Życie z sensem. Autobiografia

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Seria:
- MANDO Inside
- Tytuł oryginału:
- Dem Leben Antwort geben. Autobiographie
- Data wydania:
- 2023-10-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-10-01
- Liczba stron:
- 224
- Czas czytania
- 3 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788327731951
- Tłumacz:
- Marek Chojnacki
Inspirujące uzupełnienie Człowieka w poszukiwaniu sensu Viktor Frankl.
Wpływowy psychiatra i autor jednej z najważniejszych książek naszych czasów. Korespondował z Freudem, uczył się od Adlera. Szybko porzucił spisane przez nich teorie, by stworzyć jeden z najważniejszych nurtów psychologicznych – logoterapię.
Uczył, że zło i cierpienie nie mogą nas zniszczyć. Sam przeżył piekło hitlerowskich obozów koncentracyjnych, w których stracił bliskich. Przetrwał bestialstwo II wojny światowej, by na nowo stawiać przed nami pytanie o sens cierpienia. A także o to, co w ogóle nadaje ludzkiemu życiu sens.
Co skłoniło go do zostania psychiatrą? Jak wykorzystał swoje życiowe doświadczenia przy rozwijaniu logoterapii jako uniwersalnego kursu człowieczeństwa?
Życie z sensem to przejmująca opowieść o losach osoby, która nawet w najtrudniejszych okolicznościach nie straciła swojej wiary w człowieka. Niezwykły dar opowiadania Frankla stawia autobiografię na jednej półce z największym bestsellerem autora.
Książka, którą czytelnik trzyma w swoich rękach, pozwala poznać los Frankla, jego wewnętrzne rozterki, momenty pełne bólu i cierpienia. Obserwacja postawy, jaką przyjął wobec spadających na niego w życiu trudności, może wywołać zakłopotanie oraz skłonić do przemyśleń i refleksji nad własnymi postawami wobec siebie, swojego życia czy też innych osób. - Malwina Markiewicz, specjalistka logoterapii (Akademie für Logotherapie Bamberg)
Kup Życie z sensem. Autobiografia w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Życie z sensem. Autobiografia
Poznaj innych czytelników
212 użytkowników ma tytuł Życie z sensem. Autobiografia na półkach głównych- Chcę przeczytać 113
- Przeczytane 97
- Teraz czytam 2
- 2023 7
- Posiadam 6
- 2024 3
- Biografie 3
- 2025 3
- Psychologia 2
- Biografia 2


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Życie z sensem. Autobiografia
Nie jestem fanką autobiografii.
Viktor Frankl - niesamowicie ciekawy człowiek, twórca logoterapii. Jednakże ta pozycja w gruncie rzeczy nie spodobała mi się.
Druga część książki ciekawsza niż pierwsza.
Miałam wrażenie, że trochę dużo przechwałek autora lub może to kwestia tłumaczenia, że tak one brzmiały?
Troszkę żartów, historii z życia Frankla, jego książkach i działalności naukowej.
Jako uzupełnienie do pozycji ,,Człowiek w poszukiwaniu sensu" autobiografię można przeczytać, ale nie w oderwaniu od niej.
Nie jestem fanką autobiografii.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toViktor Frankl - niesamowicie ciekawy człowiek, twórca logoterapii. Jednakże ta pozycja w gruncie rzeczy nie spodobała mi się.
Druga część książki ciekawsza niż pierwsza.
Miałam wrażenie, że trochę dużo przechwałek autora lub może to kwestia tłumaczenia, że tak one brzmiały?
Troszkę żartów, historii z życia Frankla, jego książkach i...
”Sensem jego życia stało się pomaganie innym, by odkryli sens we własnym życiu.”
Viktor Frankl jest jednym z trójki wiedeńskich psychiatrów, który stworzył własną metodę psychoterapii, logoterapia. Jest to metoda psychoterapii umożliwiająca człowiekowi poznanie i akceptację samego siebie oraz odnalezienie sensu własnej egzystencji. To, co odróżnia dany nurt od pozostałych szkół psychoterapeutycznych, to skupienie się na przyszłych celach i osiąganiu stanu szczęścia, zmierzając się z uwarunkowaniami zewnętrznymi. Założenia swojej terapii sprawdził na sobie w ekstremalnych warunkach. W czasie II wojny światowej przeżył piekło obozów koncentracyjnych, stracił w nich żonę i rodziców. Swoje przeżycia w trakcie pobytu w obozach, a także założenia logoterapii opisał w jednej z najważniejszych książek XX wieku, „Człowiek w poszukiwaniu sensu”. „Życie z sensem” jest poszerzeniem tej autobiografii o młode lata, a także o lata powojenne.
