rozwińzwiń

Historie szeptane przez wiatr

Okładka książki Historie szeptane przez wiatr autora Angelika Grajek, 9788367357890
Okładka książki Historie szeptane przez wiatr
Angelika Grajek Wydawnictwo: Magiczne fantasy, science fiction
540 str. 9 godz. 0 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Data wydania:
2023-02-15
Data 1. wyd. pol.:
2023-02-15
Liczba stron:
540
Czas czytania
9 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367357890
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Historie szeptane przez wiatr w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Historie szeptane przez wiatr

Średnia ocen
7,2 / 10
149 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Historie szeptane przez wiatr

avatar
303
40

Na półkach: , ,

Na początku zapowiadało się fajnie ale im dalej brnęłam w tą historię tym bardziej stawała się męcząca...Irytująca główna bohaterka, jej wcale nie lepsza przyjaciółka nie wspominając o panach...masakra. Ostatnie 150 stron tylko przeskakiwałam żeby mieć ogólny zarys historii bo już nie mogłam tego dłużej czytać. Miałam wrażenie że mam do czynienia z fanfikiem niskich lotów...

Na początku zapowiadało się fajnie ale im dalej brnęłam w tą historię tym bardziej stawała się męcząca...Irytująca główna bohaterka, jej wcale nie lepsza przyjaciółka nie wspominając o panach...masakra. Ostatnie 150 stron tylko przeskakiwałam żeby mieć ogólny zarys historii bo już nie mogłam tego dłużej czytać. Miałam wrażenie że mam do czynienia z fanfikiem niskich lotów...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
525
287

Na półkach:

Miało być pięknie, wyszło jak zwykle - czyli wszystko, wszędzie, na raz.
To trochę próba retellingu Mulan w połączeniu z demonologią japońską, motywem Wybrańca, wierzeniami chińskimi i jeszcze wiele, wiele innych. Nie wiem, czy już czujecie z czym mam problem…
Zacznę od tego, że korekta tutaj się nie przyłożyła. Prócz literówek, które umówmy się - są zawsze - mamy zdania, po których widać, że były redagowane „na ostatnią chwilę” i zostały pojedyncze słowa z poprzednich wersji. Pojawiają się zupełnie inne słowa niż powinny. Czcionka, która się „rozjeżdża” przy krótszych wypowiedziach dialogowych - pierdoła, ale wybija z rytmu. Na plus - piękna okładka.
Mam tak wiele uwag do fabuły, że nie wiem, gdzie zacząć. Może tak.
Mulan zdecydowanie wiedziała co i dlaczego robi, Maylea ma mgliste pojęcie jak osiągnąć swój cel i podejmuje decyzje tak o. Ona ma problem z określeniem swojego celu - stwierdzenie: wolność, zawiera w sobie tak wiele różnych ścieżek, że przydałoby się jakiekolwiek uściślenie.
W ogóle brakuje mi tutaj określenia celu, nie wiem dlaczego nasza Ósemka ma się zebrać i co im da obudzenie Feniksa? Ma zapanować pokój - ale jak? Feniks spełnia życzenie? Unicestwia pół populacji jak Thanos? Sprawia, że rodzina cesarska wyparuje? Co robi ten Feniks? Po co go budzić? Nie czuć wagi tego wydarzenia. Już pomijam fakt, że w tle toczy się wojna, ale ona nas absolutnie nie obchodzi, jest tylko pretekstem do wstąpienia do wojska, bo to ostatecznie demony i czarownica (a nie wrogie wojska) są problemami May.
Autorka wprowadza wielu bohaterów w bardzo krótkim czasie. Zbyt wielu bohaterów na raz, przez co nie związałam się z nikim, bo po prostu mieli za mało „czasu antenowego”. I dlaczego wszyscy muszą czuć miętę do naszej bohaterki? 
Dalej, walka, która jest kluczowa dla jednego z Wojowników i May - nawet jej nie obserwujemy, bo główna bohaterka mdleje i dowiadujemy się strzępków po fakcie. 
Akcje z wiedźmą - nie czuć zagrożenia, a scena z pogrzebem to coś co przelało czarę goryczy. Czy ja naprawdę mam uwierzyć w to, że nikt z nich nie wyczuł pułapki, którą widać z kilometrów? Genialny generał i wybitny Łowca Demonów i jeszcze kilku super gości i nikt, absolutnie nikt, nie poddał tego pomysłu pod dyskusję? Dziewczyna poszukiwana przez najwyżej postawione osoby w całym Cesarstwie jedzie sobie na pogrzeb - bo tak. Moje zawieszenie niewiary umarło w tym momencie.
Za dużo pojęć i mieszania kultur - demonologia japońska, wierzenia chińskie i jeszcze na koniec syreny - i to wszystko w jednym tomie. Za dużo. Zbyt przekombinowane (ośmiu Wojowników, osiem mocy, osiem artefaktów, zaraza, tajemnice, klany, czarownice, wojna, demony, duchy).
Język. Przez niektórych określany w recenzjach jako poetycki. Nie zgadzam się. Dodanie wielu przymiotników do każdego rzeczownika i drobiazgowe opisywanie wszystkiego nie świadczy o poetyckości. Czuję, że Autorka chciała pisać w stylu charakterystycznym dla azjatyckiej literatury, ale tam poetyckość jest budowana nastrojem, emocjami, metaforami i tempem narracji. Kiedyś usłyszałam, że domeną debiutów są te nadprogramowe przymiotniki, więc liczę, że Autorka znajdzie swój styl.
Rozumiem, że Autorka ma sporą wiedzę na tematy związane ze Wschodem, ale naprawdę ktoś powinien pomóc jej to przefiltrować, albo przynajmniej rozłożyć w czasie na kolejne tomy.
To nie jest zły pomysł na książkę, ta historia ma szansę się obronić.
Ale obawiam się, że Autorka zachęcona recenzjami 10/10 nie znajdzie w swoim otoczeniu osób, które pomogą jej to uporządkować i zrobić z tego naprawdę dobrą fantastykę. Bo sama piękna mapka na początku nie wystarczy.
E.A.W.

