
Zew

- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Mroczne sąsiedztwo (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- Kin
- Data wydania:
- 2023-01-25
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-01-25
- Liczba stron:
- 128
- Czas czytania
- 2 godz. 8 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382661491
- Tłumacz:
- Stanisław Kroszczyński
HOLLY BLACK, autorka bijącego rekordy popularności cyklu Okrutny książę po raz kolejny zaprasza czytelników w niepokojącą podróż do fascynującego świata elfów. Z niesamowitej wyobraźni Holly Black, królowej młodzieżowego dark fantasy, wyłoniła się tajemnicza i wspaniała seria powieści graficznych dla nastolatków z elfami w roli głównej. „Black umiejętnie łączy mistyczne elementy z tajemnicą morderstwa, rodzinnym dramatem i tak popularną wśród młodzieży nutką niepokoju. Nie stroni również od mrocznych aspektów legendy o baśniowej krainie, co nadaje tej historii, stale wyczuwalny, przyjemnie niepokojący wymiar“. www.BrokenFrontier.com
Matka Rue zawsze była trochę inna. Znała mowę roślin, często sprawiała wrażenie bycia gdzieś poza czasem, doskonale czuła się na łonie natury i… często pozbywała się ubrań, by nie krępowały jej ruchów. Rue podskórnie czuje, że jej mama różni się od typowych rodziców, aż pewnego dnia, gdy kobieta znika, jej córka zaczyna widzieć dziwne rzeczy – w kawiarni spoglądają na nią istoty nie z tego świata, a skrzydlata dziewczyna jak gdyby nigdy nic przechadza się po korytarzu szkoły średniej! Do Rue powoli zaczyna docierać, że ona także jest inna, zupełnie jak jej mama… W tym samym czasie ojciec dziewczyny zostaje aresztowany pod zarzutem morderstwa! Szybko okazuje się, że nie dopuścił się zarzucanego mu czynu, ma jednak na sumieniu inną zbrodnię, równie poważną – złamał obietnicę złożoną dziadkowi Rue, królowi elfów, przez co teraz jej matka musiała wrócić do magicznego królestwa! Rue wyrusza na ratunek matce i musi stawić czoło mrocznym istotom - śmiertelnie zagrażającym kruchemu światowi, do którego Rue i jej mama zdążyły się już przywiązać.
Kup Zew w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Wyróżniona opinia
Zew
Uwielbiam twórczość Holly Black, dlatego, kiedy dowiedziałam się, że zostanie wydana pierwsza w jej pisarskiej karierze powieść graficzna, wiedziałam, że muszę po nią sięgnąć. Kiedy do mnie dotarła, otworzyłam ją tylko na moment, żeby sprawdzić z czym to się je i przepadłam. Pochłonęłam ją w niecałą godzinę, żałując, że ta fascynująca przygoda skończyła się tak szybko. Czuję ogromny niedosyt i chciałabym dużo więcej, bo po pierwsze komiks jest rewelacyjny, po drugie zakończył się w najbardziej napiętym momencie. Wiem, że takie zakończenia są jak najbardziej w stylu Black, ale nie sądziłam, że zastosuje taki zabieg w powieści graficznej. No nie robi się tak! Nie zostawia się czytelnika z głową pełną znaków zapytania i niepewnością odnośnie tego, co dalej. Bo przecież to nie mogło się tak skończyć! Muszę pochwalić ilustratora powieści. Wykonał kawał dobrej roboty. Jego ilustracje są fenomenalne i idealnie pasują do historii opowiedzianej przez Black. Ich czarno-biała kolorystyka wprowadza mroczny, tajemniczy klimat, a mimika i gesty postaci zastępują rozbudowaną narrację. Bo co tu dużo mówić, tekstu jest w tej powieści niewiele. Jednak mimo to wyobraźnia czytelnika działa na najwyższych obrotach, a powieść dostarcza mnóstwa emocji. Prawdę mówiąc nie sądziłam, że tak krótka forma może w sobie zawierać tyle treści. I to forma naprawdę oszczędna w słowa. Większość tych treści przekazują obrazy, a całość razem tworzy wyjątkowy, baśniowy i przede wszystkim mroczny klimat, który totalnie mnie uwiódł. Jak widać, nie potrzeba wiele tekstu i długich, często nużących opisów, aby