rozwińzwiń

Puchar Bogów

Okładka książki Puchar Bogów autorstwa Rick Riordan
Okładka książki Puchar Bogów autorstwa Rick Riordan
Rick Riordan Wydawnictwo: Galeria Książki Cykl: Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy (tom 6) literatura młodzieżowa
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Cykl:
Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy (tom 6)
Tytuł oryginału:
The Chalice of the Gods
Data wydania:
2023-09-26
Data 1. wyd. pol.:
2023-09-26
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367071772
Tłumacz:
Marta Duda-Gryc
PERCY JACKSON, żyjący w naszych czasach syn Posejdona, stara się, jak może, żeby tylko przetrwać szkołę średnią. Wielokrotnie uratował świat, walcząc z potworami, tytanami i gigantami, a teraz, po zmianie szkoły, chodzi do ostatniej klasy Liceum Alternatywnego w Nowym Jorku i ma nadzieję, że ten rok szkolny upłynie mu (wreszcie) normalnie.

Niestety bogowie nie zamierzają dać mu spokoju. Posejdon przynosi złe wieści: jeśli jego syn chce się dostać do Uniwersytetu Nowego Rzymu, musi wykonać trzy misje, żeby zdobyć trzy listy rekomendacyjne z Olimpu.

Pierwsze zadanie polega na odzyskaniu złotego pucharu Ganimedesa, podczaszego Zeusa, zanim naczynie wpadnie w niepowołane ręce. Jeden bowiem łyk z pucharu może przemienić śmiertelnika w boga – Zeusowi by się to nie spodobało… Czy Percy, jego dziewczyna Annabeth i ich przyjaciel Grover zdołają odzyskać na czas cenny kielich? A jeśli tak, to czy uda im się oprzeć pokusie skorzystania z jego mocy?
Średnia ocen
7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Puchar Bogów w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Puchar Bogów



696 294

Oceny książki Puchar Bogów

Średnia ocen
7,9 / 10
558 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Puchar Bogów

avatar
224
118

Na półkach:

Mega spoko dodatek do całej historii.

Mega spoko dodatek do całej historii.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
15
13

Na półkach:

Świetna!

Świetna!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
161
138

Na półkach:

To juz nie ten sam Percy Jackson. Nie dość ze glowny motyw nudny to z ksiazki dla nastalotkow teraz mamy grupe docelową 8-10 lat . Jezeli intersują cie mordercze kury i joga dla wielorybów to okej ale ksiazka jest dziecinna.

To juz nie ten sam Percy Jackson. Nie dość ze glowny motyw nudny to z ksiazki dla nastalotkow teraz mamy grupe docelową 8-10 lat . Jezeli intersują cie mordercze kury i joga dla wielorybów to okej ale ksiazka jest dziecinna.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1527 użytkowników ma tytuł Puchar Bogów na półkach głównych
  • 756
  • 742
  • 29
409 użytkowników ma tytuł Puchar Bogów na półkach dodatkowych
  • 255
  • 39
  • 29
  • 28
  • 27
  • 16
  • 15

