rozwińzwiń

Muzeum porzuconych sekretów

Okładka książki Muzeum porzuconych sekretów autorstwa Oksana Zabużko
Okładka książki Muzeum porzuconych sekretów autorstwa Oksana Zabużko
Oksana Zabużko Wydawnictwo: Agora literatura piękna
712 str. 11 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Музей покинутих секретів
Data wydania:
2022-08-24
Data 1. wyd. pol.:
2012-09-05
Liczba stron:
712
Czas czytania
11 godz. 52 min.
Język:
polski
Tłumacz:
Katarzyna Kotyńska
Inne
Pierwsza epopeja wolnej Ukrainy.

Trzy kobiety. Ołena Dowhan, członkini UPA zabita przez stalinowską policję w 1947 roku. Jej historię, znajdując starą fotografię, odkrywa kijowska dziennikarka Daryna Hoszczynska i zafascynowana postacią zamierza stworzyć o niej dokument. I Władysława Matusewycz, przyjaciółka Daryny, malarka, która zginęła w wypadku samochodowym, a ktoś skradł jej obrazy. Ale czy jej śmierć była tylko nieszczęśliwym zdarzeniem? A może, jak w przypadku Ołeny to zabójstwo polityczne? Zaczynamy śledztwo i poznajemy historię każdej z kobiet. Co je łączy? Szukając odpowiedzi odkrywamy Ukrainę, jakiej nie znaliśmy, bo Muzeum porzuconych sekretów jest powieścią, jakiej nasz sąsiad wcześniej nie miał.

To monumentalna saga, powieść historyczna i kryminalna w jednym. Zwroty akcji, misterna konstrukcja, historia miłosna, świetnie rozpisane postacie oraz tajemnica, którą rozwiązujemy wraz z bohaterkami wędrując przez 60 lat ukraińskiej historii sprawiają, że od lektury nie można się oderwać. Wydana w 2009 roku powieść po Euromajdanie, okupacji Krymu i rosyjskiej inwazji, przypomniała, że jest ona świadectwem heroicznej walki o pamięć, spoiwem jednoczącym społeczeństwo, ale także przywraca należne miejsce kobietom w ukraińskiej narracji będąc bezlitosną krytyką patriarchatu, zaś czytelnikowi zagranicznemu pozwala lepiej zrozumieć skomplikowane wybory rodaków Zabużko.

Muzeum porzuconych sekretów zostało okrzyknięte wydarzeniem roku (Korrespondent 2010),książka zdobyła m.in. nagrodę BBC Ukraine (2010),Angelusa (2013),a szwajcarski dziennik Tages-Anzeiger uznał ją w 2020 za jedną z dwudziestu najważniejszych powieści XXI wieku.
Średnia ocen
6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Muzeum porzuconych sekretów w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Muzeum porzuconych sekretów



1047 852

Oceny książki Muzeum porzuconych sekretów

Średnia ocen
6,6 / 10
137 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Muzeum porzuconych sekretów

avatar
694
535

Na półkach:

Solidna powieść. Solidna rozmiarami, wątkami, wielowymiarowością postaci. Na początku chaotyczna, spazmatyczna jak oddech świadka szokujących zdarzeń. Po pierwszym szoku oddech się uspokaja, a narracja staje się spokojniejsza i bardziej płynna. I prowadzi nas przez różne czasy, oglądając je z ukraińskiego punktu widzenia.

Solidna powieść. Solidna rozmiarami, wątkami, wielowymiarowością postaci. Na początku chaotyczna, spazmatyczna jak oddech świadka szokujących zdarzeń. Po pierwszym szoku oddech się uspokaja, a narracja staje się spokojniejsza i bardziej płynna. I prowadzi nas przez różne czasy, oglądając je z ukraińskiego punktu widzenia.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
7
5

Na półkach:

Najlepsze doświadczenie czytelnicze mojego życia. Mimo że wciąż i wciąż kłóciłam się z tą książką w mojej głowie. A może właśnie dlatego.