dobrze scharakteryzować postaci i opisać skonstruowany w powieści świat. Wystarczy kilka klatek komiksu, a zaczynamy odnosić wrażenie, jakbyśmy główną bohaterkę powieści znali całe życie. Ze światem stworzonym przez Black jest trochę łatwiej, bo jest podobny do tego, który znany jest czytelnikowi z innych „elfich” powieści autorki. Tutaj też elfy żyją obok ludzi w realiach współczesnego świata. Są tak samo przebiegłe i tak samo nie można się im oprzeć. Bo chociaż nie mogą kłamać, potrafią z łatwością omotać śmiertelników. Tak samo tutaj, jak i w innych powieściach autorki, elfy podmieniają ludzkie dzieci na swoje, czasem nawet porywają dorosłych, jednak nie zostawiają ludzi z niczym, zawsze dają coś w zamian. Elfy są oczywiście najmocniejszym punktem tej historii, ale nie są jedynym interesującym i przyciągającym uwagę. Ciekawe są też inne wątki, a przede wszystkim ten związany z zagadkową zbrodnią i uwikłaniem w nią ojca Rue. A także bohaterowie, nie tylko pierwszoplanowi, ale też grający drugie, a nawet trzecie role. W tej książce wszystko gra, wszystko jest na swoim miejscu, idealnie do siebie pasuje. Duet Black i Naifeh został dobrany idealnie i wykonał kawał genialnej pracy, której owoce będzie można śledzić w trzytomowej trylogii. Chociaż, prawdę mówiąc, bardzo liczę na to, że jeszcze dłużej. Nieokiełznana wyobraźnia Holly Black oczarowała mnie i kupiła po raz kolejny. Autorka udowodniła, że nie jest ważne, w jakiej formie opowie stworzoną przez siebie historię, w każdej z nich wypadnie świetnie. Bo ma dar uwodzenia czytelnika, a każda jej książka przyciąga go z magnetyczną wręcz siłą. Jeśli kochacie elfy, ich przebiegłą naturę i trudne do przewidzenia posunięcia, koniecznie musicie „Mroczne sąsiedztwo. Zew” przeczytać. Szczerze i z nie do końca całego, bo odrobinę złamanego zakończeniem powieści serca polecam!
Oceny książki Zew
Poznaj innych czytelników
392 użytkowników ma tytuł Zew na półkach głównych- Przeczytane 211
- Chcę przeczytać 176
- Teraz czytam 5
- Posiadam 52
- 2023 24
- Komiksy 13
- Komiks 6
- Fantastyka 5
- Chcę w prezencie 4
- 2025 4
Tagi i tematy do książki Zew
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Zew
Żyję na luzie. Od przejmowania się człowiek tylko dostaje zmarszczek.
Ludzie w zasadzie mnie nie widzą. Chyba, że im pozwolę. A tobie pozwoliłam.





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Zew
Zacznę chodzić na szmateksy! To już kolejny komiks, który kupiłam tam w ciemno, za jakieś śmieszne pieniądze, i wow, jestem oczarowana!!! Tak, teraz na pewno będę tam zaglądać częściej! Po pierwsze, komiksy nie były moją bajką, a tu proszę, coś się zmieniło! Albo te komiksy lepsze, albo ja żyję intensywniej, jestem zmęczona po pracy, i komiks łatwiej wchodzi niż książka, haha.
Sama nie wiem czy on jest młodzieżowy, czy też nie, ale autorka jest opisywana jako autorka książek dla młodzieży, więc zakładam, że pewnie tak, ale-ale, w tym wypadku, to jak najbardziej pozycja odpowiednia także dla dorosłych, absolutnie.
Śliczna kreska, wow, chyba do tej pory nie widziałam lepszej, doskonale widać emocje bohaterów, są tak szczegółowo oddani, jestem absolutnie zachwycona. Zaraz kupuję kolejne tomy i w ogóle idę popatrzeć co tam twórcy mają mi innego do zaoferowania.
Komiks to nie jest na tyle rozbudowana historia, żebym mogła się wczuć w świat, a to już drugi pod rząd, który łamie tę zasadę. Totalnie jestem w świecie Holly Black i nie chcę go opuszczać, to jest tak dobre, dawno nie miałam w rękach czegoś tak dobrego.
Fantasy, elfy, ale pomieszane ze światem realnym, współczesnym, absolutnie to uwielbiam. Do tego atrakcyjne postaci - lubię. Fajnie się ubierają, są muzycy, niegrzeczni, zbuntowani młodzi ludzie. Są intrygi, morderstwa, magia, policja.
