rozwińzwiń

W pajęczej sieci

Okładka książki W pajęczej sieci autora Joy Fielding, 9788324712892
Okładka książki W pajęczej sieci
Joy Fielding Wydawnictwo: Świat Książki kryminał, sensacja, thriller
432 str. 7 godz. 12 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Charley's Web
Data wydania:
2010-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2010-01-01
Data 1. wydania:
2010-03-01
Liczba stron:
432
Czas czytania
7 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324712892
Tłumacz:
Anna Zielińska
Średnia ocen

6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup W pajęczej sieci w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

W pajęczej sieci



książek na półce przeczytane 1540 napisanych opinii 653

Oceny książki W pajęczej sieci

Średnia ocen
6,9 / 10
586 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce W pajęczej sieci

avatar
773
620

Na półkach:

Jakoś nudnie. pięćdziesiąt stron i nic nie wskazuje planu intrygi (poza mailem z jednym - niby grożącym - dziecku bohaterki.) Za to intensywnie presentowana jest - mało sympatyczna - charakterystyka bohaterki, z która ona sama po częsci się zgadza a z pewnością dobrze się z nią czuje.
Nie bardzo moje klimaty ....

Jakoś nudnie. pięćdziesiąt stron i nic nie wskazuje planu intrygi (poza mailem z jednym - niby grożącym - dziecku bohaterki.) Za to intensywnie presentowana jest - mało sympatyczna - charakterystyka bohaterki, z która ona sama po częsci się zgadza a z pewnością dobrze się z nią czuje.
Nie bardzo moje klimaty ....

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
564
369

Na półkach:

Dawno temu czytałem powieści Joy Fielding. Pamiętam, że czytałem już w wielkim zainteresowaniem. Lubię pisarki połączenie powieści obyczajowej z thrillerem. Po latach czekania na półce sięgnąłem po tę powieść. No i znowu nie zawiodłem się. Miałem znowu okazję kupować że świetnie skonstruowaną fabułą. No i ten zwrot akcji pod koniec, kiedy kiedy wreszcie prawda wyszła na jaw. Było to jak obuchem w łeb dla głównej bohaterki ale też i dla mnie. Samo zakończenie zaś to wisienka na torcie. Ależ minę musiała mieć Jill Rohmer, gdy ty Charley powiedziała ostatnie słowo: "Powiedz to głupiemu".

Dawno temu czytałem powieści Joy Fielding. Pamiętam, że czytałem już w wielkim zainteresowaniem. Lubię pisarki połączenie powieści obyczajowej z thrillerem. Po latach czekania na półce sięgnąłem po tę powieść. No i znowu nie zawiodłem się. Miałem znowu okazję kupować że świetnie skonstruowaną fabułą. No i ten zwrot akcji pod koniec, kiedy kiedy wreszcie prawda wyszła na...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
167
102

Na półkach:

Chyba zawiodłam się na tej książce... Jeden szczegół zdradził mi to, na czym oparta była cała akcja. Ogólnie książkę czyta się szybko. I o dziwo polubiłam bohaterkę, której nie powinno się chyba darzyć sympatią ze względu na to, co zrobiła.

Chyba zawiodłam się na tej książce... Jeden szczegół zdradził mi to, na czym oparta była cała akcja. Ogólnie książkę czyta się szybko. I o dziwo polubiłam bohaterkę, której nie powinno się chyba darzyć sympatią ze względu na to, co zrobiła.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1231 użytkowników ma tytuł W pajęczej sieci na półkach głównych
  • 794
  • 437
215 użytkowników ma tytuł W pajęczej sieci na półkach dodatkowych
  • 146
  • 21
  • 12
  • 10
  • 10
  • 6
  • 5
  • 5

