Bebok, heksa i inksi. Rzecz o śląskich strachach i straszkach

- Kategoria:
- baśnie, legendy, podania
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2021-11-22
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-11-22
- Liczba stron:
- 152
- Czas czytania
- 2 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788366243262
Górny Śląsk zawsze był magiczny, magią przesiąknięty. Zamieszkiwali go nie tylko ludzie, ale też bohaterowie niniejszej książki.
Byli tu zawsze – gdy Najpiękniejsze Miejsce na Ziemi było porośnięte gęstym lasem, i gdy stawało się potęgą gospodarczą, zindustrializowanym regionem pełnym kopalń, hut i innych świątyń techniki.
Przetrwali, choć z tej przestrzeni, zwłaszcza w czasie kilku ostatnich dekad, byli systematycznie rugowani przez Nowe – w tym głównie przez globalne „nowe świeckie tradycje”, jak powiedziałby Mistrz Bareja.
Walentynki i Halloween, smoki z Hollywood czy nastoletnie wampiry dość skutecznie wyparły ze świadomości kolejnych pokoleń śląskich dzieci beboka, utopca, heksę czy szczigę.
To o nich jest ta książka.
Wbrew pozorom, to nie jest książka dla dzieci, choć o dziecięcych sprawach traktuje. Waldemar Cichoń, autor m.in. bestsellerowej serii książek o przygodach kota Cukierka, oraz znakomity katowicki malarz akwarelista Grzegorz Chudy, zabierają Czytelników w świat swojego dzieciństwa, opowiadając o istotach, którymi ich niegdyś straszono i dyscyplinowano.
„Bebok, heksa i inksi” to pełne humoru, dwujęzyczne – napisane po śląsku i po polsku – pięknie zilustrowane gawędy o najważniejszych postaciach górnośląskiej mitologii oraz demonologii, znanych kiedyś każdemu dziecku.
Absolutne must read dla wielbicieli regionalnej kultury i tradycji.
Kup Bebok, heksa i inksi. Rzecz o śląskich strachach i straszkach w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Bebok, heksa i inksi. Rzecz o śląskich strachach i straszkach
Poznaj innych czytelników
60 użytkowników ma tytuł Bebok, heksa i inksi. Rzecz o śląskich strachach i straszkach na półkach głównych- Przeczytane 34
- Chcę przeczytać 26
- Posiadam 5
- Audiobooki 4
- 2025 3
- Śląsk 2
- 2023 2
- 2022 r. 1
- # legendy / baśnie / eposy 1
- 🔎Szukam 1
Tagi i tematy do książki Bebok, heksa i inksi. Rzecz o śląskich strachach i straszkach
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Bebok, heksa i inksi. Rzecz o śląskich strachach i straszkach
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Bebok, heksa i inksi. Rzecz o śląskich strachach i straszkach
Dodaj cytat





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Bebok, heksa i inksi. Rzecz o śląskich strachach i straszkach
Takiego zbioru opowiadania dlugo szukalam i to po Śląsku. Sluchalam audiobooka I byl to miód dla moich uszu!
Takiego zbioru opowiadania dlugo szukalam i to po Śląsku. Sluchalam audiobooka I byl to miód dla moich uszu!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo fajnie przedstawione różne dziwy z legend, opowiadań i tradycji śląskich ale nie tylko, bo wiele tych stworów przeplata się po całej Polsce pod różnymi nazwami i z różnymi atrybutami. Książka pisana dla młodszych odbiorców, co słychać ale nie przeszkadza to kompletnie w odbiorze. Ciekawym zabiegiem jest napisanie jej po polsku i w gwarze śląskiej, chociaż dla mnie mogło być ino w ślunski godce bo coś tam osłuchałem i potrafię coś tam godać, jednak rozumiem że momentami ktoś kto nie zna śląskiego byłby kompletnie pogubiony o czym mowa. Niemniej polecam ;)
Bardzo fajnie przedstawione różne dziwy z legend, opowiadań i tradycji śląskich ale nie tylko, bo wiele tych stworów przeplata się po całej Polsce pod różnymi nazwami i z różnymi atrybutami. Książka pisana dla młodszych odbiorców, co słychać ale nie przeszkadza to kompletnie w odbiorze. Ciekawym zabiegiem jest napisanie jej po polsku i w gwarze śląskiej, chociaż dla mnie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW czasach, gdy już żadne dziecko nie wierzy w Beboki, taka książka to skarb. Strachy i straszki śląskie, do tego przeczytane w pięknym śląskim języku. Jeśli boisz się, że nie zrozumiesz informuję, że każde opowiadanie przetłumaczone jest także na język polski.
W czasach, gdy już żadne dziecko nie wierzy w Beboki, taka książka to skarb. Strachy i straszki śląskie, do tego przeczytane w pięknym śląskim języku. Jeśli boisz się, że nie zrozumiesz informuję, że każde opowiadanie przetłumaczone jest także na język polski.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka! Super mi się ją czytało - czytałam tylko wersję śląską, dla mnie Górnoślązaczki w pełni zrozumiałą i pięknie napisaną. Dla Ślązaków ku przypomnieniu, dla osób spoza regionu ciekawa pozycja przybliżająca śląską kulturę i mitologię.
