Adelka i trudne słowo na "e"

48 str. 48 min.
- Kategoria:
- literatura dziecięca
- Format:
- papier
- Cykl:
- ADELKA (tom 2)
- Data wydania:
- 2022-09-14
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-09-14
- Liczba stron:
- 48
- Czas czytania
- 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788375517613
Adelka jest chora i to wcale nie jest przyjemne. Do tego mama ma dużo pracy. Adelce wcale się to nie podoba. Dorośli mają lepiej – Adelka jest tego pewna. I o co mamie chodzi z tą całą empatią (czy jakoś tak)? Czy to jakieś nowe okropne lekarstwo?
Opowieść o tym, że każdemu przydaje się trochę empatii. I dorosłym, i dzieciom. A także o tym, że czasami trudno być dzieckiem. Dorosłym również.
Tekst: Anna Bichalska
Ilustracje: Beata Zdęba
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Adelka i trudne słowo na "e" w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Adelka i trudne słowo na "e"
Poznaj innych czytelników
38 użytkowników ma tytuł Adelka i trudne słowo na "e" na półkach głównych- Przeczytane 27
- Chcę przeczytać 11
- ..DO CZYTANIA Z LIDUSZKĄ 1
- 2023 1
- Przeczytane 2022 1
- EmpikGo 1
- Czytam sobie 2023 1
- Z biblioteki 1
- Audiobook 1
- .2022 1

































OPINIE i DYSKUSJE o książce Adelka i trudne słowo na "e"
Czy Twojemu dziecku też wydaje się, że "dorośli mają lepiej"? Kilkuletnia Adelka jest tego pewna i kompletnie nie rozumie czym jest to trudne słowo na "e", o którym wspomniała jej mama, kiedy dziewczynka grymasiła podczas swojej choroby skutecznie utrudniając mamie pracę. Okazuje się jednak, że Adelka dość szybko przekona się jak to jest naprawdę być dorosłym i mieć pod opieką kapryśne dziecko. Dziewczynka zrozumie też na czym polega empatia i dlaczego jest ona tak ważna.
Bardzo ciepła i przede wszystkim życiowa opowieść przedstawiająca rzeczywistość bliską dziecku, ale też znaną większości rodziców. Zamiana ról mamy i dziecka w nieco przewrotny sposób i z przymrużeniem oka pokazuje jak niełatwo jest być dorosłym i być może skłoni małego odbiorcę do pewnej refleksji w tym obszarze.
Czy Twojemu dziecku też wydaje się, że "dorośli mają lepiej"? Kilkuletnia Adelka jest tego pewna i kompletnie nie rozumie czym jest to trudne słowo na "e", o którym wspomniała jej mama, kiedy dziewczynka grymasiła podczas swojej choroby skutecznie utrudniając mamie pracę. Okazuje się jednak, że Adelka dość szybko przekona się jak to jest naprawdę być dorosłym i mieć pod...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAdelka, tym razem musi zmierzyć się z... bardzo trudnym słowem na literę E. Domyślacie się już jakie to może być słowo ?
Książka zaczyna się od sytuacji, która może być dobrze znana wielu rodzicom. Adelka jest chora i zostaje w domu z mamą, która próbuje pracować zdalnie. Mała dziewczynka nudzi się, chce uwagi, a mama nalała soku do nie tego kubka :) Znacie to ??
Mama wspomina wtedy o czymś, co nazywa empatią – słowem trudnym do wymówienia, a jeszcze trudniejszym do zrozumienia. Adelka słucha, ale jeszcze nie wie, co dokładnie mama ma na myśli.
Dopiero gdy role się odwracają i to mama zachoruje, Adelka ma okazję zobaczyć, jak to jest być po drugiej stronie. I wtedy wszystko zaczyna się układać w głowie. Trudne słowo na „e” nabiera kształtu, barw i – co najważniejsze – sensu.
To ciepła, bardzo prawdziwa opowieść o tym, jak dzieci uczą się emocji, troski i wrażliwości. Codzienne sytuacje i bliska dziecku perspektywa.
Ilustracje są kolorowe, miękkie i bardzo przyjemne dla oka – wprowadzają w domową, przytulną atmosferę i świetnie uzupełniają tekst.
