Ruda

- Kategoria:
- literatura dziecięca
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2022-06-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-06-01
- Liczba stron:
- 28
- Czas czytania
- 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788366749252
W domu na Czarnym Wzgórzu mieszkała pewna kocia rodzina. Wszyscy jej członkowie szczycili się posiadaniem lśniącego, czarnego futerka. Zarówno przodkowie jak i potomkowie Pana Kacpra, dostojnego ojca rodu, byli czarni jak węgiel. Wszyscy, poza jednym kotkiem: pewnego dnia na świat przychodzi malutka Ruda, która ma ogniście pomarańczowe futerko. To przysparza rodzicom ogromnych zmartwień. Cóż to za dziwny kot w ich statecznej rodzinie! Niesłychane! Na dodatek Ruda nie przejmuje się za bardzo rodzinnymi zwyczajami, robi wszystko po swojemu i ma własny pomysł na życie…
Oto przepełniona czułością i poczuciem humoru historia Rudej – kociej buntowniczki, która w swojej odmienności widzi zalety i zawsze podąża własną ścieżką.
Ruda
Autor: Piotr Wilkoń
Ilustrator: Józef Wilkoń
Wydawnictwo Tatarak
literatura dziecięca
Data wydania : 2022-06-01
Liczba stron: 28
Język: polski
ISBN:978-83-66749-25-2
Przedział wiekowy: 4-6 lat
Oprawa twarda
Kup Ruda w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Ruda
Poznaj innych czytelników
32 użytkowników ma tytuł Ruda na półkach głównych- Przeczytane 20
- Chcę przeczytać 12
- 2024 2
- 2025 1
- Książki Malwinki 1
- Posiadam 1
- Dla szkrabów 1
- Z myszą 1
- Bajka 1
- Książki Tomeczka 1


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ruda
Powiastka - bajka o kotach dla dzieci.
Książka dużego formatu. Twarda oprawa. Dobry gruby papier. Duża czarna, wyrazista czcionka.
Wnętrze zachowuje przejrzystość. Ilustracje powstały spod pędzla Józefa Wilkonia/ ojca Piotra Wilkonia/. Malunki są bardzo humorystyczne i z przyjemnością się je ogląda. Kreska rozpoznawalna z daleka tego malarza.
Śliczna historyjka. Jest jedno ale , autor nie popisał się zasobem wiedzy z genetyki.
Czarne + czarne nie daje w żadnym wypadku rudego . Nie ma takiej opcji.
Wprowadza się dzieci automatycznie już od małego w błąd.
Sam sens autora oczywiście daje się uchwycić, przerzucając na ,,czarną owcę’’ – odmieńca w rodzinie ludzkiej. Szkoda tylko ,że zasady działu biologii nie zostały zachowane.
Pomijając nieścisłości, w tej bajkowej rodzinie/ w bajce może się to zdarzyć, że obchodzimy daleko stąd genetykę/, urodziło się w czarnej jak węgiel rodzinie futrzaków na Czarnym Wzgórzu pięcioro kociąt. Cztery czarne i jedno rude. Ojciec rodziny, członkowie, znajomi nie chcieli zaakceptować tego faktu. Jedyna mama nigdy nie wyrzekła się córki. Mniejsza z tym, że barwa kociczki była inna, to ona sama też różniła się charakterem od pozostałych. Co innego lubiła jeść, inaczej spędzać czas, wybierała sobie innych przyjaciół. Pies spaniel Hippis był jej najlepszym kumplem , myszy pożądany obiekt polowania kotów – partnerami do tańca. Koniec końców Ruda wyprowadziła się z domu . Minęło sporo czasu a rodzina o Rudej dowiedziała się z programu telewizyjnego.
Z jakich występów w telewizji zasłynęła Ruda?
Czy założyła własną rodzinę?
Czy rodzina pogodziła się z Rudą?
Czy Ruda wróciła na Czarne Wzgórze?
Przeczytacie sami, to się dowiecie.
Bardzo mądra książka z przesłaniami.
Dla dzieci morał jest taki ,żeby nie bały się spełniać własnych marzeń, że każdy może być inny od reszty, co nie oznacza gorszy, żeby zawsze miały własne zdanie i nie patrzyły na resztę.
