Za wszelką cenę

Okładka książki Za wszelką cenę autora Harlan Coben, 9788367513876
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Za wszelką cenę
Harlan Coben Wydawnictwo: Albatros kryminał, sensacja, thriller
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Tytuł oryginału:
I Will Find You
Data wydania:
2023-10-11
Data 1. wyd. pol.:
2023-10-11
Data 1. wydania:
2023-02-16
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367513876
Tłumacz:
Robert Waliś

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Za wszelką cenę w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Wyróżniona opinia i

Za wszelką cenę



książek na półce przeczytane 1236 napisanych opinii 1202

Oceny książki Za wszelką cenę

Średnia ocen
6,9 / 10
1659 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1071
863

Na półkach: , ,

Pół życia bronie się przed książkami Autora chyba trochę z przekory, bo rodzona siostra go uwulebia.

Tutaj muszę jej bardzo podziękować za polecajkę, bo to był kawał dobrej historii.
Genialnie poprowadzone wątki, zakończenie... No, wielkie brawa 👏

Wciągnęłam się w nią od samego początku mimo, że zaczęłam jej słuchać w audiobooku. Skończyłam w e-booku, bo okrutnie byłam ciekawa dalszych wydarzeń i samego zakończenia.

Pół życia bronie się przed książkami Autora chyba trochę z przekory, bo rodzona siostra go uwulebia.

Tutaj muszę jej bardzo podziękować za polecajkę, bo to był kawał dobrej historii.
Genialnie poprowadzone wątki, zakończenie... No, wielkie brawa 👏

Wciągnęłam się w nią od samego początku mimo, że zaczęłam jej słuchać w audiobooku. Skończyłam w e-booku, bo okrutnie byłam...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2825 użytkowników ma tytuł Za wszelką cenę na półkach głównych
  • 2 109
  • 687
  • 29
561 użytkowników ma tytuł Za wszelką cenę na półkach dodatkowych
  • 274
  • 112
  • 72
  • 40
  • 24
  • 22
  • 17