Inne książki autora

Joy Fielding
Joy Fielding
Kanadyjka. Autorka kilkunastu książek, z których większość stała się światowymi bestsellerami. Bohaterkami jej powieści psychologiczno-obyczajowych, czasem ubarwionych wątkiem sensacyjnym, są kobiety, którym los nie szczędzi niespodzianek, stawiając je przed trudną, mającą ogromny wpływ na ich życie decyzją lub zaskakując odkryciem prawdziwego oblicza osób z najbliższego otoczenia. Joy Fielding porusza problemy dotyczące wielu z nas, poprzez losy bohaterek wskazuje niektóre sposoby radzenia sobie z nimi, a wszystko to łączy z niezwykle trafnymi obserwacjami psychologicznymi i obyczajowymi oraz wartką akcją. Pisarka jest absolwentką Uniwersytetu w Toronto, mieszka wraz z mężem i dwiema córkami w Toronto i w Palm Beach na Florydzie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cząstka prawdy Lisa Unger
Cząstka prawdy
Lisa Unger
Pierwszą część dwutomowej serii o Ridley Jones, czyli "Piękne kłamstwa" przeczytałam jakiś czas temu. Zaraz po niej, zaczęłam "Cząstkę prawdy", ale z jakiegoś powodu to nie był czas na nią czas. Z książkami tak jest, że mają swój odpowiedni czas, żeby do nich usiąść i je przeczytać... Nie pamiętałam dokładnie wszystkich szczegółów i niuansów, które tworzyły wciągającą historię w "Pięknych kłamstwach" i już planowałam trochę poprzypomniać sobie co i jak, kiedy już zaraz w drugim, może trzecim rozdziale "Cząstki prawdy" Ridley sama nam wiele przypomina i stopniowo też resztę podczas dalszej lektury. Książka jest, według mnie, bardzo wciągająca i podobała mi się bardziej niż pierwsza. Oczywiście "Piękne kłamstwa" są bardzo dobre i, mimo wszystko, polecam przeczytać najpierw, bo chociaż można by się obyć bez tej lektury przy drugim tomie, to jednak dla samej przyjemności czytania i chronologii zdarzeń - warto. Autorka ciekawie poprowadziła losy Jake'a, Maxa i oczywiście samej Ridley. Co mi się nie podobało, za co nie ma tu 7.5 czy 8 (co jest, wg mnie, stosowną oceną),to fakt, że Max spojleruje nam "Przeminęło z wiatrem"! Kto by się spodziewał? Jedno zdanie, ale jak znaczące... (a jestem jeszcze przed lekturą) Moim zdaniem warto. Ode mnie 7/10, takie 7+. Książka wciąga, nie od początku, ale po jakimś czasie i potem są momenty przestoju, po czym akcja znowu nabiera tempa. Historia nieprawdopodobna, tak jak i opisana tam rzeczywistość (nieprawdopodobna w sensie, że aż nie chce się wierzyć) - brudne interesy, fundacje, agencje rządowe i wiele innych. Ma w sobie to coś, że z pewnością kiedyś przeczytam ją jeszcze raz.
Vittore - awatar Vittore
ocenił na74 lata temu
Szepty i kłamstwa Joy Fielding
Szepty i kłamstwa
Joy Fielding
Ta książka wywarła na mnie tak niezwykłe wrażenie, że aż założyłam konto, żeby podzielić się swoją opinią. Opowiada ona o losach czterdziestoletniej, samotnej pielęgniarki Terry, która wynajmuje nieznajomej, młodej dziewczynie maleńką chatkę na tyłach swojego domu. Po pewnym czasie zaczyna jednak podejrzewać, że jej sympatyczna lokatorka nie jest tym, za kogo się podaje, a nawet, że może mieć w stosunku do niej jakieś złe zamiary. Równocześnie nieznajomy mężczyzna nęka ją dziwnymi telefonami. Wszystko to sprawia, że Terry zaczyna obawiać się o swoje życie... Moim zdaniem fenomen powieści polega na tym, że chociaż przez jej większą część w