Dla rodziców nauka jest jeszcze większa, żeby nie odtrącały dzieci , które różnią się od rodzeństwa. Trzeba szanować zdanie i marzenia dzieci. Jeżeli jest rodzina przykładowo lekarska , to nie znaczy ,że jedno z dzieci nie może być prawnikiem. Nie wszyscy są jednakowi. A dzieci trzeba kochać wszystkie, jakie się ma i żadnego nie wyróżniać.
I jeszcze jedno wielkie przesłanie , że serce matki zawsze będzie biło w kierunku każdego z dzieci, choćby nawet okazało się przez przypadek ,że zrobiło ono coś bardzo złego. Takie są mamy!
Pozdrawiam wszystkie mamy na portalu LC i ich dzieci!
Polecam książkę! Ale z nauki genetyki nie zwalniam.
Powiastka - bajka o kotach dla dzieci.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka dużego formatu. Twarda oprawa. Dobry gruby papier. Duża czarna, wyrazista czcionka.
Wnętrze zachowuje przejrzystość. Ilustracje powstały spod pędzla Józefa Wilkonia/ ojca Piotra Wilkonia/. Malunki są bardzo humorystyczne i z przyjemnością się je ogląda. Kreska rozpoznawalna z daleka tego malarza.
Śliczna historyjka. Jest jedno...
Przyjemna historia z ważnym przesłaniem, które autor kieruje w stronę rodziców.
Polecam.
Przyjemna historia z ważnym przesłaniem, które autor kieruje w stronę rodziców.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam.
Czarne jak węgiel, lśniące i połyskujące w słońcu futerko to domena arystokratycznej rodziny pana Kacpra. Wszyscy jego przodkowie posiadali czarną sierść, co było chlubą tego rodu. Dlatego rozczarowanie jakie spadło na pana Kacpra, gdy wśród jego dzieci pojawiła się ruda kotka było nie do opisania.
Zbuntowana, chodząca własnymi ścieżkami i zaprzyjaźniona z nieodpowiednimi zwierzakami Ruda przynosiła wstyd rodzinie, wzbudzając powszechne zainteresowanie i niesmak. Na nic rozmowy, namowy i sugestie, Ruda nie chciała się dostosować, zapragnęła odejść w świat.
Z czasem życie wróciło do normy, pan Kacper odczuwał ulgę, gdy niedostosowana córka, przestała być ciężarem, jedynie mama kotki cierpiała na myśl o odejściu Rudej.
Okoliczności niespodziewanego powrotu córki sprawiły, że rodzina na nowo otworzyła serca i... głowy.
To naprawdę poruszająca książka, momentami oburza, by potem rozczulić i rozbawić. Uświadamia nam, czytelnikom jak przewrotny bywa los, dając nam czasami przysłowiowego pstryczka w nos. Udowadnia, że postrzeganie wszystkiego w sztywnych ramach z czasem się zatraca i zaciera otwierając nas na zmiany i nowe możliwości.
To też duża lekcja tolerancji, akceptacji, zrozumienia i przebaczenia, które puka do drzwi, w najmniej oczekiwanym momencie.
Czarne jak węgiel, lśniące i połyskujące w słońcu futerko to domena arystokratycznej rodziny pana Kacpra. Wszyscy jego przodkowie posiadali czarną sierść, co było chlubą tego rodu. Dlatego rozczarowanie jakie spadło na pana Kacpra, gdy wśród jego dzieci pojawiła się ruda kotka było nie do opisania.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbuntowana, chodząca własnymi ścieżkami i zaprzyjaźniona z nieodpowiednimi...
Urocza książka o podążaniu własną drogą. Dobra również dla rodziców (a może szczególnie dla nich)!