Czytając tę książkę, trudno się nie uśmiechnąć. Adelka nie jest idealna – ma swoje humory, zachcianki, bywa niecierpliwa i marudna – czyli jak każde dziecko. Dzięki temu dzieci mogą się z nią łatwo utożsamić. A gdy pod koniec historii widzimy, jak opiekuje się chorą mamą, robi się naprawdę ciepło na sercu.
To książka, która nie tylko uczy empatii, ale też pokazuje, że rozumienie emocji innych to coś, czego można się nauczyć małymi krokami – i że każdy, nawet najmłodszy, może być pomocny i troskliwy.
Adelka, tym razem musi zmierzyć się z... bardzo trudnym słowem na literę E. Domyślacie się już jakie to może być słowo ?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka zaczyna się od sytuacji, która może być dobrze znana wielu rodzicom. Adelka jest chora i zostaje w domu z mamą, która próbuje pracować zdalnie. Mała dziewczynka nudzi się, chce uwagi, a mama nalała soku do nie tego kubka :) Znacie to ??
Mama...
Adelka jest chora i zostaje w domu pod opieką mamy, która musi pracować. Wiadomo jak to jest z chorymi dziećmi - stają się marudne. Lekarstwo smakuje okropnie, a na dodatek mama przynosi jej sok za każdym razem w kubku, który nie jest tym ulubionym (teraz pomyślcie czy wiecie, który kubek Waszych dzieci jest ulubiony? I czy to ten sam, co tydzień temu?). Bezradna mama tłumaczy dziewczynce czym jest emapatia.
Sytuacja odwraca się następnego dnia, gdy to mama czuje się źle. Adelka postanawia zamienić się rolami z mamą i tego dnia być dorosłą, czego tak bardzo pragnęła, bo przecież dorośli mają lepiej.
Dziewczyna znalazła sobie zajęcie, które mocno ją pochłania... Ale co się dzieje? Mama cały czas coś ją o coś prosi.
W ten sposób Adelka odkrywa czym jest ta empatia. Ba! Nawet postawiła ją narysować. Empatia ma mile futerko, duże uszy, aby słuchać, duże oczy, by uważnie patrzeć i rączki idealne do przytulania.
Bardzo podoba mi się aspekt wzajemnego zrozumienia obu bohaterek opowiadania - mama posmakowała lekarstwo, które faktycznie jest niesmaczne, a córka zdała sobie sprawę z tego, jak męczące jest, gdy ciągle nam ktoś przeszkadza i marudzi.
Nie jest łatwo być dzieckiem, ale dorosłym również.
Można rzec, że historia jest z życia wzięta. Opowiadanie posiada fantastyczne przesłanie. Utrzymane jest w bardzo ciepłym klimacie z nutką humoru. Uwrażliwia i jednocześnie daje przestrzeń na okazanie emocji.
Tej znakomitej treści towarzyszą dynamiczne ilustracje, które świetnie ukazują charakter małej bohaterki. Jest to druga z trzech części przygód Adelki. Wszystkie serdecznie Wam polecamy.
Adelka jest chora i zostaje w domu pod opieką mamy, która musi pracować. Wiadomo jak to jest z chorymi dziećmi - stają się marudne. Lekarstwo smakuje okropnie, a na dodatek mama przynosi jej sok za każdym razem w kubku, który nie jest tym ulubionym (teraz pomyślcie czy wiecie, który kubek Waszych dzieci jest ulubiony? I czy to ten sam, co tydzień temu?). Bezradna mama...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Bycie dzieckiem wcale nie jest takie proste."- nie sądzisz?🙂
Trzeba ogarniać wszechobecne emocje, komunikować się na wiele różnych sposobów, poznawać kolejne uczucia i dokonywać nie zawsze prostych wyborów.
Idealnym przykładem na potwierdzenie tej tezy jest fantastyczna bohaterka serii stworzonej przez Annę Bichalską- Adelka, dziś w dwóch pierwszych tytułach wydanych przez @wydawnictwobis.
"Adelka i kot wyjatkowy" to opowieść o wyobrażeniach i zderzeniu z rzeczywistością, inna niż to co zwykle znajdujemy w książkach. Adelka to bardzo rezolutna kilkulatka, niezwykle pamiętliwa, pewna własnych przekonań ale także pełna charyzmy.
Gdy zaczyna marzenia o idealnym małym, białym kociaku już wiadomo, że prędko się nie podda.🤔
Jak postąpią rodzice?