Jakby odwiedziła Cię serdeczna przyjaciółka z Ukrainy. Jest ciemna noc, Wasze dzieci śpią, a Wy siedzicie przy stole przy kieliszku dużej wódki i prowadzicie jedną z tych słowiańskich kuchennych rozmów o życiu. Dochodzi trzecia nad ranem, a Ty masz gdzieś, że zarwiesz kolejną noc. Chcesz wiedzieć, co będzie dalej. Urzeka Cię żywość jej charakteru i bystrość intelektu. Porywa wartkość jej narracji. Wzrusza do łez wspólnota losu. Bo mimo że w latach '40 walczyliśmy przeciwko sobie, i ich i nasza historia skończyła się bardzo źle. Z powodu, no kto by to pomyślał, tego samego agresora.

A jednak nie całkiem jej dowierzasz. Nie chodzi o to, o czym mówi, ale o to, co przemilcza. I może właśnie ten dystans podnosi wartość tej książki, bo rodzi pytania.

Do czego potrzebna jest nam dobra pamięć o przodkach? Czy bohaterzy mogą popełniać zbrodnie wojenne? Czy zbrodniarze wojenni mogą postąpić bohatersko? Dlaczego wydarzenie, które dla kogoś jest narodową traumą, dla innych jest tylko ubolewania godnym wyjątkiem od chwalebnej reguły? Czy pewien poziom okrucieństwa unieważnia prawo do zemsty - i na czym polega ten mechanizm?

Na te pytania nie znajdziecie gotowej odpowiedzi w książce i może nie ma ich w ogóle. Ale myślę, że warto je zadawać, zarówno w Polsce, jak i w Ukrainie.

Tylko że to nie jest historyczna powieść o UPA. To śledztwo dziennikarskie, które prowadzi donikąd i od pewnego czasu odbywa się głównie w snach. Strumień świadomości trzech bohaterów, z których jeden najprawdopodobniej jest duchem i stanowi dla mnie uosobienie niewiarygodnego narratora. Zabawa w wykopywanie "sekrecików" skrywanych przez ukraiński czarnoziem. Misterny kryminał, w którym obraz zagubiony w pierwszym akcie, odnajduje się w akcie ostatnim. Gorące romansidło z parą tak bardzo przypominającą mi Geralta i Yennefer (ach te słowiańskie kobiety wiedźmowate na zewnątrz i mięciutkie w środeczku oraz ich faceci, którzy umieją być partnerem i opoką w jednym). No i dramat kobiety na wojnie - wybór Oleny, z którymi będziecie chodzić jak zombie godzinami myśląc "ja bym tak nie mogła". Książka wymagająca, jakby to powiedziała pewna noblistka "nie dla...", ale warto w nią zainwestować czas i skupienie, bo zwraca z nawiązką.

Dałabym 10/10, no ale jednak, rodacy, szanujmy się.

Najlepsze doświadczenie czytelnicze mojego życia. Mimo że wciąż i wciąż kłóciłam się z tą książką w mojej głowie. A może właśnie dlatego.

Jakby odwiedziła Cię serdeczna przyjaciółka z Ukrainy. Jest ciemna noc, Wasze dzieci śpią, a Wy siedzicie przy stole przy kieliszku dużej wódki i prowadzicie jedną z tych słowiańskich kuchennych rozmów o życiu. Dochodzi trzecia nad...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1604
1326

Na półkach: ,

Język autorki tnie jak ostry nóż - dostaje się każdemu po równo - Ukraińcom, politykom, bohaterom z historii, dziennikarzom i mediom (Polakom chwilami też:). Styl książki w formie strumienia myśli (700 stron) może być trudny w odbiorze, ale lektura jest bardzo satysfakcjonująca. Zagadka z czasów UPA splata się ze współczesnymi postaciami, rozliczenie przeszłości z próbą odnalezienia się w nowych kapitalistycznych okolicznościach. A to wszystko z celnymi obserwacjami o ludziach, oddane pięknym język, dla mnie mistrzostwo!

