
"Czarownica z Bostonu" to pełen zwrotów akcji, dobrze przemyślany i wartki thriller. To również poruszająca relacja o społecznie usankcjonowanej brutalności i genezie polowań na czarownice.
Kup Czarownica z Bostonu w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Czarownica z Bostonu
Walka o szczęście
„Ponieważ wiedzieli. Wiedzieli, co się kryje w dziczy, i zdawali sobie sprawę, że to, co się kryje w nich samych, jest jeszcze bardziej dzikie. Dobre uczynki same w sobie nie mogły niczego zmienić – grzech pierworodny nie był urojeniem, predestynacja nie była bajką – choć bywały znakiem”.
Kiedy tylko zobaczyłem zapowiedź książki pod tytułem „Czarownica z Bostonu”, to wiedziałem, że chcę ją przeczytać. Ukazała się ona nakładem wydawnictwa Sonia Draga. Moją uwagę przyciągnęły zarówno okładka, jak i tytuł. Byłem bardzo ciekaw tej historii. Po skończonej lekturze mogę z czystym sumieniem napisać, że jest to rewelacyjna powieść, którą bez wątpienia wszystkim polecam. Lektura tej książki była dla mnie prawdziwą przyjemnością. Chciałem jak najszybciej skończyć czytanie, aby poznać zakończenie całej historii. Z drugiej zaś strony chciałem jak najdłużej rozkoszować się stylem i językiem autora i chłonąć zdanie po zdaniu.
„Czarownicę z Bostonu” napisał Chris Bohjalian. Jest on autorem licznych książek i zdobywcą wielu nagród. Wielokrotnie jego powieści doceniał „New York Times”.
Akcja powieści rozgrywa się w 1662 roku w Bostonie. Główną bohaterką jest Mary Deerfield, młoda kobieta, która doświadcza przemocy ze strony swego męża Thomasa. Mary ma już dość bicia i licznych upokorzeń. Postanawia się rozwieść. Jednak w ówczesnym Nowym Świecie było to prawie niemożliwe. Boston miał być osadą, która pielęgnuje cnotę i buduje nowe społeczeństwo. Zgnilizna moralna i upadek obyczajów miały pozostać daleko w Anglii. Tutaj, w kolonii, mieszkańcy mieli wieść czyste i skromne życie, zgodnie z nakazem Pisma Świętego.
Mary ma świadomość tego wszystkiego, mimo to postanawia jednak spróbować. Znajduje wsparcie u swoich rodziców, którzy wydają się rozumieć jej decyzję i motywy za nią stojące. Co przyniesie proces sądowy? Czy sędziowie uwierzą kobiecie, która ośmieliła się oskarżyć własnego męża? Thomas jest bogatym i wpływowym członkiem społeczności. Jego słowa wszyscy traktują poważnie, tymczasem zeznanie Mary wkrótce obraca się przeciwko niej.
W tym miejscu zrobię małą dygresję. Wielkie brawa dla autora za oddanie realiów epoki. Czytając tę książkę, niemal przeniosłem się w czasie. Wyraźnie widać, że Boston z XVII wieku nie był tylko tłem samej historii. Dowiadujemy się, co ludzie w tamtym czasie jedli, w co wierzyli, jak się ubierali i jak spędzali czas. Poznajemy ich system wartości i sposób postrzegania świata. Jest to wszystko naprawdę fascynujące. Chociaż tytuł ten jest reklamowany jako thriller, pasuje także określenie powieść obyczajowa.
Kolejny plus za kreację postaci głównej bohaterki. Mary jest osobą niejednoznaczną. Bez wątpienia cierpi w małżeństwie i ma ogromne pragnienie, aby ten stan rzeczy uległ zmianie. Czy będzie to jednak możliwe? Czy proces sądowy pójdzie po jej myśli? Co jeśli sędziowie nie dadzą wiary jej słowom? Do czego doprowadzi Mary jej postanowienie odejścia od męża?
Nie chcąc zdradzać zbyt dużo fabuły, napiszę, że autor umiejętnie stopniuje napięcie, a na koniec potrafi zaskoczyć czytelnika. Ja w tej historii przepadłem od pierwszej do ostatniej strony. Wiele zaś zdań to prawdziwe perełki, które chciałoby się zapamiętać i cytować przy różnych okazjach.