Wiadomo przecież, że zwierze to nie zabawka. Tym bardziej, że w domu już jest kocia rezydentka Lucynka.😬
Lekcja czułości i wrażliwości, przy jednoczesnym zmienianiu własnego zdania.🤍
"Adelka i trudne słowo na 'e' " to nic innego jak opowieść o empatii, która jest niezwykle ważna umiejętnością w życiu dziecka. Ba! Nie tylko dziecka ale także dorosłego.
Chora Adelka zostaje pod opieką swojej mamy i jedyne co zniknęło z jej długiej listy dziecięcych cech to aktywność. 🤭
Na szczęście mamą potrafi zaradzić wszelkim objawom, jednak kosztuje ja to sporo wysiłku, przy jednoczesnym spełnianiu własnych obowiązków.
A co, jeśli Mama również zachoruje?
To wspaniały wstęp do rozmowy z dzieckiem na temat tego co dla nas trudne. 😊
Seria to odpowiedź na potrzeby nas jako rodziców i nasze dzieci. W myśl bliskosciowego rodzicielstwa i wzajemnego szacunku.
Pojawiła się już część trzecia także wypatrujcie! Już niebawem ❤️
"Bycie dzieckiem wcale nie jest takie proste."- nie sądzisz?🙂
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzeba ogarniać wszechobecne emocje, komunikować się na wiele różnych sposobów, poznawać kolejne uczucia i dokonywać nie zawsze prostych wyborów.
Idealnym przykładem na potwierdzenie tej tezy jest fantastyczna bohaterka serii stworzonej przez Annę Bichalską- Adelka, dziś w dwóch pierwszych tytułach wydanych...
W drugim tomie Adelka powraca, by dowiedzieć się, czym jest trudne słowo na "e".... emtapia? Nie, empatia!
A wszystko zaczyna się od kubków.
Adelka budzi się rano z katarem i gorączką. Mimo, że dziś urodziny Zosi, mama podejmuje decyzję - do przedszkola pójść nie można. Wizja pozostania w domu, kiedy mama w drugim pokoju musi pracować na komputerze w ciszy i spokoju, nie jest optymistyczna.
Gdy Adelce chce się pić, mama przynosi sok w szklance. Okazuje się, że miał być w kubku. Mama przelewa sok do żółtego kubka w motylki. Ten jednak nie jest ulubionym kubkiem, więc sok ląduje w zielonym naczyniu. Wyobraźcie sobie poirytowanie mamy, gdy dowiaduje się, że ulubionym kubkiem Adelki jest zielony, ale ten z misiem… Chwilę potem Adelka odmawia przyjęcia leku. Wtedy z ust zniecierpliwionej mamy pierwszy raz pada trudne i dziwne słowo na "e". Adelka jednak kompletnie nie zna jego znaczenia. Następnego dnia role się odwracają - mama zostaje w łóżku z gorączką. Adelka przejmuje pozycję dorosłej i przekonuje się, czym jest empatia.
W tę zwykłą historię o codzienności i chorowaniu autorka sprytnie i umiejętnie wplata temat empatii i szanowania cudzych potrzeb. Robi to mądrze i z niezwykłą starannością. Wątek mamy pracującej w domu (ostatnio w literaturze dziecięcej coraz bardziej popularny) i chorującego dziecka, stał się pretekstem, by pokazać ważny i nie zawsze łatwy temat.
Autorka podkreśla, że umiejętność przyjęcia sposobu myślenia drugiego człowieka jest bardzo ważna. W mądrych dialogach zwraca uwagę na współodczuwanie, na konieczność dostrzegania problemów innych, na wzajemne zrozumienie. Bez moralizatorskiego tonu, z ciepłem, spokojem i mądrością. Najmłodsi czytelnicy przekonają się, że wcale niełatwo być dorosłym. A dorośli przypomną sobie czasy, kiedy dziecięce problemy przysłaniały cały świat.
W drugim tomie Adelka powraca, by dowiedzieć się, czym jest trudne słowo na "e".... emtapia? Nie, empatia!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA wszystko zaczyna się od kubków.
Adelka budzi się rano z katarem i gorączką. Mimo, że dziś urodziny Zosi, mama podejmuje decyzję - do przedszkola pójść nie można. Wizja pozostania w domu, kiedy mama w drugim pokoju musi pracować na komputerze w ciszy i spokoju, nie...