Język autorki tnie jak ostry nóż - dostaje się każdemu po równo - Ukraińcom, politykom, bohaterom z historii, dziennikarzom i mediom (Polakom chwilami też:). Styl książki w formie strumienia myśli (700 stron) może być trudny w odbiorze, ale lektura jest bardzo satysfakcjonująca. Zagadka z czasów UPA splata się ze współczesnymi postaciami, rozliczenie przeszłości z próbą...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

668 użytkowników ma tytuł Muzeum porzuconych sekretów na półkach głównych
  • 489
  • 170
  • 9
108 użytkowników ma tytuł Muzeum porzuconych sekretów na półkach dodatkowych
  • 75
  • 9
  • 7
  • 5
  • 4
  • 4
  • 4

Tagi i tematy do książki Muzeum porzuconych sekretów

Inne książki autora

Okładka książki Mistrzowie opowieści o kobiecie. Od Virginii Woolf do Agnieszki Szpili Chimamanda Ngozi Adichie, Margaret Atwood, Ingeborg Bachmann, Lucia Berlin, Dino Buzzati, Radka Denemarková, Tove Jansson, Han Kang, Selma Lagerlöf, Clarice Lispector, Sándor Márai, Herta Müller, Charlotte Perkins Gilman, Edgar Allan Poe, Cora Sandel, Agnieszka Szpila, Ludmiła Ulicka, Virginia Woolf, Xi Xi, Marguerite Yourcenar, Oksana Zabużko
Ocena 6,8
Mistrzowie opowieści o kobiecie. Od Virginii Woolf do Agnieszki Szpili Chimamanda Ngozi Adichie, Margaret Atwood, Ingeborg Bachmann, Lucia Berlin, Dino Buzzati, Radka Denemarková, Tove Jansson, Han Kang, Selma Lagerlöf, Clarice Lispector, Sándor Márai, Herta Müller, Charlotte Perkins Gilman, Edgar Allan Poe, Cora Sandel, Agnieszka Szpila, Ludmiła Ulicka, Virginia Woolf, Xi Xi, Marguerite Yourcenar, Oksana Zabużko
Oksana Zabużko
Oksana Zabużko
Ukraińska pisarka, poetka i eseistka. Uzyskała tytuł doktora filozofii na Uniwersytecie Kijowskim (1987). Wykładała filologię ukraińską na uniwersytetach w USA. Na stałe mieszka w Kijowie. Największą sławę przyniosła jej powieść Badania terenowe nad ukraińskim seksem, wydana w 1996 i przetłumaczone na węgierski, czeski, niemiecki, francuski, a w 2003 roku na polski.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Bella, ciao Piotr Siemion
Bella, ciao
Piotr Siemion
Piotr Siemion, autor głośnych niegdyś Niskich Łąk, powrócił z powieścią, która w założeniu miała być epickim rozliczeniem z polską historią, traumą wojenną i skomplikowanymi losami ludzi rzuconych w wir dziejów. Bella, ciao to książka ambitna, napisana z rozmachem i niewątpliwym talentem stylistycznym, jednak w ostatecznym rozrachunku pozostawia czytelnika z poczuciem niedosytu. Moja ocena to 6/10 – to pozycja solidna, ale momentami zbyt przeestetyzowana, by w pełni poruszyć. Akcja powieści rozgrywa się w dwóch planach czasowych: u schyłku II wojny światowej oraz w latach 90. XX wieku. Siemion splata losy partyzantów, żołnierzy i cywilów, próbując uchwycić moment przejścia między starą a nową Polską. Autor rezygnuje z tradycyjnej martyrologii na rzecz czegoś, co można nazwać „egzystencjalnym westernem”. Jego bohaterowie to ludzie wykorzenieni, cyniczni, zmęczeni ideologiami, którzy w brutalnej rzeczywistości próbują ocalić choćby namiastkę własnej podmiotowości. To spojrzenie na historię bez filtrów, pełne błota, krwi i moralnych dwuznaczności, jest jedną z najmocniejszych stron książki. Warsztat pisarski Siemiona zasługuje na uznanie. Zdania są soczyste, pełne kulturowych odniesień i gęstych opisów, które budują duszną, oniryczną atmosferę. Autor świetnie radzi sobie z kreowaniem obrazów – powojenny Wrocław czy partyzanckie lasy ożywają na kartach powieści z niezwykłą intensywnością. Bella, ciao to proza bardzo „filmowa”, w której rytm narracji dyktowany jest przez dynamiczne sceny i błyskotliwe dialogi. Problemem Bella, ciao jest jej konstrukcja, która momentami sprawia wrażenie zbyt chaotycznej. Przeskoki czasowe i wielość wątków sprawiają, że trudno nawiązać głęboką emocjonalną więź z bohaterami – stają się oni raczej figurami w intelektualnej grze autora niż