Inne książki autora

Harlan Coben
Harlan Coben
Harlan Coben (ur. 1962 r.), współczesny amerykański pisarz, który uznanie w kręgu miłośników literatury sensacyjnej zdobył swoją trzecią książką, Bez skrupułów, opublikowaną w 1995 r. Jako pierwszy współczesny autor otrzymał trzy prestiżowe nagrody literackie przyznawane w kategorii powieści kryminalnej, w tym najważniejszą – Edgar Poe Award. Światowa popularność Cobena zaczęła się w 2001 roku od thrillera Nie mów nikomu, zekranizowanego w 2006 roku. Kolejne powieści, m.in. Na gorącym uczynku, Wszyscy mamy tajemnice, Zostań przy mnie, Schronienie, Kilka sekund od śmierci, Sześć lat później i Tęsknię za tobą, uczyniły go megagwiazdą gatunku i jednym z najchętniej czytanych autorów, także w Polsce. Twórczość pisarza wciąż budzi zainteresowanie filmowców: na podstawie prozy Cobena powstało kil­ka filmów i seriali, prawa do ekranizacji Tęsknię za tobą zostały kupione przez Warner Bros, a w ekranizacji Już mnie nie oszukasz główną rolę zagra Julia Roberts. Powieści Harlana Cobena, publikowane w 43 językach, sprzedały się już w ponad 70 milionach egzemplarzy na całym świecie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dziewczyny, które zaginęły Claire Douglas
Dziewczyny, które zaginęły
Claire Douglas
"Dziewczyny..." zaczęły się ciekawie. Cztery nastolatki wracają z imprezy, dochodzi do wypadku, a gdy kierująca pojazdem jedna z nich przytomnieje okazuje się, że jej koleżanki zniknęły. I nikt nie wie co się z nimi stało. Mija dwadzieścia lat. Tajemnica dziewczyn, które zniknęły nadal pozostaje nierozwiązana. W miasteczku pojawia się Jenna, która zbiera materiały do podcastu o tym zdarzeniu. Jej pytania i ciekawość nie wszystkim są na rękę i szybko okazuje się, że każdy z kim ma do czynienia nie mówi prawdy. Fabułę śledzimy z perspektywy Jenny, Olivii (dziewczyny, która kierowała wówczas samochodem i poniosła poważne uszkodzenia ciała), a w pewnym momencie także grupy młodych ludzi, którzy wyjeżdżają na wspólne wakacje za granicę. Długo nie wiedziałam z kim mamy do czynienia w tych rozdziałach i nie mogłam się doczekać kiedy wyjaśni się czemu mają służyć. Moim zdaniem zbyt późno ich rola została ujawniona – choć równie dobrze ja mogłam okazać się tak mało domyślna (bywa). * Krótkie rozdziały, proste zdania, treściwe opisy - jednym zdaniem czyta się szybko. A nawet bardzo szybko, mnie zajęło to jedno popołudnie. Niewyjaśnione przez lata zniknięcie i ciekawość co się wtedy stało sprawiały, że chciałam jak najszybciej poznać prawdę. Finalnie wydaje mi się, że to zniknięcie (choć istotne w kontekście ujawnionej prawdy) było pretekstem do opowiedzenia innej historii. O samych dziewczynach, ich charakterach, przypuszczeniach, tropach, co się mogło stać, jak wyglądało dochodzenie w sumie niewiele wiadomo. Moje przypuszczenia, które pojawiły się w trakcie lektury nijak się miały do tego, co wymyśliła autorka. A biorąc pod uwagę ogólne wrażenie, nie jestem tak do końca pewna, czy to dobrze. Intryga jest zmyślna, niby wszystko się spina, ale nie kupuję tego pomysłu. Po prostu w niego nie wierzę. Nie dlatego, że jest nieprawdopodobna, z miłości różne rzeczy jest się w stanie zrobić, ale dlatego, że zabrakło mi emocjonalnego uargumentowania, czegoś co śledząc z perspektywy Olivii czy Jenny mogłabym zobaczyć czy doświadczyć. Może to też wina wątku, który pojawia się w trakcie powieści - niewiele rzeczy, które śledzimy z perspektyw wymienionych kobiet może o tym świadczyć i wyjaśnienie pojawia się tak trochę znikąd. * Nie czuję też bohaterów. No, może Olivia wzbudzała we mnie uczucia typu: weź się kobieto otrząśnij i kopnij w tyłek tego okropnego Wesleya. W ogóle w mojej głowie ciągle była nastolatką, a nie babeczką pod czterdziestkę. Zapewne wynikało to w pewnym stopniu z jej naiwności i pewnej nieporadności. Jenna była mi totalne obojętna, jej życie osobiste nie obchodziło mnie nic a nic, ale fajnie, że wątek jej i jednego męskiego bohatera potoczył się właśnie w taki