W tej książce poznajemy dom rodzinny Frankla, jego dzieciństwo i młodość. Dowiadujemy się, co go skłoniło go do wybrania psychiatrii i psychologii. Ciekawie przedstawia swoje kontakty z Freudem, a później współpracę z Adlerem. Jednak jego drogi z Adlerem się rozeszły. Możemy poznać ewolucje jego myśli i w jaki sposób wypracował swoje własne, innowacyjne podejście do psychoterapii, czyli logoterapię. Frankl mógł wyjechać z Austrii, tak jak Freud i inni, ale został z rodzicami i nawet się ożenił. W skrócie opisuje swoje przeżycia w okresie Holocaustu i obozach koncentracyjnych. Swoim życiem i postępowaniem przedstawił, że pomimo otaczającego go zła, nieludzkich warunków i przeżywanego cierpienia nie załamał się i zachował wiarę w piękno życia. Udowodnił sobie i innym, a także później tego nauczał, że zło i cierpienie nie mogą nas zniszczyć. Po wyzwoleniu wrócił do Wiednia i przekonał się, że tylko on z całej rodziny ocalał. Napisał wiersz:
Nałożyliście na mnie, moi zmarli,
milczący obowiązek życia dla was
w obliczu zagłady.
Skoro jestem wam to winny,
zobaczę was w każdym promieniu słońca,
dojrzę skinienie zmarłego w kwitnącym drzewie,
usłyszę wasz głos w śpiewie ptaka i będę wiedział,
że chcecie mnie pozdrowić – lub może szepnąć
o tym, że znowu darujecie mi życie
na dalszą drogę.
Sensem jego życia stała się pomoc innym. Prowadził psychoterapię według swojej metody, napisał kilkanaście książek, jeździł po świecie z wykładami. Szczególną troską otaczał ludzi po próbach samobójczych, aby na nowo odnaleźli sens w życiu. Przejdzie do historii psychiatrii, jako ten, który opracował terapię choroby stulecia, czyli poczucie braku sensu, gdyż w istocie po to została stworzona logoterapia. Czerpał też radość z życia, jego pasją była wspinaczka i już przed wojną była przewodnikiem wspinaczkowym po Alpach i wspinał się jeszcze po ukończeniu siedemdziesięciu lat. Zresztą wytyczenie dwóch nowych alpejskich tras wspinaczkowych uważał za większe osiągnięcie niż otrzymanie od 27 uniwersytetów honorowych doktoratów.
Frankl posiadał niezwykły dar opowiadania i dzielenia się najtrudniejszymi momentami swego życia z dystansem do samego siebie. Większość autobiografii zaspakajają naszą ciekawość, jak żył i jakie miał przemyślenia jej autor. Natomiast ta autobiografia skłania do przemyśleń i refleksji nad własnym życiem, nad postawami wobec własnego życia, ale też innych osób. Inspiruje czytelnika do stawiania pytań o możliwość znalezienia sensu w nawet beznadziejnych sytuacjach.Książki Frankla mogą mieć wpływ na nasze życie, przynajmniej na moje miały wpływ.
”Sensem jego życia stało się pomaganie innym, by odkryli sens we własnym życiu.”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toViktor Frankl jest jednym z trójki wiedeńskich psychiatrów, który stworzył własną metodę psychoterapii, logoterapia. Jest to metoda psychoterapii umożliwiająca człowiekowi poznanie i akceptację samego siebie oraz odnalezienie sensu własnej egzystencji. To, co odróżnia dany nurt od pozostałych...
Autobiografia w tytule, ale ta książka to raczej uzupełnienie tego, co było w poprzednich dziełach Frankla. "Życie z sensem" to swoisty aneks do "Człowieka w poszukiwaniu sensu". Rozszerza pewne kwestie, które się w tak zwanym międzyczasie przypomniały autorowi. Dużo też informacji odwołuje się do innych książek, niestety ich nie znam i troszkę traciłem nomen omen sens. Poprzez przyjęcie przez Frankla takiej formy, ciężko było zachować chronologię. To też nie pomagało w czytaniu.
Ta książka jest skierowana do znawców twórczości Frankla. Albo dla fanów logoterapii. Ktoś, kto chciałby poznać jego postać, powinien zacząć od innej pozycji.