Inne książki autora

Rick Riordan
Rick Riordan
Amerykański pisarz, autor powieści kryminalnych oraz powieści dla młodzieży z gatunku fantasy. Riordan studiował na Uniwersytecie stanu Teksas, specjalizując się w historii i anglistyce. Przez lata pracował jako nauczyciel. Sławę przyniosła mu bestsellerowa seria powieści dla młodzieży, których bohaterem jest nastoletni Percy Jackson, współczesny amerykański chłopiec, który odkrywa, że w rzeczywistości jest synem greckiego boga Posejdona. Obecnie Riordan mieszka w Teksasie wraz z żoną i dwoma synami.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Słońce i gwiazda Rick Riordan
Słońce i gwiazda
Rick Riordan Mark Oshiro
Nico di Angelo to najlepsza postać z tej serii i każdej innej. Wewnętrzna przemiana, relacja z Willem i jego niezwykła moc po prostu rzucają na kolana.🖤 Osobiście wątek, że główny bohater przeżył coś mrocznego, tajemniczego i traumatycznego, co dało mu siłę, wiedzę i doświadczenie to dla mnie po prostu wisienka na torcie. Sam opis Tartaru i jego ponurych mieszkańcowi to po prostu 100/10. Dom Hadesa właśnie tym zabłysnął przez co został jedną z moich ulubionych książek Ricka Riordana. W Słońcu i Gwieździe mamy zapewnione to i jeszcze więcej. Odkrywamy przeszłość Nica, jego koszmary, lęki oraz pragnienia. Dowiadujemy się, co się mu przytrafiło podczas samotnej wędrówki przez Tartar. Rozwijany jest wątek Boba (no bo przecież od tego się zaczęło),Nyks oraz magicznych rzek Podziemia. Po raz pierwszy naprawdę mamy okazję poznać Persefonę, jej stosunek do Nica oraz jego ojca. Sam Hades właśnie w tym tomie ma okazję pojawić się jako swego rodzaju najlepszy olimpijski ojciec (co w sumie nie jest takie trudne; małą ma konkurencję😉). Poza tym większą rolę mają także Troglodyci, który po POA zostali bez domu. Więź Nica z Podziemiem też widać w bardzo poruszający sposób. Chłopak uważa Podziemie za swój drugi dom, a strach i błędne stereotypy Willa bierze głęboko do serca.🪦 Poruszane są wątki przemiany i możliwości zmiany niezależnie od swojej mrocznej przeszłości. Ja dla mnie jest to czyste ∞/10🤩🤩🤩🤩. Polecam wszystkim i każdemu (choć, czy to dla każdego, to już inna sprawa).
Mag_MGD - awatar Mag_MGD
ocenił na105 miesięcy temu
Próby Słońca Aiden Thomas
Próby Słońca
Aiden Thomas
Queerowy Percy Jackson w świecie inspirowanym meksykańską mitologią z ciągotami do Igrzysk Śmierci i z wyraźnym klimatem licealnej dramy. Dziwne? To było, kurczaczki, zajebiste! I na wstępie – tak, tematyki queerowej jest tu sporo. Wiele postaci używa różnych zaimków, normą w tym świecie są też pary homoseksualne, a zmiana płci jest w pełni akceptowalna w społeczeństwie i traktowana trochę jak drugie urodziny. Tylko że nie o tym jest ta książka – to wyłącznie część składowa świata przedstawionego. Nawet jeśli główny bohater jest trans – to go nie definiuje. Tak, to część jego, ważna część i wpłynęła na to kim jest i jaki jest, ale historia w ogóle się na tym nie skupia. Poza kilkoma rozmowami kręcącymi się wokół tego, temat queer jest tylko częścią świata, ale nie wpływającą na historię. Nieważne jakich zaimków używasz, czy jesteś kobietą, mężczyzną, czy żadnym z tych, nieważne jaką płeć lubisz – wszyscy są równi, mogą być przeuroczymi bohaterami jak i totalnymi dupkami. Nikt i nic nie jest faworyzowane. Choć muszę przyznać, że bardzo spodobał mi się motyw niemówienia wprost o pewnych rzeczach, ale przedstawiania tego chociażby na przykładzie skrzydeł Teo. Bo chłopak, jako dziecko bogini ptaków, tak jak i ona ma skrzydła. Zacząwszy od tego, jak Teo na początku sam postrzega swoje skrzydła, przez to jak zaczyna je akceptować jako część siebie, a na reakcjach innych (jak na przykład pytania, że skoro ma ptasie cechy, to czy wykluł się z jajka i lubi siedzieć na grzędzie, albo czy ma… kloakę) kończąc. I