sposób. A grupka młodych ludzi na wakacjach? Rany, ależ mnie to nudziło. Wiedziałam, że czemuś to służy (i jak się okazało, było bardzo ważne), ale nie czytało mi się tego dobrze. * Podsumowując, fabuła początkowo bardzo mnie wciągnęła, a potem czytałam siłą rozpędu, pchana ciekawością o co tam chodzi - i co się rzeczywiście stało z nastolatkami. Nie przewidziałam zakończenia, mogłabym powiedzieć, że mnie zaskoczyło (bo jednak nie spodziewałam się tego, co dostałam), ale w żaden sposób nie było to dla mnie zakończenie satysfakcjonujące. Powieść oparta na motywach, które lubię: tajemnica skrywana latami oraz zaginięcie. Nieźle nakreślony zimowo-deszczowy klimat małego miasteczka. Niezły thriller, ale nie sądzę, żebym pamiętała o nim zbyt długo.
StrefaBooki - awatar StrefaBooki
ocenił na 6 3 miesiące temu
Sekret pacjentki Loreth Anne White
Sekret pacjentki
Loreth Anne White
Lily Bradley ma idealne życie, idealnego męża, dwójkę idealnych dzieci. Mieszka na osiedlu dla uprzywilejowanych, w domu w kolorze bakłażana, blisko morza. Jest szanowana w swoim środowisku i wśród pacjentów – prowadzi poradnię psychologiczną, pomaga ludziom zmagać się z traumami, demonami i lękami. Lily czuje jednak, że jej mały perfekcyjny świat może się załamać. Ktoś ją obserwuje, podrzuca niepokojące listy. Gdy w okolicy ginie kobieta, piękna fasada zaczyna się chwiać.   Lubię takie historie, w których każdy ma coś na sumieniu. Żadna z postaci nie została oszczędzona, każda ma sekrety, które desperacko stara się ukryć, nawet dzieci (Matthew skradł moje serce). Akcję śledzimy z punktu widzenia kilku osób – między innymi Lily, policjantów, sąsiadów, przez co opowieść staje się bogatsza. Tym bardziej, że żadna z tych postaci nie wydaje się być postacią drugoplanową, dla wszystkich stworzono historię, rys psychologiczny i powiązania. Każda z tych postaci jest „jakaś”, każda zmusza czytelnika do zastanowienia czy to właśnie ona nie jest mordercą. A zdanie można zmieniać właściwie co rozdział, Autorka sprytnie podrzuca nowe wątki, drobiazgi wzbudzające wątpliwości. Ale na końcu wszystkie wątki ładnie się splatają. Rozwiązanie przyszło mi do głowy w trakcie czytania, chociaż szybko je porzuciłam (jak się okazało niepotrzebnie). Lubię być tak zwodzona.   Historię poznajemy od końca, a do prawdy dochodzimy śledząc jednocześnie wydarzenia bieżące i z przeszłości, w różne punkty czasowe przenosimy się często i niechronologicznie. Czasem wręcz chaotycznie. Jest to ciekawy zabieg narracyjny, choć dla tych, którzy lubią zanurzać się w opowieści od początku do końca, może być irytujący.   Inspiracją do powstania tej książki były prawdziwe wydarzenia. Fajny thriller na dwa-trzy wieczory, dobrze się bawiłam (dziękuję Kinia za polecajkę 😊).
kazda_przeczytana - awatar kazda_przeczytana
oceniła na 7 1 miesiąc temu
Pół na pół Steve Cavanagh
Pół na pół
Steve Cavanagh
Eddie Flynn to były kanciarz, obecnie prawnik. Wychodzi z założenia, że broni jedynie niewinnych ludzi. Jego klientką jest jedna z sióstr bliźniaczek, które zostały oskarżone o zabójstwo ojca. Eddie jest przekonany, że to właśnie jego klientka jest niewinna, choć z czasem nabiera wątpliwości. Jedno jest pewne - ktoraś z blizniaczek jest seryjnym mordercą. Czy Flynn pomoże skazać morderczynię czy uchroni ją od kary? Cavanagh idealnie łączy elementy kryminału, thrillera z zagraniami prawniczymi, które z przyjemnością obserwujemy na sali sądowej. Intryga przygotowana przez autora jest tak dopracowana, że czytelnik milion razy zmienia zdanie co do prawdziwej tożsamości morderczyni. Tym razem autor dla głównego bohatera przygotował mocnego przeciwnika po drugiej stronie obrony. Zbudował silną, ciekawą postać młodej prawniczki, która również jest przekonana o niewinności swojej klientki. Jesteśmy świadkami mocnej batalii między prawnikami, a w tle rodzi się coraz więcej wartkich wątków, które uatrakcyjniają lekturę. Autor tak rozsypał puzzle, że mamy wrażenie że już kończymy je układać, jednak ostatni element nie pasuje i zaczynamy zabawę od nowa. Zakończenie może was zaskoczy, może nie. Dla mnie była to jedna z lepszych książek jakie kiedykolwiek czytałam, majstersztyk zamykajacy się w 448 stronach. Jeśli się zastanawiacie czy warto - uwierzcie mi na słowo, nie pożałujecie sięgnięcia po "Pół na pół" 🔥