Autobiografia w tytule, ale ta książka to raczej uzupełnienie tego, co było w poprzednich dziełach Frankla. "Życie z sensem" to swoisty aneks do "Człowieka w poszukiwaniu sensu". Rozszerza pewne kwestie, które się w tak zwanym międzyczasie przypomniały autorowi. Dużo też informacji odwołuje się do innych książek, niestety ich nie znam i troszkę traciłem nomen omen sens....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutobiografia Frankla. Czyli sam o swojej twórczości,pracy i niewątpliwie ciężkim życiu. Napisał lekko i zwiewnie, a przynajmniej takie mam odczucie.
Przeżył będąc w czasie wojny w kilku obozach koncentracyjnych. Stracił rodziców, żonę, oraz rodzeństwo. Mimo to, podniósł się i zawalczył o siebie. Jego logoterapia szczyci się popularnością do dziś.
Lubię takie książki w których jest trochę o życiu, trochę filozofii,psychologii i rozważań nad tym,co jest istotą naszego jestestwa. Według mnie jest to ważne w mojej pracy oraz życiu prywatnym. Z wielu względów.
Kto jeszcze nie zna, szczerze zachęcam do zgłębiania wiedzy dotyczącej pracy tego nieżyjącego już,znakomitego lekarza psychiatry.
P.S. nie jest to typowa autobiografia.
Autobiografia Frankla. Czyli sam o swojej twórczości,pracy i niewątpliwie ciężkim życiu. Napisał lekko i zwiewnie, a przynajmniej takie mam odczucie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeżył będąc w czasie wojny w kilku obozach koncentracyjnych. Stracił rodziców, żonę, oraz rodzeństwo. Mimo to, podniósł się i zawalczył o siebie. Jego logoterapia szczyci się popularnością do dziś.
Lubię takie książki w...
Znakomicie mi się czytało. Napisana potoczyście i bardzo bezpośrednio. Frankl jaśnieje dystansem do siebie samego, zachowując poczucie swojej życiowej misji.
("Sensem jego życia stało się pomaganie innym, by odkryli sens we własnym życiu.")
- śmiałe wypowiedzi nt. własnej seksualności
- dziecko z pierwszą żoną, Tilly, które abortowali ze względu na nazistowskie zarządzenie, że żydowskie kobiety w ciąży były wywożone do obozu
- ciekawa definicja doskonałości: "Coś jest doskonałe nie wtedy, gdy nic nie można już dodać, ale wtedy, gdy nic więcej nie można już z tego ująć".
Znakomicie mi się czytało. Napisana potoczyście i bardzo bezpośrednio. Frankl jaśnieje dystansem do siebie samego, zachowując poczucie swojej życiowej misji.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to("Sensem jego życia stało się pomaganie innym, by odkryli sens we własnym życiu.")
- śmiałe wypowiedzi nt. własnej seksualności
- dziecko z pierwszą żoną, Tilly, które abortowali ze względu na nazistowskie...
Początek książki wbija w fotel i wyciska łzy z oczu. Nie jest to typowa biografia, Frankl wrzucił tu dużo założeń logoterapeutycznych. Polecam dla zainteresowanych tematem logoterapii.
Początek książki wbija w fotel i wyciska łzy z oczu. Nie jest to typowa biografia, Frankl wrzucił tu dużo założeń logoterapeutycznych. Polecam dla zainteresowanych tematem logoterapii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSuper książka, bardzo inspiruje i daje do myślenia
Super książka, bardzo inspiruje i daje do myślenia
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSporo zdjęć i czystych kartek, więc ostatecznie autobiografia bardzo krótka i pobieżna. Duża część anegdot pojawiała się już w innych publikacjach. Tylko dla fanów myśli Viktora Frankla, jako posłowie do "Człowiek w poszukiwaniu sensu".
Polecam najbardziej kluczową pozycję Frankla "Lekarz i dusza".
---------------
„Przez pewien czas się droczyłem, wspominając, że wybiorę raczej dermatologię albo położnictwo. Uprawiałem tę kokieterię do chwili, gdy pewnego dnia inny student medycyny, W. Oesterreicher, który później osiedlił się w Amsterdamie, zapytał, czy słyszałem o Sorenie Kierkegaardzie. Mówił, iż do mojej niezdecydowanej postawy pasują słowa Kierkegaarda „o zwątpieniu, że się nie chce być sobą”. Twierdził, iż mam zadatki na psychiatrę i powinienem się przyznać do tego talentu.
Nie do wiary, jak wielki wpływ na ważne wybory życiowe może mieć tak beztrosko rzucona uwaga drugiego człowieka. W każdym razie odtąd byłem już całkowicie zdecydowany nie odpychać od siebie mojego „psychiatrycznego samospełnienia”.