sumie niewiele się dzieje, to jednak nie mogłam się od niej oderwać. Wszystko to z powodu niezwykle sugestywnej, pierwszoosobowej narracji, która konsekwentnie i przekonująco buduje atmosferę bliżej nieokreślonego, ale narastającego zagrożenia i wiszącej w powietrzu, niepokojącej tajemnicy. Zgodnie z zamierzeniem autorki przyjęłam punkt widzenia głównej bohaterki i z zapałem wyłapywałam w jej opowieści wszystko to, co mogło zapowiadać sugerowaną przez nią od początku, finałową katastrofę. Kim tak naprawdę jest tajemnicza lokatorka i jej dziwni znajomi? Na czym polega ich złowrogi plan? Jak zakończy się ta dziwna historia? Te pytania zadawałam sobie w czasie lektury nie mogąc się doczekać, kiedy wreszcie poznam odpowiedzi. W pełni udzielił mi się niepokój Terry i jej narastającą podejrzliwość. Zakończenie dosłownie wbiło mnie w fotel i sprawiło, że książka pozostała w mojej pamięci jeszcze na długo po przeczytaniu. Wielokrotnie do niej wracałam, podziwiając pomysłowość autorki oraz zastanawiając się, czy mogłam wcześniej domyślić się, o co tak naprawdę chodziło. Polecam wszystkim molom książkowym, a w szczególności miłośnikom thrillerów psychologicznych.
Nieznajoma - awatar Nieznajoma
oceniła na83 lata temu
Wykolejony James Siegel
Wykolejony
James Siegel
„Przez pięć dni w tygodniu uczę angielskiego w liceum East Bennington, a dwa razy w tygodniu robię to samo wieczorami w więzieniu stanowym Attica. Oznacza to, że spędzam całe życie na odmienianiu czasowników w towarzystwie skazańców. Jedni czują się jak w więzieniu, drudzy naprawdę w nim są. /…/ Osiemnastu czarnych, sześciu Latynosów, pięciu trupio bladych białych”*. Dość długo nie wiedziałem, kto właściwie jest bohaterem powieści. Może było ich dwóch? Jeden to nauczyciel angielskiego, drugi to, pracujący w reklamie, Charles. Obaj żonaci, nauczyciel jest ojcem chłopca, spec od reklamy ma nastoletnią córkę, chorującą na cukrzycę. Nauczyciel zaleca swoim uczniom w więzieniu pisanie tekstów. Jeden z nich napisał dość długi, właściwie opowiadanie. Opowiadanie jest o Charlesie, tym od reklamy. „Tego ranka, gdy Charles poznał Lucindę, spóźnił się przez Annę. Kiedy dotarł na stację, pociąg już odjechał – jeszcze słychać było jego cichnący stukot. Do przybycia następnej kolejki na peronie zgromadził się nowy oddział dojeżdżających. Tych z 8.43 znał z widzenia, ale była 9.05, więc znalazł się na obcym terytorium”*. Lucinda i Charles nawiązują znajomość, który szybko przeradza się w romans. Odwiedzają zaniedbany i anonimowy hotel Fairfax, by w nim uprawiać seks. Tam, w pokoju 1207, napada ich gangster. Obrabowuje oboje, zabierając pieniądze, dokumenty, karty kredytowe i odkrywając przy tym, że oboje zdradzają małżonków. Także gwałci Lucindę. Kilka dni później zaczyna szantażować oboje, ale zwłaszcza Charlesa, że jak nie dostanie pieniędzy, to ujawni romans ich rodzinom. Początkowo domaga się dziesięciu tysięcy, które dostaje, a następnie stu tysięcy. W tym momencie wszystko się komplikuje. Ale może to ja jestem mało rozgarnięty. „Zaskoczenie jest wtedy, kiedy nie wiemy, co się stanie. A ja wiedziałem, co się stanie za drzwiami pokoju numer 1207, od pierwszej chwili, gdy je otworzyli. Wiedziałem, co ten mężczyzna będzie robił z Lucindą przez najbliższe cztery godziny. Wszystko to