Bardzo miałam vibe serialu "Grimm", więc jak ktoś lubi - pozycja obowiązkowa.
Najlepszy komiks jaki czytałam.
Zacznę chodzić na szmateksy! To już kolejny komiks, który kupiłam tam w ciemno, za jakieś śmieszne pieniądze, i wow, jestem oczarowana!!! Tak, teraz na pewno będę tam zaglądać częściej! Po pierwsze, komiksy nie były moją bajką, a tu proszę, coś się zmieniło! Albo te komiksy lepsze, albo ja żyję intensywniej, jestem zmęczona po pracy, i komiks łatwiej wchodzi niż książka,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDość długo przymierzałam się do tej serii, wychodząc z założenia, że akcja tego komiksu toczy się w jakichś fantastycznych krainach, co nie do końca jest moim ulubionym klimatem. Ale kiedy w końcu zabrałam się za czytanie, bardzo miło się rozczarowałam.
Akcja tej historii toczy się w jak najbardziej realnym, współczesnym świecie. Po prostu jego główna bohaterka, Rue, pewnego dnia zaczyna zauważać dziwne fantastyczne stwory. Jak się wkrótce okaże, będzie to wynik przeplatania się niejako dwóch światów - tego rzeczywistego, ze światem elfów. Które nie tylko próbują wmieszać się między ludzi, ale nawet nawiązują z ludźmi uczuciowe relacje. Konsekwencją takiej właśnie relacji okazuje się sama główna bohaterka.
Coś jednak popsuje się między tymi dwoma światami. Wkrótce dojdzie do tego, że władca tej fantastycznej krainy będzie chciał zawładnąć całym ludzkim miastem, odcinając je od reszty świata i tworząc z niego fantastyczną enklawę. Tym razem to ludzie mieliby dla elfów stanowić zabawki, a nie na odwrót. Powstrzymać będzie go mogła tylko Rue, ale to zadanie do najłatwiejszych - delikatnie mówiąc - nie będzie należeć...
Strona graficzna komiksu może mnie nie zachwyciła jakoś szczególnie. Ale fabuła nawet mi się spodobała. Na tyle, że chyba wkrótce sięgnę po którąś z powieści Holly Black o jej historiach o elfich władcach ;)
Dość długo przymierzałam się do tej serii, wychodząc z założenia, że akcja tego komiksu toczy się w jakichś fantastycznych krainach, co nie do końca jest moim ulubionym klimatem. Ale kiedy w końcu zabrałam się za czytanie, bardzo miło się rozczarowałam.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja tej historii toczy się w jak najbardziej realnym, współczesnym świecie. Po prostu jego główna bohaterka, Rue,...
6.5
6.5
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJakoś zbytnio nie podoba mi się Holly Black w takim wydaniu. Historia miała potencjał, ale wszystko dzieje się za szybko, przez co mam wrażenie, że brakuje wielu paneli.
Dodatkowo kreska średnio mi podpasowała. O ile podoba mi się ten gotycki klimat i to, jak wyglądają tła, to mimika bohaterów jest po prostu tragiczna. Nie dość, że po prostu brzydko wyglądają, to wyrażenie emocji na ich twarzy w większości nie pasuje do sytuacji i wypowiadanych przez nich słów.
Postaci nie wywołują większych emocji, są mi całkowicie obojętne.
Jakoś zbytnio nie podoba mi się Holly Black w takim wydaniu. Historia miała potencjał, ale wszystko dzieje się za szybko, przez co mam wrażenie, że brakuje wielu paneli.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDodatkowo kreska średnio mi podpasowała. O ile podoba mi się ten gotycki klimat i to, jak wyglądają tła, to mimika bohaterów jest po prostu tragiczna. Nie dość, że po prostu brzydko wyglądają, to wyrażenie...
Co jest ważniejsze w komiksie - fabuła czy grafika?
Podczas gdy fabuła to kluczowy aspekt książek beletrystycznych, w komiksach sprawa znacznie bardziej się komplikuje. Narracja, ograniczona fizycznie przez miejsce w kadrach i dymkach, musi zostać przez autora bardzo skrócona i skondensowana. Wiele rzeczy powinno więc wybrzmieć poza słowem pisanym, a czytelnik ma za zadanie zinterpretować dodatkowo elementy z warstwy graficznej. Rola rysownika jest więc niezwykle istotna, a to, czy ta strona komiksu zostanie doceniona przez odbiorcę wykracza poza gust czy preferencje estetyczne i sprowadza się również do oceny funkcji użytkowej grafiki.