Miało być pięknie, wyszło jak zwykle - czyli wszystko, wszędzie, na raz.
To trochę próba retellingu Mulan w połączeniu z demonologią japońską, motywem Wybrańca, wierzeniami chińskimi i jeszcze wiele, wiele innych. Nie wiem, czy już czujecie z czym mam problem…
Zacznę od tego, że korekta tutaj się nie przyłożyła. Prócz literówek, które umówmy się - są zawsze - mamy zdania,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1121
36

Na półkach:

"Przeznaczenie.Coż za dziwna i naiwna rzecz..."

Maylea Ukiyo jest zwykłą dziewczyną, która za wszelką cenę pragnie uniknąć arażowanego małżeństwa. Zmuszona przez babkę,uczęszcza na lekcje u surowej Pani Hirukany, która jest zawodową swatką. Zamiast tego Maylea woli uczyć się ziołolecznictwo u wiejskiego mistrza Pana Fujimoto. Pewnego dnia do wioski wracają mężczyźni, którzy bronili ziem przed atakami demonicznych zwierząt. Wraz z nimi zjawia się Tsukiyo - Łowca Demonów z Doliny Mgły - Maylea wyczuwa kłopoty.
Nie mijaj wiele dni,gdy jej kuzyni, którzy wrócili wraz z Łowcą dostają wezwanie do wojska. W nocy zabierają najpotrzebniejsze rzeczy i uciekają. Dziewczyna jest tego świadkiem,ale nie robi nic, by ich zdradzić. Gdy wstaje słońce, dowiaduje się,że ma wyruszyć do stolicy,gdzie czeka jej wybranek- gen. Kira Samboo.
Nie myśląc zbyt wiele, postanawia podać się za jednego ze swoich kuzynów i zaciągnąć do armii cesarskiej. I tak oto zjawia się w obozie Shayak jako Asa Vidarr.
Jej początki są trudne,ale pomimo upadków nie podaje się.  Z każdym dniem radzi sobie coraz lepiej, a nawet zyskuje
w oczach samego gen.Samboo.
Tak, dobrze czytacie.
Najwidoczniej nie da się uciec od tego,co jest nam pisane.  Niestety dziewczyna zostaje pojmajna przez cesarską armie i zabrana do stolicy,gdzie zostaje wtrącona do więzienia.Na szczęście po kilku dniach zostaje uratowana przez Kirę, a  potem przedstawiona jako jego narzeczona Pani Alayi, która zmusza ich aby wzięli udział w przyjęciu.Tam Maylea poznaje cesarza i jego syna - Księcia Issy'ego.
Pani Alaya odkrywa kim tak naprawdę jest Maylea - Najświętsza Kapłanka Feniksa -za wszelką cenę chce mieć ją przy sobie.Gdy sprawy przybierają zły obrot ,dziewczyna musi ratowac sie ucieczką.Wraz z Łowcą opuszcza Pałac Cesarski.
Od tego momentu zaczyna się wędrówka mająca odnaleźć wszystkich z drużyny Ośmiu Nieśmiertelnych, a potem artefaktów przynależnych każdemu z nich.