pamiętałem z poprzedniego życia. W tamtym życiu budziłem się każdego ranka, nie pamiętając, dlaczego wolę nie otwierać oczu. Brałem prysznic, ubierałem się i próbowałem nie patrzeć na glukometr na kuchennym stole. Wsiadałem w kolejkę o 8.43 do Penn Station, i tak było zawsze z wyjątkiem jednego listopadowego poranka, kiedy się spóźniłem. Przez córkę. Wsiadłem w pociąg o 9.05. Tego ranka podniosłem głowę znad gazety i poproszono mnie o bilet, którego nie miałem. To moja historia. Od tego miejsca opowiem ją sam”*. Moja, czyli czyja? Więźnia, piszącego opowiadanie? Charlesa od reklamy? Nauczyciela? Bohater opowiadania sam zaczyna opisywać własną historię? Na szczęście nie jest to najważniejsze. „Wykolejony” to przeciętna powieść sensacyjna o stosunkowo łatwym do przewidzenia zakończeniu. --- * James Siegel, „Wykolejony”, wyd. Świat Książki, Maciejka Mazan, 2008.
Meszuge - awatar Meszuge
ocenił na65 miesięcy temu
Ostatni dyżur Paul Carson
Ostatni dyżur
Paul Carson
Ponieważ lubię thrillery medyczne, więc nie mogłem odpuścić sobie Paula Carsona. Na pierwszy ogień poszedł "Ostatni dyżur" i mogę napisać, że schemat powieści niemal całkowicie podobny jest do wielu thrillerów medycznych największego mistrza tego gatunku - Robina Cooka czy niektórych powieści Michaela Palmera. Tutaj też mamy młodego, niezwykle zdolnego i ambitnego lekarza, który kosztem wielu wyrzeczeń osiąga lukratywne stanowisko w renomowanym szpitalu. Jednak awans okupiony jest niezwykle ciężką pracą, brakiem czasu na cokolwiek, przez co najwięcej cierpi rodzina i ogromnym stresem. No i intryga. Potężny koncern farmaceutyczny chcąc wypromować swój nowy lek zabiega o pozytywne opinie największych kardiochirurgów. Nasz bohater - Jack Hunt - jest jednak wrogiem wszelkich tego typu działań i nie zgadza się na spotkania z ludźmi koncernu. Ci jednak nie dają za wygraną i rujnują życie naszego bohatera. Zniesławiony i pozbawiony pracy Jack rozpoczyna samotną walkę o przywrócenie dobrego imienia... Klasyka jak u Cooka, jednak styl i sposób konstrukcji tej powieści nieco odbiega od mistrza. Nie mniej jednak Carsonowi udało się napisać naprawdę dobry thriller, który trzyma w napięciu, z wartką akcją nie pozbawioną zaskakujących zwrotów i niezwykle dramatycznych momentów. Zakończenie i rozwiązanie intrygi to kompletne zaskoczenie, które w moim odczuciu nie do końca pasowało do całości powieści. Kilka zdań wyjaśnienia na koniec nie do końca mnie przekonało. Ale co tam - powieść naprawdę dobra! Polecam gorąco!
spectator_zm - awatar spectator_zm
ocenił na77 lat temu
Amnezja Lisa Unger
Amnezja
Lisa Unger
Książka naprawdę chwilami poruszająca. Oprócz wątku sensacyjnego stanowi bowiem obraz po-traumatycznych zaburzeń, wśród których są nie tylko napady lękowe, ale także zmiany osobowości, zaburzenia percepcji, zaniki pamięci, mylenie jawy z urojeniami... Oczywiście to absolutnie nie opracowanie naukowe - temat zaburzeń psychicznych po przebytej traumie jest doskonale wpleciony w tematykę sensacyjną, stanowi zresztą jej trzon. Główna bohaterka, dziewczyna przez długi czas uzależniona od osoby bezwzględnego mordercy (co brało się z braku wsparcia w dzieciństwie ze strony zupełnie nieodpowiedzialnych, zwyczajnie głupich rodziców, zwłaszcza matki),nie umiejąca się od niego uwolnić i wciągnięta