barvicka_books - awatar barvicka_books
ocenił na 10 23 dni temu
Wrobiona C.L. Taylor
Wrobiona
C.L. Taylor
C.L. Taylor to kolejna autorka, po której książki sięgam w ciemno i się nie zawodzę. Aż żałuję, że #wrobiona tak długo czekała na mnie na stosie hańby. Duszny thriller, pełen intryg, kłamstw, sekretów i oczywiście pieniędzy, bo one zawsze grają pierwsze skrzypce. Przeczytałam na jednym wdechu. Nie potrafiłam się oderwać. Polecam 🤌 Olivia po pięciu latach opuszcza więzienie, do którego trafiła niesłusznie za rzekomą próbę zabójstwa męża. Kobieta miała dobre życie, piękną córkę, przyjaciółki, własną galerię sztuki i kochanka, z którym postanowiła odejść. Jednak wtedy jej mąż nie wytrzymał i zagrał swoimi kartami. Teraz kobieta nie ma praktycznie do czego wracać. Brak dachu nad głową, pieniędzy i kontaktu z córką. Jednak Olivia nie chce się poddawać, szuka pracy, by móc odnowić relację z Grace. Ale córka jest negatywnie do niej nastawiona, bo ojciec i dziadkowie naopowiadali różnych rzeczy na temat Olivii. Zraniona do granic możliwości kobieta, jest wiele w stanie zrobić, by stanąć na nogi. Zależy jej tylko na córce, jednak kiedy odkrywa coraz bardziej szokujące fakty o swoim byłym mężu, nie wie czy wyjdzie z tego cało. Zaczyna się walka na śmierć i życie. Olivia poznaje, kto jest prawdziwym przyjacielem, a kto tylko gra na jej uczuciach. Natomiast jej były mąż boi się, że jego tajemnice ujrzą światło dzienne. Czy Olivia udowodni, że odsiedziała wyrok za niewinność? Czy jej były mąż zostanie ukarany za swoje czyny? I co dzieje się z kochankiem, z którym przed laty kobieta chciała odejść?
Domowe Recenzje - awatar Domowe Recenzje
ocenił na 10 3 miesiące temu
Holly Stephen King
Holly
Stephen King
🧠 „- Ta sprawa czegoś mnie nauczyła, Gibney. Kiedy już sądzisz, że widziałaś najgorsze, do czego ludzie są zdolni, zdarza się coś, co wyprowadza cię z błędu. Złu nie ma końca”. „Holly” to powieść nawiązująca do historii o Panu Mercedesie, łącząca w sobie wątki i postaci znane już Czytelnikowi z tego cyklu, ale można też ją czytać bez znajomości trylogii. King osadził tę historię w realiach pandemii covidu, a w hipochondrycznej naturze Holly umieścił lęki osoby, która robi wszystko, by nie zachorować. Jak to u Kinga - sfera społeczno-obyczajowa jest znakomicie rozpisana, codzienność prowincjonalnego amerykańskiego miasteczka staje się tłem makabrycznej historii. 🧠 Holly, realizując zlecenie poszukiwania zaginionej dziewczyny, natrafia na inne tajemnicze zniknięcia. Czytelnik od samego początku wie, kto za nimi stoi - śledzi bowiem losy zaginięć z przeszłości i teraźniejsze wysiłki Holly, by odnaleźć córkę zleceniodawczyni. „Holly” jest książką pochłaniającą, choć niepozbawioną wad - niektóre dłużyzny wydają się zbędne, a lęk przed epidemią trochę przerysowany, ale mimo tych mankamentów to wciąż dobra powieść, dająca ogromną radość z lektury. King wplata w fikcję swoje poglądy polityczne, ale robi to z przekornym mrugnięciem oka, zresztą humor jest w tej książce wykorzystany jako zabieg łagodzący duże dawki makabry. Ja odczytuję tę powieść jako uzewnętrznienie lęków pisarza - za pomocą bohaterów ukazuje on bowiem konsekwencje upływu czasu - starość i choroby. Wykreowane przez niego postaci podejmują daremny wysiłek, by wstrzymać ten proces lub złagodzić jego skutki.
anna_polonistka - awatar anna_polonistka
oceniła na 7 26 dni temu
Nie wracaj do domu, Michelle Hannah McKinnon
Nie wracaj do domu, Michelle
Hannah McKinnon