„Torello wyraził kiedyś opinię, że przejdę do historii psychiatrii jako ten, który opracował terapię choroby stulecia, czyli poczucia braku sensu. W istocie to prawda, że logoterapia została stworzona właśnie w tym celu”.
„Szanuję decyzję ludzi, którzy chcą odebrać sobie życie. Chcę jednak, by przestrzegano również mojej zasady, która brzmi: ratować tak długo, jak tylko mogę”.
„Jakiś czas temu moja stara przyjaciółka Erna Felmayer przysłała mi wiersz, który napisałem w roku 1946 ma bloczku recept, zostawiając go jej, wiersz, który oddaje mój nastrój w tym czasie:
Nałożyliście na mnie, moi zmarli,
milczący obowiązek życia dla was
w obliczu zagłady.
Skoro jestem wam to winny,
zobaczę was w każdym promieniu słońca,
dojrzę skinienie zmarłego w kwitnącym drzewie,
usłyszę wasz głos w śpiewie ptaka i będę wiedział,
że chcecie mnie pozdrowić – lub może szepnąć
o tym, że znowu darujecie mi życie
na dalszą drogę”.
„Jednostronnie kieruję moje ataki przeciwko cynizmowi, który zawdzięczamy nihilistom, i przeciwko nihilizmowi, którym darzą nas cynicy. Mowa tu o circulus vitiosus nihilistycznej indoktrynacji i cynicznej motywacji. By wyjść z tego błędnego koła, potrzeba jednego: demaskowania demaskatorów. Demaskowania jednostronnej psychologii głębi, która pojmuje siebie i określa mianem „psychologii demaskującej”. Zygmunt Freud nauczył nas, jak ważne jest demaskowanie. Myślę jednak, że gdzieś trzeba się zatrzymać: mianowicie tam, gdzie „demaskujący psycholog” staje wobec czegoś, co już nie daje się zdemaskować, z tej prostej przyczyny, że jest autentyczne. Psycholog, który w takiej sytuacji nie może przestać demaskować, demaskuje jedynie swoją nieświadomą tendencję do deprecjonowania tego, co w człowieku prawdziwe, co w nim ludzkie”.
Sporo zdjęć i czystych kartek, więc ostatecznie autobiografia bardzo krótka i pobieżna. Duża część anegdot pojawiała się już w innych publikacjach. Tylko dla fanów myśli Viktora Frankla, jako posłowie do "Człowiek w poszukiwaniu sensu".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam najbardziej kluczową pozycję Frankla "Lekarz i dusza".
---------------
„Przez pewien czas się droczyłem, wspominając, że wybiorę...
Dla mnie najciekawszy był fragment, w którym Frankl opisuje rozwój podejść psychoterapeutycznych i spory między nim a innymi wielkimi figurami psychologii i psychiatrii. Poza tym znalazłam kilka ciekawych uwag dotyczących życia Franka i jego sposobu myślenia. Jeśli ktoś interesuje się psychologią lub logoterapią, to na pewno warto sięgnąć po tę pozycję.
Dla mnie najciekawszy był fragment, w którym Frankl opisuje rozwój podejść psychoterapeutycznych i spory między nim a innymi wielkimi figurami psychologii i psychiatrii. Poza tym znalazłam kilka ciekawych uwag dotyczących życia Franka i jego sposobu myślenia. Jeśli ktoś interesuje się psychologią lub logoterapią, to na pewno warto sięgnąć po tę pozycję.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie znalazłam nic poruszającego w książce. Raczej zbiór niesmacznych przechwałek, męczące wyliczenia nazwisk osób, z którymi autor się zetknął, nazwy uniwersytetów, na których wykładał czy statystyki dotyczące sprzedaży pozostałych książek. Kilka obiecujących anegdotek zostało opisanych w jakiś taki szorstki i nieczytelny sposób, tak że po niemalże każdej takiej mini-opowiastce byłam rozczarowana. Dobrnęłam do końca tylko dzięki temu, że książka jest bardzo krótka, a byłam zwyczajnie ciekawa czy pojawi się w końcu jakiś interesujący fragment tekstu.
Nie znalazłam nic poruszającego w książce. Raczej zbiór niesmacznych przechwałek, męczące wyliczenia nazwisk osób, z którymi autor się zetknął, nazwy uniwersytetów, na których wykładał czy statystyki dotyczące sprzedaży pozostałych książek. Kilka obiecujących anegdotek zostało opisanych w jakiś taki szorstki i nieczytelny sposób, tak że po niemalże każdej takiej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to