Sprawa oczywiście komplikuje się, gdy komiks po prostu się nam nie podoba wizualnie - i tak też było w moim przypadku z pierwszym tomem "Mrocznego sąsiedztwa" Holly Black i Teda Naifeha. Ciekawy pomysł na historię i sprawne jej poprowadzenie nie wynagrodziły mi tego, że ten krótki tytuł mnie zmęczył, bo po zwyczajnie nie trafiła do mnie estetyka rysunków. Postacie wyglądały dla mnie karykaturalnie przez przerysowaną mimikę, przez co niekiedy trudno było mi odczytać, jakie emocje im towarzyszą. Do tego same kadry wydawały się przeładowane i przytłaczające - co jeszcze mogłabym docenić przy fabule opowiadającej o świecie zamieszkiwanym przez mroczne elfy rodem z danych wierzeń - gdyby było to jakoś zrównoważone wizualnie - być może większą ilością dużych, bardziej statycznych kadrów. Ostatecznie, przy całym zainteresowaniu historią i całkiem wciągającej fabule, raczej nie sięgnę po kolejne tomy, odrzucona kreską, która do mnie nie trafiła.
"Zew" był więc dla mnie słodko-gorzką lekturą, ale przy tym dał mi nieocenioną wartość poznania siebie, jako czytelniczki. Wcześniej bowiem sądziłam, że warstwa wizualna to dla mnie tylko miły dodatek w komiksach, a jak się okazuje jest to czynnik przeważający przy doborze komiksu do czytania.
Więcej moich opinii o książkach znajdziesz na IG: https://www.instagram.com/ksiazkowa.baronowa
Co jest ważniejsze w komiksie - fabuła czy grafika?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodczas gdy fabuła to kluczowy aspekt książek beletrystycznych, w komiksach sprawa znacznie bardziej się komplikuje. Narracja, ograniczona fizycznie przez miejsce w kadrach i dymkach, musi zostać przez autora bardzo skrócona i skondensowana. Wiele rzeczy powinno więc wybrzmieć poza słowem pisanym, a czytelnik ma za...
komiksy to chyba po prostu nie mój format
komiksy to chyba po prostu nie mój format
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa początku nie byłam zbytnio zainteresowana tym komiksem. Chociaż nazwisko Holly Black przykuwało mój wzrok, odpychała mnie kreska. Nie jest w moim guście, ale jednak pasuje do klimatu historii opowiedzianej w "Mrocznym sąsiedztwie". W końcu jednak dałam się przekonać.
Jak powiedziałam, kreska pasuje do historii – jest dość niepokojąca i mroczna. Jednak nie podoba mi się przede wszystkim mimika postaci, często wręcz moim zdaniem groteskowa i przesadzona. W dodatku były błędy... choćby nadruk na koszulce który pojawia się dopiero w kolejnym kadrze. Rozumiem, gdyby wcześniej postać była zbyt mała, by zadbać o szczegóły... Ale odległość była ta sama!
Jeśli chodzi o samą historię, jest ciekawa, choć komiksowa forma sprawia, że musi być trochę uproszczona i skrócona. Mimo to byłam zainteresowana fabułą "Zewu" i szybko skończyłam czytanie. Czuję jednak, że kolejne tomy będą lepsze i jestem bardzo ciekawa, jak dalej rozwinie się historia! W końcu nie wszystkie tajemnice zostały rozwiązane. Rue niestety nie kupiła mojej sympatii, wydaje mi się dość nijaka. Może to po prostu nie jest bohaterka w moim typie. Czasem jednak można przełknąć takiego bohatera.
Myślę, że jeśli lubicie historie w mrocznym klimacie, fae i elfy (bo jakby nie patrzeć... oryginalnie to w sumie nie są elfy, tylko fae),klimat początku XXI wieku oraz tajemnice, komiks powinien Wam się spodobać. Polecam osobom 15+
Na początku nie byłam zbytnio zainteresowana tym komiksem. Chociaż nazwisko Holly Black przykuwało mój wzrok, odpychała mnie kreska. Nie jest w moim guście, ale jednak pasuje do klimatu historii opowiedzianej w "Mrocznym sąsiedztwie". W końcu jednak dałam się przekonać.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak powiedziałam, kreska pasuje do historii – jest dość niepokojąca i mroczna. Jednak nie podoba mi się...