wciąż mówimy tu o dzieciakach w wieku licealnym, dla których już dorastanie samo w sobie jest trudne. A co dopiero, gdy jest się trochę innym od reszty… A o czym w ogóle to wszystko? Największe i najpotężniejsze bóstwo – Sol – które stworzyłu świat poświęciłu się też, aby go ochronić przed Obsydianowymi bogami (których swoją drogą też niechcący swtorzyłu metodą prób i błędów…). Poza Obsydianowymi zostali też sworzeni Złoci bogowie (ci najpotężniejsi) oraz Jadeitowi (można powiedzieć ,,gorszy sort”). Po poświęceniu się Sol, co dekadę odbywają się Próby Słońca, które mają wyłonić spośród dzieci Złotów i Jadeitów Zwiastuna, który będzie gwarantem ochrony świata przed powrotem Obsydianów. A na czym polega ta ochrona? Otóż na złożeniu w ofierze uczestnika Prób, który wypadł najgorzej… Porąbane? Tylko że mówimy tu o mitologii meksykańskiej. Mimo współczesnych realiów powieści, świat został wykreowany w klimatach Azteków i Majów – czy to chodzi o sam wygląd tego świata, czy wierzenia. I to było dla mnie trochę odświeżające, nawet mimo skojarzeń z serią Percy Jackson. Bo Teo też jest półbogiem – dzieckiem Quetzal, Jadeitowej bogini ptaków. I został wybrany na uczestnika Prób. On i jeszcze inny Jadeitowy – syn boga pecha. Wśród potężnych dzieci Złotów od razu zostali zakwalifikowani jako potencjalne ofiary do złożenia, nie mające większych szans w przejściu Prób. Dlatego dla Teo i Xio to nie miała być rywalizacja o zwycięstwo, ale dosłownie walka o przeżycie… Dzieje się tu sporo, nie tylko jeśli chodzi o akcję, ale również dynamikę bohaterów. Teo, Xio i Niya to trio chodzącej katastrofy (najczęściej dla innych),ale jakże przeurocze! Szczególnie moją sympatię zdobyła Niya – dziewczyna bez żadnych hamulców i filtra, który pozwalałby jej zastanowić się nad tym, co gada i robi… a do tego jak przyłoży, to delikwent plecami ściany rozbija! A Teo, cóż… lubię go chyba najbardziej, choć jestem w stanie zrozumieć, że może kogoś irytować i doprowadzać do białej gorączki. Bo Teo jest uparty, czasem aż wbrew zdrowemu rozsądkowi i instynktowi samozachowawczemu. Na początku trudno mu przyznawać się do błędów (a tych popełnia sporo…),tylko idzie w zaparte w swoje, a później żałuje, bo konsekwencje przychodzą szybko. Tylko też w trakcie trwania historii uczy się, że to może jednak nie jest najzdrowsze podejście do życia i faktycznie wynosi jakieś lekcje ze swoich porażek. To wciąż dzieciak, ale całkiem sprytny dzieciak, który (powoli, bo powoli) otwiera oczy i zaczyna widzieć świat i innych takimi, jacy są naprawdę, a nie tylko przez pryzmat swojego uporu i uprzedzeń. Poza mitologią, to – o dziwo – właśnie dynamika między uczestnikami Prób również mocno przyciągnęła mnie do lektury. To dzieciaki dosłownie w wieku licealnym – i tak się zachowują. Trochę za pewni siebie, a inni znowu za mało pewni… jedni dupkowaci, inni przeuroczy. Podczas trwania Prób rodzą się między nimi przyjaźnie… a czasem i coś więcej, A i antypatie powoli zostają zweryfikowane. Ale to nie jest szkolna wycieczka. Nawet jeśli na początku wszystkim humory dopisują, to z każdą kolejną Próbą zbliżają się do rozstrzygnięcia i zaczyna do nich docierać, że ktoś z nich wygra, a ktoś zostanie poświęcony… i patrząc po tym, co się dzieje w trakcie historii te dwie pozycje wcale nie były pewne dla nikogo. Zaczęło wchodzić napięcie i niepokój również i u mnie, bo skubańców polubiłam, nie tylko głównych bohaterów. Bo choć to była rywalizacja o wiadomą każdemu stawkę, to jednak zwyciężało sumienie i uczestnicy potrafili pomagać sobie nawzajem, tak po ludzku (nawet jeśli to byli półbogowie). Chociaż… kto powiedział, że zwycięstwo w Próbach zależało od samego suchego wyniku w wyzwaniach? Może było brane pod uwagę właśnie zaangażowanie uczestników, to jakie wartości wyznają i jakich