„Czarownica z Bostonu” to według mnie rewelacyjna powieść, którą czytałem z wypiekami na twarzy. Zarówno sama historia, jak i język i styl autora są na bardzo wysokim poziomie. Dbałość o tło obyczajowe sprawia, że poczułem atmosferę panującą w Bostonie w roku 1662. Zdecydowanie polecam wszystkim tę książkę. Czas poświęcony na jej przeczytanie z całą pewnością nie będzie czasem straconym. Zazdroszczę wam, że ta lektura dopiero przed wami.
Wojciech Sobański
Oceny książki Czarownica z Bostonu
Poznaj innych czytelników
263 użytkowników ma tytuł Czarownica z Bostonu na półkach głównych- Chcę przeczytać 182
- Przeczytane 81
- Posiadam 10
- 2024 8
- Posiadam 2
- Przeczytane 2024 2
- 📗 legimi 2
- Legimi 2
- 📚MW 1
- 2025 1



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Czarownica z Bostonu
Muszę szczerze przyznać, że podchodziłam do przeczytania tej książki 2 razy. Nie jestem w stanie stwierdzić, dlaczego po przeczytaniu kilku rozdziałów, po prostu ja odłożyłam. Ale w końcu do niej wróciłam i jestem z tego powodu bardzo zadowolona. Książka jest znakomita, czyta się ją jednym tchem. Bardzo polecam. Wspaniała lektura.
Muszę szczerze przyznać, że podchodziłam do przeczytania tej książki 2 razy. Nie jestem w stanie stwierdzić, dlaczego po przeczytaniu kilku rozdziałów, po prostu ja odłożyłam. Ale w końcu do niej wróciłam i jestem z tego powodu bardzo zadowolona. Książka jest znakomita, czyta się ją jednym tchem. Bardzo polecam. Wspaniała lektura.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBoston, II połowa XVII wieku. Mary Deerfield jest drugą żoną bogatego i wpływowego młynarza. Mimo, że zajmuje stosunkowo wysoką pozycję w społeczności to nie może cieszyć się żadnymi przywilejami. Ba, wręcz przeciwnie. Jej mąż jest okrutnym brutalem i pijakiem, który czerpie wręcz chorobliwą przyjemność z upokarzania jej i stosowania przemocy wobec niej. Po kolejnym ataku, gdy przebija jej dłoń widelcem, Mary podejmuje szokującą decyzję - występuje o rozwód. Tylko czy w purytańskim społeczeństwie, gdzie nie otrzymanie rozwodu jest prawie niemożliwe, młoda kobieta ma jakieś szanse? Szczególnie, że Nowy Świat powoli ogarnia szaleństwo podejrzeń o czary. A tak śmiała decyzja może być uznana nie za przejaw desperacji ale opętania.
,,Czarownica z Bostonu" to pozornie bardzo statyczna opowieść. Koncentruje się w jednym miejscu, wokół niewielkiej grupy bohaterów, nie ma aż tak wielu radykalnych zwrotów akcji. Jednak już od pierwszych stron wbija w fotel i przykuwa uwagę. Autor buduje pozornie uporządkowany, idealny świat, gdzie każdy ma wyznaczoną rolę i teoretycznie powinna panować idylla. Jednak to tylko pozory bo pod powierzchnią kipią emocje, a każdy chowa jakieś tajemnice. To świat pełen hipokryzji, obłudy i fałszywej, pozornej pobożności. Autor celnie chwyta momenty i perfekcyjnie nakreśla kontrast pomiędzy tym co próbuje się głosić a właściwym postępowaniem. To też szokujący obraz, w którym kobiety posiadające własne zdanie i próbujące zadecydować o swoim losie są bez szans. Być kobietą samotną to najgorsze co może je spotkać bo z automatu wiąże się z podejrzeniem o kontakty z Diabłem i bycie czarownicą. Są skazane na porażkę, także w małżeństwie, bo nie istnieje pojęcie ,,przemocy domowej" a mąż może ,,dyscyplinować" żonę, pod warunkiem, że nie jest zbyt okrutny. Ale gdzie dokładnie przebiega ta granica, tego nikt nie wie. Mary to bohaterka, która próbuje się wyrwać z tego zamkniętego kręgu. Jej samodzielność, determinacja i inteligencja budzą jednak demony, które czają się pod powierzchnią młodej społeczności.
,,Czarownica z Bostonu" to wciągający thriller historyczny. Ta niejednoznaczna historia niesie mocny przekaz ale równocześnie przybliża obraz polowań na czarownice jakie ogarnęły Nowy Świat. Opowiada o szaleństwie ale także o walce o siebie. To opowieść, która hipnotyzuje od pierwszych stron i trzyma w napięciu aż do samego końca. Przepełniona emocjami jest wstrząsająca, pokazuje świat gdzie mała grupa ludzi narzuca większości swoje zdanie a na indywidualizm nie ma miejsca. Polecam!