Nie wracaj do domu, Michelle - H. M. McKinnon ---------------------------------------------- Potrzebowałam jakiegoś "szybkiego thrillera/kryminału", coś co mogę przeczytać w dość krótkim czasie. Wybór padł na tę książkę. Ni ziębi, ni grzeje ta historia - jest ciekawa, nietuzinkowa, ale napisana, w mojej ocenie, w bardzo przeciętny sposób - warsztat pisarski nie porywa, co nie oznacza, że nie warto jej przeczytać. A jakiej fabuły możemy się spodziewać? Historia jest opowiedziana z perspektywy Lucasa - męża tytułowej Michelle. Opowiada on o ich małżeństwie, o swojej przeszłości, jej życiu i nieoczekiwanym zaginięciu - wszystko to ze swojego punktu widzenia. Lucas dokonał w życiu pewnych wyborów, został też (nie bezpośrednio przez siebie) postawiony w dość trudnej sytuacji, od której próbował uciekać, która jednak w końcu go.... dopadła i to dosłownie! Ale co się w końcu stało z Michelle? Dlaczego nagle zniknęła? Książka o zemście, mściwości, obosieczności miecza, którym się wojuje, o karmie, która wraca, o sprawiedliwości, zagubieniu, pogubieniu w życiu, miłości, solidarności i braku zrozumienia, o akceptacji i jego braku. Ciekawa. Napisana w przeciętny sposób. Warta, mimo wszystko, poznania (chociażby po to, by się zgodzić lub stanowczo nie zgodzić z tym, co tu piszę ;)) Co mi się podobało, to otwartość z jaką Lucas przyznawał się do swoich najmroczniejszych myśli i jak próbował je nam, czytelnikom, wytłumaczyć - a robił to bez wykrętów! Nieco mi go szkoda, bo jako człowiek został skrzywdzony przez los, z drugiej jednak strony, sam dokonywał wyborów, które doprowadziły go do tak... ciekawego(!) finału. Co mi się nie do końca spodobało, to zakończenie. Zastanawiałam się jednak, czy można było logicznie rzecz biorąc (i realnie) zakończyć tę książkę inaczej. Oczywiście tak, niemniej, to chyba najbardziej realne i sprawiedliwe (z tym mogę sama ze sobą polemizować) z punktu widzenia osób, które były tam poszkodowane - w każdym innym (przychodzącym mi do głowy - teraz - zakończeniu) to one byłyby przegrane. Co nie oznacza, że to zakończenie jest moralnie poprawne. Ale właśnie w tej książce pokazany jest brak moralności w każdym calu (może przesadzam, ale... sami się przekonajcie). Czy polecam? Czytałam lepsze kryminały/thrillery. Zdecydowanie o lepszym warsztacie pisarskim. Pomysł na fabułę - super. Wykonanie, jak dla mnie, ma niedociągnięcia, ale absolutnie nie skreśla tej pozycji z listy książek do przeczytania - dzięki niej, można bardziej docenić inne! Myślę, że to bardzo dobra pozycja dla osób chcących "szybki kryminał/thriller", niemęczący, dający rozrywkę. Summa summarum - zachęcam do lektury! Ode mnie takie 5,5/10, tym razem sufit (za pomysł na fabułę), zatem 6/10.
Vittore - awatar Vittore
ocenił na 6 11 miesięcy temu
Para spod numeru 9 Claire Douglas
Para spod numeru 9
Claire Douglas
Saffy i Tom, młodziutkie małżeństwo, oczekujące swojego dziecka wprowadzili się do swojego wymarzonego domku, który dostali od Lorny, matki Saffy. Dom kiedyś należał do Rose, matki Lorny. Rose aktualnie jest już w domu opieki, bo cierpi na demencję i jej stan ciągle się pogarsza. Młodzi są bardzo szczęśliwi, mają plany na przyszłość, szczególnie dotyczące remontu domu. Całe ich sielskie życie i plany biorą w łeb, gdy robotnicy w ogrodzie znaleźli pochowane 2 ciała. Policja ostro bierze się do pracy, ogród zostaje zablokowany, roboty wstrzymane, przed domem pojawiają się dziennikarze, czym Saffy z Tomem są zdruzgotani. Saffy zauważa też, że ktoś ich obserwuje, nachodzi ich prywatny detektyw, a na domiar złego ktoś włamał im się do domu. Równolegle poznajemy Theo, szefa kuchni i jego żonę Jen. Theo ma trudne kontakty z ojcem, który jako emerytowany lekarz nie aprobuje jego zawodu. Każde ich spotkanie kończy się awanturą. Do apogeum dochodzi, gdy okazuje się, że prywatny detektyw, który nachodzi Saffy, to nikt inny jak człowiek od brudnej roboty jego ojca. Co łączy Theo i jego ojca z Saffy, jej matką i babcią? Czego szukali w jej domu? A wreszcie czyje zwłoki były zakopane przed 30 laty w ogrodzie? Bardzo fajnie skonstruowany thriller. Z każdą kolejną stroną zatapiamy się w tajemnicach, kłamstwach, a wreszcie zbrodni. Historia przedstawiona z perspektywy różnych osób, co było też mega dobrym posunięciem, ponieważ jeszcze bardziej wnikliwie poznajemy bohaterów i ich postępowanie. Rewelacyjna pozycja i nikt kto po nią sięgnie nie powinien się rozczarować.