wyborów dokonują w kryzysowych sytuacjach? W końcu Zwiastun to symbol obrońcy, Herosa, który ma chronić świat i ludzi. No i zamordować swojego potencjalnego przyjaciela, przypomnijmy. Bo fakt, że ofiara to główna część tego rytuału to jedno. Jednak po wrzuceniu do jednego kotła nabuzowanych hormonami i adrenaliną nastolatków wystawionych na niebezpieczeństwa nie było bata, że nie wytworzą się między nimi jakieś relacje. Dlatego zakończenie, cóż… nie wiem, czy doczekam polskiego wydania drugiego tomu! Powiem szczerze, że nie nastawiałam się na nic. Zaintrygowała mnie mitologia meksykańska i po trochu temat queer, bo choć ,,gejozy” trochę czytam, to jednak było dla mnie coś nowego. Skończyło się na tym, że nawet w pracy w wolnych chwilach czytałam po trochu… No, wciągnęłam się! To historia czysto rozrywkowa tak naprawdę, sama akcja i przygoda doprawione ciekawymi bohaterami oraz prostym, trochę szczeniackim humorem, który lubię. Nie wiem, czy mogę powiedzieć, że fanom Percy’ego Jacksona przypadnie do gustu – choć w moim wypadku przypadło i to bardzo.
TerraEpsilon - awatar TerraEpsilon
ocenił na86 miesięcy temu
Naznaczona krwią Tracy Deonn
Naznaczona krwią
Tracy Deonn
Gdy ginie matka Bree dziewczyna podejmuje decyzję. Przenosi się do uniwersytetu w Chapel Hill w Karolinie Północnej. Wszystko wydaje się tam niezwykłe, a gdy pojawiają się demony żywiące się ludzką energią wszystko się zmienia. Tajne stowarzyszenie zwane Legendarianami poluję na demony, a dowodzi nim sam Selwyn Kane zwany Merlinem. W dziewczynie odblokowują się moce, a wspomnienia do niej wracają, wie że śmierć matki ma coś wspólnego z magią i zrobi ona wszystko aby odkryć prawdę. Mocno czuć, że są to książki korowane do młodzieży. Autorka czerpie ze znanych schematów, sam świat i system magii nie jest skomplikowany, chociaż autorka mocno zasypuje nas informacjami z początku co wprowadza lekki chaos. Główna bohaterka popełnia błędy jakie często popełniają nastolatki, ale chyba właśnie dzięki temu moja sympatia do niej rosła. Uczy się na nowo siebie i nawet dobrze odnajduje się w nowej rzeczywistości, chociaż widać, że to dla niej trudne. Wątki romantyczne w tej książce się pojawiają, jest Nick z którym od początku łączy coś główną bohaterkę, ale jest też Sal, który coraz bardziej wzbudzał moją fascynację jako czytelnika.Podoba mi się walka między Zakonem a Ciemnogrodem. Jest to na maksa ciekawy wątek a im dalej tym bardziej to się rozprzestrzenia i komplikuje. Te książki nie są równe, raz się dzieje innym razem jest lekko nudnawo.Czasami akcja gna i dzieje się za dużo. Patrząc ogólnie to bardzo dobra seria, ale trzeba pamiętać że jest ona mocno młodzieżowa, przez co niektóre decyzję i zachowania są lekkomyślne czy czasami irytujące. Ma wszystko, ciekawych bohaterów, unikatowy i nieczęsto spotykany system magiczny i fantastyczne zwroty akcji. Zakończenie było zaskakujące i ciekawe i mam ogromną nadzieję, że doczekamy się kontynuacji.
_nati_book_ - awatar _nati_book_
ocenił na78 miesięcy temu
Strażnik miecza Cassandra Clare
Strażnik miecza
Cassandra Clare
Z twórczością Cassandry Clare dość długo nie miałam styczności. Po fenomenalnej serii "Dary anioła" oraz trylogii "Diabelskie maszyny", które notabene kocham, jakoś tak nie było sposobności na sięgnięcie po inne jej książki. Kiedy więc zobaczyłam, że Zysk i S-ka wydawnictwo właśnie wydało drugi tom "The Chronicles of Castellane" od razu wiedziałam, że muszę poznać obie książki. Jednak sama nie wiedziałam czego się spodziewać po "Strażniku miecza" bo brzmiał kusząco, a jednocześnie zupełnie inaczej niż twórczość autorki, którą już znam. I jeśli miałabym w skrócie podsumować moje odczucia po poznaniu pierwszego tomu, to stwierdzam, że jest w środku świetny pomysł na fabułę, jednocześnie jest to wymagająca cegła