Boston, II połowa XVII wieku. Mary Deerfield jest drugą żoną bogatego i wpływowego młynarza. Mimo, że zajmuje stosunkowo wysoką pozycję w społeczności to nie może cieszyć się żadnymi przywilejami. Ba, wręcz przeciwnie. Jej mąż jest okrutnym brutalem i pijakiem, który czerpie wręcz chorobliwą przyjemność z upokarzania jej i stosowania przemocy wobec niej. Po kolejnym ataku,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdarza wam się leczyć ziołami?
Moja babcia miała mieszanki herbat i nalewki na wiele różnych przypadłości.
Dziś traktowane jest to z przymrużeniem oka lub całkiem poważnie, jednak wiele lat temu doszukiwano się w tym kontaktów z diabłem. Często kobiety znające się na ziołach i próbujące pomóc bliźnim w chorobie uznawane zostawały za czarownice i prześladowane. Nie inaczej staje się z Mary Deerfield, która tylko pragnie rozwodu z przemocowym mężem. Jednak tam, gdzie mieszka jest to nie do pomyślenia. Szczególnie, że jej mąż to szanowany członek społeczności. Sprawy nie ułatwiają oskarżenia o spowodowanie śmierci brata służącej, którego Mary próbowała leczyć ziołami.
Kobieta przy wsparciu rodziców będzie musiała walczyć nie tylko o wolność, a przede wszystkim o życie.
Czy uda jej się udowodnić niewinność?
Ta książka to poruszająca opowieść o brutalnych relacjach społecznych XVII wieku, której moim zdaniem bliżej do powieści obyczajowej niż thrillera.
Zdarza wam się leczyć ziołami?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoja babcia miała mieszanki herbat i nalewki na wiele różnych przypadłości.
Dziś traktowane jest to z przymrużeniem oka lub całkiem poważnie, jednak wiele lat temu doszukiwano się w tym kontaktów z diabłem. Często kobiety znające się na ziołach i próbujące pomóc bliźnim w chorobie uznawane zostawały za czarownice i prześladowane. Nie inaczej...
Kobiety zawsze miały trudniej. Kiedy czytam opowieści o bohaterkach rzuconych w wir historii zastanawiam się, jak ciężko było znaleźć się w miejscu, w którym jesteśmy dzisiaj.
Książka "Czarownica z Bostonu" to chwytając za serce (i gardło) opowieść o pięknej, nieszczęśliwej Mary, która próbuje żyć zgodnie z surowymi, religijnymi zasadami wspólnoty w Nowym Świecie. I może nawet by się jej to udało, gdyby nie znęcający się nad nią mąż, który w zaciszu domowym regularnie ją bije.
Mary postanawia się z nim rozwieść, co w połowie XVII wieku było nie do pomyślenia. Rozwody co prawda istniały, ale zdarzały się niezwykle rzadko. Mimo to kobieta jest gotowa walczyć o siebie. Nie spodziewa się jednak, że jej decyzja będzie miała straszne konsekwencje.
Czytałam tę książkę z ciężkim sercem myśląc o wszystkich dzielnych kobietach, które przez wieki walczyły z patriarchatem. Straszne to były czasy, kiedy używanie widelca (!) mogło oznaczać oskarżenie o czary. Mężczyźni (i Kościół) od zawsze obawiali się mądrych kobiet i robili wszystko, żeby były stłamszone, wystraszone i nie ważyły się sprzeciwiać zasadom, które niezmiennie ustanawiali mężczyźni. Czy to w sutannie, czy bez niej.
To świetnie napisany thriller, który jest tym straszniejszy, że była to rzeczywistość wielu kobiet, które jakiś mężczyzna uznał za niewygodne.
Kobiety zawsze miały trudniej. Kiedy czytam opowieści o bohaterkach rzuconych w wir historii zastanawiam się, jak ciężko było znaleźć się w miejscu, w którym jesteśmy dzisiaj.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka "Czarownica z Bostonu" to chwytając za serce (i gardło) opowieść o pięknej, nieszczęśliwej Mary, która próbuje żyć zgodnie z surowymi, religijnymi zasadami wspólnoty w Nowym Świecie. I może...