Urocza książka o podążaniu własną drogą. Dobra również dla rodziców (a może szczególnie dla nich)!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowieść o domu na Czarnym Wzgórzu, wypełnionym po brzegi kotami. Czarnymi, rzecz jasna, jak to na porządną rodzinę przystało. I o tym co się zadzieje, gdy w tych miauczących przestrzeniach zjawia się maleńkie rudziątko. Zestaw stosowanych słów poszerza się nagle o wszystkie szarobure "czy to na pewno moje dziecko?", "przybłąkała się", "nie, nie, nie", "dlaczego" i "po co". Gładko jest tylko wtedy, gdy życie układa się w nienaganną kostkę, portrety przodków na domowej ścianie współgrają ze sobą (uwaga, muszą wisieć w równym rządku!),a założenia idą w parze z rzeczywistością, najlepiej krok w krok, czyli (czy tego chcemy czy nie) niezwykle rzadko. Do tego Ruda (jakby jej umaszczenie nie było wystarczającą zgryzotą rodziców) nie stanowi wzoru posłuszeństwa i laurkowego wizerunku, za to przykładnie wypełnia odwieczną misję mruczków i chodzi swoimi, wybitnie wyboistymi, ścieżkami. Czy da się to pogodzić z ojcowskimi (sztywnymi) ramami, w których tak ciężko się zmieścić, choćby zwinąć się w puszysta kulkę? Mama czułość skrywa, ale czy uda jej się przebić przez mur niechcianych emocji?
Bo wiecie jak to jest z innością. Często uwiera, budzi opór i odrzucenie, a wszystko tylko dlatego, że wymyka się utartym schematom, że odstaje i tak bardzo chce pozostać swoja. Że się jej nie rozumie i ktoś zamiast "wyjątkiem" w czyichś oczach, staje się, nie wiedzieć czemu, "dziwadłem".
Poruszająca, nieco niesforna i do głębszych przemyśleń pociągająca czytelnika historia. Prosta, bez zawiłości, ale z pazurem, w końcu to iście koci atrybut. Do tego z charakterystycznymi ilustracjami samego Józefa Wilkonia, którego prace mogę zajadać bez limitów, a przy okazji bez uczucia przejedzenia. Mniam!
O tym, że nawet po zaprzyjaźnieniu się z psem (toż to zdrada!),oddaniu się punkrockowej pasji i opuszczeniu miejsca swego na świat przyjścia można powrócić, a może jeszcze bardziej o tym, że zawsze jest szansa na zrozumienie, przebaczenie i odwrócenie nurtu rzeki nietolerancji, krzywdzenia i spełniania siebie kosztem bliskich.
Dużo się we mnie kłębi po tej lekturze, bo te dziecięce przekazy przekuwają się w dorosłe prawdy. Chciałabym żeby domy miały otwarte ramiona, a nie zamknięte na klucz uczucia. Żeby kolor naszej osobowości nie determinował, czy zostaniemy przyjęci troskliwym spojrzeniem i akceptacją. Żeby miłość nie miała granic, ale była powietrzem. Żebyśmy nie trzymali kurczowo steru kontroli, bo czasem po prostu jest jak być ma. Żeby rodzice i dzieci patrzyli sobie w oczy, a nie odwracali plecami. Wreszcie żeby rodzina była synonimem wsparcia, a nie źródłem odtrąceń i wciskania w formę (na siłę, przecież wiem co dobre, kiedyś mi za to podziękuje). Dzięki Ruda za tę garść zwykłych mądrości, która się tu rozsypała! I piękną jesteś taka jaka jesteś, nie bardziej, nie mniej, nie inna ;)
I jeszcze jedno, czy możecie sobie wyobrazić, (bo przecież nici losu bywają przewrotne, wywrotowe i często rozwijają się w tempie zawrotnym) co za sobą pociągnąć mogą narodziny czarnego kiciusia w ryżym domu? Nie musicie, po prostu przeżyjcie to z Wydawnictwem Tatarak, które niezmiennie Wam polecam❤️ www.zyj-bardziej.pl
Opowieść o domu na Czarnym Wzgórzu, wypełnionym po brzegi kotami. Czarnymi, rzecz jasna, jak to na porządną rodzinę przystało. I o tym co się zadzieje, gdy w tych miauczących przestrzeniach zjawia się maleńkie rudziątko. Zestaw stosowanych słów poszerza się nagle o wszystkie szarobure "czy to na pewno moje dziecko?", "przybłąkała się", "nie, nie, nie", "dlaczego" i "po co"....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to