i ma finał, który robi robotę. Podczas czytania miałam ze "Strażnikiem miecza" relację typu kocham i narzekam jednocześnie. To książka, która potrafi zachwycić rozmachem, a chwilę później zmęczyć ilością szczegółów. Ale jedno trzeba jej oddać, że trudno przejść obok niej obojętnie. Cassandra Clare zabiera nas do Castellane, miasta pełnego kontrastów. Z jednej strony są błyszczące pałace, bale i bogactwo elit, z drugiej bieda, przestępczy półświatek i ludzie, którzy muszą walczyć o przetrwanie. W sam środek tego chaosu wrzuca Kela, chłopaka wychowanego na sobowtóra księcia. Jego rola jest brutalnie prosta, musi żyć jako cień następcy tronu i umrzeć za niego, jeśli zajdzie taka potrzeba. Już sam ten motyw jest kapitalny i naprawdę działa. Najmocniejszym punktem książki są właśnie bohaterowie i ich relacja. Kel wypada świetnie, bo jest rozdarty między lojalnością wobec przyjaciela i obowiązku, a własnym "ja", którego właściwie nigdy nie miał szansy zbudować. Książę Conor to lekkoduch, który nadaje ciężkości wydarzeń wytchnienia. Lin z kolei wnosi do historii magię, ambicję i spojrzenie kogoś stojącego poza systemem. Ich losy przecinają się naturalnie, bez sztucznego popychania fabuły na siłę. Jeśli natomiast mowa o fabule, to tutaj już bywa różnie. To nie jest książka, którą pochłania się w weekend. Początek jest gęsty od nazwisk, rodów, polityki, zwyczajów i opisów, aż zaczęłam w pewnym momencie wątpić czy ta historia się rozkręci i mam siłę dalej przez nią brnąć. Clare buduje świat bardzo dokładnie, momentami aż za dokładnie. Jeśli ktoś, tak jak ja, lubi szybkie tempo i akcję od pierwszego rozdziału, może się odbić. Tutaj wszystko rozkręca się powoli, ale kiedy w końcu zaczyna zazębiać się intryga, robi się naprawdę ciekawie i nim człowiek się obejrzy, jest już na finiszu. Pojawia się także magia, która nie zalewa tej historii z każdej strony. Jest obecna, ważna, ale nie przykrywa polityki, konfliktów społecznych i walki o wpływy, które są fundamentem historii. Dzięki temu świat wydaje się bardziej wiarygodny, a stawka większa niż tylko kolejny pojedynek dobra ze złem. Czy książka jest za długa? Trochę tak ze względu na mnogość opisów. Dałoby się ją skrócić bez straty dla historii, bowiem autorka za bardzo skupia się na drobiazgach. Są fragmenty, które spokojnie można było przyciąć, bo zamiast budować napięcie, tylko opóźniają to, na co czytelnik czeka. Ale jednocześnie finał wynagradza cierpliwość. To jedno z tych zakończeń, po których człowiek od razu chce drugi tom. Finalnie więc śmiało mogę stwierdzić, że "Strażnik miecza" to fantasy dla tych, którzy lubią rozbudowane światy, dworskie intrygi, bohaterów z problemami i historie, które dojrzewają powoli. Nie jest to lektura lekka ani błyskawiczna, ale ma klimat i potencjał. Trochę za bardzo się rozwleka, trochę za długo ustawia pionki na planszy, ale gdy już zaczyna grać, to gra dobrze.
BookandGame_Paradise - awatar BookandGame_Paradise
ocenił na72 dni temu
Jaśminowy tron Tasha Suri
Jaśminowy tron
Tasha Suri
Pierwszy raz od dawna po pierwszym tomie sięgam natychmiast po drugi. Po skończeniu Jaśminowego tronu przeczytałam kilka recenzji i widzę, że wiele osób zarzuca tej powieści rozwleczenie. Nie zgadzam się z tym. To po prostu doskonała ekspozycja świata przedstawionego, który – przynajmniej na razie – jest naprawdę spójny. Jaśminowy tron to pierwszy tom serii fantasy Płonące Królestwa autorstwa Tashy Suri. Opowiada o losach dwóch bohaterek: Priji i Malini – świątynnej córki oraz księżniczki zniewolonej przez własnego brata. Słuchałam tej książki w wersji audio (czyta Filip Kosior!) i jedyne, czego momentami mi brakowało, to nieco bardziej szczegółowych opisów. Nie twierdzę, że ich nie było, być może gdzieś „odpłynęłam”, ale czasami, gdy bohaterowie np. wspinali się