Świetna książka! Super mi się ją czytało - czytałam tylko wersję śląską, dla mnie Górnoślązaczki w pełni zrozumiałą i pięknie napisaną. Dla Ślązaków ku przypomnieniu, dla osób spoza regionu ciekawa pozycja przybliżająca śląską kulturę i mitologię.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę jednak liczyłem na więcej legendowych motywów, a mniej na krytykę dawno już upadłego PRLu. No cóż widocznie my Ślązacy tak mamy, że wstydzimy się swojej odrębności i musimy powtarzać krytyki za innymi (bardziej oświeconymi).
Bo niestety te przytyki do dawnego systemu to bajania typowego intelektualisty, który miał bardzo źle w PRLu bo nie stał odpowiednio wysoko ponad robotnikiem i rolnikiem (w jego mniemaniu). Oczywiście nie wszyscy intelektualiści mieli źle i nawet nie tylko ci co współpracowali, ale też bardziej krytyczni, którzy dopiero teraz na popularności krytyki dawno zdechłego systemu wybijają sobie dodatkowe monety i punkciki środowiskowe.
Dużo moglibyśmy wygarnąć PRLowi my Ślązacy i wielu innych, którzy stanowili filary gospodarcze tamtego systemu, a którzy dostali w zamian za mało (i zawsze w świecie pracy będzie za mało, nawet rzekomo lewicowym i marksistowskim). Ale to, co wyciąga Cichoń generalnie mnie nie przekonuje. Już nie mówiąc, że chyba nie o tym miała być to książeczka. Jak lubicie boomersto i jaranie się do porzygu Bareją to będzie w sam raz. A tak to raczej obejrzycie sobie obrazki Grzegorza Chudego (które zresztą przyciągnęły mnie w pierwszej chwili).
Trochę jednak liczyłem na więcej legendowych motywów, a mniej na krytykę dawno już upadłego PRLu. No cóż widocznie my Ślązacy tak mamy, że wstydzimy się swojej odrębności i musimy powtarzać krytyki za innymi (bardziej oświeconymi).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBo niestety te przytyki do dawnego systemu to bajania typowego intelektualisty, który miał bardzo źle w PRLu bo nie stał odpowiednio wysoko...
Książka o dziwnie brzmiącym tytule "Bebok, heksa i inksi" to szczególna pozycja w mojej biblioteczce. Przepięknie wydana w twardej oprawie, dwujęzyczna z ciekawymi ilustracjami Grzegorza Chudego.
Pierwsze pytanie jakie mi się nasunęło jak zobaczyłam okładkę to pytanie kim jest Bebok? Nie wiedziałam, bo nie znam śląskich strachów, dlatego każdy rozdział był dla mnie zaskoczeniem i czymś nowym. Jak dla mnie to skarbnica wiedzy dla każdego czytelnika, książkę można czytać powoli rozdział po rozdziale, ponieważ to nie jest jedna historia, ale oddzielnie opisane są tematy różnych straszków. Bardzo podobał mi się sposób, jak autor przedstawił Śląsk. Prawda jest taka, że pierwsze skojarzenie z tym regionem Polski to kopalnie, dym, huty - taki obraz pamiętam z dzieciństwa. Trzeba pamiętać, że jest jeszcze jedna dziedzina, która dobrze rozwija się na Śląsku - rolnictwo.
"Bebok, groźny, lecz nieoceniony pomocnik śląskich rodziców w wychowywaniu dzieci, istota, którą dawniej na Górnym Śląsku straszono i dyscyplinowano niegrzecznych milusińskich, niejako - ostatnia instancja, gdy już zawodziło wszystko."
Książka jest dla czytelników dorosłych, możesz poczytać m. in o Beboku, Heksie, Utopku, Skarbku, Strzydze itd. Z ciekawością przypomniałam sobie jak mnie straszono Czarną Wołgą w dzieciństwie. Miłym przerywnikiem między rozdziałami są opisane różne wspomnienia z PRL-u, które znam głównie z filmów.
Każda strona jest podzielona na pół. Po lewej jest tekst po śląsku (spróbujcie przeczytać :)) a po prawej po polsku. Dzięki temu książka jest także w pewnym sensie edukacyjna, ale dzięki niej język śląski ma szansę przetrwać na kartach powieści. Jak dla mnie książka mogłaby spokojnie być lekturą w liceum, tematów do rozmowy i dyskusji byłoby bardzo dużo.
"Śląscy mężczyźni od samego diabła bardziej bali się czasami swoich własnych... żon i teściowych, co znajduje w szeregu powszechnie znanych i często używanych przysłów i powiedzonek."
Książka o dziwnie brzmiącym tytule "Bebok, heksa i inksi" to szczególna pozycja w mojej biblioteczce. Przepięknie wydana w twardej oprawie, dwujęzyczna z ciekawymi ilustracjami Grzegorza Chudego.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsze pytanie jakie mi się nasunęło jak zobaczyłam okładkę to pytanie kim jest Bebok? Nie wiedziałam, bo nie znam śląskich strachów, dlatego każdy rozdział był dla mnie...