Bardzo fajne połączenie książki historycznej z thrillerem i powieścią obyczajową. ,, Czarownica z Bostonu '' pozytywnie mnie zaskoczyła, książka doskonale oddaje realia purytańskiej społeczności w XVII wieku. To czasy kiedy kobieta była we wszystkich podporządkowana mężczyźnie, nie miała prawa żyć według własnych upodobań i potrzeb. To także początki polowań na czarownice, a oskarżyć można było praktycznie każdą kobietę. Takie życie miała bohaterka książki Chrisa Bohjaliana, Mary. Książka mnie wciągnęła, byłam ciekawa zakończenia i przyznaje,że mi się podobało. Fajna lektura dla miłośników czarów, wiedźm itp. Polecam.
Bardzo fajne połączenie książki historycznej z thrillerem i powieścią obyczajową. ,, Czarownica z Bostonu '' pozytywnie mnie zaskoczyła, książka doskonale oddaje realia purytańskiej społeczności w XVII wieku. To czasy kiedy kobieta była we wszystkich podporządkowana mężczyźnie, nie miała prawa żyć według własnych upodobań i potrzeb. To także początki polowań na czarownice,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytaj moją pełną recenzję o tej książce tutaj -> https://rysava-czyta.blogspot.com/2024/05/recenzja-16-czarownica-z-bostonu-chris.html
Świetnie skonstruowany thriller, którego akcja dzieje się w Nowej Anglii w XVII wieku. Ciągłe uczucie napięcia oraz obawa o główną bohaterkę sprawiają, że podczas lektury wciąż odczuwalne są wyraźne emocje, a przy zakończeniu sięgają już one zenitu.
Sama bohaterka jest bardzo dobrze wykreowana, nie jest pozbawiona wad i potrafi manipulować otoczeniem. Jej zachowanie i przemyślenia są typowe dla opisywanej epoki. To spory plus, nic nie irytuje mnie w powieściach historycznych tak, jak postacie, które wyprzedzają swoje czasy o całe epoki i których postawa oraz myśli są żywcem wyjęte z XXI wieku.
Książka, która przeszła bez echa, a wielka szkoda, bo jest ciekawa, trzymająca w napięciu, ale i rozrywkowa. Sporo emocji wywołało we mnie ukazanie tego, jak podchodzono do roli kobiet w społeczeństwie w tamtym czasie. Uwielbiam książki, które zostawiają we mnie jakiś ślad po przeczytaniu, a ta to zrobiła.
Ode mnie spore polecenie!
Przeczytaj moją pełną recenzję o tej książce tutaj -> https://rysava-czyta.blogspot.com/2024/05/recenzja-16-czarownica-z-bostonu-chris.html
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietnie skonstruowany thriller, którego akcja dzieje się w Nowej Anglii w XVII wieku. Ciągłe uczucie napięcia oraz obawa o główną bohaterkę sprawiają, że podczas lektury wciąż odczuwalne są wyraźne emocje, a przy zakończeniu sięgają...
Nie nazwałabym tej książki ani thrillerem ani kryminałem. To raczej powieść historyczno-obyczajowa. Opowieść o kobiecie, która w XVII wiecznym Bostonie chce się rozwieść z mężem brutalem. Jednak w społeczności zdominowanej przez mężczyzn nie będzie jej to dane i w konsekwencji zostanie oskarżona o czary. Autor genialnie oddał mentalność purytańskiego społeczeństwa, jego hipokryzję i wiarę w zabobony, gdzie strach przed Diabłem i opętaniem przed siłami zła były postrzegane we wszystkim, nawet w widelcach. Kobiety niezależne, inteligentne, sprzeciwiające się porządkowi ustalonemu przez mężczyzn były uważane za czarownice...Na minus trochę uproszczone zakończenie, trochę za łatwo to szybko poszło.
Nie nazwałabym tej książki ani thrillerem ani kryminałem. To raczej powieść historyczno-obyczajowa. Opowieść o kobiecie, która w XVII wiecznym Bostonie chce się rozwieść z mężem brutalem. Jednak w społeczności zdominowanej przez mężczyzn nie będzie jej to dane i w konsekwencji zostanie oskarżona o czary. Autor genialnie oddał mentalność purytańskiego społeczeństwa, jego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChcecie przenieść się do XVII-wiecznego Bostonu? Jeżeli tak, to mam Wam do polecenia pewną intrygującą historię.