na Hiranę, nie zawsze potrafiłam sobie wyobrazić, jak dokładnie wygląda to miejsce. Książka świetnie buduje ekspozycję świata. Powoli poznajemy zarówno główne bohaterki, jak i postacie drugoplanowe, odgrywające ważną rolę w wielu wątkach. Stopniowo odkrywamy też sytuację polityczną i gospodarczą. Miejscem akcji pierwszego tomu jest Ahiranya, państwo wasalne Parijatdvipy, wielkiego cesarstwa. W tym tomie dość dobrze poznajemy jego społeczeństwo, relację z mocarstwem oraz zawiłe kwestie polityczne. Dużym plusem jest oparcie części świata na wierzeniach hinduskich – w całej książce czuć duszny, indyjski klimat. Fabularnie również jest bardzo dobrze. Ahiranya próbuje uwolnić się spod jarzma cesarstwa, więc pojawia się motyw buntu, wręcz rebelii. Kraj nęka też tajemnicza choroba – butwienie. Oprócz niezadowolonych Ahiranejczyków są również frakcje sprzeciwiające się samemu cesarzowi Ćandrze i chcące posadzić na tronie jego brata. Mamy też wątek księżniczki trzymanej w niewoli i podtruwanej, by zmusić ją do dobrowolnego spalenia się na stosie, jak przed wiekami uczyniły Matki. A do tego dochodzi bardzo dobrze poprowadzony romans między głównymi bohaterkami – liczę, że w kolejnych tomach jeszcze się skomplikuje. Jaśminowy tron to świetna, rozbudowana powieść fantasy. Mnóstwo polityki, specyficzna, intrygująca magia, doskonale zbudowany świat przedstawiony. Gdy się do niego wejdzie, wcale nie chce się z niego wychodzić.
Agnieszka Nowak - awatar Agnieszka Nowak
ocenił na84 miesiące temu
Następca tronu Holly Black
Następca tronu
Holly Black
Powrót do świata stworzonego przez Holly Black to dla mnie zawsze ogromna frajda, ale przy "Następcy tronu" mam dosyć mieszane uczucia, choć ostatecznie bawiłam się dobrze. Co mi "zagrało"? Przede wszystkim postać Dęba. Holly Black idealnie oddała to, kim stał się ten chłopak: czarujący, nieco manipulujący, taki "mini-Cardan", który potrafi owinąć sobie każdego wokół palca. Czytanie o nim to czysta przyjemność i zdecydowanie najmocniejszy punkt tej książki. Suren (Wren): Bardzo miło było do niej wrócić. Pamiętam ją doskonale jako tę małą królową z serii Okrutny książę – już wtedy zapadła mi w pamięć. To ciekawa, niejednoznaczna postać. Sam klimat Elfhame wciąż zachwyca – jest mrocznie, brudno i magicznie zarazem. Czego mi zabrakło? Niestety, muszę zgodzić się z głosami krytycznymi – w tej relacji zabrakło mi namiętności. Między Suren a Dębem niby coś iskrzy, ale w porównaniu do ognia, jaki płonął między Jude a Cardanem, tutaj mamy zaledwie letnią temperaturę. Czekałam na większe napięcie, na ten charakterystyczny dla autorki "pazur" w relacjach, a dostałam dość powolną wędrówkę, która momentami mi się dłużyła. Werdykt Fabuła rozkręca się powoli, ale zakończenie... wow! Ten plot-twist na końcu totalnie ratuje sprawę i sprawia, że mimo braku tej chemii, o którą aż się prosiło, chcę natychmiast sięgnąć po drugi tom.
Karolina Celia - awatar Karolina Celia
oceniła na71 miesiąc temu

Cytaty z książki Puchar Bogów

Więcej

Jestem facetem o ograniczonych talentach. Jeśli czegoś nie da się zabić wodą, mieczem albo ostrzem sarkazmu, staję się praktycznie bezbronny.

Jestem facetem o ograniczonych talentach. Jeśli czegoś nie da się zabić wodą, mieczem albo ostrzem sarkazmu, staję się praktycznie bezbronny...

Rozwiń
Rick Riordan Puchar Bogów Zobacz więcej

Wiedza ma wartość. Im jest cenniejsza, tym bardziej należy na nią zasłużyć.

Wiedza ma wartość. Im jest cenniejsza, tym bardziej należy na nią zasłużyć.

Rick Riordan Puchar Bogów Zobacz więcej

Uważałem, że wszyscy powinni mieć prawo niszczyć sobie życie – i nikt nie powinien tego odwalać za nich.

Uważałem, że wszyscy powinni mieć prawo niszczyć sobie życie – i nikt nie powinien tego odwalać za nich.

Rick Riordan Puchar Bogów Zobacz więcej
Więcej