Małgorzata S - awatar Małgorzata S
ocenił na 7 22 dni temu
Nieznajoma żona Sharon Bolton
Nieznajoma żona
Sharon Bolton
“Nieznajoma żona” Sharon Bolton to wciągająca, tajemnicza i trzymająca w napięciu powieść, która może się spodobać miłośnikom thrillerów. Autorka potrafi zgrabnie budować mroczną i tajemniczą atmosferę, kusić zwrotami akcji i przyciągać czytelnika, sprawiając, że często trudno odłożyć lekturę na później. Czytałam kilka książek Sharon Bolton (lecz kilka jeszcze mam na własnej półce wstydu...) i właśnie sposób prowadzenia przez nią fabuły bardzo mi się podoba. Zazwyczaj powolny, wręcz leniwy początek a potem, gdy akcja nabiera rozpędu, wkraczamy w tajemniczą aurę, pełną sekretów, niedopowiedzeń, łączenia teraźniejszości z dawnymi wydarzeniami oraz wyciągania z przeszłości głęboko ukrywanych tajemnic. Mam nadzieję, że wkrótce uporam się (chociaż częściowo) z lekturą zaległych pozycji... Olive Anderson wracając do domu, zatrzymuje się na nocleg w hotelu, w którym miała wcześniej zarezerwowany pokój. Gdy wraca z toalety do restauracji, przy swoim stoliku zauważa nieznajomą kobietę. Zastanawia się, dlaczego obca osoba zajęła jej miejsce. A że w restauracji brakuje już wolnych stolików, postanawia usiąść obok nieznajomej kobiety. Nieznajoma nie czuje się w ogóle zmieszana, zwraca się do Olive po imieniu i rozmawia z nią tak, jakby się dobrze znały. Gdy w końcu nieznajoma twierdzi, że Olive jest jej... żoną, ta nie daje po sobie poznać efektu zaskoczenia. Domyśla się, że kobieta prowadzi jakąś dziwną grę. Olive nie chce dać jej satysfakcji, więc podejmuje tę dziwną zabawę. "Było mało prawdopodobne, aby w hotelowej restauracji był jeszcze wolny stolik. Tuż przed Bożym Narodzeniem prawdopodobnie nie było już żadnego w całym mieście." "Intruzka była trochę starsza od Olive, miała może około trzydziestu ośmiu lat. Jej czarne, krótko ścięte włosy wyglądały tak, jakby mogły zakręcić się w loki, gdyby właścicielka pozwoliła im trochę urosnąć." Kim jest ta kobieta? Bo na pewno nie jest żoną Olive. Lecz skoro ona ukrywa swoją tożsamość, Olive również nie musi jej wszystkiego zdradzać. Zadziwiające jest jednak to, że nieznajoma kobieta wie zbyt dużo o Olive Anderson... Olive Anderson jest pielęgniarką, wcześniej służyła w wojsku, lecz zrezygnowała ze służby. Jej mąż jest znanym politykiem, wyszła za niego krótko po śmierci pierwszej żony, chorującej na raka, którą Olive opiekowała się w szpitalu. Poznała też skrywane tajemnice małżeństwa Andersonów. Dlaczego więc wyszła za mąż za polityka? Stopniowo poznajemy nie tylko wcześniejsze wydarzenia z życia Olive, jej męża oraz jego pierwszej żony, ale też nieznajomej, która dosiadła się do stolika w restauracji. Olive po wyjściu z hotelu znika, nie ma z nią kontaktu, do domu nie wróciła. Początkowo jej mąż nie chce zgłaszać zaginięcia obawiając się burzy medialnej, lecz gdy nie zjawia się w pracy przez kilka dni, znajomy policjant próbuje na własną rękę odnaleźć Olive. "Strata jednej żony mogłaby być uważana za nieszczęście; utrata dwóch wygląda na niedbalstwo..." Jakie sekrety ukrywa rodzina Andersonów? Kim jest tajemnicza nieznajoma? Co stało się z Olive? Chociaż ta książka, w mojej subiektywnej ocenie, nie jest najlepszą pozycją autorki, to mimo wszystko czytało mi się ją dobrze i chciałam jak najszybciej zrozumieć o co chodzi. I chociaż samo zakończenie było nieco przewidywalne, to satysfakcjonujące. Miłą lekturę psuły tylko literówki i inne błędy, których widocznie wydawnictwo nie dopilnowało...
Myszka - awatar Myszka
oceniła na 7 1 miesiąc temu

Cytaty z książki Za wszelką cenę

Więcej
Harlan Coben Za wszelką cenę Zobacz więcej
Harlan Coben Za wszelką cenę Zobacz więcej
Harlan Coben Za wszelką cenę Zobacz więcej
Więcej