Mało jest książeczek dla najmłodszych dzieci, w których poruszane są trudne tematy. Tutaj mała Adelka jest chora, boli ją gardło, jest w kiepskim nastroju, bo nie może iść do przedszkola, aby spotkać się ze swoją przyjaciółką Zosią i przekazać jej urodzinowy prezent. W dodatku tata jest w pracy, a mama zajęta jest pracą w domu przy komputerze. Osamotniona, rozżalona, rozdrażniona i chora Adelka nie ma sił na zabawę. W dodatku jest marudna. Gdy chce jej się pić, mama daje jej sok, ale nie w tym kubku, w jaki chciałaby dziewczynka. Właśnie wtedy Adelka poznaje nowe słowo na "e". Mama jej tłumaczy, co oznacza to nowe i trudne słowo. Kiedy to rodzicielka jest chora, to Adelka musi wykazać się cierpliwością i wyrozumiałością. Powoli zaczyna rozumieć, co kryje się pod słowem empatia.
Wyobrażenia chorego dziecka są zupełnie od człowieka dorosłego. Autorka pokazuje jak ważna jest umiejętność przyjęcia sposobu myślenia, spojrzenia z odmiennej perspektywy na zaistniałą rzeczywistość. Warto podkreślić, że empatia, odgrywa ważną rolę w rozwoju emocjonalnym i społecznym dziecka. Umiejętność myślenia przez pryzmat empatii jest niezbędna, aby móc budować udane relacje z ludźmi. Jako rodzice powinniśmy dbać o rozwój tych cech u własnych dzieci. Bardzo polecam książkę.
kategoria wiekowa: 4-8 lat
https://slowemmalowane.blogspot.com/2022/11/anna-bichalska-adelka-i-trudne-sowo-na-e.html
Mało jest książeczek dla najmłodszych dzieci, w których poruszane są trudne tematy. Tutaj mała Adelka jest chora, boli ją gardło, jest w kiepskim nastroju, bo nie może iść do przedszkola, aby spotkać się ze swoją przyjaciółką Zosią i przekazać jej urodzinowy prezent. W dodatku tata jest w pracy, a mama zajęta jest pracą w domu przy komputerze. Osamotniona, rozżalona,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDroga czytelniczko, drogi czytelniku czy masz swój ulubiony kubek ☕? Czy jest to kubek z misiem, kwiatkiem, z serduszkiem, niebieski, czerwony, żółty, …? Co tydzień inny, co dwa dni inny, codziennie inny, a może zawsze ten sam?
Ulubiony kubek Adelki z książki Anny Bichalskiej „Adelka i trudne słowo na „e” zależy od humoru, samopoczucia i nastroju bohaterki.
Dziewczynka jest w kiepskim nastroju, gdyż boli ją gardło, ma gorączkę, nie może iść do przedszkola i spotkać się ze swoją przyjaciółką Zosią, dla której ma urodzinową niespodziankę.
Kiedy jest się chorym dzieckiem wszystko jest trudniejsze: zabawa, rozmowa z mamą, połknięcie lekarstwa, czy wybór kubka ☕.
Adelka uważa, że …
„Dorośli zawsze mają łatwiej. (…) Gdybym była dorosła nikt by mi nic nie kazał i nie musiałabym brać tych okropnych lekarstw. Mogłabym robić, co mi się podoba, na przykład bawić się cały dzień i jeść mnóstwo słodyczy.”
Czy rzeczywiście dorośli mają łatwiej? Czy bycie dorosłym to bułka z masłem?
Kiedy jest się rodzicem przeziębionego dziecka wszystko jest trudniejsze: praca, rozmowy i negocjacje z dzieckiem i … wybór odpowiedniego kubka☕ .
Kiedy jest się dzieckiem, które zostaje w domu z przeziębionym rodzicem wszystko jest trudniejsze: trzeba się samemu bawić, cicho zachowywać i podawać picie w ulubionym kubku ☕ dorosłego. Tylko który to ulubiony kubek mamy ☕ lub taty ☕?
Zamieńcie się na jedno popołudnie z rodzicami rolami i sprawdźcie, czy łatwiej być dorosłym, czy dzieckiem.
Kto ma łatwiej: dorośli, czy dzieci? Kto ma trudniej: dzieci, czy dorośli?
Może w trudnych sytuacjach pomogą negocjacje przy rodzinnym stole z herbatą w ulubionych kubkach ☕, zwłaszcza kiedy weźmiemy pod uwagę trudny wyraz na literkę „e”.