To była wspaniała przygoda. Autorka ma ogromną wiedzę na temat kultury i historii Chin i Japoniii. Dobrze zbudowany świat, w głównej mierze bazujący na XIV - wiecznej Japonii,
z elementami chińskimi stanowi główne podłoże opowieści.  Doskonała znajomość mitologii przekłada się na lekkie inspiracje kreacji bohaterów.
Ośmiu Nieśmiertelnych, którzy byli moi pierwszym skojarzeniem z filmem -"Legendy pijanego mistrza".  Dodatkowo nić przeznaczenia, yōkai i wiele innych mitów zgrabnie wplątanych w akcję pozwalają na poznanie świata, który nadal jest dla nas egzotyczny.

A skoro o bohaterach mowa.
Maylea przywodzi na myśl Mulan. Ale jej przeżycia znacznie przewyższają legendarną wojowniczkę Disneya. Podobało mi się,że Maylea jest przedstawiona bardzo ludzko. Była wybranką, jednak nie oznaczało to,że wyjdzie na scenę niczym Terminator i nie zostawi nic nikomu. Ukazana jest jej podróż, wewnętrzna przemiana. Strach,lęk,ból, rozpacz. Ewoluje z każdą strona.
Łowca stanowi trochę zagadkę. Chłopak ma problemy
z kontrolowanie emocji. Chociaż, gdy gania yōkai po lasach
i dolinach może to być przydatne.Autorka wyjaśnia dlaczego Tsukiyo zachowuje się w ten sposób - co również jest plusem.
Na uwagę zasługują również pozostali bohaterowie. Zwłaszcza przyjaciółka Maylei - Ami. Moje serce płakało nad jej losem. 

Mogłabym pisać i pisać. Zapraszam serdecznie do zapoznania się z tą pozycją. Każda strona jest warta naszego czasu.

"Przeznaczenie.Coż za dziwna i naiwna rzecz..."

Maylea Ukiyo jest zwykłą dziewczyną, która za wszelką cenę pragnie uniknąć arażowanego małżeństwa. Zmuszona przez babkę,uczęszcza na lekcje u surowej Pani Hirukany, która jest zawodową swatką. Zamiast tego Maylea woli uczyć się ziołolecznictwo u wiejskiego mistrza Pana Fujimoto. Pewnego dnia do wioski wracają mężczyźni,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

552 użytkowników ma tytuł Historie szeptane przez wiatr na półkach głównych
  • 378
  • 169
  • 5
68 użytkowników ma tytuł Historie szeptane przez wiatr na półkach dodatkowych
  • 27
  • 16
  • 7
  • 7
  • 6
  • 3
  • 2

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Historie szeptane przez wiatr

Więcej
Angelika Grajek Historie szeptane przez wiatr Zobacz więcej
Angelika Grajek Historie szeptane przez wiatr Zobacz więcej
Angelika Grajek Historie szeptane przez wiatr Zobacz więcej
Więcej