"Czarownica z Bostonu" opowiada o Mary Deerfield. Młoda, przepiękna dziewczyna niestety nie ma szczęśliwego życia. Wiedzie je bowiem u boku męża Thomasa, który ma skłonności do nadużywania alkoholu i nieuzasadnionych napadów agresji. Kobieta znosi naprawdę wiele złego. Jednak gdy w trakcie awantury małżonek wbija jej widelec w dłoń, Mary postanawia wykrzesać z siebie całą swą dumę i odwagę: postanawia odejść od niebezpiecznego męża. Szczęście nadal nie chce towarzyszyć młodej dziewczynie... Zostaje ona podejrzewana o czary. Musi więc ratować nie tylko swoją godność, ale przede wszystkim życie.
Niespieszne tempo fabuły pozwala nam spokojnie i dokładnie wgryźć się w klimat tamtych czasów. Mamy czas na wnikliwe zapoznanie się z bohaterami, których autor wykreował naprawdę barwnie i interesująco. To był dość specyficzny dla mnie thriller, również ze względu na to, w jakich czasach został osadzony. Ale uważam, że to tylko dodało książce kolorytu i było świetnym tłem dla przestawionych wydarzeń. Plus za nawiązania do tematu czarownic, takie aspekty poruszone w lekturach bardzo lubię i doceniam ☺️
Chcecie przenieść się do XVII-wiecznego Bostonu? Jeżeli tak, to mam Wam do polecenia pewną intrygującą historię.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Czarownica z Bostonu" opowiada o Mary Deerfield. Młoda, przepiękna dziewczyna niestety nie ma szczęśliwego życia. Wiedzie je bowiem u boku męża Thomasa, który ma skłonności do nadużywania alkoholu i nieuzasadnionych napadów agresji. Kobieta znosi naprawdę wiele...
Smutna historia inteligentnych kobiet.
Czytając taką książkę, patrząc jak traktowano kobiety inteligentne, mające własne zdanie nie sposób, nie zrozumieć " zalety bycia blondynka" ta z kawałów, bez obrazy, sama mam ten kolor włosów 😁
Wkurzała mnie tępota, ciemnota mężczyzn, zwłaszcza podczas rozprawy sądowych. Tak wiem, że tak było i kobiety traktowano niewiele lepiej niż inwentarz żywy 🤦🏻♀️
Wrrr
Odwaga Mary zadziwia i dodaje otuchy. Gdzie byśmy były, my kobiety teraz, bez takich odważnych przedstawicielek ? Pewnie dalej wśród zwierząt 🤔😉
Smutna historia inteligentnych kobiet.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytając taką książkę, patrząc jak traktowano kobiety inteligentne, mające własne zdanie nie sposób, nie zrozumieć " zalety bycia blondynka" ta z kawałów, bez obrazy, sama mam ten kolor włosów 😁
Wkurzała mnie tępota, ciemnota mężczyzn, zwłaszcza podczas rozprawy sądowych. Tak wiem, że tak było i kobiety traktowano niewiele lepiej niż...
Jak ja lubię podróże w czasie. Podróże do odległych krain i czasów, gdzie relacje społeczne i egzystencjalne są z góry określone, mają swój określony rytm. Nie pochwalam wyznaczanych norm tylko przez mężczyzn i stawiania kobiety poniżej płci przeciwnej, ale przyglądanie się wydarzeniom z minionych stuleci nieustanne mnie zadziwia.
„Czarownica z Bostonu” przeniosła mnie do tytułowego miasta z XVII wieku, gdzie silna, piękna Mary, mimo wielu przeciwności losu, nie ustaje w walce o siebie i prawo do decydowania o własnym losie. Nowy Świat wbrew pozorom nie jest tak beztroski dla kobiet jakby mogło się wydawać: tyrania mężczyzn, polowania na czarownice, czy mocno ograniczone prawa kobiet. Mary małymi kroczkami, rozsądnie i planem próbuje się wyzwolić spod rąk mężczyzn. Czy jej się to uda?
Powieść oparta na realiach życia kobiet w nowożytności przeraża, wywołuje współczucie i poczucie niesprawiedliwości wobec przyjętych norm społecznych. Zwroty akcji, nowe tropy i przebieg fabuły wokół głośnej sprawy sądowej, która zmienia swój charakter o sto osiemdziesiąt stopni, totalnie zaskakują! Tak, to jedna z tych książek, w których można przepaść.
Jak ja lubię podróże w czasie. Podróże do odległych krain i czasów, gdzie relacje społeczne i egzystencjalne są z góry określone, mają swój określony rytm. Nie pochwalam wyznaczanych norm tylko przez mężczyzn i stawiania kobiety poniżej płci przeciwnej, ale przyglądanie się wydarzeniom z minionych stuleci nieustanne mnie zadziwia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Czarownica z Bostonu” przeniosła mnie do...