Książeczka pełna rodzinnych uczuć : bliskości, miłości, czułości i … trudnego słowa na „e”, którego Adelka nie może zapamiętać. Dlatego nazwała tym zawiłym słowem narysowanego przez siebie i Beatę Zdębę (ilustratorkę) niebieskiego zwierzaka z dużymi uszami, oczami oraz przytulaśnymi łapami i kocim ogonem. Dla przedszkolaka ta książeczka to prawdziwa gratka. Gorąco zachęcam.
Biegnę zaparzyć herbatę w moim ulubionym kubku (od zawsze) ☕😉.
Za egzemplarz recenzencki pięknie dziękuję Wydawnictwu BIS 💙
Droga czytelniczko, drogi czytelniku czy masz swój ulubiony kubek ☕? Czy jest to kubek z misiem, kwiatkiem, z serduszkiem, niebieski, czerwony, żółty, …? Co tydzień inny, co dwa dni inny, codziennie inny, a może zawsze ten sam?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUlubiony kubek Adelki z książki Anny Bichalskiej „Adelka i trudne słowo na „e” zależy od humoru, samopoczucia i nastroju bohaterki.
Dziewczynka jest...
Ostatnio nakładem Wydawnictwa Bis ukazała się kolejna część uroczej serii dla dzieci, która tym razem nosi tytuł „Adelka i trudne słowo na "e"”. ❤️ Autorka Anna Bichalska tym razem uczy dzieci czegoś bardzo ważnego. Otóż Adelka jest chora, źle się czuje i narzeka. Tata jest w pracy, a mama pracuje w domu, przy komputerze. Mama, która się nią opiekuje, nie jest w stanie w pełni poświęcić swego czasu dziecku, bo ma dużo pracy, a to się dziewczynce nie podoba. Gdy chce jej się pić, mama daje sok, niestety nie w tym kubku, który jest aktualnie ulubiony. Właśnie wtedy Adelka poznaje nowe słowo na "e". Mama jej tłumaczy, co znaczy umieć spojrzeć na świat oczami innej osoby. Gdy mamę również dopada choroba, role się odwracają - teraz Adelka musi się wykazać zrozumieniem, wyrozumiałością i cierpliwością. Powoli dziewczynka zaczyna rozumieć, co mama miała na myśli... Recenzja na blogu: https://mamaizabawa.blogspot.com/2022/10/adelka-i-trudne-sowo-na-e.html
Ostatnio nakładem Wydawnictwa Bis ukazała się kolejna część uroczej serii dla dzieci, która tym razem nosi tytuł „Adelka i trudne słowo na "e"”. ❤️ Autorka Anna Bichalska tym razem uczy dzieci czegoś bardzo ważnego. Otóż Adelka jest chora, źle się czuje i narzeka. Tata jest w pracy, a mama pracuje w domu, przy komputerze. Mama, która się nią opiekuje, nie jest w stanie w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAdelka wraz ze swoimi przygodami wraca w najnowszej książce zatytułowanej „Adelka i trudno słowo na »e« ”. Jest to drugi tom serii o Adelce. Tym razem głównej bohaterce przychodzi zmierzyć się z chorobą i trudnym słowem, jakim jest „empatia”.
Wizja dzieciństwa, jak i świata dorosłych zależy od wieku, w jakim się znajdujemy. Od kiedy pamiętam, zawsze chciałam być duża, ponieważ dorośli mają lepiej. Nie muszą chodzić do szkoły, odrabiać zadań domowych i brać niedobrych lekarstw. Będąc dorosłą uważam, że jest zupełnie odwrotnie, to czas dzieciństwa jest o niebo lepszy. Weekendy wolne, wakacje przez dwa miesiące, a i chorowanie wydaje się lepsze, bo tylko można leżeć i oglądać TV, bądź czytać książki. Adelka wraz z mamą miała okazję poznać świat oczami dziecka, jak i dorosłego. Wszystko z winy choroby, która zagościła w jej rodzinie. Najpierw przeziębienie dopada Adelkę. Dziewczynka nie rozumiejąc, że mama może mieć jakieś obowiązki, jest bardzo absorbująca. Nie pozwala mamie w wykonywaniu obowiązków, jakie na niej spoczywając. Sytuacja się zmienia, kiedy to mamę dopada choroba, a Adelka chcą się nią zająć, zamienia się rolami i staje się dorosłą. Tutaj wkracza tytułowe słowo na „e”, czyli empatia. Zgodnie z teorią empatia to zrozumienie drugiej osoby, jednak według Adelki to uroczy przemiły niebieski stwór. Jaki dokładnie? O tym musicie się przekonać sami.