Nie wiem, mam mieszane uczucia. Ciekawa kreska i pomysł, ale mam wrażenie że akcja rozwijała się zdecydowanie za szybko, momentami była chaotyczna, zabrakło też jakiegoś lepszego rozwinięcia świata
Nie wiem, mam mieszane uczucia. Ciekawa kreska i pomysł, ale mam wrażenie że akcja rozwijała się zdecydowanie za szybko, momentami była chaotyczna, zabrakło też jakiegoś lepszego rozwinięcia świata
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Zew” jest tomem rozpoczynającym cykl Mroczne sąsiedztwo. Powieść graficzna opowiadająca historię elfów.
Poznajemy Rue w momencie kiedy jej matka przepada bez śladu, ojciec zostaje oskarżony o morderstwo, a sama Rue zaczyna widzieć dziwne rzeczy i postaci. Zaczyna rozumieć, że jest tak samo inna jak jej matka. To skłania ją do odnalezienia matki oraz poznaniu prawdy co się z nią samą dzieje. Rue musi stawić czoło mrocznym istotom zagrażającym światu, który tak dobrze zna.
Jak to bywa z pierwszymi tomami, jest to wstęp do serii, w którym poznajemy bohaterów oraz zalążek fabuły. Kreska jest przyjemna dla oka, dzięki czarno-białym ilustracjom można poczuć mroczny klimat. Idealnie są oddane emocje bohaterów. Krótka, ale pełna wartkiej akcji, mrocznych spisków i sekretów powieść. Zakończenie pozostawia czytelnika z mnóstwem pytań, ale i też rozpala ciekawość na kolejne części, by poznać dalsze losy Rue.
Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Holly Black, ale jak najbardziej udane, jestem bardzo ciekawa innych jej książek, ale i też jak rozwinie się graficzna historia.
➡️ instagram.com/szyszka_czyta
„Zew” jest tomem rozpoczynającym cykl Mroczne sąsiedztwo. Powieść graficzna opowiadająca historię elfów.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoznajemy Rue w momencie kiedy jej matka przepada bez śladu, ojciec zostaje oskarżony o morderstwo, a sama Rue zaczyna widzieć dziwne rzeczy i postaci. Zaczyna rozumieć, że jest tak samo inna jak jej matka. To skłania ją do odnalezienia matki oraz poznaniu prawdy co się...
Lubicie komiksy?
Rue traci matkę. Tak do końca nie wie, co się stało. Wie tylko, że jednego wieczoru rodzice się kłócą. Następnego dnia tata informuje ją, że matka wyjechała. Zagubiona znowu zaczyna dostrzegać rzeczy, których nikt inny nie widzi. Myśli, że traci rozum, a do tego oskarżyli ojca o zamordowanie studentki. To jednak nie koniec, bo po nią zgłasza się rodzina ze strony matki, już sama nie wie, co jest prawdą a co nie. Czego się dowie o sobie i matce? Kim jest?
Dawno nie czytałam komiksu i jak zobaczyłam zapowiedź, tego wiedziałam, że będę chciała go przeczytać. Spędziłam z nim przyjemne czas.
Zacznę od szaty graficznej. Jest ona świetnie zrobiona. Doskonale oddaje ducha chwili. Pokazuje dobro, ale i za chwile odkrywa, że pod nim kryje się zło. Przez same rysunki można wyczuć momenty, które oddają dany nastrój, takie jak: niebezpieczeństwo, złość, zagubienie, piękno itd.
Sama historia jest wciągająca, a to, czego się po drodze dowiadujemy, wprowadza większe tajemnice. Już nie mogę się doczekać kolejnego tomu.
Lubicie komiksy?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRue traci matkę. Tak do końca nie wie, co się stało. Wie tylko, że jednego wieczoru rodzice się kłócą. Następnego dnia tata informuje ją, że matka wyjechała. Zagubiona znowu zaczyna dostrzegać rzeczy, których nikt inny nie widzi. Myśli, że traci rozum, a do tego oskarżyli ojca o zamordowanie studentki. To jednak nie koniec, bo po nią zgłasza się rodzina ze...