ludźmi z krwi i kości. Ponadto, Siemion ma skłonność do popadania w manierę; styl, choć efektowny, bywa męczący, gdy każda czynność musi zostać opisana w sposób barokowo skomplikowany. Metaforyka bywa tu tak gęsta, że przysłania samą historię, czyniąc z lektury doświadczenie bardziej estetyczne niż przeżycie literackie. Bella, ciao to książka o końcu pewnego świata i bolesnych narodzinach kolejnego. To ważny głos w dyskusji o polskiej tożsamości, pokazujący, że historia to nie tylko daty, ale przede wszystkim chaos, z którego trudno wyciągnąć jednoznaczne wnioski. Piotr Siemion stworzył dzieło inteligentne i warsztatowo sprawne, ale zabrakło w nim autentycznego ognia, który sprawiłby, że losy bohaterów zostałyby z nami na dłużej. To dobra lektura dla wielbicieli prozy stylistycznie wysmakowanej, ale może rozczarować tych, którzy szukają w literaturze historycznej emocjonalnej prawdy.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na630 dni temu
Badania terenowe nad ukraińskim seksem Oksana Zabużko
Badania terenowe nad ukraińskim seksem
Oksana Zabużko
Pod względem narracyjnym powieść ta jest strumieniem świadomości trzydziestokilkuletniej ukraińskiej poetki i literaturoznawczyni, przebywającej w połowie lat dziewięćdziesiątych XX w. w roli visiting profesor na jednym z amerykańskich uniwersytetów. W strumieniu tym da się wyodrębnić nurty bardziej i mniej głębinowe, ale przenikają one siebie wzajemnie, co sprawia, że różne wymiary egzystencjalne mogą się na siebie nakładać – jak we śnie – nie budząc podejrzeń, że łamią zasady logiczne, choćby zasadę wyłączonego środka. Zdania są długie, wielokrotnie złożone i to raczej podrzędnie niż współrzędnie. Autorka poddaje się drobiazgowej wiwisekcji – występuje jednocześnie jako podmiot, przedmiot i odbiorca swojej opowieści („ja”, „ty”, „ona”),co również potęguje nastrój oniryczności. Trudno zatem zapanować czytelniczo nad całością – byłoby to możliwe, ale wymagałoby jednak więcej samozaparcia. Nie wszystkich na to stać. Im pozostaje rozsupływanie ogólnego sensu opowieści – wydłubywanie z niej licznych mikrohistorii i ponowne ich ze sobą splatanie w oparciu o własną zdolność do kojarzenia. Wynika z tego, że dla każdego czytelnika będzie to trochę inna opowieść. Nie ulega jednak wątpliwości, że mówi ona o miłości – przede wszystkim o miłości intelektualistki ukraińskiej do Ukrainy i ukraińskości. Została ona opowiedziana w formie romansu między poetką Oksaną a starszym od niej malarzem Mykołą. Wspólnym mianownikiem między jedną i drugą namiętnością jest ich toksyczność. Obie mają to do siebie, że są niszczycielskie, i żadna z nich nie może liczyć na happy end. Oksanie Zabużko udało się pokazać, jak to, co najbardziej publiczne, ściśle splata się z tym, co najbardziej intymne, wzajemnie się determinując. W ten sposób dołączyła ona do szeregu tych pisarzy, którzy za naczelny cel swojej twórczości uznają zmagania z formą kultury, która ich ukształtowała (np. Joyce, Gombrowicz),robiąc to na swój oryginalny sposób.
diaz - awatar diaz
ocenił na79 miesięcy temu
Wojna powietrzna i literatura W.G. Sebald
Wojna powietrzna i literatura
W.G. Sebald
Książka, której adresatem był(jest) przede wszystkim czytelnik niemiecki. Trudno żeby było inaczej, skoro istota całego wywodu sprowadza się do analizy tego, jak w świadomości Niemców funkcjonuje okres finalizujący przebieg II wojny, czyli materialne unicestwienie setek miast niemieckich (dla wielu symbolizują te miasta Hamburg, czy Drezno) w wyniku lotniczych nalotów samolotów alianckich (brytyjskich i amerykańskich). A ten epizod -zdaniem Sebalda - za którym stoją zniszczone miasta i śmierć setek tysięcy mieszkańców został w zasadzie wyparty ze świadomości przeciętnego Niemca, jak również został też odsunięty na bok przez niemiecką literaturę. Z naszej, polskiej perspektywy problem właściwie jest iluzoryczny, czy wręcz wydumany, bo