w pasmo zbrodni, znajduje wreszcie po jego śmierci odpoczynek, spokojną przystań w zupełnie nowym, sztucznie stworzonym życiu, z przybraną tożsamością. Niestety, wkrótce demony przeszłości znów dają o sobie znać, a Ofelia/Annie musi zdobyć się na wielki wysiłek i odwagę, by stawić im czoło, posklejać w całość rozproszone, pełne dziur wspomnienia, poskładać i ocalić samą siebie. Czytałam tę powieść z ogromnym zainteresowaniem, całość jest świetnie skonstruowana. Fabuła nie toczy się liniowo, autorka przerzuca czytelnika co chwilę w inne miejsca i czas w życiu bohaterki, co pozwala poczuć choć odrobinę jej zagubienia, splątania i dezorientacji. Natłok niezrozumiałych wydarzeń, problemy z odróżnieniem tego, co dzieje się realnie, od obrazów tworzonych przez skołowany umysł bohaterki, nieustanne wątpliwości, wzrastająca nieufność, ciągłe zagrożenie, nagła niestabilność tego, na czym opierało się jej nowe istnienie - Lisa Unger znakomicie kreśli atmosferę niepewności i zagubienia wewnątrz własnej chorej psychiki. Smaczku dodaje też zakończenie, które nie stanowi żadnej prostej wykładni opisywanych wydarzeń, nie przynosi łatwego rozwiązania. To jedna z tych książek, po przeczytaniu których jeszcze długo można samemu analizować fabułę i bawić się w próby interpretacji. Szczerze polecam.
Meowth - awatar Meowth
ocenił na79 lat temu
Trzy tygodnie na pożegnanie C.J. Box
Trzy tygodnie na pożegnanie
C.J. Box
Nie lubię zbyt długich wstępów, tutaj autor postanowił w ogóle z niego zrezygnować i przejść do akcji. Wydawało mi się to dziwne, od razu zarzuciłam książce że dalej też będzie napisana w dziwnym stylu, jednak później zmieniłam zdanie. Na początku nie wciągnęła, z czasem jednak zauważyłam że ciężko mi się oderwać. Historia wzruszyła mnie, myślę że fakt iż sama mam syna w podobnym wieku dodatkowo na to zadziałał. Czytałam z wielkim przejęciem współczuąc rodzicą małej Angeliny. Mimo że jeśli chodzi o samo funkcjonowanie dziecka o które mogłabym się przyczepić na przykład w sytulacji kiedy rodzina się wybrała w kilkunastoma godzinna podróż dla mnie było to nie do pomyślenia że wzięli ze sobą córkę. Do tego było opisane jak krzyczeli w środku nocy w aucie co wydaje mi się nie realne przy dziecku. Po za tą było jeszcze kilka sytulacji, które rzuciły mi się w oczy, do tego szeroki wachlarz postaci w których można było się pogubić, ale myślę że można na to przymknąć oko, bo sama książka jako dzieło jest dobra. Ma krótkie rozdziały, a w nich częste pauzy żeby się skupić dodatkowo niecodzienny pomysł i fajne wykonanie. Bardzo się cieszę że moglam ją kupić i przeczytać. :) Na koniec mogę dodać że bardzo polubiłam postać wujka Jereta i jego tekst: No więc zadzwoniłem i w słuchawce usłyszałem taką nagraną informację: "Język angielski, wciśnij jeden, espanol, wciśnij dwa". I to się działo w Helenie, w Montanie chłopcy! No więc wkurzyłem się jak cholera, pojechałem do nich i zlikwidowałem konto, a kiedy kierownik spytał mnie dlaczego, powiedziałem: "Język angielski, wciśnij jeden, espanol, wciśnij dwa, ty mały kutasie". PS: Nie uważam żeby autor podobnie pisał do Cobena. Bo książki Cobena są nudne.
Isia - awatar Isia
oceniła na85 lat temu

Cytaty z książki W pajęczej sieci

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki W pajęczej sieci