Kolejny raz zostałam mile zaskoczona zaprezentowana historia, a dzięki temu przyjemnie spędziłam czas z synkiem. Podczas lektury na mojej twarzy cały czas gościł uśmiech, ponieważ przedstawione w książce sytuacje znam dokładnie z własnego doświadczenia. Dzięki temu, że opowiada o prawdziwych sytuacjach, książka nabiera lepszego brzmienia, a jednocześnie szybciej dociera do czytelnika. Książka została wydana, podobnie jak tom pierwszy, w twardej oprawie, dzięki czemu posłuży dziecku na dług czas. Ilustracje przygotowała oczywiście Beata Zdęba i kolejny raz przeszła samą siebie. Wszystkie emocje zostały „wymalowane” na twarzy Adelki, dlatego też można z niej czytać jak z otwartej księgi.
Reasumując: Mając za sobą tom pierwszy przygód Adelki i jej wyjątkowego kota, nie mogłam przejść obojętnie obok najnowszej części. Cieszę się, że miałam okazję zaczytać się z synkiem i polecam ją każdemu, kto chciałby poznać bliżej różnicę między życiem dorosłych a dzieci i jednocześnie wyciągnąć z tego bardzo ważną lekcję. Książeczka przeznaczona jest dla dzieci wieku 4+.
https://papierowybluszcz.wordpress.com/2022/10/30/adelka-i-trudne-slowo-na-e-anna-bichalska/
Adelka wraz ze swoimi przygodami wraca w najnowszej książce zatytułowanej „Adelka i trudno słowo na »e« ”. Jest to drugi tom serii o Adelce. Tym razem głównej bohaterce przychodzi zmierzyć się z chorobą i trudnym słowem, jakim jest „empatia”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWizja dzieciństwa, jak i świata dorosłych zależy od wieku, w jakim się znajdujemy. Od kiedy pamiętam, zawsze chciałam być duża,...
„Adelka i trudno słowo na E” od @wydawnictwobis porusza trudny do wyjaśnienia, ale także nauczenia problem Empatii. Każdy z nas czy mały czy duży ma czasami taki dzień, że potrzebuje aby ktoś wykazał się odrobiną empatii. To jest bardzo trudne w obecnych czasach, w całym tym codziennym pędzie nie potrafimy się zatrzymać i spojrzeć na sytuację oczami drugiej osoby. Jednak jeśli się na tym skupimy, na pewno będzie lepiej za równo nam jak i tej drugiej osobie.
W książce na bardzo fajnym przykładzie marudzenia przy chorowaniu mama tłumaczy Adelce czym jest Empatia. Adelka jest chora, źle się czuje i ciągle marudzi. Mama jest cierpliwa, ale ma dużo na głowie, więc jej frustracja narasta. W końcu s rozmowie z córką padają słowa, że Adelka chciałaby być dorosła a mama dzieckiem. Postanawiają, że pewnego dnia zrobią eksperyment. Długo nie trzeba było czekać. Kiedy następnego dnia to mama źle się czuje, a Adelka opiekuje się mamą, ta próbuje jej pokazać o co chodzi z całą tą empatią. I po całym dniu kiedy to w trakcie jej ważnych zabaw mama co chwilę czegoś potrzebuje Adelka zaczyna rozumieć. Mal tego nawet postanawia narysować „Empatię”. Wiecie jak wyglada? Jest niebieska, ma wielkie uszy i oczy, miękkie futerko i ogon. A dlaczego ? Tego dowiecie się po przeczytaniu książki do czego serdecznie zachęcam.
Wydanie książki bardzo nam się podoba. Jest twarda oprawa, gruby matowy papier i śliczne ilustracje.
„Adelka i trudno słowo na E” od @wydawnictwobis porusza trudny do wyjaśnienia, ale także nauczenia problem Empatii. Każdy z nas czy mały czy duży ma czasami taki dzień, że potrzebuje aby ktoś wykazał się odrobiną empatii. To jest bardzo trudne w obecnych czasach, w całym tym codziennym pędzie nie potrafimy się zatrzymać i spojrzeć na sytuację oczami drugiej osoby. Jednak...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to