przecież Niemcy zasłużyli na to, ale Sebald uważa, że jest to jednak pustka świadcząca o bardzo wybiórczym traktowaniu roli i celów stojącymi przed niemiecką literaturą. Nie chodzi nawet o to, aby przy okazji poruszania tematu dokonywać umniejszania winy Niemiec, ale jest obowiązkiem pisarzy nazwać "problem", "zjawisko" choćby przy tej okazji podważać funkcjonujące na zasadzie dogmatu ogólnie przyjęte prawdy. Przykładem może być zdaniem Sebalda Hiroszima. Japonia, Japończycy też byli w pierwszej fazie wojny agresorami, a jednak zbombardowanie Hiroszimy funkcjonuje w świadomości świata nie jako zasłużony akt zemsty, ale również funkcjonje swoją własną historią, historią śmierci setek tysięcy ludzi, zniszczonego miasta, jego odbudowy, która stanowi kanwę dla wielu literackich ( i nie tylko literackich) opowieści i analiz. W przypadku Hamburga i dziesiątek innych miast czegoś takiego nie ma, a tam również ginęli niewinni ludzie. Dla Polaka może trochę obrazoburcza, a na pewno na swój sposób przekorna, ale obiektywnie chyba opisywany problem jednak głębszy i nie sprowadza się jedynie do niemieckiej, "nieciekawej" historii.
werblista - awatar werblista
oceniła na66 miesięcy temu
Kryptonim „Pingwin” Andriej Kurkow
Kryptonim „Pingwin”
Andriej Kurkow
Andrej Kurkow - pisarz ukraiński mówi o sobie, że jest patologicznym optymistą. Wybrał zawód pisarza, ponieważ w wieku 13 lat słyszał, że pisarze w ZSRR nie chodzą do pracy, tylko pracują w domu - czytają i słuchają muzyki. Stwierdził, że to wspaniałe życie. W dorosłym życiu okazało się, że Sowieci nie chcą wydać jego książek, dopiero wydawnictwo w Zurychu zainteresowało się jego twórczością i tak się zaczęła jego popularność. Jego książka ,, Kryptonim Pingwin" stała się międzynarodowym bestsellerem. Powieść ta opowiada o pisarzu Wiktorze, który nie ma weny twórczej i ciężko mu nawet dokończyć krótkie opowiadanie. Mieszka z przygarniętym przez siebie pingwinem Miszą. Autor porusza tu poważne i niebezpieczne tematy z wielkim poczuciem humoru. Pozornie akcja książki jest bardzo wolna, jakby się właściwie nic nie działo, a jednak dzieje się wiele. Wiktor dostaje nagle propozycję pisania nekrologów żyjących jeszcze ważnych osobistości państwa. Powoli odkrywa jakie jego praca ma konsekwencje. W międzyczasie dostaje pod opiekę sześcioletnią dziewczynkę. Poszukuje dla niej opiekunki. Niebagatelną rolę w jego życiu odgrywa też mieszkający u niego pingwin. Właściwie sceny z pingwinem były doskonałe, ocieplały treść powieści i w lapidarny sposób podkreślały atmosferę mieszkania głównego bohatera. Polecam tę powieść, którą czyta się szybko i pomimo wszystko wywołuje uśmiech na twarzy.
Barbara Stanio - awatar Barbara Stanio
ocenił na95 miesięcy temu
Pulverkopf Edward Pasewicz
Pulverkopf
Edward Pasewicz
Naturalizm i poezja w jednym - da się? Edward Pasewicz, "Pulverkopf": To dla mnie ważna książka i chyba zacznę od tego, że jedno jej zdanie tak mnie tchnęło, że zaczęłam pisać powieść i napisałam stan surowy w półtora miesiąca. Zdanie mnie rozwaliło. Zostanie moją tajemnicą. Może ktoś kiedyś zgadnie, które to było 😄 Książka trudna, bo prowadzona w wielu narracjach, w kilku wątkach, osadzona w paru momentach... że tak powiem - dziejowych. Do tego jest przeładowana pewnymi.. z jednej strony wartymi zachowania i pokazania czytaczom powieści tekstami źródłowymi, na przykład zapiskami babki głównego narratora Patryka. Z drugiej strony dla mnie było tego za dużo, kartkowałam, bo nie rozumiem na przykład języka partytur, a tak obszerne zapiski widziałabym raczej w zbiorze po porządnej edytorskiej pracy jakiegoś znawcy. Z trzeciej strony - przekartkowałam i żyję, a niektóre to perełki i jako historyk czytałam z fascynacją. Wątek retrospekcji do młodości Patryka i jego pierwszych homoseksualnych zakochań - ujmujący. Wątek odtwarzanego życia tajemniczego człowieka, którego Patryk poszukuje - piękny, choć Patryk snuje tu raczej domysły, jak to życie mogło wyglądać. Bardzo sugestywny i wg mnie świetny historycznie. Tu sceny z pierwszej wojny światowej i walki w górach z wojskami rumuńskimi - rewelacja, mój numer jeden. Wątek szpitala psychiatrycznego z końca drugiej wojny światowej - wow, uwielbiałam. Wątek trójkąta miłosnego współczesnego Patryka - uroczy. Do tego jestem fanką babki:) Ciekawe, że dla mnie ta powieść łączy naturalizm z poezją - w sposobie narracji. Dziwne, ale fascynujące. Choć momentami ją przelatywałam, to jednak nie odłożyłam, ciagło mnie do niej. Homoseksualizm męski jest tu tak oryginalnie ujęty, inaczej, niż jestem przyzwyczajona, że aż żałuję, że tego nie było więcej. Czasem trochę ucieczkowo, jakby na marginesie, ale bardzo (też tu) naturalistycznie- poetycko. Nie wiem, jak Autor to łączy ❤️ Ale mam już na półce dwie kolejne jego powieści. Bo ciągnie mnie do takiego stylu.
agatakasiak - awatar agatakasiak
ocenił na82 miesiące temu
Córeczka Tamara Duda
Córeczka
Tamara Duda
„Kiedy wojna puka do twoich drzwi, przestajesz być tym, kim byłeś, a stajesz się tym, kim musisz być, by przetrwać” – to brutalne przesłanie wybrzmiewa z każdej strony powieści „Córeczka”. Zawartość tomu autorstwa Tamary Dudy (piszącej pod pseudonimem Tamar Horicha Zernja) to jedna z najważniejszych pozycji literatury ukraińskiej ostatnich lat. To wstrząsający zapis wydarzeń z 2014 roku, kiedy to Donieck stał się areną dramatycznych przemian, a życie zwykłych ludzi legło w gruzach pod gąsienicami czołgów i ciężarem rosyjskiej agresji. Moja ocena tej książki to mocne 8/10. Jest to lektura, która nie pozwala o sobie zapomnieć, oferując rzadki w literaturze wojennej wgląd w kobiecą perspektywę oporu i przetrwania. Największym atutem powieści jest to, jak Tamara Duda kreśli losy tytułowej bohaterki, umiejętnie wplatając je w autentyczne realia historyczne początku wojny w Donbasie. Poznajemy młodą kobietę, artystkę, która z dnia na dzień zamienia swoją pasję na wolontariat i walkę o godność. Autorka z dużą dozą fantazji literackiej (rozumianej tu jako kunsztowna beletryzacja faktów) pokazuje proces transformacji: od zagubienia, przez strach, aż po niewyobrażalną siłę. Wyczuwalna w tekście kunsztowna więź z przeszłością i korzeniami ukraińskiej tożsamości nadaje całości wyjątkowej głębi. To nie jest tylko reportaż z frontu – to głęboka analiza tego, jak konflikt zbrojny redefiniuje pojęcia takie jak dom, rodzina czy ojczyzna. Przede wszystkim doceniam te pozycję za autentyczność emocji. Choć sama historia jest fikcyjna w sensie kompozycji powieściowej, opiera się na rzeczywistych przeżyciach autorki, która sama była wolontariuszką w strefie działań wojennych. Ta autentyczność sprawia, że opisy oblężonego miasta, wszechobecnej zdrady i heroizmu są porażające. Duda unika taniego patosu, stawiając na surowy, momentami wręcz cyniczny humor, który jest jedyną tarczą bohaterów przed szaleństwem. Jedynym powodem, dla którego nie wystawiam pełnej dziesiątki, jest momentami zbyt rwana narracja w drugiej części tomu, gdzie mnogość drugoplanowych postaci i mikro-wątków sprawia, że główny nurt opowieści na chwilę traci swój impet. Mimo tych drobnych technicznych niedociągnięć, „Córeczka” to lektura, która nadaje całości wyjątkowej głębi, zmuszając czytelnika do konfrontacji z niewygodną prawdą o współczesnym świecie. Autorka stworzyła portret kobiety, która odmawia bycia ofiarą, stając się symbolem cichego, ale nieugiętego zwycięstwa ducha nad brutalną siłą. To książka bolesna, ale i niosąca nadzieję, napisana z rzadko spotykanym temperamentem. Jeśli szukasz literatury, która bez upiększania pokaże Ci, co dzieje się z człowiekiem, gdy jego świat płonie, powieść Tamary Dudy jest pozycją obowiązkową. To głos wolnej Ukrainy, którego nie wolno zignorować.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na81 miesiąc temu

Cytaty z książki Muzeum porzuconych sekretów

Więcej

(..) tak bywa, kiedy człowiek się zakocha: każda przypadkowa chwila, trafiając w pole widzenia, nabrzmiewa, puchnie i rozbłyskuje na wylot, jak kropla wody przed upadkiem, jakby tylko w miłości i śmierci życie stawało się dla nas prawdziwie widzialne (...)

s.82.

(..) tak bywa, kiedy człowiek się zakocha: każda przypadkowa chwila, trafiając w pole widzenia, nabrzmiewa, puchnie i rozbłyskuje na wylot, ...

Rozwiń
Oksana Zabużko Muzeum porzuconych sekretów Zobacz więcej

(...) jaskrawe, oni lubią wszystko, co jaskrawe, oczojebne, wiecznie spragnione błyskotek dzieci szarych, fabrycznych peryferiów i górniczych osiedli.

(...) jaskrawe, oni lubią wszystko, co jaskrawe, oczojebne, wiecznie spragnione błyskotek dzieci szarych, fabrycznych peryferiów i górniczyc...

Rozwiń
Oksana Zabużko Muzeum porzuconych sekretów Zobacz więcej

(...) miłość to zawsze jest straszna rzecz, szczęśliwa w równej mierze co nieszczęśliwa, tylko nie wiedzieć czemu o tym się nie mówi...

s.24.

(...) miłość to zawsze jest straszna rzecz, szczęśliwa w równej mierze co nieszczęśliwa, tylko nie wiedzieć czemu o tym się nie mówi...
Rozwiń

Oksana Zabużko Muzeum porzuconych sekretów Zobacz więcej
Więcej